Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 listopada 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Garth Ennis, Darick Robertson
‹Chłopaki #1: Jak na imię tej grze›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułChłopaki #1: Jak na imię tej grze
Scenariusz
Data wydania9 października 2016
RysunkiDarick Robertson
PrzekładKamil Śmiałkowski
Wydawca Planeta Komiksów
CyklChłopaki
ISBN9788394347345
Format148s. 170x260 mm
Cena59,90
Gatuneksensacja, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To Chłopaki pilnują Strażników
[Garth Ennis, Darick Robertson „Chłopaki #1: Jak na imię tej grze” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Garth Ennis nienawidzi superbohaterów. O tym jak bardzo, możecie przekonać się po raz kolejny, sięgając po pierwszy tom cyklu "Chłopaki" z podtytułem "Jak na imię tej grze", który ukazał się w Polsce za pośrednictwem wydawnictwa Planeta Komiksów.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To Chłopaki pilnują Strażników
[Garth Ennis, Darick Robertson „Chłopaki #1: Jak na imię tej grze” - recenzja]

Garth Ennis nienawidzi superbohaterów. O tym jak bardzo, możecie przekonać się po raz kolejny, sięgając po pierwszy tom cyklu "Chłopaki" z podtytułem "Jak na imię tej grze", który ukazał się w Polsce za pośrednictwem wydawnictwa Planeta Komiksów.

Garth Ennis, Darick Robertson
‹Chłopaki #1: Jak na imię tej grze›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułChłopaki #1: Jak na imię tej grze
Scenariusz
Data wydania9 października 2016
RysunkiDarick Robertson
PrzekładKamil Śmiałkowski
Wydawca Planeta Komiksów
CyklChłopaki
ISBN9788394347345
Format148s. 170x260 mm
Cena59,90
Gatuneksensacja, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kim jest Garth Ennis fanom historii obrazkowych mówić nie trzeba. Tym, którzy dopiero raczkują w temacie wyjaśnię jednak, że to irlandzki scenarzysta, znany z bezkompromisowych i obrazoburczych scenariuszy, w których przekleństwa, przemoc i wszelkiej maści dewiacje (głównie seksualne) są na porządku dziennym. Jest też twórcą nierównym, ponieważ obok pozycji genialnych, jak serie "Kaznodzieja", "Pielgrzym", "Hellblazer", czy "Punisher", trafiają mu się ewidentne wpadki ("Hitman/Lobo", "Fury", "Ghost Rider: Droga ku potępieniu", "Thor: Wikingowie"). Pierwszy tom serii "Chłopaki" nie należy do żadnej z tych kategorii.
Alan Moore w swoim epokowym komiksie mówił, że Strażnicy są po to by strzec ludzkości – i dodawał: ale kto strzeże Strażników. Ennis odpowiada - Chłopaki (co jest dość nieprecyzyjne, ponieważ wśród nich jest jedna kobieta). Jest to półoficjalna jednostka rządowa na usługach C.I.A., która ma za zadanie temperować poczynania superbohaterów, którzy pojawiają się hurtowo na świecie. Dowodzi nią sadysta Billy Rzeźnik, czerpiący niemal mistyczną przyjemność z zadawania bólu "subkom". Jednak pozostali członkowie drużyny - Cycuś Glancuś, Francuz i Niewiasta - wcale nie są lepsi (a może i gorsi). Skład ma uzupełnić Tyci Hughie, niepozorny człowieczek o fizjonomii Simona Pegga z czasów "Wysypu żywych trupów". Otrzymał propozycję przystąpienia do ekipy po tym, jak jego dziewczyna zginęła w okrutny sposób w wyniku nieprzemyślanego działania jednego z nadludzi.
Powołanie do życia Chłopaków nie jest tylko zapobiegawczym działaniem rządu, który ma obsesję na punkcie kontrolowania obywateli. Superbohaterowie w świecie wykreowanym przez chorą wyobraźnię scenarzysty to degeneraci pierwszej wody. A im są potężniejsi, tym stopień ich deprawacji wyższy. O ile takie Dzieciaki Kopniaki (odpowiednik Młodych Tytanów, albo Young Avengers) to po prostu rozpieszczone gwiazdy mediów, lubujący się w hedonistycznej zabawie, to już Siódemka (czyli Avengers, a może nawet bardziej Liga Sprawiedliwości), pod przykrywką wzniosłych haseł, ukrywa najmroczniejsze sekrety. Goście, którzy ewidentnie są złymi kopiami Supermana, Batmana, czy Flasha mają sporo za uszami, z których gwałty i przemoc wydają się najmniej spektakularne. Jednym z najmocniejszych punktów niniejszego komiksu jest moment, kiedy młoda bohaterka Gwiezdna stara się o przyjęcie do Siódemki w miejsce zaginionego Latarnika. Na przesłuchaniu u Ojczyznosława (cudowna ksywka!) okaże się być testowana z różnych umiejętności…
Jak zatem widać Garth Ennis nic nie stracił ze swojego czarnego humoru, jaki prezentował w "Kaznodziei". Dialogi obfitują w przekleństwa, a co kilka stron trafiają się kadry wyuzdanego seksu. Niemniej mam wrażenie, że trochę tym razem przesadził. W efekcie powstało dzieło o subtelności twórczości Patryka Vegi. Mamy tu zlepek wątków i gagów, które raz są zabawne, innym razem odpychające, ale zabrakło w tym ciekawych bohaterów. O samych Chłopakach i ich motywacji, poza Tyci Hugie′m nie dowiadujemy się zbyt wiele. Podobnie sprawa wygląda z członkami Siódemki, z których najlepiej wyeksponowany jest Ojczyznosław. Ponieważ jednak jest to dopiero pierwsza część dość długiej serii, będzie szansa na nadrobienie tego wszystkiego.
Garthowi partneruje rysownik Darick Robertson, którego styl wydaje się stworzony do tego, by portretować chore wynaturzenia. Preferuje dość brudną kreskę, nie zawsze dokładną, ale uwypuklającą szkaradność postaci. Nie boi się również ukazywać wyszukanych morderstw, oderwanych członków i scen nagości. Nie powiem, by był to mój ulubiony trend, niemniej do przygód Chłopaków idealnie pasuje.
Ciekawostką jest, że pierwsze sześć zeszytów serii, jakie składają się na "Jak na imię tej grze" ukazało się pod patronatem WildStorm, należącego do DC Comics. Jednak konserwatywni włodarze wydawnictwa uznali, że "Chłopaki" oczerniają ich idealnych herosów i zaprzestali publikacji serii, którą odkupiło Dynamite i opublikowało do końca, zyskując tym samym największy hit sprzedażowy w swojej ofercie. Wychodzi więc na to, że dla DC obrazoburcze przedstawienie religii, Kościoła i Boga, jakie miało miejsce w "Kaznodziei" (publikowanego dla podległego gigantowi Vertigo) jest całkiem dopuszczalne, ale już aluzja, że Superman może być gwałcicielem-sadystą, to coś karygodnego.
"Chłopaki" rozwijają wątki, jakie pojawiły się we wcześniejszej publikacji ze scenariuszem Gartha Ennisa "Pro.". Jest to jednak przedsięwzięcie na o wiele większą skalę. Jego pierwszy tom nie rzuca na kolana i nie jest tak szokujący, jak na przykład pierwszy tom "Kaznodziei", czy "Pielgrzyma", ale zapowiada mocną jazdę bez trzymanki, która ma szansę obronić się w dalszych częściach. Ci, którzy jeszcze nie znają niniejszej pozycji, która swą premierę w Polsce miała w 2016 roku, niech to jak najszybciej nadrobią, ponieważ wielkimi krokami zbliża się premiera serialu na jej podstawie.
koniec
16 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Szekspir w parku, metro w likwidacji
Agnieszka ‘Achika’ Szady

