Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Howard Chaykin
‹Black Kiss 2›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBlack Kiss 2
Scenariusz
Data wydaniamaj 2018
RysunkiHoward Chaykin
Wydawca Planeta Komiksów
CyklBlack Kiss
ISBN9788395044502
Format180s. 175x265 mm
Cena59,90
Gatunekerotyka, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Za mocno, za brudno

Esensja.pl
Esensja.pl
„Black Kiss 2” to jeden z niewielu komiksów, jakie miałem w swoich rękach, którego lektura sprawiała mi fizyczny ból. Choć prawdziwa sztuka ma wyrwać nas z poczucia bezpiecznego komfortu, to jednak w tym wypadku należy przede wszystkim zdefiniować samo pojęcie „sztuki”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Za mocno, za brudno

„Black Kiss 2” to jeden z niewielu komiksów, jakie miałem w swoich rękach, którego lektura sprawiała mi fizyczny ból. Choć prawdziwa sztuka ma wyrwać nas z poczucia bezpiecznego komfortu, to jednak w tym wypadku należy przede wszystkim zdefiniować samo pojęcie „sztuki”.

Howard Chaykin
‹Black Kiss 2›

EKSTRAKT:50%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBlack Kiss 2
Scenariusz
Data wydaniamaj 2018
RysunkiHoward Chaykin
Wydawca Planeta Komiksów
CyklBlack Kiss
ISBN9788395044502
Format180s. 175x265 mm
Cena59,90
Gatunekerotyka, kryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Na pewno znamiona sztuki przez duże „S” wyczerpuje pierwsza część „Black Kiss”, komiksu, który stanowił w latach 80. zadrę w oku purytańskich obrońców moralności. Jednak poza seksem i zezwierzęceniem niósł ze sobą coś jeszcze. Chociażby interesującą historię z niebanalnym finałem. Przez lata Howard Chaykin zarzekał się, że nie ma zamiaru podejmować więcej tematu i komiks ten stanowi zamkniętą całość. Niestety złamał się i w 2012 za pośrednictwem Image Comics wystartowała druga część „Black Kiss”. Składała się z sześciu części i w 2014 została uzupełniona o dodatek w postaci „Black Kiss XXXmas Special”. Wszystkie te wydawnictwa znajdziemy w gustownej edycji Planety Komiksów.
Zgodnie z zasadą sequeli „Black Kiss 2” jest jeszcze mocniejsze, brudniejsze i bardziej obrazoburcze od części pierwszej. Niestety niekoniecznie musi to być plus. Choć wyszukanych scen seksu w najróżniejszych konfiguracjach otrzymujemy więcej niż ostatnio, tak samo krwi i fetyszy, to jednak wszystko to robi o wiele mniejsze wrażenie. Potwierdza się zasada, że co za dużo to niezdrowo. Zwłaszcza, że kuleje najważniejszy aspekt całego przedsięwzięcia, a mianowicie scenariusz.
Komiks rozpoczyna się w 1906 roku, wraz z otwarciem kina na Manhattanie. Nie do końca jasne jest, czemu chodzi akurat o ten rok, niemniej istotne zostaje, że już wkrótce zaprezentowano w nim pierwszy film pornograficzny, co narrator opowieści zdaje się traktować jako początek zepsucia. W obrazie Jana Jakuba Kolskiego „Historia kina w Popielawach”, kino posiadało cudowną moc przywracania życia. U Chaykina jest zwiastunem śmierci. Skacząc po różnych dekadach XX wieku poznajemy historię Beverly Grove i jej konszachtów z nadprzyrodzonymi mocami.
Niestety fabuła jest zaprezentowana bardzo mętnie i dość powtarzalnie. W skrócie chodzi o ukazanie, że bez względu na to, czy jesteśmy na tonącym „Titanicu”, w okupowanej przez Nazistów Francji, czy wspaniałych latach 60., wszystko się kręci wokół seksu. Ten z kolei prowadzi do zbrodni. Może gdyby autor postawił na większą subtelność, zamiast ukazywać wyszukane akty seksualne i odgryzane członki, miałoby to moc pokręconej symboliki. Niestety dosłowność sprawia, że nie otrzymujemy nic ponad zwykłego pornosa z treścią. I to mocno umowną, ponieważ z poczynań niewyżytej Beverly niewiele wynika i mniej więcej w połowie ma się szczerą nadzieję, że akcja nabierze jakiegoś sensu. Dodajmy, że jest to nadzieja płonna. To już lepiej pod tym względem wygląda dodatek „XXXmas Special”.
Na szczęście całość wypada lepiej od strony graficznej. Howard Chaykin przez lata nic nie stracił ze swego talentu i doskonale potrafi operować czarno-białymi rysunkami. Przy tym potrafi w taki sposób ukazać najrozmaitsze akty seksualne, że nie wydają się pociągające. Zrozumiem, jeśli jego brudny styl nie wszystkim się spodoba, ale nawet malkontenci muszą docenić sposób portretowania poszczególnych epok. Ich klimat został uchwycony doskonale i nawet gdybyśmy nie mieli napisane, o który rok chodzi, mniej więcej bylibyśmy w stanie się tego domyślić po strojach i tle.
Tworząc „Black Kiss 2” Chaykin miał na niego pomysł, ale nie wyszło mu przelanie go na karty komiksu. Starając się pobić sam siebie w ukazaniu perwersji i zgnilizny, ostatecznie przegrał. Nie powinno być tak, że kiedy widzimy seksowną panienkę w trakcie erotycznych zabaw z trzema partnerami, zaczynamy ziewać. Przyznam, że gdyby nie recenzencki obowiązek, nie wiem, czy bym wytrwał do końca lektury.
koniec
26 listopada 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pora zacząć toczyć wojnę
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 II 2019

Nowy gracz na naszym rynku komiksowym – wydawnictwo KABOOM – zaatakowało z grubej rury, prezentując przygody jednego z najpopularniejszych herosów, który nie należy ani do DC, ani do Marvela, a mianowicie X-O Manowara. Na razie otrzymujemy pierwszy tom jego odświeżonych przygód z podtytułem „Żołnierz”.

więcej »

Krótko o komiksach: Happy endy są dla mięczaków
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 II 2019

Dziadka i wnuczka jazda bez trzymanki przez wszechświaty alternatywne.

więcej »

Kocica za „kratami”
Sebastian Chosiński

10 II 2019

Po lekturze „Racji stanu” – ósmej odsłony wciąż kontynuowanej serii „Lady S.” – można odnieść wrażenie, że stanowi ona formę łącznika pomiędzy wcześniejszymi przygodami tytułowej bohaterki a tym, co dopiero ma nastąpić, począwszy od „Ściganej” (to jest tomu dziewiątego). Tym razem scenarzysta Jean Van Hamme nie wprowadza żadnych istotnych innowacji fabularnych, a jedynie wymyśla atrakcyjny sposób na wyciągnięcie panny Rivkas z więzienia.

więcej »

Polecamy

Szprrreeech!!

Kadr, który…:

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Zobacz też

Tegoż autora

Pora zacząć toczyć wojnę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

50 najbardziej fujowych okładek płyt 2018 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2018 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Król jest nagi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Archeologowie XX wieku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piję, bo się wstydzę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Puzzle doktora Dooma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dawno temu w Zamorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tajne wojny domowe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Duch Marina Goodmana ma się dobrze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.