Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Guilherme Petreca
‹YE›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułYE
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2018
RysunkiGuilherme Petreca
Wydawca Mandioca
ISBN9788394719999
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

„W każdym z nas drzemie uśpiony Król Bez Barw”

Esensja.pl
Esensja.pl
„YE” to komiks doskonale wpisujący się w konsekwentnie rozwijaną politykę wydawniczą Mandioki. Kolejna, dająca do myślenia i pięknie narysowana opowieść stworzona przez autora z Ameryki Południowej pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Młody i dobrze zapowiadający się Guilherme Petreca zaprasza nas do niezwykłej podróży w dorosłość.

Paweł Ciołkiewicz

„W każdym z nas drzemie uśpiony Król Bez Barw”

„YE” to komiks doskonale wpisujący się w konsekwentnie rozwijaną politykę wydawniczą Mandioki. Kolejna, dająca do myślenia i pięknie narysowana opowieść stworzona przez autora z Ameryki Południowej pozwala na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Młody i dobrze zapowiadający się Guilherme Petreca zaprasza nas do niezwykłej podróży w dorosłość.

Guilherme Petreca
‹YE›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułYE
Scenariusz
Data wydaniapaździernik 2018
RysunkiGuilherme Petreca
Wydawca Mandioca
ISBN9788394719999
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
YE to chłopak mieszkający gdzieś w górskiej wiosce. Żyje się tu spokojnie, a rytm pracy wyznacza przyroda. Młodzieniec dużo rozmyśla, ale niewiele mówi. W zasadzie jedynym słowem, a właściwie sylabą, jaką potrafi wypowiedzieć, jest „YE”. I stąd właśnie pochodzi jego imię. Pewnego razu, podczas pracy w polu, swoje piętno odciska na nim Król Bez Barw. Ten straszny i okrutny byt, który swoim tchnieniem sprowadza na ludzi wszelkie nieszczęścia, odpowiada również za plagi, wojny, smutki i tragedie. Wioskowy szaman stwierdza, że lekarstwo na tę dolegliwość, może pomóc mu znaleźć tylko jedna osoba – Niesamowita Miranda, znachorka mieszkająca w odległym mieście Esperanza. Chłopak wyrusza zatem w długą i pełną niebezpieczeństw wyprawę, by spotkać się z tajemniczą kobietą.
I o tym właśnie opowiada ten komiks – o długiej i niebezpiecznej podróży w poszukiwaniu siebie, swojego głosu i swojej tożsamości. O podróży wymagającej pokonania własnych lęków. W jej trakcie YE musi wykazać się jednak nie tylko męstwem, ale także sprytem i wytrwałością. Po drodze spotka ludzi, którzy wykorzystają jego naiwność i łatwowierność, znajdzie się w niewoli u piratów, trafi do magicznego cyrku i przeżyje lot balonem. Główny bohater, niczym postać z monomitu Josepha Campbella, musi wyruszyć w samotną wyprawę, by pokonać zło, które odcisnęło na nim swe piętno. Pełno tu magii oraz symboli, jakie bohater dostrzega na każdym etapie swojej podróży.
Magiczną i surrealistyczną atmosferę tej historii doskonale budują rysunki Petreki. Czarno-białe, pieczołowicie wykreskowane, subtelne kadry sprawiają, że lektura pozwala wręcz przenieść się do niezwykłego świata. Szczególnie efektownie wyglądają duże kadry – zajmujące całą planszę a czasami nawet dwie. Raz autor umieszcza na nich dziesiątki pieczołowicie wyrysowanych detali (jak wtedy, gdy widzimy głównego bohatera w mieszkaniu Mirandy), innym razem zaś koncentruje się na efektownym, impresjonistycznym kadrowaniu (jak w przypadku rozkładówki przedstawiającej okręt). Za pomocą różnorodnego szrafowania autor wyczarowuje różne faktury, często przenikające się ze sobą w odrealnionych kadrach. Rysownik nie żałuje tuszu, dzięki czemu całość ma nieco mroczny charakter – no, ale przecież chodzi tu o pokonanie Króla Bez Barw, którego cień unosi się nad całym komiksem.
Historia opowiedziana przez Guilherme Petrecę jest prosta, ale właśnie w tej prostocie tkwi jej siła. Owszem jest to również jedna z wielu opowieści o podróży stanowiącej metaforę pokonywania życiowych problemów, ale w ujęciu brazylijskiego autora ta podróż prezentuje się wyjątkowo intrygująco – zarówno w warstwie narracyjnej, jak i wizualnej. Magia, symbole, cyrk, piraci stanowią tu mieszankę, która pozwala choć na krótki czas przenieść się do zupełnie innego, nierealnego świata.
koniec
19 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zło dobrem zwyciężać
Paweł Ciołkiewicz

18 I 2019

Czwarty tom „Głębi” nieco rozczarowuje. Po śmierci Stel Caine akcja zwalnia i zdecydowanie za bardzo brnie w psychologiczne zawiłości. Opowieść o poszukiwaniu nadziei zawsze była nimi przesycona, ale do tej pory doskonale to komponowało się z akcją. Teraz wydaje się, że Rick Remender snuje swoją opowieść jakby z mniejszym przekonaniem.

więcej »

Inspektor Ishida na tropie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 I 2019

Ten malutki (nawet w sandałach geta na koturnie jest sporo niższy od Usgiego) policjant jest jedną z moich ulubionych postaci w cyklu. Nic więc dziwnego, że z niecierpliwością czekałam na tom „Tajemnice”, w którym pojawia się on w każdej ważniejszej historyjce. Dlaczego „ważniejszej” i które są nieważne?

więcej »

Ciekawe, co na to mama Goliata…
Marcin Osuch

16 I 2019

Nad tym właśnie zastanawiała się siostra Chucka, dowiedziawszy się, że Goliat przegrał uderzony kamieniem w głowę. Urocze, prawda? Jak całe najnowsze „Fistaszki”.

więcej »

Polecamy

Dwa, może trzy

Kadr, który…:

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Zło dobrem zwyciężać
— Paweł Ciołkiewicz

Głowa rodziny
— Paweł Ciołkiewicz

Ja cię kocham, a ty… nie żyjesz
— Paweł Ciołkiewicz

Do stu milionów kabestanów!
— Paweł Ciołkiewicz

Ludzki umysł
— Paweł Ciołkiewicz

Smacznego…
— Paweł Ciołkiewicz

Kto z Dłonią wojuje…
— Paweł Ciołkiewicz

Żal za grzechy
— Paweł Ciołkiewicz

„Twoje serce do życia wystarczy…”
— Paweł Ciołkiewicz

„Przed Polską nie ma ucieczki…”
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.