Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Bruno Cannucciari, Emiliano Pagani
‹Kraken›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKraken
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiBruno Cannucciari
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN9788365527806
Format104s. 165x240 mm
Cena49,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

„Kiedy w coś wierzysz, to coś naprawdę istnieje”
[Bruno Cannucciari, Emiliano Pagani „Kraken” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Osobiste demony, z jakimi zmagają się ludzie, są w stanie zamienić życie w prawdziwy koszmar. „Kraken” to komiks opowiadający właśnie o takich koszmarach oraz o braku możliwości wyzwolenia się od nich.

Paweł Ciołkiewicz

„Kiedy w coś wierzysz, to coś naprawdę istnieje”
[Bruno Cannucciari, Emiliano Pagani „Kraken” - recenzja]

Osobiste demony, z jakimi zmagają się ludzie, są w stanie zamienić życie w prawdziwy koszmar. „Kraken” to komiks opowiadający właśnie o takich koszmarach oraz o braku możliwości wyzwolenia się od nich.

Bruno Cannucciari, Emiliano Pagani
‹Kraken›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKraken
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiBruno Cannucciari
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN9788365527806
Format104s. 165x240 mm
Cena49,00
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Serge Dougarry to były prezenter telewizyjny zajmujący się niegdyś problematyką morską, który od kilku lat boryka się z osobistymi problemami. Nie pracuje już w telewizji, zmaga się z alkoholizmem i próbuje jakoś poukładać swoje życie po rozwodzie. W tych trudnych chwilach odwiedza go chłopiec zafascynowany jego telewizyjnymi opowieściami o Krakenie – morskim potworze czyhającym gdzieś w mrocznych głębinach. Czternastoletni Damien stracił ojca i brata, którzy zginęli podczas sztormu na morzu. Z katastrofy kutra uratował się tylko on – dzieciak, który teraz nie może wyzwolić się z tej traumy i próbuje sobie z nią radzić tłumacząc swoje nieszczęścia wpływem mitycznego potwora. Jego matka uważa, że chłopak pogrąża się w szaleństwie. Zrozpaczona kobieta postanawia zatem poprosić Dougarry’ego o pomoc. Ten niechętnie, ale jednak zgadza się na przyjazd do Selalgues, małej wioski rybackiej, w której mieszka tak tragicznie doświadczona przez los rodzina. Tu okazuje się, że mała społeczność przeżywa trudne chwile związane z kryzysem ekonomicznym. Brak ryb, brak pracy i brak perspektyw to problemy niszczące życie społeczne. W tej sytuacji Damien wraz ze swoimi dziwactwami traktowany jest jak szaleniec. Poszukujący morskiego potwora chłopiec, który jako jedyny przeżył katastrofę kutra pełnego doświadczonych marynarzy, staje się kozłem ofiarnym.
Serge Dougarry, dziennikarz z wielkiego miasta próbuje zatem przeciwstawić się przesądom pokutującym w tej rybackiej wiosce i jakoś pomóc biednemu chłopcu. Stopniowo jednak poznaje historię tej wyspy i dowiaduje się, że katastrofa kutra to nie jedyny wypadek, jaki zdarzył się u jej brzegów. Zdarzyła się tu jeszcze jedna tragedia i ona również może mieć jakiś związek z Damienem. W końcu nie przez przypadek skały tworzące nieopodal brzegu małą wysepkę noszą miano Wyspy Krakena. Emiliano Pagani snuje swoją opowieść, niepostrzeżenie przechodząc od konwencji dramatu obyczajowo-społecznego do horroru. Okazuje się, że demony zatruwające życie we wiosce stają się tym bardziej realne, im bardziej ludzie w nie wierzą. Ta obserwacja nie jest rzecz jasna ani nowa, ani specjalnie odkrywcza, ale scenarzysta nadaje jej całkiem nowy wymiar. Damien wierzy w istnienie Krakena, mieszkańcy wioski wierzą w szaleństwo Damiena, a jego matka wierzy w możliwość uratowania swojego syna. Jedynie Serge Dougarry przedstawiony jest jako cynik, który wszelką wiarę stracił dawno temu. Czy z tego zderzenia przesądów i cynicznego racjonalizmu może wyniknąć coś dobrego? Czy walczący z własnymi demonami dziennikarz może pomóc biednemu chłopcu? A może to on sam potrzebuje pomocy? Jedno jest pewne – czytelnicy „Krakena” będą zaskoczeni odpowiedziami, jakie znajdą w finale tej opowieści.
Ta mroczna historia została świetnie zilustrowana przez Bruno Cannucciariego. Jego rysunki mają w sobie cartoonową przejrzystość i lekkość, ale nie brakuje im także pewnej nastrojowości i powagi. Gruba, zdecydowana kreska, kojarząca się trochę ze stylistyką Craiga Thompsona, pozwala autorowi na wykreowanie wyrazistych postaci. Twarze bohaterów są bardzo ekspresyjne, być może nawet nieco zbyt przerysowane, ale dzięki temu można łatwo odczytywać targające nimi emocje i poznawać dręczące ich dramaty. Tła rysowane są już w bardziej realistyczny sposób, ale przedstawiając różne miejsca, w których rozgrywa się akcja komiksu, rysownik również nadaje im mroczny, czasami nieco odrealniony charakter. Cannucciari często eksperymentuje również z kompozycją plansz, dostosowując układ paneli do rytmu i nastroju opowieści. Mrocznej atmosfery całości doskonale dopełnia kolorystyka. Autorzy zdecydowali się na utrzymanie całości w monochromatycznych odcieniach morskiej, zimnej raz po raz wpadającej w szarość zieleni, która szczególnie dobrze sprawdza się w sekwencjach rozgrywających się na morzu.
„Kraken” jest podobny pod pewnym względem do również wydanego we wrześniu komiksu „Murderabilia”. O ile jednak Alvaro Ortiz zaczął swoją opowieść niczym rasowy horror, by niepostrzeżenie zamienić go dramat obyczajowy, o tyle utwór Emiliano Paganiego i Bruno Cannucciariego rozpoczyna się jak opowieść obyczajowa, by w finale przerazić czytelnika scenami rodem z horroru. Obie historie rozgrywają się w małych społecznościach, tworzonych przez ludzi zniewolonych przez stereotypy i uprzedzenia. Za każdym razem te społeczności odwiedzane są przez pozornie bardziej oświeconych, racjonalnych bohaterów dostrzegających ograniczenia tych wspólnot, ale skazanych na porażkę w walce z nimi. Zmagania z osobistymi potworami oraz walkę z uprzedzeniami i stereotypami autorzy „Krakena” potraktowali w sposób daleki od oczywistości. Dzięki sprawnej żonglerce różnymi konwencjami udaje im się zaskoczyć czytelnika, nieprzygotowanego chyba na tak spektakularny finał.
koniec
4 października 2018

