Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Guilherme Petreca
‹YE›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułYE
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2018
RysunkiGuilherme Petreca
Wydawca Mandioca
ISBN9788394719999
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 79,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

„W każdym z nas drzemie uśpiony Król Bez Barw”

Esensja.pl
Esensja.pl
„YE” to komiks doskonale wpisujący się w konsekwentnie rozwijaną politykę wydawniczą Mandioki. Kolejna, dająca do myślenia i pięknie narysowana opowieść stworzona przez autora z Ameryki Południowej pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Młody i dobrze zapowiadający się Guilherme Petreca zaprasza nas do niezwykłej podróży w dorosłość.

Paweł Ciołkiewicz

„W każdym z nas drzemie uśpiony Król Bez Barw”

„YE” to komiks doskonale wpisujący się w konsekwentnie rozwijaną politykę wydawniczą Mandioki. Kolejna, dająca do myślenia i pięknie narysowana opowieść stworzona przez autora z Ameryki Południowej pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Młody i dobrze zapowiadający się Guilherme Petreca zaprasza nas do niezwykłej podróży w dorosłość.

Guilherme Petreca
‹YE›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułYE
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2018
RysunkiGuilherme Petreca
Wydawca Mandioca
ISBN9788394719999
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 79,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
YE to chłopak mieszkający gdzieś w górskiej wiosce. Żyje się tu spokojnie, a rytm pracy wyznacza przyroda. Młodzieniec dużo rozmyśla, ale niewiele mówi. W zasadzie jedynym słowem, a właściwie sylabą, jaką potrafi wypowiedzieć, jest „YE”. I stąd właśnie pochodzi jego imię. Pewnego razu, podczas pracy w polu, swoje piętno odciska na nim Król Bez Barw. Ten straszny i okrutny byt, który swoim tchnieniem sprowadza na ludzi wszelkie nieszczęścia, odpowiada również za plagi, wojny, smutki i tragedie. Wioskowy szaman stwierdza, że lekarstwo na tę dolegliwość, może pomóc mu znaleźć tylko jedna osoba – Niesamowita Miranda, znachorka mieszkająca w odległym mieście Esperanza. Chłopak wyrusza zatem w długą i pełną niebezpieczeństw wyprawę, by spotkać się z tajemniczą kobietą.
I o tym właśnie opowiada ten komiks – o długiej i niebezpiecznej podróży w poszukiwaniu siebie, swojego głosu i swojej tożsamości. O podróży wymagającej pokonania własnych lęków. W jej trakcie YE musi wykazać się jednak nie tylko męstwem, ale także sprytem i wytrwałością. Po drodze spotka ludzi, którzy wykorzystają jego naiwność i łatwowierność, znajdzie się w niewoli u piratów, trafi do magicznego cyrku i przeżyje lot balonem. Główny bohater, niczym postać z monomitu Josepha Campbella, musi wyruszyć w samotną wyprawę, by pokonać zło, które odcisnęło na nim swe piętno. Pełno tu magii oraz symboli, jakie bohater dostrzega na każdym etapie swojej podróży.
Magiczną i surrealistyczną atmosferę tej historii doskonale budują rysunki Petreki. Czarno-białe, pieczołowicie wykreskowane, subtelne kadry sprawiają, że lektura pozwala wręcz przenieść się do niezwykłego świata. Szczególnie efektownie wyglądają duże kadry – zajmujące całą planszę a czasami nawet dwie. Raz autor umieszcza na nich dziesiątki pieczołowicie wyrysowanych detali (jak wtedy, gdy widzimy głównego bohatera w mieszkaniu Mirandy), innym razem zaś koncentruje się na efektownym, impresjonistycznym kadrowaniu (jak w przypadku rozkładówki przedstawiającej okręt). Za pomocą różnorodnego szrafowania autor wyczarowuje różne faktury, często przenikające się ze sobą w odrealnionych kadrach. Rysownik nie żałuje tuszu, dzięki czemu całość ma nieco mroczny charakter – no, ale przecież chodzi tu o pokonanie Króla Bez Barw, którego cień unosi się nad całym komiksem.
Historia opowiedziana przez Guilherme Petrecę jest prosta, ale właśnie w tej prostocie tkwi jej siła. Owszem jest to również jedna z wielu opowieści o podróży stanowiącej metaforę pokonywania życiowych problemów, ale w ujęciu brazylijskiego autora ta podróż prezentuje się wyjątkowo intrygująco – zarówno w warstwie narracyjnej, jak i wizualnej. Magia, symbole, cyrk, piraci stanowią tu mieszankę, która pozwala choć na krótki czas przenieść się do zupełnie innego, nierealnego świata.
koniec
19 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bóg, duch, pancerz i maszyna
Sebastian Chosiński

21 III 2019

To nie jest proste zadanie – wymyślać fabułę kolejnych opowieści rysunkowych z bohaterem, który od kilkudziesięciu lat jest maksymalnie eksploatowany, i na dodatek robić to tak, aby jeszcze czymś zaskoczyć czytelnika. Jamesowi Tynionowi IV jakoś to się jednak udaje. W efekcie lektura „odrodzeniowego” „Detective Comics” wciąż sprawia przyjemność. Mimo że tym razem scenarzysta postanowił posłużyć się patentem zwanym od czasów starożytnych… „Deus ex machina”.

więcej »

Zachować życie
Paweł Ciołkiewicz

20 III 2019

Death Save to historia o dorastaniu, trudnych wyborach i przyjaźni. Rune Ryberg opowiada o perypetiach dwóch nastolatków nieuchronnie wkraczających w dorosłość. Czy uda im się coś w życiu osiągnąć, czy może dołączą do licznego grona osób rozpamiętujących błędne decyzje i żałujących zmarnowanego życia?

więcej »

Co zdarzyło się w Chinatown?
Paweł Ciołkiewicz

19 III 2019

Podczas lektury „Zbira” można odnieść wrażenie, że czyta się horror, opowieść gangsterską i komedię jednocześnie. Eric Powell sprawnie żongluje różnymi gatunkami i bawi się konwencją snując bezkompromisowe opowieści pełne surrealistycznej przemocy i absurdalnego poczucia humoru.

więcej »

Polecamy

Nie wyobrażaj sobie!

Kadr, który…:

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Zachować życie
— Paweł Ciołkiewicz

Co zdarzyło się w Chinatown?
— Paweł Ciołkiewicz

Wielka gra
— Paweł Ciołkiewicz

Żywot człowieka żałosnego
— Paweł Ciołkiewicz

„Tysiąc małych wstrętów do siebie samego”
— Paweł Ciołkiewicz

Jak brat z bratem…
— Paweł Ciołkiewicz

Umowa z Bogiem
— Paweł Ciołkiewicz

Jak u siebie
— Paweł Ciołkiewicz

„Gdy przegrasz partię szachów, to tak jakbyś umarł”
— Paweł Ciołkiewicz

Gwiazdy cały czas są na niebie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.