Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Vicente Segrelles
‹Najemnik #2: Formuła›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNajemnik #2: Formuła
Scenariusz
RysunkiVicente Segrelles
Wydawca Kurc
CyklNajemnik
ISBN978-83-950849-7-3
Format64s. 240 x 320 mm
Cena49,90
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wybuchowa formuła
[Vicente Segrelles „Najemnik #2: Formuła” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Vincente Segrelles kontynuuje swoją malarską przygodę z komiksem. Opowieść o przemierzającym bajecznie piękny i niezwykle niebezpieczny świat najemniku staje się coraz bardziej spójna, a spotykane przez niego postacie – zarówno przyjaciele, jak i wrogowie – zostaną w tej serii prawdopodobnie na dłużej.

Paweł Ciołkiewicz

Wybuchowa formuła
[Vicente Segrelles „Najemnik #2: Formuła” - recenzja]

Vincente Segrelles kontynuuje swoją malarską przygodę z komiksem. Opowieść o przemierzającym bajecznie piękny i niezwykle niebezpieczny świat najemniku staje się coraz bardziej spójna, a spotykane przez niego postacie – zarówno przyjaciele, jak i wrogowie – zostaną w tej serii prawdopodobnie na dłużej.

Vicente Segrelles
‹Najemnik #2: Formuła›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNajemnik #2: Formuła
Scenariusz
RysunkiVicente Segrelles
Wydawca Kurc
CyklNajemnik
ISBN978-83-950849-7-3
Format64s. 240 x 320 mm
Cena49,90
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tym razem wszystko rozpoczyna się bardzo niewinnie. Oto nasz bohater w warsztacie płatnerza podziwia wspaniałą zbroję, na którą niestety go nie stać. Bardzo chciałby nabyć pełny pancerz, ale zdaje sobie sprawę z tego, że jest on poza jego zasięgiem. Traf chciał, że jego rozmowie z rzemieślnikiem przysłuchiwał się pewien alchemik poszukujący najemnika do wykonania pewnego zadania. Sędziwy Claust oferuje zatem naszemu bohaterowi następujący układ: w zamian za eskortowanie go w niebezpiecznej podróży na Wielką Lodową Równinę sprezentuje mu zbroję, która tak mu się spodobała. Najemnik przystaje na te warunki i podejmuje się realizacji tego ryzykownego zadania. Podróż faktycznie okazuje się niebezpieczna, choć w sposób zupełnie inny, niż można byłoby się spodziewać.
Drugi tom serii fantasy autorstwa Vincente Segrellesa stanowi interesującą kontynuację przygód dzielnego i honorowego najemnika. Zgodnie ze słowami samego autora, praca nad tym albumem była znacznie bardziej przemyślana i spójna niż miało to miejsce w przypadku pierwszej, w znacznie większym stopniu improwizowanej, odsłony tej serii. W opowieści pojawiają się nowe postacie i wszystko wskazuje na to, że będą nam towarzyszyć także w kolejnych częściach. Swoją obecność zapowiada na przykład alchemik Claust, który na pewno da się jeszcze we znaki. Autor także konsekwentnie rozwija wykreowany przez siebie świat, wzbogacając go o nowe lokacje. Krainę Wiecznych Chmur, czyli świat położony wysoko ponad chmurami, poznaliśmy już w poprzednim tomie, teraz natomiast przyszedł czas na zapoznanie się z kolejnymi obszarami wysnutymi z wyobraźni jego twórcy. Krater położony na Wielkiej Lodowej Równinie okazuje się być miejscem tyleż niebezpiecznym, co intrygującym, a mnisi zamieszkujący tamtejszy Klasztor zajmują się bardzo niebezpieczną profesją.
Malowany farbami olejnymi album wygląda – podobnie zresztą jak pierwszy tom serii – bardzo efektownie. Poszczególne plansze są piękne, ale tworzenie w tej technice okazało się niezwykle pracochłonne. Jak podkreśla sam autor w tekście zamieszczonym na końcu komiksu, stworzenie pierwszego albumu zajęło mu aż półtora roku. Nic zatem dziwnego, że przeżył on chwile zwątpienia w sensowność dalszej pracy. W tej sytuacji jedyną możliwością kontynuowania przygody z komiksem tworzonym w takiej technice, było stworzenie serii. Według specjalistów doradzających Segrellesowi wyłącznie taka formuła stanowiłaby gwarancję opłacalności tej niezwykle ciężkiej pracy. Trzeba o tym pamiętać i nieco dokładniej przyglądać się poszczególnym panelom doceniając malarski kunszt autora. Tym bardziej, że komiks czyta się bardzo szybko i podczas kilkunastominutowej lektury wiele detali może nam umknąć. Warto dokładniej przyglądać się krajobrazom, postaciom oraz tworzonym przez artystę machinom oraz urządzeniom. Jest o tyle łatwe, że powiększony format i doskonała jakość druku pozwala wręcz śledzić kolejne pociągnięcia pędzla. Ważny element albumu znowu stanowi kolejny bogato ilustrowany tekst. Segrelles opowiada w nim o kulisach pracy nad komiksem, mówi o swoich inspiracjach i dzieli się swoimi fascynacjami. Tekst ilustrują wspaniałe obrazy stworzone na potrzeby tej serii.
Drugi tom „Najemnika” jednoznacznie potwierdza, że będzie to seria adresowana przede wszystkim do fanów opowieści fantasy będących jednocześnie koneserami pięknych i efektownych obrazów. Prosta historia stanowi bowiem jedynie pretekst do ukazania niezwykłego kunsztu malarskiego autora. Nie oznacza to jednak, że opowieść nie jest interesująca. Wręcz przeciwnie, przygody tytułowego najemnika zaczynają nabierać spójności i konsekwencji. Drugi tom zapowiada kilka elementów charakterystycznych właśnie dla serii i stanowi intrygujące zaproszenie do śledzenia dalszych przygód najemnika.
koniec
25 września 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
Paweł Ciołkiewicz

