Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Zavka
‹Wąż›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWąż
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiZavka
Wydawca Centrala
ISBN9788363892623
Format42s. 165x245 mm
Cena35,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Bajko-makabreska
[Zavka „Wąż” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Macie dzieci? Lubicie „częstować” je mądrymi opowieściami rysunkowymi o fantastyczno-bajkowym tle, mając przy tym nadzieję, że w ten sposób wyrobicie w nich poczucie estetyki, a przy okazji przekażecie konkretną wiedzę? W takim razie trzymajcie je z daleka od „Węża”. Po komiks Zavki nie powinny bowiem sięgać dzieci. Nie, wcale nie dlatego, że głupi (wręcz przeciwnie!). Powód jest zupełnie inny.

Sebastian Chosiński

Bajko-makabreska
[Zavka „Wąż” - recenzja]

Macie dzieci? Lubicie „częstować” je mądrymi opowieściami rysunkowymi o fantastyczno-bajkowym tle, mając przy tym nadzieję, że w ten sposób wyrobicie w nich poczucie estetyki, a przy okazji przekażecie konkretną wiedzę? W takim razie trzymajcie je z daleka od „Węża”. Po komiks Zavki nie powinny bowiem sięgać dzieci. Nie, wcale nie dlatego, że głupi (wręcz przeciwnie!). Powód jest zupełnie inny.

Zavka
‹Wąż›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWąż
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2018
RysunkiZavka
Wydawca Centrala
ISBN9788363892623
Format42s. 165x245 mm
Cena35,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zavka to tak naprawdę Katarzyna Zawadka, absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, która rysowaniem komiksów zajmuje się od co najmniej pięciu lat. A przynajmniej od tego czasu prezentuje swoje prace publicznie, za co nawet zdobywa nagrody. Autorka wywodzi się z komiksowego undergroundu i to widać zarówno w warstwie wizualnej, jak i literackiej. Gdyby przyszła na świat dwie dekady wcześniej, zapewne zaczynałaby karierę od niezależnych czasopism pokroju „Produktu” czy „AQQ”. To ją ominęło, więc skorzystała z gościnnych łamów pisma „Mydło Zin”. Większy rozgłos przyniósł jej debiutancki album „Głodny Jaś i żarłoczna Małgosia” (2016), o którym można powiedzieć chyba wszystko – poza tym, że nadaje się do czytania przez dzieci. Podobnie jest z tegorocznym, wydanym przez Centralę, „Wężem”, za podstawę którego (podobnie jak w przypadku „Jasia i Małgosi”) posłużyła klasyczna baśń.
Problem z Zavką – ale jedynie z punktu widzenia rodziców poszukujących mądrych komiksów dla swoich dzieci – polega jednak na tym, że bajki, jakie nader chętnie bierze na warsztat, odczytuje na swój własny, bardzo specyficzny sposób. Stosując literackie hiperbole i posługując się nadzwyczaj charakterystyczną, rebeliancko-anarchistyczną kreską. Bohaterowie jej opowieści wyglądają na naćpanych punków z ADHD. Są nadpobudliwi, krzyczą do i na siebie; na dodatek – wszyscy, jak jeden mąż (choć w tym przypadku raczej: jak jedna żona) – są zwyczajnie złymi ludźmi, zżeranymi przez zazdrość, która rodzi nienawiść i okrucieństwo. Wiele bajek, jakie znamy z dzieciństwa (włącznie z dziełami Hansa Christiana Andersena czy Braci Grimm), zawiera w sobie niemałą dozę drapieżności, ale jest ona stonowana, przykryta pozytywnym przesłaniem. Tyle że nie u Zavki. U niej wszystkie negatywne cechy ludzkie występują w postaci czystej, nieskalanej dobrym sercem.
Dlatego świetnie się ten komiks czyta. Z oglądaniem bywa już różnie. Wszystko jest kwestią gustu i estetyki, jakiej hołdujemy. Akurat moim zdaniem przejaskrawione – w znaczeniu symbolicznym i dosłownym – plansze Zavki idealnie pasują do opowieści o podłych siostrach, które kierując się zawiścią, skazują najmłodszą spośród siebie na wieczne kalectwo. Nie biorą jednak pod uwagę faktu, że – jak to w bajce – los może się kiedyś odwrócić i dziewczyna skazana na potępienie będzie miała możliwość wzięcia na nich odwetu. Czy z tej okazji skorzysta? Włoskie dzieci, bo akurat stamtąd pochodzi bajka, zapewne znają odpowiedź; polscy czytelnicy, dopóki nie sięgną po komiks Centrali, skazani są na domysły. Na pewno warto je rozwiać. Ale pamiętajcie, abyście później nie mieli do mnie żalu, że warstwa graficzna albumu, chociaż urzekająca kolorystycznie, może wywołać szok. Bo o to wszak w dużej mierze chodziło autorce. Aż strach pomyśleć, jak w jej wydaniu prezentowałaby się na przykład historia dziewczynki z zapałkami czy brzydkiego kaczątka!
koniec
21 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zabawa dla dorosłego dziecka
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

26 IX 2020

Seria o Kapitanie Szpicu przede wszystkim skierowana jest do tych, którzy z sentymentem wspominają, jak delektowali się komiksami w siermiężnych czasach PRL-u. Nie inaczej jest z jej czwartą odsłoną „Kapitan Szpic i tajemnica złotej naczepy”.

więcej »

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
Paweł Ciołkiewicz

25 IX 2020

„Płaszcz i szpony” to awanturnicza opowieść przygodowa spod znaku płaszcza i szpa…, to znaczy szponów, która porywa czytelnika od pierwszej strony. Dramaturgiczny przepych, trzymająca w napięciu fabuła, wyraziste osobowości bohaterów, wykwintny język, jakim się posługują oraz piękna oprawa graficzna to podstawowe atuty tej opowieści, które od pierwszych plansz zjednują sympatię czytelnika.

więcej »

Karola los wzniosły, los podły
Tomasz Nowak

24 IX 2020

Pamiętacie Johnhny′ego Rottena wykrzykującego dramatyczne pytanie: Kto zabił Bambi? Okazuje się, że to nie jedyne prawdziwie dramatyczne pytanie popkultury. Jest choćby taki Karol. Ba, powstał poświęcony mu w całości komiks! Ale jedyna wiedza o nim pochodzi z tytułu „Mówili na niego Karol”. Nadal więc pytamy, kim on właściwie jest? A odpowiedź, że to trup wcale nas nie zadowala.

więcej »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż autora

Słowiańska dusza, amerykański szyk
— Sebastian Chosiński

Morskie opowieści w rytmie roots reggae
— Sebastian Chosiński

Po obu stronach Bałtyku
— Sebastian Chosiński

Internacjonalizm międzygalaktyczny
— Sebastian Chosiński

Gdzie diabeł nie może, tam Rotanowa pośle
— Sebastian Chosiński

„I po ch… pani robiła te badania?!”
— Sebastian Chosiński

Za siedmioma odległymi galaktykami…
— Sebastian Chosiński

W Rosji najgorzej być zakładnikiem…
— Sebastian Chosiński

Gdy Łazarze śpią, budzą się upiory
— Sebastian Chosiński

Religijni fanatycy i zblazowani zbrodniarze
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.