Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 14 grudnia 2018
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jeremy, Alexandro Jodorowsky
‹Rycerze Heliopolis #1: Nigredo. Faza czernienia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRycerze Heliopolis #1: Nigredo. Faza czernienia
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiJeremy
Wydawca Taurus Media
CyklRycerze Heliopolis
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Gilotynując historię

Esensja.pl
Esensja.pl
Wydawnictwo Taurus startuje z nową miniserią, czyli zamykającymi się w czterech tomach „Rycerzami Heliopolis”. Uprzedzam jednak, że na pierwszy rzut oka zarys fabuły wygląda wyjątkowo głupio.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gilotynując historię

Wydawnictwo Taurus startuje z nową miniserią, czyli zamykającymi się w czterech tomach „Rycerzami Heliopolis”. Uprzedzam jednak, że na pierwszy rzut oka zarys fabuły wygląda wyjątkowo głupio.

Jeremy, Alexandro Jodorowsky
‹Rycerze Heliopolis #1: Nigredo. Faza czernienia›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRycerze Heliopolis #1: Nigredo. Faza czernienia
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiJeremy
Wydawca Taurus Media
CyklRycerze Heliopolis
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Głównym bohaterem „Rycerzy Heliopolis” jest Siedemnasty, adept tajnego zgromadzenia alchemików. Ma przejść ostatnią próbę, która dopuści go do najwyższego stopnia wtajemniczenia. W skład wielowiekowej organizacji wchodzą takie sławy, jak Nostradamus, czy Amenhotep. Szybko okazuje się, że Siedemnasty też nie jest pierwszym, lepszym wieśniakiem, a prawowitym następcą tronu Francji – Ludwikiem XVII, który został cudem ocalony z rąk spragnionych błękitnej krwi rewolucjonistów.
W pierwszym tomie miniserii, zatytułowanym „Nigredo, Faza Czernienia” głównie poznajemy młodzieńcze losy Ludwika XVII i jego rodziców – Ludwika XVI i Marii Antoniny. Słynny scenarzysta Alejandro Jodorowsky tradycyjnie po swojemu traktuje prawdę historyczną, omijając niewygodne wątki, które nie pasują do ogólnych założeń. Weźmy choćby problemy z nawiązaniem relacji intymnych króla z królową. Choć faktycznie tak było, to przemilczano już, że Ludwik XVII nie tylko nie był ich jedynym dzieckiem, ale nawet nie pierwszym.
Z drugiej strony scenarzysta sprytnie wykorzystuje mity krążące wokół ściętych Burbonów. Choć nie eksponuje popularnego wizerunku Marii Antoniny, jako zadufanej w sobie bogaczki to jednak czerpie całymi garściami z teorii spiskowych, mówiących, że Ludwik XVII tak naprawdę przeżył, a zamiast niego zabito podstawionego chłopca. Choć akurat teoria, że miał w następstwie tego zostać tajnym szpiegiem mrocznej loży alchemików, nie jest najbardziej wiarygodna. Trochę za wiele w tym fantazji. W związku z tym całość nie ma takiej siły oddziaływania, jak dworska intryga, mająca na celu ukryć królewski mezalians, opisana przez Alana Moore′a w „Prosto z piekła”.
Na pochwałę za to zasługuje strona wizualna komiksu. Za rysunki odpowiada Jérémy Petiqueux, znany wydawanej także u nas serii „Barakuda”. Jego styl jest bardzo klarowny, a przy tym nacechowany szczegółami. Postacie odróżniają się od siebie, a tło XVIII-wiecznej Francji zostało doskonale uchwycone. Czasem tylko trochę go ponosi, tak jak scenarzystę, ponieważ siedziba alchemików jest żywcem wyjęta z mistycznego świata fantasy. Zastanawia mnie też, że na słynnym portrecie Marii Antoniny z dziećmi, Ludwik XVII jest przedstawiony z jasnymi włosami, natomiast w „Rycerzach…” ma je kruczoczarne. Czyżby taki wizerunek nie pasował do skrytobójcy?
Przy okazji należy odnotować, że Taurus tradycyjnie przyłożył się do jakości wydania, dzięki czemu otrzymujemy kredowy papier i twardą okładkę. Niedoszły król prezentuje się na niej bardzo efektownie.
Czytając „Rycerzy Heliopolis” mimowolnie porównuje się ich z inną pozycją, do której rękę przyłożył Jodorowsky, czyli „Borgii”. Tam również wydarzenia autentyczne zostały wymieszane z fikcyjnymi, a niektóre rzeczy specjalnie podretuszowano, by wypadały bardziej atrakcyjnie i szokująco. I to się sprawdziło, bo pierwsze dwa tomy okazały się być niezwykle wciągające. Szkoda tylko, że końcówka nie była równie emocjonująca. Tutaj miejmy nadzieję sytuacja zostanie odwrócona, ponieważ „Nigredo…” aż takich emocji, jak „Krew dla papieża” – pierwszy tom „Borgii”, nie wyzwala. Biorąc jednak pod uwagę, że to dopiero zawiązanie akcji, mam nadzieję, że w następnych tomach będzie lepiej. Przede wszystkim przydałoby się popracować nad osobowością Siedemnastego, bo na razie jest on najmniej ciekawą postacią.
koniec
6 grudnia 2018

