Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

José Homs, Zidrou
‹Shi #2: Król-Demon›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShi #2: Król-Demon
Tytuł oryginalnyShi #2: Le Roi Démon
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiJosé Homs
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklShi
Cena45,—
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Władza nad kobietami

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi tom komiksu „Shi” przynosi dalszy ciąg trzymającej w napięciu opowieści o kobiecym buncie. Buncie wynikającym z ogromnej niesprawiedliwości i krzywdy, skrywanej za fasadą kłamstw i obłudy. Odwołując się do słów jednej z bohaterek, można bowiem powiedzieć, że być może w czasach wiktoriańskich to kobieta sprawowała władzę nad największym imperium świata, ale tak naprawdę, to świat sprawował brutalną władzę nad kobietami.

Paweł Ciołkiewicz

Władza nad kobietami

Drugi tom komiksu „Shi” przynosi dalszy ciąg trzymającej w napięciu opowieści o kobiecym buncie. Buncie wynikającym z ogromnej niesprawiedliwości i krzywdy, skrywanej za fasadą kłamstw i obłudy. Odwołując się do słów jednej z bohaterek, można bowiem powiedzieć, że być może w czasach wiktoriańskich to kobieta sprawowała władzę nad największym imperium świata, ale tak naprawdę, to świat sprawował brutalną władzę nad kobietami.

José Homs, Zidrou
‹Shi #2: Król-Demon›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułShi #2: Król-Demon
Tytuł oryginalnyShi #2: Le Roi Démon
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiJosé Homs
PrzekładJakub Syty
Wydawca Taurus Media
CyklShi
Cena45,—
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Jennifer Winterfield oraz tajemnicza Japonka po zdarzeniach opisanych w poprzednim tomie znalazły się w sytuacji – delikatnie mówiąc – nie do pozazdroszczenia. Pierwsza, w celu uniknięcia skandalu, została przez władczego ojca siłą wydana za mąż za wielebnego Greena, drugą natomiast zamknięto w domu publicznym. Jennifer cierpliwie znosi upokorzenia ze strony zwyrodniałego duchownego, choć stopniowo wzbiera w niej wściekłość. W poprzednim tomie poznaliśmy już trochę charakter dziewczyny, zatem dla nikogo nie będzie zaskoczeniem, że gdy czara goryczy się przelewa, dochodzi do buntu. W tym samym czasie tajemnicza Japonka przeżywa swoje piekło w domu publicznym prowadzonym przez lady Muse. Jak się okazuje przedsiębiorcza właścicielka zajmuje się nie tylko spełnianiem ekscentrycznych zachcianek seksualnych dygnitarzy państwowych odwiedzającej jej przybytek, ale próbuje także wykorzystać ich obecność w innym celu. W tej grze bierze udział nawet królowa Wiktoria, która próbuje poprzez siatkę szpiegów trzymać rękę na pulsie.
Równolegle obserwujemy zdarzenia rozgrywające się w roku 2013. Po zwolnieniu z odpowiedzialności za śmierć siedmioletniego Mustaphy Abdullaha Ibrahima, który zginął w wybuchu miny przeciwpiechotnej, szef koncernu zbrojeniowego SVPPB Lionel Barrington sam doświadczył ogromnej tragedii. Podczas uroczystości powitalnej zorganizowanej na terenie jego posiadłości wybucha mina, a syn potentata zbrojeniowego traci nogę. Barrington stara się pomóc w śledztwie, ale jego zaangażowanie i otwartość przynoszą niespodziewane i dramatyczne skutki. Pytanie o to, jak wpłynie n niego osobista tragedia pozostaje na razie otwarte. Czy niczym Tony Stark zrezygnuje z dalszego prowadzenia biznesu przynoszącego ogromne pieniądze, ale będącego także źródłem cierpień wielu niewinnych ludzi? A może jednak podąży drogę zupełnie inną?
Akcja komiksu rozgrywa się dwóch planach czasowych. Z jednej strony zatem widzimy świat, w którym rządzą mężczyźni, a kobiety traktowane są jak rzeczy. Oczywiście wszystko to jednak skryte wiktoriańskimi konwenansami nakazującymi traktować kobiety jak damy. Trzeba przyznać, że podczas lektury komiksu, szczególnie tych fragmentów, w których widzimy jak traktowane są bohaterki tej opowieści, trudno nie poczuć gniewu. Z drugiej zaś strony widzimy współczesność. Świat, w którym mimo ponad stu lat rozwoju, sytuacja kobiet nadal nie jest idealna. W tym kontekście bunt zapoczątkowany w dziewiętnastym wieku nadal ma rację bytu. Zidrou umiejętnie zestawia ze sobą obie rzeczywistości wydobywając zarówno różnice, jak i podobieństwa. Opowieść skonstruowana jest bardzo sprawnie, przejścia pomiędzy dwoma planami czasowymi są płynne i doskonale zaplanowane.
Swoimi umiejętnościami również popisuje się rysownik. José Homs tworzy efektowne krajobrazy, ukazuje pełne detali wnętrza, dynamiczne sceny akcji oraz wyraziste sylwetki postaci. Znajdziemy tu wiele efektownych rozwiązań graficznych – na przykład sekwencja bitwy morskiej, czy objawienie się Króla-Demona. Moim ulubionym fragmentem jest jednak nieco skromniejsza scena, ukazująca partię szachów rozgrywaną w zakładzie psychiatrycznym. Rysownik rozrysował ją, co wydaje się oczywiste, w kwadratowych panelach, przypominających pola szachownicy. Niby drobiazg, a cieszy oko i pokazuje, że autorzy mają pod kontrolą najdrobniejsze nawet szczegóły swojego dzieła.
Podobnie jak w pierwszym tomie, także i tutaj trzy główne elementy decydują o wartości komiksu – intrygujący pomysł, świetny scenariusz i doskonałe rysunki. Po efektownym zarysowaniu punktu wyjścia autorzy utrzymują napięcie i dynamikę swojej opowieści. Doskonale panują nad fabułą, sprawnie przeskakując pomiędzy dziewiętnastym i dwudziestym pierwszym wiekiem. Udaje się im również kilka razy zaskoczyć czytelnika wprowadzając niespodziewane rozwiązania. Co więcej, ich historia silnie oddziałuje na emocje. Można wręcz poczuć bezradność i gniew kobiet poniżanych i szykanowanych w dziewiętnastowiecznej Anglii. Można również zrozumieć, a być może nawet i usprawiedliwiać, akty buntu i zemsty podejmowane przez ich kontynuatorki w dwudziestym pierwszym wieku. Oczywiście nie są ta działania jednoznacznie moralnie, ale mają swoje uzasadnienie. Tak czy inaczej ziarno buntu zasiane w czasach wiktoriańskich przynosi krwawe plony współcześnie. Czas pokaże, co z tego wyniknie.
koniec
15 października 2018

