Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 maja 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Bruno, Fabien Nury
‹Tyler Cross #2: Angola›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTyler Cross #2: Angola
Scenariusz
Data wydania31 sierpnia 2018
RysunkiBruno
Wydawca OMG! Wytwórnia Słowobrazu
CyklTyler Cross
Cena66,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Osadzony
[Bruno, Fabien Nury „Tyler Cross #2: Angola” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Powiedzieć, że Tyler Cross ma pecha, to nic nie powiedzieć. Kłopoty w jakie wpakował się w poprzednim tomie, okazały się zaledwie przygrywką do tego, co los zafundował mu tym razem. Lektura opowieści o tym, jak próbuje się z nich wykaraskać to prawdziwa frajda i czysta przyjemność.

Paweł Ciołkiewicz

Osadzony
[Bruno, Fabien Nury „Tyler Cross #2: Angola” - recenzja]

Powiedzieć, że Tyler Cross ma pecha, to nic nie powiedzieć. Kłopoty w jakie wpakował się w poprzednim tomie, okazały się zaledwie przygrywką do tego, co los zafundował mu tym razem. Lektura opowieści o tym, jak próbuje się z nich wykaraskać to prawdziwa frajda i czysta przyjemność.

Bruno, Fabien Nury
‹Tyler Cross #2: Angola›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułTyler Cross #2: Angola
Scenariusz
Data wydania31 sierpnia 2018
RysunkiBruno
Wydawca OMG! Wytwórnia Słowobrazu
CyklTyler Cross
Cena66,00
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wszystko zaczyna się podobnie, jak ostatnio. Kolejna bezpieczna robota, która ma przynieść kokosy, okazuje się fatalna w skutkach. Hermann van Geld, właściciel salonu jubilerskiego właśnie rozwodzi się z żoną. Z uwagi na to, że znacznie trudniej rozstać mu się z pieniędzmi, niż dawną ukochaną, wynajmuje Tylera Crossa, by ten… okradł jego przedsiębiorstwo. Pieniądze z ubezpieczenia oraz odkupiony za jedną trzecią zrabowany ceny towar, pozwolą jubilerowi żyć luksusach u boku nowej kochanki. Mimo tego, że nasz bohater wiódł dość wygodne i dostatnie życie, zdecydował się – w zasadzie nie wiadomo dlaczego – na udział w tej akcji. W końcu, znów wszystko zapowiadało dość łatwo zarobione pieniądze. Może nawet zbyt łatwo.
Tym razem ta „łatwa robota” kończy się dla Tylora w więzieniu Angola State Farms. Nie jest to oczywiście miejsce, którego misją byłaby resocjalizacja więźniów. Co gorsza, nie jest to nawet więzienie mające służyć izolacji niebezpiecznych bandytów. Angola jest czymś zupełnie innym i Tyler przekona się o tym na własnej skórze. Mamy tu wszystko, co zazwyczaj znajduje się w takich miejscach – sadystyczny szef, sadystyczny personel, no i oczywiście sadystyczni współwięźniowie. Wszystko podniesione do potęgi. By przetrwać w takim miejscu, a być może nawet podjąć próbę ucieczki, nasz bohater będzie musiał wspiąć się na wyżyny swoich możliwości i dać dowód umiejętności strategicznego planowania. Trzeba wiedzieć, kiedy i z kim walczyć oraz w jakich sytuacjach zawierać sojusze. Trzeba wiedzieć, kiedy ulec władzy przełożonych, a kiedy im się postawić. Trzeba również wiedzieć jak wywalczyć sobie pewne przywileje, które mogą w kluczowych momentach okazać się zbawienne. Krótko mówiąc Tyler ma do rozegrania ekstremalną partię więziennych szachów, w której stawką jest jego życie.
Wszystko to po raz kolejny zostało zaprezentowane w specyficznej, cartoonowej stylistyce stanowiącej połączenie swobody i szaleńczego kadrowania Eduardo Risso z ekspresjonizmem Franka Millera. Brüno czerpie inspiracje z prac wielkich twórców, ale bez wątpienia wypracował już swoją własną, rozpoznawalną konwencję. Uproszczona, czasami wręcz schematyczna kreska, wysoki kontrast i dużo tuszo to w tym przypadku niezawodna recepta na sukces. Taki nasycony czernią rysunek sprawdza się tu doskonale. Ważnym elementem tej graficznej układanki są również płaskie, pastelowe kolory, wzmacniające surowy ton narracji. Laurence Croix buduje swoją paletę barw na napięciu pomiędzy zimnymi błękitami oraz ciepłymi czerwieniami i brązami. W komiksie znalazły się również interesujące materiały dodatkowe. Mamy tu zatem krótkie notki na temat autorów, dwie czarnobiałe plansze z limitowanej francuskiej edycji, okładki trzech zeszytów, które znalazły się w wydaniu zbiorczym, oraz – co najważniejsze – zapowiedź kolejnego albumu.
Fabien Nury znów bardzo umiejętnie żongluje schematami zaczerpniętymi z gatunku noir, tworząc opowieść, którą czyta się z czystą przyjemnością. Mamy tu zatem wyraziste, skrajnie uproszczone oraz pozbawione wszelkich złudzeń, co do mechanizmów rządzących światem postacie, gęstą, wręcz smolistą, przesyconą demoralizacją i – delikatnie mówiąc – brakiem poszanowania dla prawa atmosferę oraz dobrze skonstruowaną, stopniowo odbierającą wszelką nadzieję na happy end intrygę. Wszystkie te elementy zostały doskonale skomponowane i podane w wybornej graficznie postaci. W porównaniu do pierwszego tomu daje się również zauważyć pewną dość istotną różnicę w warstwie fabularnej. Otóż tym razem pojawiają się postacie kobiece, które już nie tylko są podporządkowane brutalnym mężczyznom, ale mają duży wpływ na rozwój wypadków i na pewno nie można posądzić ich o uleganie męskiej dominacji. Stopniowo także okazuje się, że główny bohater pod maską bezwzględności, obojętności i szorstkości skrywa jednak zupełnie inne oblicze.
koniec
7 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Na przedmieściach wciąż biją…
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

