Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Milo Manara
‹Mroczne plany›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczne plany
Scenariusz
Data wydania30 września 2018
RysunkiMilo Manara
Wydawca Taurus Media
ISBN9788365465313
Format90s. 220x300mm
Cena50,00
Gatunekerotyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 42,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ciemne strony seksu
[Milo Manara „Mroczne plany” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Milo Manara to chyba najbardziej znany u nas twórca komiksu erotycznego. Dzięki wydawnictwu Taurus mamy okazję przeczytać jego kolejną publikację – „Mroczne plany”. Trzeba przyznać, że przynajmniej w połowie jest godna polecenia.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ciemne strony seksu
[Milo Manara „Mroczne plany” - recenzja]

Milo Manara to chyba najbardziej znany u nas twórca komiksu erotycznego. Dzięki wydawnictwu Taurus mamy okazję przeczytać jego kolejną publikację – „Mroczne plany”. Trzeba przyznać, że przynajmniej w połowie jest godna polecenia.

Milo Manara
‹Mroczne plany›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułMroczne plany
Scenariusz
Data wydania30 września 2018
RysunkiMilo Manara
Wydawca Taurus Media
ISBN9788365465313
Format90s. 220x300mm
Cena50,00
Gatunekerotyka
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 42,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
„Mroczne plany” to zbiorcze wydanie dwóch osobnych komiksów – wydanego w 1997 roku „Fatalne spotkanie. Ballada w B-dur” oraz „WWW. Trzy dziewczyny w sieci” z 2000 roku. Nie łączą się one ze sobą w żaden sposób fabularnie, niemniej posiadają pewien element wspólny – mroczną stronę seksu i pożądania. Niestety różnią się jakością. Rozdział pierwszy prezentuje się o wiele lepiej. Manara udowadnia w nim, że nie tylko interesuje go ukazanie perwersji, ale także pogłębia psychologię postaci. Jest to o tyle istotne w tym wypadku, że, jak zapewnia autor w przedmowie, obie opowieści zostały zainspirowane autentycznymi reportażami. Podobno zgadza się z nimi nawet przebieg akcji, choć w przypadku „WWW. Trzy dziewczyny w sieci” aż trudno w to uwierzyć.
Tą ciekawszą połową komiksu jest „Fatalne spotkanie. Ballada w B-dur”. Dotyczy ona pewnego małżeństwa młodych i ambitnych ludzi. On stara się angaż w polityce, ona ma zamiar opływać w luksusy. Mąż, by spełnić zachcianki żony, zaczyna popadać w tarapaty finansowe, a spirala zaciągniętych przez niego długów zaczyna się nakręcać. Kiedy niedotrzymywanie terminów spłat pożyczek dotyczyło banków, jakoś mu się udawało wywinąć, prawdziwe problemy zaczęły się, kiedy ponownego manewru spróbował z pewnym mafiozem. Ten nie był łaskawym wierzycielem i uznał, że dopóki dług oraz lichwiarskie odsetki nie zostaną spłacone, jeden z jego ludzi będzie codziennie o 18:00 gwałcił żonę dłużnika.
Trzeba przyznać, że nawet jak na standardy Manary niniejsza pozycja jest wyjątkowo mocna. Brutalne, cykliczne gwałty, choć narysowane elegancką kreską, stają się wręcz odrażające. Zwłaszcza, że nie mamy do czynienia z typową kobietą z produkcji erotycznych, która po pięciu sekundach od szamotaniny oddaje się swojemu oprawcy i czerpie z tego przyjemność. Jej sytuacja wydaje się bez wyjścia, a do tego jej mąż nie należy do tych, którzy potrafiliby się przeciwstawić brutalnej sile. Powiedziałbym, że to bardziej pikantna wersja sytuacji przedstawionej w filmie „Dług”, choć samo zakończenie jest całkiem inne. Ośmielę się nawet zaryzykować stwierdzenie, że to najbardziej szokująca ze wszystkich pozycji Manary, jakie ukazały się na naszym rynku.
Niestety, nie można tego powiedzieć o drugiej historii. „WWW. Trzy dziewczyny w sieci” to już przerost erotyki nad treścią, gdzie perwersja determinuje cały scenariusz. Oto bowiem dwie dziewczyny prowadzą na żywo chat internetowy, w czasie transmisji którego mają zaprezentować się z jak najbardziej lubieżnej strony. Pewnego dnia odwiedza je siostra jednej z nich. Chce ukryć się przed prześladującym ją perwersyjnym aktorem. Wkrótce we trzy stają się gwiazdami chata. Jednak co przedostaje się do internetu, zostaje tam na zawsze, i wkrótce uciekinierkę namierza jej prześladowca.
Tu z kolei klimat kojarzyć się może z „Gorzkimi godami” Polańskiego, gdzie również mieliśmy do czynienia z zaspokajaniem najbardziej perwersyjnych fantazji seksualnych, które wyraźnie miały na celu upokorzyć jedną ze stron. Niestety, zostało to podane w bardzo infantylny sposób, czego dowodem są mało wiarygodne dialogi i akcja nastawiona głównie na lesbijskie popisy. Również pointa nie należy do nadzwyczajnych, choć jeśli nie myślało się w czasie lektury zbyt intensywnie nad zakończeniem, może być zaskakująca.
Manara bez pomocy zaprzyjaźnionych scenarzystów pozostaje wielbicielem kobiecego piękna i ostrej, ale nie przesadzonej erotyki. Trzeba być na to gotowym, kiedy sięga się po niniejszą pozycję. Nie szukajcie więc w niej głębszych przemyśleń, czy drugiego dna. To po prostu pikantne historie z większą lub mniejszą dawką przemocy. Szkoda, że nie prezentują zbliżonego poziomu, bo z chęcią podbiłbym ocenę co najmniej o jedno oczko.
koniec
8 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Drapieżcy w Gotham
Sebastian Chosiński

25 VI 2019

Komiksowe crossovery kojarzą nam się przede wszystkim z przenikaniem się uniwersów. Z sytuacją gdy jeden z (super)bohaterów dziwnym zrządzeniem losu trafia do świata innego (super)bohatera. W przypadku dwuczęściowego „Mrocznego Księcia z Bajki” również mamy do czynienia z crossoverem, ale o nieco innym charakterze. Tu przeniknęły się dwie odmienne kultury, by nie rzec – cywilizacje. Do na wskroś amerykańskiego Gotham City zawitał bowiem Enrico Marini, Europejczyk z krwi i kości.

więcej »

Krew i flaki
Paweł Ciołkiewicz

24 VI 2019

„Bodycount” to komiks adresowany przede wszystkim do czytelników uwielbiających bezpretensjonalną rozrywkę wypełnioną efektowną przemocą. Dwie krewkie postacie z uniwersum Wojowniczych Żółwi Ninja – Raphael i Casey – ratują piękną (choć nie tak bezbronną, jak mogłoby się początkowo wydawać) kobietę, a przy okazji robią totalną rozpierduchę.

więcej »

To nie mój Spider
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 VI 2019

Otwieram komiks „Amazing Spider-Man – Globalna sieć: Mroczne królestwo”, a tam Iron Man. To znaczy, nie… Spider-Man w wersji 2.0, ale pomylić się łatwo.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

To nie mój Spider
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zabawa w mangę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Robert Kirkman w najlepszej formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Co się stało z naszą klasą…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polowanie na nanity
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Groszorób, parweniusz, arywista i zarobas
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na przedmieściach wciąż biją…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dla sentymentalnych czytelników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas na Venoma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.