Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Skottie Young
‹Nienawidzę Baśniowa #1: I żyli długo i burzliwie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNienawidzę Baśniowa #1: I żyli długo i burzliwie
Tytuł oryginalnyMadly Ever After
Scenariusz
Data wydania12 września 2018
RysunkiSkottie Young
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca Non Stop Comics
CyklNienawidzę Baśniowa
ISBN978-83-8110-622-1
Format136s. 170×260mm
Cena40,—
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Za siedmioma rzekami, za siedmioma gore'ami

Esensja.pl
Esensja.pl
Skottie Young stworzył potwora. Ma na imię Gertrude i nienawidzi Baśniowa. O tym, jak bardzo, można dowiedzieć się, sięgając po pierwszy tom nowego cyklu zaproponowanego przez Non Stop Comics „Nienawidzę Baśniowa: I żyli długo i burzliwie”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Za siedmioma rzekami, za siedmioma gore'ami

Skottie Young stworzył potwora. Ma na imię Gertrude i nienawidzi Baśniowa. O tym, jak bardzo, można dowiedzieć się, sięgając po pierwszy tom nowego cyklu zaproponowanego przez Non Stop Comics „Nienawidzę Baśniowa: I żyli długo i burzliwie”.

Skottie Young
‹Nienawidzę Baśniowa #1: I żyli długo i burzliwie›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNienawidzę Baśniowa #1: I żyli długo i burzliwie
Tytuł oryginalnyMadly Ever After
Scenariusz
Data wydania12 września 2018
RysunkiSkottie Young
PrzekładMarceli Szpak
Wydawca Non Stop Comics
CyklNienawidzę Baśniowa
ISBN978-83-8110-622-1
Format136s. 170×260mm
Cena40,—
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Fani Marvela na pewno kojarzą Skottiego Younga, jako twórcę zabawnych alternatywnych okładek, gdzie superbohaterowie wyglądają jak dzieci ze zbyt dużymi głowami. Ewentualnie jako autora przygód Szopa Rocketta. Już przy okazji historii poświęconych Strażnikowi Galaktyki dawał upust swojemu zamiłowaniu do krwawego, czarnego humoru. Wszystko to było jednak tylko lekkim preludium do przygód Gert w Baśniowie. Posoka, flaki i wypływające mózgi wyciekają niemal z każdej strony komiksu. Krótko mówiąc, jest to wymarzona pozycja dla tych, którzy uważają historie obrazkowe za bezmyślne, agresywne deprawatory młodzieży.
Gertrude w wieku sześciu lat trafiła do tytułowego słodkiego Baśniowa. Aby go opuścić, musi znaleźć magiczny klucz. Niestety ma pecha i nie jest w stanie do niego trafić. Dwadzieścia siedem lat później wciąż go szuka i nienawidzi radosnych kolorów, a także wszystkiego co puszyste i mięciutkie. Swą frustrację rozładowuje, siejąc wokoło chaos i zniszczenie. A że w zasadzie jest nieśmiertelna, ponieważ prawo mówi, że nie może jej spaść włos z głowy, skwapliwie z tego korzysta.
„Nienawidzę Baśniowa” to idealna lektura dla tych, którzy przednie bawią się, śledząc losy Lobo i Deadpoola. Gertrude, tak jak oni, jest postacią przerysowaną, nieśmiertelną i rozwiązuje wszelkie problemy siłowymi metodami. Jest zblazowana i preferuje najczarniejszy humor z możliwych. Young przede wszystkim stawia na kontrast między agresywną Gret, a baśniowym, kolorowym i niewinnym światem w jakim przyszło jej się poruszać. Być może dlatego pozycja ta wydaje się jeszcze mocniejsza, niż w przypadku wymienionych wyżej anty-herosów. Od strony graficznej mamy bowiem do czynienia z totalną masakrą, która z jednej strony bawi, a z drugiej powoduje podskórne poczucie dyskomfortu. W momencie, kiedy np. Simon Bisley pozwala Lobo rozprawić się z Wszechświatem, ten jest brzydki i brudny, i w zasadzie wydaje się, że zasługuje na swój los. Tymczasem Skottie Young jako tło wyrafinowanych morderstw wykorzystuje cukierkowe pejzaże, a do tego ofiarami stają się w zasadzie bogu ducha winne istoty, jak krasnale w gustownych kapeluszach w kształcie muchomorów, żółciutkie, uśmiechnięte, pięcioramienne gwiazdy na niebie, czy śmiecholbrzymy. O narratorach na początku każdego zeszytu nie wspomnę.
Ciekawym zabiegiem jest również zachowanie odpowiednio baśniowej narracji. Gertrude chciałaby kląć jak szewc, ale nie może, pozostaje więc jej wyzywanie wszystkich od „fujów”. Nazwy kolejnych krain, do których się udaje, są infantylnie zdrabniane, a większość postaci, jakie spotyka, mówi szaradami.
Przyznam, że po lekturze pierwszego rozdziału poczułem lekkie zaniepokojenie, że cały komiks będzie polegał tylko na ukazywaniu coraz wymyślniejszych tortur, co wreszcie stanie się przewidywalne i nudne. Na szczęście scenarzysta zadbał także o fabularne zwroty akcji, dzięki czemu nie ma się wrażenie, że bierzemy udział w głupawce, która bawi tylko jedną ze stron (i nie jest nią czytelnik). Owszem, mam wrażenie, że pomysł sfrustrowanej trzydziestolatki w ciele sześciolatki, która ma dość baśniowego świata można było lepiej rozegrać, ale ostatecznie nie jest źle i pozostajemy z nadzieją, że w następnych tomach wszystko się jeszcze bardziej rozkręci.
Przerabianie baśniowych motywów nie jest niczym nowym i w zasadzie od czasu „Shreka” zakorzeniło się w kanonie tak bardzo, że dziś prawdziwą alternatywą byłoby przedstawienie Andersena, czy braci Grimm „po bożemu”, niemniej to, co wyprawia Skottie Young to absolutna ekstrema, przy której seria „Baśnie” Billa Willinghama i przesycone erotyką „Grimm Fairy Tales” to pozycje dla dzieci. A jednak lektura „Nienawidzę Baśniowa” ma w sobie coś z katharsis po długim i trudnym dniu pracy/nauki.
koniec
28 września 2018

