Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 29 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Marek Oleksicki, Tobiasz Piątkowski
‹Bradl #3›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBradl #3
Scenariusz
Data wydania19 września 2018
RysunkiMarek Oleksicki
Wydawca Egmont, Muzeum Powstania Warszawskiego
CyklBradl
ISBN9788328135222
Format72s. 165x255 mm
Cena29,99
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Historia w obrazkach: Warto znać język wroga
[Marek Oleksicki, Tobiasz Piątkowski „Bradl #3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Trzeci odcinek opowieści o wojennych losach Kazimierza Leskiego ponownie składa się z dwóch fabularnie oderwanych od siebie rozdziałów. W pierwszym dużo ważniejszą postacią od tytułowego „Bradla” jest jednak jego konspiracyjny przełożony, inżynier Stefan Witkowski – twórca organizacji „Muszkieterowie”, oskarżony o współpracę z Niemcami i zabity przez grupę egzekucyjną Armii Krajowej.

Sebastian Chosiński

Historia w obrazkach: Warto znać język wroga
[Marek Oleksicki, Tobiasz Piątkowski „Bradl #3” - recenzja]

Trzeci odcinek opowieści o wojennych losach Kazimierza Leskiego ponownie składa się z dwóch fabularnie oderwanych od siebie rozdziałów. W pierwszym dużo ważniejszą postacią od tytułowego „Bradla” jest jednak jego konspiracyjny przełożony, inżynier Stefan Witkowski – twórca organizacji „Muszkieterowie”, oskarżony o współpracę z Niemcami i zabity przez grupę egzekucyjną Armii Krajowej.

Marek Oleksicki, Tobiasz Piątkowski
‹Bradl #3›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBradl #3
Scenariusz
Data wydania19 września 2018
RysunkiMarek Oleksicki
Wydawca Egmont, Muzeum Powstania Warszawskiego
CyklBradl
ISBN9788328135222
Format72s. 165x255 mm
Cena29,99
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Zaczniemy od końca. Czyli od dodatków, które są nie mniej interesujące niż sam komiks. O ile nad szkicami i konceptami postaci można przejść do porządku dziennego (niewiele one wnoszą i na pewno nie decydują o podniesieniu jakości wydawnictwa), o tyle dużą wartością na pewno są pochodzące z archiwum rodzinnego zdjęcia Kazimierza Leskiego, które prezentują go na przestrzeni kilkudziesięciu lat (od dzieciństwa po starość). Wiele intrygujących informacji przynosi również esej historyczny doktora Władysława Bułhaka, pracownika Biura Badań Historycznych w Instytucie Pamięci Narodowej, naukowca zawodowo zajmującego się badaniem dziejów polskiego wywiadu. Bo tego przecież właśnie dotyczy komiks; wszak przez niemal całą drugą wojnę światową „Bradl” zajmował się działalnością wywiadowczą i kontrwywiadowczą przeciwko Niemcom.
Bułhak chronologicznie opisuje najważniejsze działania Kazimierza Leskiego (wspominając o niekwestionowanych zasługach, ale nie pomijając także wpadek i niepowodzeń), co jest o tyle istotne, że w samej opowieści rysunkowej następstwo zdarzeń podporządkowane jest wymogom atrakcyjności fabuły i niekiedy można się z tego powodu pogubić. Podobnie jak poprzednie tomy serii, także i trzecia jej odsłona składa się z dwóch odrębnych historii. Pierwsza, zatytułowana „Pōrando-Kaiko”, eksponuje przede wszystkim postać inżyniera Witkowskiego, który już przed wojną zyskał spory rozgłos dzięki działalności założonej przez siebie w Genewie firmy Stevit. Prowadząc prace nad wynalazkami, którymi zainteresował się wywiad wojskowy (między innymi nad uniwersalnym silnikiem, jaki mógłby być napędzany paliwem każdego rodzaju), nawiązał wówczas kontakt ze służbami wywiadowczymi różnych krajów. W tym także… japońskimi, co miało mu otworzyć drogę do niemieckich tajemnic wojskowych.
W „Pōrando-Kaiko” scenarzysta Tobiasz Piątkowski stara się zrekonstruować tamte wydarzenia i jednocześnie przedstawić ich konsekwencje. Wpisuje w to wszystko postać „Bradla”, który po rozprawie z Helmutem Radkem i wynikającej z niej przymusowej absencji pragnie wrócić do wcześniejszej działalności szpiegowskiej. Nie jest to jednak takie łatwe, ponieważ Witkowski – człowiek o wielu obliczach, prowadzący nadzwyczaj ryzykowną grę – mało komu ufa, a jeżeli nawet kogoś dopuszcza do prowadzonej przez siebie rozgrywki (jak na przykład Leskiego), to zawsze najważniejsze karty w danym rozdaniu ukrywa w rękawie. Wątek rozwinięty w „Qui pro quo” jest dużo prostszy, przejrzystszy, a nawet – jakkolwiek dziwnie to może zabrzmieć w kontekście tego komiksu – niepozbawiony humoru i ironii. Tym razem bowiem Kazik otrzymuje zadanie wymagające od niego przede wszystkim wielkiej cierpliwości i… równie mocnej głowy.
Ma bowiem z grona niemieckich urzędników przesiadujących w jednym z warszawskich lokali wyłowić tych, których słabość do alkoholu da się wykorzystać dla dobra konspiracji. Tak trafia na Horsta Fischkego – „rejestratora karty rozpoznawczej dla ludności pochodzenia niemieckiego”. Nie bez ryzyka „Bradl” „zaprzyjaźnia” się z Niemcem i czyni go – oczywiście przy jego całkowitej niewiedzy – cennym współpracownikiem „Muszkieterów”. Ile w tym prawdy? Co nieco można wywnioskować z adnotacji umieszczonej w stopce: „Fabuła komiksu jest fikcyjna, choć przedstawione wydarzenia opierają się na faktach historycznych”. Jak to rozumieć? Prawdopodobnie w ten sposób, że opisana akcja (lub wyglądająca bardzo podobnie) miała miejsce w rzeczywistości, ale niekoniecznie zamieszane były w nią osoby opisane przez Piątkowskiego. Możliwe więc, że w tej wersji opowieści „Bradl” staje się swoistym bohaterem zbiorowym, któremu przypisane zostają także dokonania innych.
Ktoś może zżymać się na takie traktowanie przeszłości, ale trudno mieć o to żal do autorów, skoro lojalnie ostrzegają, że na pewne przedstawione przez nich zdarzenia należy patrzeć lekko przymrużonymi oczyma. Nie zmienia to faktu, że przyjęta przez Piątkowskiego konwencja sprawdza się świetnie. I „Pōrando-Kaiko”, i „Qui pro quo” czyta się z zainteresowaniem nie mniejszym niż swego czasu komiksy o kapitanie Klossie. Gdyby w niedalekiej przyszłości rozpoczęto realizację serialu wojenno-szpiegowskiego o przygodach Kazimierza Leskiego, należałoby mocno ściskać kciuki za powodzenie tego przedsięwzięcia – wszak materiał, jaki można by wykorzystać, jest przedni! Ale wróćmy do warstwy wizualnej komiksu (który mamy w ręku), zapominając na razie o serialu (który nie wiadomo czy kiedykolwiek powstanie). Marek Oleksicki ponownie wykonał swoją pracę z maestrią, idealnie odzwierciedlając lata 30. i 40. XX wieku. Dbałość o szczegóły widoczna jest zarówno w detalach architektonicznych, jak i strojach z epoki. Od siebie dodał natomiast mroczny klimat i powiew dekadencji, towarzyszący wszystkim, jak do tej pory, konspiracyjnym działaniom „Bradla”. Można podejrzewać, że w kolejnych tomach – a zapowiedziany został już czwarty – to się nie zmieni.
koniec
17 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Narodziny Harley Quinn
Maciej Jasiński