Komentarze

04 X 2018   19:26:00

Akurat w krakeny wierzę. Zidentyfikowano dwa gatunki, które mają swoją naukową, systematyczną, oficjalną nazwę: kałamarnica olbrzymia i kałamarnica kolosalna.

Z tego co pamiętam, w pierwszym wydaniu "Rękopisu znalezionego w smoczej jaskini" Sapkowskiego kraken figuruje jako stworzenie całkowicie mityczne. W kolejnych wydaniach jest już podana informacja, iż takowy zwierz ma bardzo rzeczywisty pierwowzór.

W ostatnich latach naukowcom udało się sfilmować kałamarnice olbrzymie w ich naturalnym środowisku, wcześniej można było oglądać tylko martwe osobniki albo podziwiać ślady macek na ciałach wielorybów.

W XXI wieku dzięki znaleziskom w Indonezji nauka potwierdziła istnienie "małych ludzi" czyli tzw. hobbitów z Flores. Czekam z niecierpliwością, kiedy potwierdzą istnienie trójgłowych smoków, feniksów i pegazów ;-)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Marvel: Gdzie z tymi paluchami?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 V 2019

Całkiem nowy, całkiem inny Daredevil, czyli jaki? Tym razem na szczęście obyło się bez zmiany płci, rasy, oraz orientacji seksualnej. O co więc chodzi, można przeczytać w sto sześćdziesiątym czwartym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Daredevil: Chinatown”.

więcej »

Na przedmieściach wciąż biją…
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 V 2019

Redaktorzy Marvela nie mają litości. Jeszcze na dobre nie przyzwyczailiśmy się do zmian, jakie nastały po „Tajnych wojnach”, a tu serwuje się nam kolejny, zakrojony na szeroką skalę event – „Avengers. Impas: Atak na Pleasant Hill”.

więcej »

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 V 2019

Poprzedni tom „Rat Queens” zrywał z mrocznym klimatem, przywracając serii humor i lekkość. Jak się okazuje tylko na chwilę, ponieważ właśnie wydana przez Nonstopcomis piąta odsłona cyklu „Wielkie magiczne nic” staje w rozkroku między tymi stylistykami.

więcej »

Polecamy

Nadchodzą złodupcy

Kadr, który…:

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Tegoż autora

Niebezpieczne eksperymenty
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzina, ach rodzina
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Droga wojownika
— Paweł Ciołkiewicz

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
— Paweł Ciołkiewicz

Piękny, obleśny świat
— Paweł Ciołkiewicz

Wina i odkupienie
— Paweł Ciołkiewicz

Wielki świat patrzy
— Paweł Ciołkiewicz

Głowa mała
— Paweł Ciołkiewicz

Nie ma nic świętszego od imion
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.