Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Alexandre Révérend, Thierry Robin
‹Kraina Mikołajka›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKraina Mikołajka
Scenariusz
Data wydania30 października 2018
RysunkiThierry Robin
Wydawca Kurc
ISBN978-83-952003-3-5
Format96s. 168x225mm
Cena39,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Wielkie przygody małego Mikołaja

Esensja.pl
Esensja.pl
Publikując „Krainę Mikołajka” Wydawnictwo Kurc przygotowało doskonały komiksowy prezent na Mikołajki, a może nawet i na gwiazdkę. Zbiór trzech krótkich, zabawnych historyjek rozgrywających się w fantastycznej krainie dostarczy radości czytelnikom w każdym wieku.

Paweł Ciołkiewicz

Wielkie przygody małego Mikołaja

Publikując „Krainę Mikołajka” Wydawnictwo Kurc przygotowało doskonały komiksowy prezent na Mikołajki, a może nawet i na gwiazdkę. Zbiór trzech krótkich, zabawnych historyjek rozgrywających się w fantastycznej krainie dostarczy radości czytelnikom w każdym wieku.

Alexandre Révérend, Thierry Robin
‹Kraina Mikołajka›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKraina Mikołajka
Scenariusz
Data wydania30 października 2018
RysunkiThierry Robin
Wydawca Kurc
ISBN978-83-952003-3-5
Format96s. 168x225mm
Cena39,90
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dla porządku dodajmy tylko, że choć tytuł może to sugerować, nie chodzi o Mikołajka stworzonego przez René Goscinny’ego oraz Jean-Jacques’a Sempé, ale o Mikołaja przynoszącego prezenty. Główny bohater i jego świta zadebiutowali na polskim rynku już w roku 2001. W ciągu kolejnych trzech lat ukazały się wówczas na naszym rynku cztery albumy z przygodami małego Mikołaja stworzonymi przez Lewisa Trondheima oraz Thierry’ego Robina. Piętnaście lat później dostajemy album zawierający trzy kolejne opowieści, tym razem napisane przez Alexandre’a Reverenda. Uwijający się jak w ukropie przed nadchodzącymi świętami Mikołajek znów wpada w nie lada tarapaty.
Wszystko zaczyna się od opowieści „Alicja chce zmienić Gwiazdkę”. Mikołajek, niezawodny Puszek, Dabliki oraz Yeti muszą jakoś poradzić sobie z dość natrętną dziewczynką, która w wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności dostała się do ich domu. Trzeba przyznać, że rezolutna Alicja wniosła do codziennej rutyny Mikołajka element nieprzewidywalności i radości. W kolejnej historii, zatytułowanej „Noc w supermarkecie”, Mikołajek podejmuje nieroztropną decyzję. Pozwala mianowicie, by jego sanie poprowadził Yeti. Okazuje się, że jego nadmiernie żywiołowy sposób powożenia prowadzi do tragedii – nasz bohater wypada z sań i musi szukać schronienia w… pobliskim supermarkecie. O ile zdarzenia rozgrywające się za dnia są dość rutynowe, o tyle nocą rozpoczyna się prawdziwa przygoda i zabawa. Na koniec dowiadujemy się, co tak naprawdę kryje się w kalendarzu adwentowym. Opowieść „Piekielny kalendarz” ukazuje perypetie Mikołajka, który został… wciągnięty do wnętrza takiego kalendarza i przeżył tam niezapomniane przygody.
Komiks, podobnie jak poprzednie odsłony przygód Mikołajka, jest utrzymany w konwencji opowieści bez słów. Cała narracja sprowadza się do warstwy obrazkowej. Wszystkie historyjki zostały przedstawione w postaci sekwencji kadrów, które mają mówić same za siebie. I trzeba przyznać, że faktycznie mówią. Autorzy zadbali, żeby opowieść była możliwie jednoznaczna i zrozumiała. Bardzo pomagają w tym niesamowicie ekspresyjne i bardzo przejrzyste rysunki Thierry’ego Robina. W dwóch pierwszych historyjkach rysownik rygorystycznie stosuje dziewięciopolową siatkę wyznaczającą układ paneli. Nie znaczy to, że na każdej planszy znajduje się dziewięć kadrów – czasami bowiem pojawiają się kadry większe, ale zawsze są one rezultatem połączenia sąsiadujących ze sobą pól. Jest to układ przywołujący skojarzenia ze schematem zastosowanym w „Strażnikach” Moore’a i Gibbonsa. Na większą dozę szaleństwa pozwala sobie rysownik w ostatniej opowieści – tutaj wnętrze adwentowego kalendarza rządzi się już zupełnie innymi prawami. Znajdziemy w tej historii znacznie więcej interesujących zabaw formalnych, stanowiących ciekawe urozmaicenie komiksu. Całość doskonale uzupełniają żywe i jaskrawe kolory Corinne Bertrand.
Komiks może stanowić doskonały prezent Mikołajkowy i gwiazdkowy dla grzecznych dzieci w każdym wieku. Album przykuwa uwagę warstwą graficzną oraz starannym opracowaniem edytorskim. Świetne rysunki, dynamiczne i zabawne historie bez wątpienia spodobają się najmłodszym czytelnikom, ale docenią je również starsi koneserzy opowieści obrazkowych. Brak słów jest sporym atutem tej publikacji. Można bowiem bawić się z dziećmi we wspólne „czytanie” tych historyjek i dopowiadanie własnych dialogów. Te opowiastki wręcz zapraszają do takiej interakcji, która może dostarczyć masę radości, a przy okazji można ją także potraktować jako atrakcyjny trening dziecięcej kreatywności.
koniec
21 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zło dobrem zwyciężać
Paweł Ciołkiewicz

