Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 kwietnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jim Davis
‹Garfield: Garfield - Tłusty koci trójpak #2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGarfield - Tłusty koci trójpak #2
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiJim Davis
Wydawca Egmont
CyklGarfield
ISBN9788328135581
Format288s. 200x225 mm
Cena79,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony

Esensja.pl
Esensja.pl
Czytelnikom Esensji nie trzeba chyba przedstawiać Garfielda? Ten gruby, bijący rekordy lenistwa i dość złośliwy kocur już dawno temu z jakichś przyczyn stał się jedną z ikon komiksu humorystycznego. Na czterdziestolecie otrzymujemy jego pełną (oby) historię.

Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cyniczny, bezczelny i… ulubiony

Czytelnikom Esensji nie trzeba chyba przedstawiać Garfielda? Ten gruby, bijący rekordy lenistwa i dość złośliwy kocur już dawno temu z jakichś przyczyn stał się jedną z ikon komiksu humorystycznego. Na czterdziestolecie otrzymujemy jego pełną (oby) historię.

Jim Davis
‹Garfield: Garfield - Tłusty koci trójpak #2›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGarfield - Tłusty koci trójpak #2
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiJim Davis
Wydawca Egmont
CyklGarfield
ISBN9788328135581
Format288s. 200x225 mm
Cena79,99
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tomiki z paskami z Garfieldem pojawiały się już w Polsce kilkanaście lat temu, zarówno w wersji czarno-białej jak i kolorowej. Niestety, czasem obarczone poważnymi wadami tłumaczenia. Pomylenie „diner” (bar szybkiej obsługi) z „dinner” (obiad) można uznać za przeoczenie, ale od tłumacza oczekuje się też znajomości tzw. kulturówki, a jeżeli nie, to chociaż chęci sprawdzenia. Tymczasem zastąpienie imion reniferów Świętego Mikołaja „kebabami i browarami” (sic!) zniweczyło cały sens żartu. Na szczęście teraz za tłumaczenie wziął się Piotr W. Cholewa, który nie tylko jest doświadczonym tłumaczem, ale – co ważne – wielkim miłośnikiem Garfielda, można więc liczyć, że zrobi to solidnie.
Tak czy siak, chyba po raz pierwszy mamy okazję poznać historię Garfielda, Jona i Odiego od samego początku. Jim Davis rysował ich wtedy nieco inaczej: mniej płynną kreską, z mniejszymi oczami; kot miał obwisłe policzki i wiecznie obrażoną minę, nie chodził też w pozycji wyprostowanej. Oprócz ewolucji stylu możemy też prześledzić pewne zmiany pomysłów. Jon z początku nie był jeszcze ciamajdą, który potrafi skaleczyć się w język liżąc znaczek. Garfield nie żył w komitywie z myszami, które z kolei nie miały tak wyrazistych osobowości jak obecnie. Odie miał innego pana. Poza tym paski zwykle były inaczej zakomponowane: obecnie Jon i Garfield często są ujęci naprzeciwko siebie i wyglądają jakby faktycznie rozmawiali, chociaż wypowiedzi kota wyraźnie rysowane są jako myśli. W latach 70. paski nie dawały takiego złudzenia.
Co ciekawe, praktycznie od razu pojawiła się większość postaci drugoplanowych: piękna pani weterynarz, do której Jon smali cholewki, kociak Nermal, kelnerka Irma oraz mieszkający na farmie rodzice Jona (na razie bez jego brata).
Godny zapamiętania jest pasek ze strony 154, w którym Jim Davis po raz pierwszy używa materii komiksu w celach humorystycznych. Później ten chwyt będzie pojawiać się jeszcze wiele razy: kradzież dymka, ramka uginająca się pod zbyt grubym kotem czy mówienie różnymi krojami czcionki.
Teraz pozostaje tylko mieć nadzieję, że Egmont doprowadzi nasze spotkania z Garfieldem do chwili obecnej – nowe odcinki powstają bowiem codziennie.
koniec
4 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jazz Maynard #1 - recenzja
Marcin Knyszyński

21 IV 2019

Dziś wybieramy się do Hiszpanii. Pierwszy tom komiksu „Jazz Maynard”, opatrzony podtytułem „Trylogia Barcelońska”, jest historią pewnego młodego, bardzo utalentowanego muzyka, który szybko zdradza nam swoje inne, niesamowite talenty. Thriller, kryminał, akcja, „heist movie”, sztuki walki, a wszystko to w charakterystycznym stylu japońskiej mangi. Zdecydowanie dla dorosłych.

więcej »

Marvel: WKKM #151: Strażnicy Galaktyki: Kosmiczni Avengers - recenzja
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 IV 2019

Wydawało się, że na stu pięćdziesięciu numerach Wielka Kolekcja Komiksów Marvela zakończy swój żywot. Ostatecznie agonia została przedłużona jeszcze o dwadzieścia kolejnych. Tym, który okazał się być sto pięćdziesiątym pierwszym otrzymał tytuł „Guardians of the Galaxy: Kosmiczni Avengers”.

więcej »

Transmetropolitan #3 - recenzja
Paweł Ciołkiewicz

19 IV 2019

W trzecim tomie serii „Transmetropolitan” autorzy ukazują konsekwencje brutalnej kampanii wyborczej. Bestia zostaje pokonana przez Uśmiechniętego, ale to nie oznacza, że teraz zapanuje spokój. Nowy prezydent zaprowadza swoje porządki, a dla Pająka Jeruzalema prawdziwe kłopoty dopiero się zaczynają. Publikujący na łamach „Słowa” swoje gniewne teksty dziennikarz będzie musiał znaleźć w sobie nie tylko nową motywację do pracy, ale także odwagę, by zaryzykować własne życie.

więcej »

Polecamy

Córy Iranu

Kadr, który…:

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Dlaczego Garfield jest gruby?
— Sebastian Chosiński

Nie piratów, nie na Karaibach
— Wojciech Gołąbowski

Chrr
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Czerwiec 2005, cz. 2
— Artur Długosz, Wojciech Gołąbowski

Chwile (wielkiej) słabości
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Grudzień 2004
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Prawo serii
— Wojciech Gołąbowski

Trzy odmiany
— Wojciech Gołąbowski

Krótko o komiksach: Luty 2004
— Sebastian Chosiński, Wojciech Gołąbowski, Konrad Wągrowski

Krótko o komiksach: Listopad 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Kontny, Piotr Niemkiewicz, Konrad Wągrowski

Tegoż autora

Cudowne lata (oj, lata, lata – jak szalona)
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Marvel” znaczy „coś cudownego”
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Inspektor Ishida na tropie
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Spider-Manowie wszystkich wymiarów, łączcie się!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nie tylko klata
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Oklejeni plasterkami
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Rąbek u spódnicy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Niuchacz, czarownica i stary Kredens
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Magiapunk
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Można jak pierwszy!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.