Komentarze

28 IX 2018   08:11:56

W 2017 Image Comics w ramach FCBD wydało zeszyt I Hate Image w którym Geriie poszła na całość: https://i.redd.it/xn473kaqhaoz.jpg

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zło dobrem zwyciężać
Paweł Ciołkiewicz

18 I 2019

Czwarty tom „Głębi” nieco rozczarowuje. Po śmierci Stel Caine akcja zwalnia i zdecydowanie za bardzo brnie w psychologiczne zawiłości. Opowieść o poszukiwaniu nadziei zawsze była nimi przesycona, ale do tej pory doskonale to komponowało się z akcją. Teraz wydaje się, że Rick Remender snuje swoją opowieść jakby z mniejszym przekonaniem.

więcej »

Inspektor Ishida na tropie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 I 2019

Ten malutki (nawet w sandałach geta na koturnie jest sporo niższy od Usgiego) policjant jest jedną z moich ulubionych postaci w cyklu. Nic więc dziwnego, że z niecierpliwością czekałam na tom „Tajemnice”, w którym pojawia się on w każdej ważniejszej historyjce. Dlaczego „ważniejszej” i które są nieważne?

więcej »

Ciekawe, co na to mama Goliata…
Marcin Osuch

16 I 2019

Nad tym właśnie zastanawiała się siostra Chucka, dowiedziawszy się, że Goliat przegrał uderzony kamieniem w głowę. Urocze, prawda? Jak całe najnowsze „Fistaszki”.

więcej »

Polecamy

Dwa, może trzy

Kadr, który…:

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Piję, bo się wstydzę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Puzzle doktora Dooma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dawno temu w Zamorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tajne wojny domowe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Duch Marina Goodmana ma się dobrze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nazywał się Lemmy i grał rock’n’roll
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rodzina na swoim
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystkie zwierzęta są seksi, ale świnki najseksowniejsze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gilotynując historię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.