29 IX 2020

Każdy fan Mrocznego Rycerza zapewne zna znakomity serial z lat 90. zatytułowany „Batman: The Animated Series”. To właśnie w nim, w odcinku „Joker’s Favor” z 1992 roku, zadebiutowała Harley Quinn. Autorami tej postaci są twórcy serialu: scenarzysta Paul Dini oraz rysownik Bruce Timm. I właśnie ci artyści odpowiadają za większość komiksów składających się na ten album.

więcej »

Karaiby spłyną krwią?
Agata Włodarczyk

28 IX 2020

Słowo pirata niewiele jest warte, słowo Hiszpanów – jeszcze mniej. Ale czy można zaufać czarownikowi, przewodzącemu plemieniu kanibali oraz morskiej wiedźmie, gdy oboje chcą położyć łapska na diamencie z Kasharu?

więcej »

Podziemny front: Komandosi z wyobraźni generała
Konrad Wągrowski

27 IX 2020

„Skok za front” to komiksowa adaptacja ostatniego odcinka serialu „Podziemny front”. Nie oznacza to jednak, że coś się skończyło. Z pewnością jednak coś się zmieniło – bohaterowie komiksu od tej częsci walczą już w mundurach.

więcej »

Polecamy

Komandosi z wyobraźni generała

Podziemny front:

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie wszystko święte, co o świętym
— Sebastian Chosiński

W służbie Jego Cesarskiej Mości
— Sebastian Chosiński

Tylko jeden epizod
— Wojciech Gołąbowski

Na koń!
— Wojciech Gołąbowski

W dżungli ludzkich sumień
— Sebastian Chosiński

Gdybyśmy takich „Czarnych Brygad” mieli w ‘39 więcej…
— Wojciech Gołąbowski

Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Piękne kobiety w niebezpiecznych czasach
— Sebastian Chosiński

Gdyby nie Trymalchion…
— Sebastian Chosiński

Dolina Krzemowa na Pałukach
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Krótko o komiksach: Grudzień 2004
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski

Bohater z legend?
— Daniel Gizicki

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.