Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Yann le Pennetier, Grzegorz Rosiński
‹Thorgal #36: Aniel (oprawa twarda)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal #36: Aniel (oprawa twarda)
Scenariusz
Data wydania14 listopada 2018
RysunkiGrzegorz Rosiński
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklThorgal
Format48s. 215x290mm
Cena29,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Krótko o komiksach: Pożegnanie z „Thorgalem”
[Yann le Pennetier, Grzegorz Rosiński „Thorgal #36: Aniel (oprawa twarda)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Kolejne albumy tego kultowego cyklu już jakiś czas temu przestały budzić emocje. Najlepszym dowodem na to jest karuzela z kolejnymi scenarzystami. Ale ten album jest ważny, bo jest on pożegnaniem Grzegorza Rosińskiego z „Thorgalem” a możliwe, że i z komiksem w ogóle.

Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Pożegnanie z „Thorgalem”
[Yann le Pennetier, Grzegorz Rosiński „Thorgal #36: Aniel (oprawa twarda)” - recenzja]

Kolejne albumy tego kultowego cyklu już jakiś czas temu przestały budzić emocje. Najlepszym dowodem na to jest karuzela z kolejnymi scenarzystami. Ale ten album jest ważny, bo jest on pożegnaniem Grzegorza Rosińskiego z „Thorgalem” a możliwe, że i z komiksem w ogóle.

Yann le Pennetier, Grzegorz Rosiński
‹Thorgal #36: Aniel (oprawa twarda)›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThorgal #36: Aniel (oprawa twarda)
Scenariusz
Data wydania14 listopada 2018
RysunkiGrzegorz Rosiński
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Egmont
CyklThorgal
Format48s. 215x290mm
Cena29,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wielka szkoda, że przez miałkość scenariuszy ogromny talent naszego rysownika marnował się przez tych kilka (wręcz kilkanaście) lat. I chociaż osobiście nie jestem zwolennikiem stylu „malarskiego” to nadal z ogromną przyjemnością chłonę kadry stworzone przez Rosińskiego. A sama historia? Thorgal ze swoim synem Anielem uciekają z płonącego Bagdadu, przepraszam – Bag Dadhu, i trafiają do namorzynowego lasu. Tam spotykają starych znajomych z czasów „Błękitnej zarazy” – czyli znowu mamy powrót do zgranych wątków. I nie w tym problem, że postaci z wcześniejszych albumów powracają, ale że dzieje się to w sposób chaotyczny, bez pomysłu. Może Yann potrzebuje czasu, dwóch, trzech albumów na to, żeby jakoś się wygrzebać z tego, co namotali jego poprzednicy. Ale na razie wygląda na to, że nikt nie ma tej historii rozpisanej w dłuższej perspektywie, kilku, kilkunastu albumów do przodu. Czy nikt oprócz van Hamme′a nie jest w stanie stworzyć epopei na miarę „Krainy Qa"? Przecież mając taki materiał, takich bohaterów to jest zwykłe marnotrawstwo. Kiedyś uważałem, że Thorgala trzeba zepchnąć na dalszy plan, a głównym bohaterem uczynić Jolana. Teraz myślę, że to nie ma znaczenia, ważne jest wymyślenie dobrej historii.
koniec
18 grudnia 2018

Komentarze

19 XII 2018   10:34:19

Z całym szacunkiem (i sentymentem) dla serii, ale dałbym 20% mniej.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Karola los wzniosły, los podły
Tomasz Nowak

24 IX 2020

Pamiętacie Johnhny′ego Rottena wykrzykującego dramatyczne pytanie: Kto zabił Bambi? Okazuje się, że to nie jedyne prawdziwie dramatyczne pytanie popkultury. Jest choćby taki Karol. Ba, powstał poświęcony mu w całości komiks! Ale jedyna wiedza o nim pochodzi z tytułu „Mówili na niego Karol”. Nadal więc pytamy, kim on właściwie jest? A odpowiedź, że to trup wcale nas nie zadowala.

więcej »

Wracamy do Teksasu, tam nie ma ropy
Marcin Osuch

23 IX 2020

Prawie dziesięć lat temu, przy okazji serii zbiorczych „Lucky Luke’ów” w rozmiarze szkolnych zeszytów, wyraziłem nadzieję, że przyjdzie czas, gdy wszystkie te historie zostaną wydane tak jak zostały do tego stworzone, w formacie A4. Od kilku lat Egmont wznawia całą serię właśnie w tym kształcie i ostatnio przyszedł czas na tom osiemnasty – „W cieniu wież wiertniczych”.

więcej »

Cokolwiek ci zrobi, nie krzycz
Marcin Knyszyński

22 IX 2020

Dziś znowu czytamy „Sin City”. Poznaliśmy już brutalnego Marva i poharatanego psychicznie Dwighta. Obaj byli antybohaterami pełną gębą, nie różnili się zbytnio od bandziorów, którym stawiali czoła. Dziś spotkamy Johna Hartigana, pierwszego jednoznacznie pozytywnego mieszkańca Miasta Grzechu – zdecydowanie najmniej cynicznego i zepsutego. Być może dlatego cierpi najbardziej.

więcej »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Avengers w odwrocie
— Andrzej Goryl

Gdy tatusia masz ambitnego
— Beatrycze Nowicka

Agent Żbik i brylanty
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Kolejne przygody Kamali Khan
— Andrzej Goryl

Sherlock Miś i Indiana Jones
— Marcin Osuch

Bajka zdana na siebie
— Konrad Wągrowski

Zwycięski „Niezwyciężony”
— Marcin Osuch

Komiksowe emocje
— Marcin Osuch

Taka ohyda, że aż miło
— Marcin Mroziuk

Księżyc po raz trzeci
— Marcin Osuch

Tegoż twórcy

Hrabia Mieszko Skarbek
— Paweł Ciołkiewicz

Pilot śmigłowca: Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Pilot śmigłowca: Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Antywestern
— Marcin Knyszyński

Esensja czyta dymki: Październik 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Po prostu Relax!
— Marcin Osuch

Kapitan Żbik: Po nitce do zbrodniarza
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.