Komentarze

15 X 2018   20:58:46

Ten komiks to jest jakiś feministyczny manifest?

15 X 2018   21:04:10

Moim zdaniem nie. Nie twierdzę, że w ogóle może istnieć jakiś przekaz wolny od ideologicznego zaangażowania, ale nie odebrałem tego komiksu jako manifestu feministycznego. Na pewno są tam natomiast elementy retoryki antywojennej, jest też próba ukazania prawdziwego oblicza imperialnej polityki. Przede wszystkim jednak to jest świetna opowieść.

15 X 2018   22:14:00

OK, jak ideologia nie dominuje nad fabułą to jeszcze ujdzie. Przymierzam się do serii ze względu na rysunki, ale nie chciałbym tych komiksów tylko oglądać.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bóg, duch, pancerz i maszyna
Sebastian Chosiński

21 III 2019

To nie jest proste zadanie – wymyślać fabułę kolejnych opowieści rysunkowych z bohaterem, który od kilkudziesięciu lat jest maksymalnie eksploatowany, i na dodatek robić to tak, aby jeszcze czymś zaskoczyć czytelnika. Jamesowi Tynionowi IV jakoś to się jednak udaje. W efekcie lektura „odrodzeniowego” „Detective Comics” wciąż sprawia przyjemność. Mimo że tym razem scenarzysta postanowił posłużyć się patentem zwanym od czasów starożytnych… „Deus ex machina”.

więcej »

Zachować życie
Paweł Ciołkiewicz

20 III 2019

Death Save to historia o dorastaniu, trudnych wyborach i przyjaźni. Rune Ryberg opowiada o perypetiach dwóch nastolatków nieuchronnie wkraczających w dorosłość. Czy uda im się coś w życiu osiągnąć, czy może dołączą do licznego grona osób rozpamiętujących błędne decyzje i żałujących zmarnowanego życia?

więcej »

Co zdarzyło się w Chinatown?
Paweł Ciołkiewicz

19 III 2019

Podczas lektury „Zbira” można odnieść wrażenie, że czyta się horror, opowieść gangsterską i komedię jednocześnie. Eric Powell sprawnie żongluje różnymi gatunkami i bawi się konwencją snując bezkompromisowe opowieści pełne surrealistycznej przemocy i absurdalnego poczucia humoru.

więcej »

Polecamy

Nie wyobrażaj sobie!

Kadr, który…:

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Dwie panie w tarapatach (nie licząc Pickles)
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Zachować życie
— Paweł Ciołkiewicz

Co zdarzyło się w Chinatown?
— Paweł Ciołkiewicz

Wielka gra
— Paweł Ciołkiewicz

Żywot człowieka żałosnego
— Paweł Ciołkiewicz

„Tysiąc małych wstrętów do siebie samego”
— Paweł Ciołkiewicz

Jak brat z bratem…
— Paweł Ciołkiewicz

Umowa z Bogiem
— Paweł Ciołkiewicz

Jak u siebie
— Paweł Ciołkiewicz

„Gdy przegrasz partię szachów, to tak jakbyś umarł”
— Paweł Ciołkiewicz

Gwiazdy cały czas są na niebie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.