Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 20 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Roc Upchurch, Kurtis J. Wiebe
‹Rat Queens #4: Najwyższe fantazje›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRat Queens #4: Najwyższe fantazje
Scenariusz
Data wydania17 października 2018
RysunkiRoc Upchurch
Wydawca Non Stop Comics
CyklRat Queens
ISBN9788381106368
Format128s. 170x260 mm
Cena42,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 42,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Gruba kreska
[Roc Upchurch, Kurtis J. Wiebe „Rat Queens #4: Najwyższe fantazje” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdyby scenarzysta „Rat Queens” Kurtis J. Wiebe przypadkiem wpadł w ręce fana serii pokroju Annie Wilkes z powieści „Misery” Stephena Kinga, za to co zrobił w jej czwartym tomie z podtytułem „Najwyższe fantazje”, nie wyszedłby z tego cało.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruba kreska
[Roc Upchurch, Kurtis J. Wiebe „Rat Queens #4: Najwyższe fantazje” - recenzja]

Gdyby scenarzysta „Rat Queens” Kurtis J. Wiebe przypadkiem wpadł w ręce fana serii pokroju Annie Wilkes z powieści „Misery” Stephena Kinga, za to co zrobił w jej czwartym tomie z podtytułem „Najwyższe fantazje”, nie wyszedłby z tego cało.

Roc Upchurch, Kurtis J. Wiebe
‹Rat Queens #4: Najwyższe fantazje›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRat Queens #4: Najwyższe fantazje
Scenariusz
Data wydania17 października 2018
RysunkiRoc Upchurch
Wydawca Non Stop Comics
CyklRat Queens
ISBN9788381106368
Format128s. 170x260 mm
Cena42,00
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 42,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Przypomnę tym, którzy nie czytali książki Mistrza Grozy, ani nie widzieli filmu z fenomenalną Katy Bates, że Annie nie spodobał się ostatni tom poświęcony jej ulubionej postaci literackiej – Misery – i kazała przetrzymywanemu przez siebie autorowi napisać go na nowo. Bez wątpienia, jeśli byłaby fanką „Rat Queens”, „Najwyższe fantazje” również jej by się nie spodobały. Otóż Kurtis J. Wiebe rozpoczyna omawiany album tak, jakby wydarzeń opisanych w poprzedniej części nigdy nie było. Podobno zrobił tak, ponieważ grupa czytelników była niezadowolona z kierunku, w jakim podążała seria. Cóż, nawet jeśli tak było, to odcinanie się grubą kreską od opisanych uprzednio wydarzeń jest nie tylko oszukiwaniem czytelników, ale także uwstecznianiem postaci, które zyskiwały ciekawe, indywidualne charaktery.
Oto bowiem zastajemy Szczurze Królowe w czasie imprezowego życia, prowadzonego w miejscowości Palisada. Między jedną a drugą libacją mobilizują się, by wykonać jakąś samobójczą misję, która ma im przynieść zarobek na kolejne popijawy. Do ich grona dołącza ogrzyca Braga, a na swojej drodze notorycznie spotykają brata Violet, który zorganizował własną ekipę poszukiwaczy przygód – Kocich Królów.
Jak zatem widać nie ma nawet słowa wyjaśnienia, co się stało ze zmianami, jakie dotknęły Królowe w poprzednim tomie – „Demony”. A szkoda, bo dziewczyny bardzo zgrabnie wyszły ze swoich stereotypowych ról postaci z tradycyjnej drużyny fantasy i nabrały głębi, co pod koniec poprzedniego tomu doprowadziło do rozłamu w ekipie. „Najwyższe fantazje” przechodzą obok tego faktu obojętnie i Królowe na powrót są beztroskimi, jednowymiarowymi, choć niewątpliwie zabawnymi i sympatycznymi, odtwórczyniami dawnych schematów (wojowniczka, czarodziejka, uzdrowicielka i zabawna złodziejka).
Generalnie ma się wrażenie, że scenariusz do opowiedzianych historii powstał w czasie kilku niezwykle rozrywkowych i imprezowych sesji RPG. Bohaterki muszą udać się z miejsca A do miejsca B i uśmiercić czyhające tam zagrożenie. Po drodze trafiają im się mniej lub bardziej zabawne przygody, ale nic na tyle niebezpiecznego, byśmy mieli się tym przejmować. Jak zatem widać, pod względem fabularnym również nastąpił znaczny regres. Ot, mamy do czynienia z garścią sytuacyjnych grepsów, pikantnych dialogów i kilkoma naprawdę ciekawymi pomysłami, jak chociażby Milton Kupiec z Bebechów, czyli obrzydliwy koleżka żyjący w układzie trawiennym pewnej olbrzymiej Latawicy.
Zmianę mamy także na stanowisku rysownika. Schedę po Tess Fowler przejął Owen Gieni, który jak do tej pory jest najsłabszym rysownikiem, pracującym nad tytułem. O tyle, o ile całkiem nieźle sobie radzi w momentach akcji, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z szałem bojowym i krwawymi ochłapami, to już sekwencje statyczne, których jest całkiem sporo, nie należą do jego ulubionych. Widać to zwłaszcza w sposobie rysowania twarzy, które momentami wypadają kreskówkowo.
Generalnie jako rzecz odrębna „Najwyższe fantazje” nie są złą pozycją. Ot, lekka i przyjemna zgrywa z konwencjonalnego fantasy. Niemniej jako część większej całości, wypadają blado. Nie tylko ze względu na brak ciągu przyczynowo-skutkowego, ale także pod względem tego magicznego błysku, za który pokochaliśmy Szczurze Królowe. Jestem jednak rozczarowany.
koniec
17 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Robert Kirkman w najlepszej formie
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 VI 2019

Trzeci tom zbiorczego wydania serii „Invincible” udowadnia, że cykl ten zyskał sobie status kultowego nie przez przypadek.

więcej »

Przyjaźń, miłość i wojna
Paweł Ciołkiewicz

19 VI 2019

„Złoto i krew” to doskonały komiks dla wszystkich sympatyków dobrych opowieści awanturniczo-przygodowych. Dwóch weteranów pierwszej wojny światowej angażuje się w handel bronią. Chcą sprzedać karabiny marokańskim Berberom walczącym z Hiszpanami. Nie przypuszczają jednak, że będzie to zaledwie początek ich niezwykłej przygody…

więcej »

Krwawa gra o tron
Paweł Ciołkiewicz

17 VI 2019

Thorfinn, Thorkell oraz Askeladd po dramatycznych zdarzeniach przedstawionych w poprzednim tomie przysięgli wierność synowi króla Swena – Kanutowi. Chłopak, który do tej pory zdawał się być bezbronną i zahukaną ofiarą, pokazał bowiem oblicze prawdziwego władcy. Jednak to nie okiełznanie brutalnych wojowników będzie jego najtrudniejszym zadaniem. Teraz czeka go bowiem prawdziwa próba sił – spotkanie ze swoim ojcem.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjaźń zaczyna pękać
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (2)
— Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż autora

Robert Kirkman w najlepszej formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Co się stało z naszą klasą…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polowanie na nanity
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Groszorób, parweniusz, arywista i zarobas
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na przedmieściach wciąż biją…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dla sentymentalnych czytelników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas na Venoma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Extraordinary X-Men: Przystań X #1 - recenzja
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smells Like Teen Spirit
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.