Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 listopada 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup

Bajko-makabreska

Esensja.pl
Esensja.pl
Macie dzieci? Lubicie „częstować” je mądrymi opowieściami rysunkowymi o fantastyczno-bajkowym tle, mając przy tym nadzieję, że w ten sposób wyrobicie w nich poczucie estetyki, a przy okazji przekażecie konkretną wiedzę? W takim razie trzymajcie je z daleka od „Węża”. Po komiks Zavki nie powinny bowiem sięgać dzieci. Nie, wcale nie dlatego, że głupi (wręcz przeciwnie!). Powód jest zupełnie inny.

Sebastian Chosiński

Bajko-makabreska

Macie dzieci? Lubicie „częstować” je mądrymi opowieściami rysunkowymi o fantastyczno-bajkowym tle, mając przy tym nadzieję, że w ten sposób wyrobicie w nich poczucie estetyki, a przy okazji przekażecie konkretną wiedzę? W takim razie trzymajcie je z daleka od „Węża”. Po komiks Zavki nie powinny bowiem sięgać dzieci. Nie, wcale nie dlatego, że głupi (wręcz przeciwnie!). Powód jest zupełnie inny.
Wyszukaj wMadBooks.pl
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Wyszukaj / Kup
Zavka to tak naprawdę Katarzyna Zawadka, absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, która rysowaniem komiksów zajmuje się od co najmniej pięciu lat. A przynajmniej od tego czasu prezentuje swoje prace publicznie, za co nawet zdobywa nagrody. Autorka wywodzi się z komiksowego undergroundu i to widać zarówno w warstwie wizualnej, jak i literackiej. Gdyby przyszła na świat dwie dekady wcześniej, zapewne zaczynałaby karierę od niezależnych czasopism pokroju „Produktu” czy „AQQ”. To ją ominęło, więc skorzystała z gościnnych łamów pisma „Mydło Zin”. Większy rozgłos przyniósł jej debiutancki album „Głodny Jaś i żarłoczna Małgosia” (2016), o którym można powiedzieć chyba wszystko – poza tym, że nadaje się do czytania przez dzieci. Podobnie jest z tegorocznym, wydanym przez Centralę, „Wężem”, za podstawę którego (podobnie jak w przypadku „Jasia i Małgosi”) posłużyła klasyczna baśń.
Problem z Zavką – ale jedynie z punktu widzenia rodziców poszukujących mądrych komiksów dla swoich dzieci – polega jednak na tym, że bajki, jakie nader chętnie bierze na warsztat, odczytuje na swój własny, bardzo specyficzny sposób. Stosując literackie hiperbole i posługując się nadzwyczaj charakterystyczną, rebeliancko-anarchistyczną kreską. Bohaterowie jej opowieści wyglądają na naćpanych punków z ADHD. Są nadpobudliwi, krzyczą do i na siebie; na dodatek – wszyscy, jak jeden mąż (choć w tym przypadku raczej: jak jedna żona) – są zwyczajnie złymi ludźmi, zżeranymi przez zazdrość, która rodzi nienawiść i okrucieństwo. Wiele bajek, jakie znamy z dzieciństwa (włącznie z dziełami Hansa Christiana Andersena czy Braci Grimm), zawiera w sobie niemałą dozę drapieżności, ale jest ona stonowana, przykryta pozytywnym przesłaniem. Tyle że nie u Zavki. U niej wszystkie negatywne cechy ludzkie występują w postaci czystej, nieskalanej dobrym sercem.
Dlatego świetnie się ten komiks czyta. Z oglądaniem bywa już różnie. Wszystko jest kwestią gustu i estetyki, jakiej hołdujemy. Akurat moim zdaniem przejaskrawione – w znaczeniu symbolicznym i dosłownym – plansze Zavki idealnie pasują do opowieści o podłych siostrach, które kierując się zawiścią, skazują najmłodszą spośród siebie na wieczne kalectwo. Nie biorą jednak pod uwagę faktu, że – jak to w bajce – los może się kiedyś odwrócić i dziewczyna skazana na potępienie będzie miała możliwość wzięcia na nich odwetu. Czy z tej okazji skorzysta? Włoskie dzieci, bo akurat stamtąd pochodzi bajka, zapewne znają odpowiedź; polscy czytelnicy, dopóki nie sięgną po komiks Centrali, skazani są na domysły. Na pewno warto je rozwiać. Ale pamiętajcie, abyście później nie mieli do mnie żalu, że warstwa graficzna albumu, chociaż urzekająca kolorystycznie, może wywołać szok. Bo o to wszak w dużej mierze chodziło autorce. Aż strach pomyśleć, jak w jej wydaniu prezentowałaby się na przykład historia dziewczynki z zapałkami czy brzydkiego kaczątka!
koniec
21 października 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

A kto umarł, ten nie żyje
Marcin Osuch

16 XI 2018

Ujrzawszy zapowiedź tego albumu uznałem, że to może być nieszablonowa rzecz. Mroczna okładka i intrygujący tytuł dawały nadzieję na dobry komiks.

więcej »

Ludzie i potwory
Paweł Ciołkiewicz

14 XI 2018

„Giants” to amerykański debiut komiksowy braci Velderrama. Carlos i Miguel za jego sprawą zrealizowali swoje marzenia – przedstawili szerokiej publiczności opowieść wywodzącą się z ich młodzieńczych fascynacji i postawili pierwszy krok na drodze do – trzymajmy za to kciuki – wielkiej kariery.

więcej »

Superman za 130 dolarów
Sławomir Grabowski

13 XI 2018

Twórcy komiksu „Joe Shuster. Opowieść o narodzinach Supermana” udowodnili, że historia twórców komiksu może być równie ciekawa jak kolejne przygody herosów. Zwłaszcza gdy chodzi o dzieje superbohatera wszystkich superbohaterów, któremu nikt nie odbierze palmy pierwszeństwa, a który zapoczątkował właściwie cały gatunek. Superman pojawił się po raz pierwszy w "Action Comics" #1 w czerwcu 1938 roku; w zeszycie, którego egzemplarz sprzedano na aukcji 4 lata temu za 3,2 mln dolarów.

więcej »

Polecamy

Co Kropelka sklei…

Kadr, który…:

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Pewien głąb wkręca się w głąb
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tort bardzo piętrowy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Kadry odnalezione #1
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Dlaczego Garfield jest gruby?
— Sebastian Chosiński

Świeżo, nowocześnie, z rozmachem
— Sebastian Chosiński

Lisbeth Bond i najgorsi możliwi Rosjanie
— Sebastian Chosiński

Usłyszcie ich krzyk!
— Sebastian Chosiński

Odbezpieczony granat
— Sebastian Chosiński

Wieje chłodem…
— Sebastian Chosiński

Szkoda, że nie Pasikowski…
— Sebastian Chosiński

Na więcej Stalin nie zasłużył
— Sebastian Chosiński

Misja ostatniej szansy
— Sebastian Chosiński

Od Cage’a do (mniej znanego) Seiferta
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.