Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 2 lipca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Rodolphe D. Jacquette, Leo
‹Kenia (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKenia (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania17 maja 2018
RysunkiLeo
Wydawca Egmont
ISBN9788328135093
Format248s. 215x285 mm
Cena119,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Krótko o komiksach: Nagich piersi dla młodzieży ciąg dalszy
[Rodolphe D. Jacquette, Leo „Kenia (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Mam słabość do komiksów autorstwa Leo (Luiz Eduardo de Oliveira). Fabułę mają raczej prostą, rysunek trudno uznać za porywający ale wszystko razem jest trochę jak rozrywkowe filmy Spielberga z lat osiemdziesiątych – wciąga.

Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Nagich piersi dla młodzieży ciąg dalszy
[Rodolphe D. Jacquette, Leo „Kenia (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Mam słabość do komiksów autorstwa Leo (Luiz Eduardo de Oliveira). Fabułę mają raczej prostą, rysunek trudno uznać za porywający ale wszystko razem jest trochę jak rozrywkowe filmy Spielberga z lat osiemdziesiątych – wciąga.

Rodolphe D. Jacquette, Leo
‹Kenia (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKenia (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania17 maja 2018
RysunkiLeo
Wydawca Egmont
ISBN9788328135093
Format248s. 215x285 mm
Cena119,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W przypadku „Kenii” można czepiać się dalej, że to kalka z wcześniejszych komiksów. Bohaterką jest młoda dziewczyna, akcja rozgrywa się w egzotycznej scenerii (tam inne planety, tutaj Afryka), a w tle mamy (bardzo) egzotyczne zwierzęta i kosmitów i obowiązkowe sceny erotyczne. Ale Leo (wraz z Rodolphe) z tych samych klocków zbudowali historię, którą bardzo dobrze się czyta. Po pierwsze jest trochę różnic. Rzecz nie rozgrywa się w przyszłości ale zaraz po II-ej wojnie światowej. Główna bohaterka Katty Austin w odróżnieniu od naiwnej Kim Keller to osoba od początku dobrze przygotowana do swojej roli (oczywiście nie będę zdradzał szczegółów jakiej roli). A ponieważ historia ma miejsce ma początku zimnej wojny to scenarzyści w udany sposób wpletli wątki rozgrywek pomiędzy służbami specjalnymi mocarstw.
Może gdybym „Betelgezę” czy „Aldebarana” przeczytał kilka dni temu to „Kenią” lekko by mnie znudziła. Ale po dłuższej przerwie pochłonąłem ten album w jeden wieczór. Nie jest bardzo wyrafinowana opowieść ale wcale taką nie miała być. To jest po prostu bardzo solidny rozrywkowy komiks. I tylko szkoda, że dopiero teraz Egmont zdecydował się na solidne wydanie w formacie A4 z twardymi okładkami. Poprzednie albumy też na takie zasłużyły.
koniec
2 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Daleko jeszcze?
Paweł Ciołkiewicz

2 VII 2020

„Oskar Ed. Mój największy sen” to opowieść wymykająca się prostym interpretacjom. Na najbardziej podstawowym poziomie jest to historia o pewnej, długiej rodzinnej wyprawie. Mąż, żona i syn jadą samochodem w jakieś tajemnicze, wybrane przez ojca miejsce. Podczas podróży rodzice nieustannie się kłócą, a dzieciak stara się jakoś to wszystko przetrzymać, pogrążając się w dziwacznych fantazjach. Jednak sama wyprawa jest jedynie pretekstem do stworzenia całkowicie odrealnionej opowieści o… no (...)

więcej »

Skrzyżowanie konia z pająkiem
Agnieszka ‘Achika’ Szady

1 VII 2020

Na skutek ryzykownego eksperymentu fizycznego spory kawałek Filadelfii został przerzucony na nieznaną planetę, zamieszkaną przez dziwaczne, sześcionogie zwierzęta… i nie tylko. W trzecim tomie „i nie tylko” wreszcie się objawiło namacalnie.

więcej »

Krótko o komiksach: Agent Żbik i brylanty
Dagmara Trembicka-Brzozowska

30 VI 2020

W przypadku „Kapitan Żbika” rzadko zdarzają się dłuższe fabuły. Jednak cykl rozpoczęty przez zeszyt „Zapalniczka z pozytywką” zabiera nas właśnie na rozbudowaną, kilkuetapową przygodę i robi to w całkiem satysfakcjonujący sposób – tak jak satysfakcjonujące, chociaż niezbyt ambitne, były filmy sensacyjno-szpiegowskie z lat 80.

więcej »

Polecamy

Szczęśliwy finał

Pilot śmigłowca:

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Safari z dinozaurami
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Z tego cyklu

Agent Żbik i brylanty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Kolejne przygody Kamali Khan
— Andrzej Goryl

Sherlock Miś i Indiana Jones
— Marcin Osuch

Bajka zdana na siebie
— Konrad Wągrowski

Zwycięski „Niezwyciężony”
— Marcin Osuch

Komiksowe emocje
— Marcin Osuch

Taka ohyda, że aż miło
— Marcin Mroziuk

Księżyc po raz trzeci
— Marcin Osuch

To nie flet jest czarodziejski
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Prawie jak Japonia
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Tegoż twórcy

Jeszcze bardziej typowy Leo
— Marcin Knyszyński

Typowy Leo
— Marcin Knyszyński

Esensja czyta dymki: Wrzesień 2016
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Reaktywacja
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Osuch, Paweł Sasko, Konrad Wągrowski

Komiksowy mini-Avatar
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

Nagie piersi dla młodzieży
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.