29 XI 2021

Świat „Blacksada” to Ameryka wczesnych lat 50., dla niepoznaki ukryta pod ezopową maską. Choć były to czasy początku prosperity i welfare state, Guarnido w każdym tomie wyciąga coraz to inne mroczne i brudne strony. No cóż, w końcu to kryminał noir…

więcej »

Klasyka przygodowa: Go east!
Marcin Osuch

28 XI 2021

Można długo dyskutować na temat tego, która powieść Juliusza Verne’a jest najpopularniejsza. Bez wątpienia jednak „W 80 dni dookoła świata” będzie w ścisłej czołówce. A w przeciwieństwie do omawianych wcześniej „Wyspy skarbów” i „Podróży Gulliwera”, jest wielce prawdopodobne, że duża część czytelników Esensji (i nie tylko) ma za sobą lekturę tej książki.

więcej »

Ach, ta Cicca!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

27 XI 2021

Jedno jest pewne: adnotacja, że trzeci tom serii „Cicca Dum-Dum” (tak, jak poprzednie) jest przeznaczony dla dorosłego czytelnika, nie jest wcale przesadzona. Na każdej stronie znajdziecie tu bowiem porcję większej lub mniejszej pikanterii.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Komiks skrojony na miarę
— Marcin Knyszyński

Po drugiej stronie lustra
— Marcin Knyszyński

Wieczny Punisher
— Andrzej Goryl

Max nierówny komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ten się śmieje…
— Paweł Ciołkiewicz

Pająk w czarnej… „Dziurze”
— Paweł Ciołkiewicz

Transmetropolitan #3 - recenzja
— Paweł Ciołkiewicz

Czwarta władza?
— Paweł Ciołkiewicz

Trans w metropolii
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Ach, ta Cicca!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Starzeć się z godnością
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tradycja i postmodernizm
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poznajmy ich jeszcze raz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

12 najbardziej szokujących morderstw Michaela Myersa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A Ty co robiłeś tamtego dnia?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zielona skóra, w której żyje
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pęknięta porcelana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Prawdziwy Venom, to ten z Eddiem Brockiem!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Znajdź Thora na obrazku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.