18 I 2019

Czwarty tom „Głębi” nieco rozczarowuje. Po śmierci Stel Caine akcja zwalnia i zdecydowanie za bardzo brnie w psychologiczne zawiłości. Opowieść o poszukiwaniu nadziei zawsze była nimi przesycona, ale do tej pory doskonale to komponowało się z akcją. Teraz wydaje się, że Rick Remender snuje swoją opowieść jakby z mniejszym przekonaniem.

więcej »

Inspektor Ishida na tropie
Agnieszka ‘Achika’ Szady

17 I 2019

Ten malutki (nawet w sandałach geta na koturnie jest sporo niższy od Usgiego) policjant jest jedną z moich ulubionych postaci w cyklu. Nic więc dziwnego, że z niecierpliwością czekałam na tom „Tajemnice”, w którym pojawia się on w każdej ważniejszej historyjce. Dlaczego „ważniejszej” i które są nieważne?

więcej »

Ciekawe, co na to mama Goliata…
Marcin Osuch

16 I 2019

Nad tym właśnie zastanawiała się siostra Chucka, dowiedziawszy się, że Goliat przegrał uderzony kamieniem w głowę. Urocze, prawda? Jak całe najnowsze „Fistaszki”.

więcej »

Polecamy

Dwa, może trzy

Kadr, który…:

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Historia w obrazkach: …co usta słodsze ma od malin
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Śmierć Stalina
— Marcin Osuch

Historia w obrazkach: Tak zdychają zbrodniarze!
— Sebastian Chosiński

Krótko o komiksach: Styczeń 2004
— Sebastian Chosiński, Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Listopad 2001
— Marcin Herman, Paweł Nurzyński

Tegoż autora

Zło dobrem zwyciężać
— Paweł Ciołkiewicz

Głowa rodziny
— Paweł Ciołkiewicz

Ja cię kocham, a ty… nie żyjesz
— Paweł Ciołkiewicz

Do stu milionów kabestanów!
— Paweł Ciołkiewicz

Ludzki umysł
— Paweł Ciołkiewicz

Smacznego…
— Paweł Ciołkiewicz

Kto z Dłonią wojuje…
— Paweł Ciołkiewicz

Żal za grzechy
— Paweł Ciołkiewicz

„Twoje serce do życia wystarczy…”
— Paweł Ciołkiewicz

„Przed Polską nie ma ucieczki…”
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.