25 IX 2020

„Płaszcz i szpony” to awanturnicza opowieść przygodowa spod znaku płaszcza i szpa…, to znaczy szponów, która porywa czytelnika od pierwszej strony. Dramaturgiczny przepych, trzymająca w napięciu fabuła, wyraziste osobowości bohaterów, wykwintny język, jakim się posługują oraz piękna oprawa graficzna to podstawowe atuty tej opowieści, które od pierwszych plansz zjednują sympatię czytelnika.

więcej »

Karola los wzniosły, los podły
Tomasz Nowak

24 IX 2020

Pamiętacie Johnhny′ego Rottena wykrzykującego dramatyczne pytanie: Kto zabił Bambi? Okazuje się, że to nie jedyne prawdziwie dramatyczne pytanie popkultury. Jest choćby taki Karol. Ba, powstał poświęcony mu w całości komiks! Ale jedyna wiedza o nim pochodzi z tytułu „Mówili na niego Karol”. Nadal więc pytamy, kim on właściwie jest? A odpowiedź, że to trup wcale nas nie zadowala.

więcej »

Wracamy do Teksasu, tam nie ma ropy
Marcin Osuch

23 IX 2020

Prawie dziesięć lat temu, przy okazji serii zbiorczych „Lucky Luke’ów” w rozmiarze szkolnych zeszytów, wyraziłem nadzieję, że przyjdzie czas, gdy wszystkie te historie zostaną wydane tak jak zostały do tego stworzone, w formacie A4. Od kilku lat Egmont wznawia całą serię właśnie w tym kształcie i ostatnio przyszedł czas na tom osiemnasty – „W cieniu wież wiertniczych”.

więcej »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jeden za wszystkich…
— Paweł Ciołkiewicz

Droga wojownika
— Paweł Ciołkiewicz

Wizyta w galerii sztuki
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje
— Paweł Ciołkiewicz

Ratunku!!! Człowieki atakują!
— Paweł Ciołkiewicz

Abrakadabra to czary i magia…
— Paweł Ciołkiewicz

Duchy umarłych
— Paweł Ciołkiewicz

My name is Brazil. Bruno Brazil
— Paweł Ciołkiewicz

Droga nienawiści to droga do pustki
— Paweł Ciołkiewicz

Czarująca feeria
— Paweł Ciołkiewicz

Witajcie w Blackwood College
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie może przecież wiecznie trwać
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.