Komentarze

06 XII 2018   20:13:50

Literówka. Jest: gównie; powinno być: głównie. Chyba że źle zrozumiałem tytuł albumu... ;-)

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Historia w obrazkach: Wszystko zostaje w rodzinie
Sebastian Chosiński

14 XII 2018

Czasami trzeba odbyć bardzo daleką podróż, aby dowiedzieć się o czymś, co mamy na wyciągnięcie ręki. Do tej filozoficznej konstatacji skłoniły mnie okoliczności, w jakich dowiedziałem się o wydanym w Polsce przed trzema laty komiksie „Drugie pokolenie”. Stało się to za sprawą seminarium w Instytucie Jad Waszem w Jerozolimie, którego jednym z ostatnich punktów było spotkanie z Michelem Kichką, autorem powieści graficznej o pokoleniu dzieci ocalonych z Zagłady.

więcej »

„Twoje serce do życia wystarczy…”
Paweł Ciołkiewicz

12 XII 2018

Drugi tom komiksu „The Black Monday Murders” przynosi kolejną porcję magii i okultyzmu. Jonathan Hickman wykreował mroczną rzeczywistość, w której wielkie szkoły magii za pośrednictwem instytucji finansowych kontrolują świat. Ich adepci zawarli bowiem pakt z bogiem Mammonem. Bóstwo zapewnia im dłuższe i opływające w dostatki życie, ale domaga się ofiar. Za bogactwo i władzę trzeba słono płacić. Gdy Mammon upomina się o swoje, przez świat przetaczają się wielkie kryzysy finansowe, a jego poddani (...)

więcej »

Niedoskonała odyseja kosmiczna
Marcin Osuch

11 XII 2018

Optymistyczne prognozy dotyczące przyszłości ludzkości odchodzą (mam nadzieje, tylko chwilowo) na półkę. Dominują wizje katastrofy ekologicznej oraz zderzenia kultur. Alfonso Font w „Opowieściach o niedoskonałej przyszłości" kilka dodatkowych wariantów czarnowidztwa. Bardzo sprawnie przedstawionych.

więcej »

Polecamy

Dłonie i łapki

Kadr, który…:

Dłonie i łapki
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Cały we krwi!
— Marcin Knyszyński

Trach! Łup! Aaargh!
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Co Kropelka sklei…
— Jacek „Korodzik” Dobrzyniecki

Pola śmierci
— Marcin Knyszyński

Uszta Żona
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Fantastyczny pan Lis
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

To całkiem… zupełnie… idiotyczne!
— Marcin Knyszyński

Jestem w domu!
— Marcin Knyszyński

Zły, zły tyranozaur
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż autora

Ciemne strony seksu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bracia sztosy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wielki ranking płyt Slayera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Jacek Walewski

Za mocno, za brudno
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieoczekiwany koniec
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rajska kraina pośród rdzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gruba kreska
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kłamstwo jak codzienny chleb
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gość z nawijką i ten drugi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ćwierć wieku później
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.