24 V 2019

Redaktorzy Marvela nie mają litości. Jeszcze na dobre nie przyzwyczailiśmy się do zmian, jakie nastały po „Tajnych wojnach”, a tu serwuje się nam kolejny, zakrojony na szeroką skalę event – „Avengers. Impas: Atak na Pleasant Hill”.

więcej »

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 V 2019

Poprzedni tom „Rat Queens” zrywał z mrocznym klimatem, przywracając serii humor i lekkość. Jak się okazuje tylko na chwilę, ponieważ właśnie wydana przez Nonstopcomis piąta odsłona cyklu „Wielkie magiczne nic” staje w rozkroku między tymi stylistykami.

więcej »

Niebezpieczne eksperymenty
Paweł Ciołkiewicz

22 V 2019

Drugi tom komiksu „Aama” Frederika Peetersa przynosi kolejną porcję egzystencjalnych rozterek głównego bohatera. Verloc Nim nadal próbuje sobie przypomnieć, co robi na planecie Ona(ji) i jak doszło do tego, że stracił pamięć. Wszystkiego dowiaduje się dzięki własnemu dziennikowi, ale opisane w nim zdarzenia są coraz bardziej niepokojące.

więcej »

Polecamy

Nadchodzą złodupcy

Kadr, który…:

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Naiwna, źli i brzydcy
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Niebezpieczne eksperymenty
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzina, ach rodzina
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Droga wojownika
— Paweł Ciołkiewicz

Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie
— Paweł Ciołkiewicz

Piękny, obleśny świat
— Paweł Ciołkiewicz

Wina i odkupienie
— Paweł Ciołkiewicz

Wielki świat patrzy
— Paweł Ciołkiewicz

Głowa mała
— Paweł Ciołkiewicz

Nie ma nic świętszego od imion
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.