Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXII

Konkursy

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Tadeusz Baranowski
‹Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa
Scenariusz
Data wydania20 października 2018
RysunkiTadeusz Baranowski
Wydawca Kultura Gniewu
Format64s. 215×290mm
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Krótko o komiksach: Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa

Esensja.pl
Esensja.pl
Co w komiksie piszczy...

Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa

Co w komiksie piszczy...

Tadeusz Baranowski
‹Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNa co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa
Scenariusz
Data wydania20 października 2018
RysunkiTadeusz Baranowski
Wydawca Kultura Gniewu
Format64s. 215×290mm
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
„Wieloryb jaki jest, każdy widzi” cytując klasyka, więc po co o nim pisać. Ale po pierwsze mogą być wątpliwości czy to ssak czy ryba, a po drugie to jednak frajda napisać kilka słów o tej kultowej pozycji. Był to debiutancki album Baranowskiego ale historie w nim zawarte zdecydowanie debiutanckie nie były. Autor pokazał w nich pełnię swojego kunsztu zarówno pod względem rysunku jak i scenariusza. Czytelnik od samego początku może zachwycać się przepięknymi rysunkami, całostronicowymi kompozycjami kadrów i purnonsensowym humorem. W albumie dostajemy dwie historie „W pustyni i paszczy” z Bąbelkiem i Kudłaczkiem oraz „Co w kaloryferze piszczy” z Orient Menem w rolach głównych. Mnie w pamięć bardziej zapadła ta pierwsza opowieść być może ze względu na pozorną spójność, którą zapewniała tytułowa puszcza. „Pozorną” bo obydwie historie, tak jak i praktycznie wszystkie inne autorstwa Baranowskiego (może poza „Diplodokiem”) to były li tylko preteksty do przedstawiania jednostronicowych epizodów. To tutaj znajdziemy lopę i anty-lopę, tygrysa, ongrysa, mygrysy i wygrysy. To tutaj słoń uczył się różnicy między zasłanianiem i zafortepianieniem. Co ciekawe album a zwłaszcza „Co w kaloryferze piszczy” jest nieco odmienny od wersji z 1980 roku. Po pierwsze na górze każdej strony, zamiast dużego numeru strony znajduje się dodatkowy rysunek. Po drugie w całym albumie są trzy dodatkowe plansze, których nie było w pierwszym wydaniu. Jak podaje dobrze poinformowane źródło strony 25 i 53 zostały usunięte w wyniku interwencji cenzury, natomiast strona 58 ukazała się w Świecie Młodych ale z wydania albumowego (1980) została usunięta przez samego autora jako słaba. A teraz dostaliśmy „directors′s cut” ze wszystkimi „usuniętymi scenami. I to dodatkowy powód aby sięgnąć po ten album.
koniec
6 listopada 2018

Komentarze

06 XI 2018   18:56:11

A czy Entomologia już gotowa? Bo podobno Wielkiemu Małemu Wodzowi pozwolono wreszcie opowiedzieć dowcip.
Tak, ten o gąsce Balbince.

09 XI 2018   08:54:53

To ja przepraszam...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Ciekawe, co na to mama Goliata…
Marcin Osuch

16 I 2019

Nad tym właśnie zastanawiała się siostra Chucka, dowiedziawszy się, że Goliat przegrał uderzony kamieniem w głowę. Urocze, prawda? Jak całe najnowsze „Fistaszki”.

więcej »

Krótko o komiksach: Tylko dyliżansów żal
Marcin Mroziuk

15 I 2019

Trzeba przyznać, że pierwszy album o Lucky Luke’u, który wspólnie stworzyli Morris i Goscinny, skutecznie oparł się próbie czasu.

więcej »

Historia w obrazkach: „Wybrani”, by zginąć
Sebastian Chosiński

14 I 2019

Przyznam uczciwie, że mam z tym „Narodem wybranym” problem. Bo o ile całkiem nieźle wypada w nim, mimo akademickiego wykładu, warstwa fabularna, o tyle nieatrakcyjnie prezentuje się jego strona wizualna. Widać, że choć autor – Kristof Bien, Duńczyk z żydowsko-polskimi korzeniami – ma ogólne pojęcie o rysowaniu, to jednak z komiksem jako takim nie miał dotąd zbyt wiele do czynienia.

więcej »

Polecamy

Kadry odnalezione #2

Kadr, który…:

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Styczeń 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (1)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Czerwiec 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Esensja czyta dymki: Październik 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Lipiec 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Mała Esensja: Horror dobranockowy
— Agnieszka Szady

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.