Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Paul Azaceta, Ed Brubaker, Michael Lark, Greg Rucka
‹Daredevil - Nieustraszony! #6›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDaredevil - Nieustraszony! #6
Scenariusz
Data wydania17 października 2018
RysunkiMichael Lark, Paul Azaceta
Wydawca Egmont
CyklDaredevil
ISBN9788328127562
Format384s. 170x260 mm
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Kto z Dłonią wojuje…

Esensja.pl
Esensja.pl
Matt Murdock ma ciężkie życie. Nie dość, że niemal wszyscy znają jego sekretną tożsamość Daredevila, to raz po raz spadają na niego kolejne nieszczęścia. Jego żona Milla Donovan została zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, a on sam pogrąża się w rozpaczy, obwiniając samego siebie o nieszczęścia, jakich doświadczają jego najbliżsi.

Paweł Ciołkiewicz

Kto z Dłonią wojuje…

Matt Murdock ma ciężkie życie. Nie dość, że niemal wszyscy znają jego sekretną tożsamość Daredevila, to raz po raz spadają na niego kolejne nieszczęścia. Jego żona Milla Donovan została zamknięta w szpitalu psychiatrycznym, a on sam pogrąża się w rozpaczy, obwiniając samego siebie o nieszczęścia, jakich doświadczają jego najbliżsi.

Paul Azaceta, Ed Brubaker, Michael Lark, Greg Rucka
‹Daredevil - Nieustraszony! #6›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułDaredevil - Nieustraszony! #6
Scenariusz
Data wydania17 października 2018
RysunkiMichael Lark, Paul Azaceta
Wydawca Egmont
CyklDaredevil
ISBN9788328127562
Format384s. 170x260 mm
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Co może być najlepszym lekarstwem na wszystkie te smutki? Oczywiście nowe obowiązki. I wreszcie – niechętnie, ale jednak – Murrdock podejmuje się obrony czarnoskórego więźnia czekającego na wykonanie wyroku śmierci. Sprawa wydaje się jednoznaczna. Ben Donovan przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu – dodajmy tylko, że jest to czyn naprawdę makabryczny – i jest gotowy na śmierć. Oczywiście wszystko jest grubymi nićmi szyte i Daredevil od razu wie, że Donovan jest niewinny. Dlaczego więc tak pragnie trafić na krzesło elektryczne? Kto i w jaki sposób zdołał go do tego zmusić? Po uporaniu się z tą sprawą kłopoty oczywiście się nie kończą. Można nawet powiedzieć, że dopiero zaczyna się główna intryga. W Hell’s Kitchen pojawia się śmiertelnie niebezpieczna Lady Bullseye i najwyraźniej ma zamiar zniszczyć Daredevila. Choć działa na zlecenie tajemniczego pana Hirochi, to jednocześnie najwyraźniej realizuje jakieś własne cele. Jeśli dodamy do tego powracającego – który to już raz – Kingpina, dążącą do przejęcia władzy Dłoń oraz zaskakująco sędziwego i niestroniącego od alkoholu mistrza miecza, to okaże się, że sytuacja na terytorium śmiałka naprawdę zaczyna się komplikować.
Ed Brubaker zmierzając do finału swojej przygody z niewidomym obrońcą Hell’s Kitchen podkręca tempo akcji i konstruuje wielowątkową intrygę. Co więcej, wprowadza do gry nowe postacie oraz przedefiniowuje pewne zdarzenia z przeszłości Murdocka. Pierwszą z nich jest Lady Bullseye, czyli kobiecy odpowiednik złoczyńcy, który nieraz zaszedł Daredevilowi za skórę. Pochodząca z Japonii dziewczyna, w młodości więziona przez Yakuzę, była świadkiem rzezi dokonanej przez Bullseye’a na jej oprawcach i postanowiła pójść w ślady bezwzględnego zabójcy. Kolejni dwaj bohaterowie również pochodzą z Japonii. Pierwszym z nich jest mistrz Izo – tajemnicza, najwyraźniej bardzo długowieczna postać. Niewidomy wojownik daje się poznać jako miłośnik mocnych trunków oraz mistrz ciętej riposty. Drugi to pan Hirochi, przywódca jednej z frakcji Dłoni. Wprowadzając do gry ten japoński tercet Brubacker stworzył ciekawą intrygę oraz w mocnym akcentem zakończył swoją pracę nad scenariuszami do tej serii. Starym zwyczajem zostawił swego następcę w niełatwej sytuacji. Nie wiadomo jednak, czy poznamy dalsze losy Murdocka, bo w zapowiedziach Egmontu, jak na razie nie ma kontynuacji tej historii. Zamiast tego zapowiedziane są tomy zawierające historie tworzone przez Franka Millera.
Warstwa graficzna komiksu, już tradycyjnie zresztą, prezentuje się bez zarzutu. Większą część tomu narysował Michael Lark. Realistyczne, mroczne, doskonale wykadrowane i pełne dynamiki rysunki niezmiennie cieszą oko. Tom otwiera jednak zeszyt narysowany przez Paula Azacetę. Jego stylistyka znacząco różni się od kreski Larka, ale również prezentuje się interesująco. Prosty, dosyć toporny i pozbawiony jakiegokolwiek szrafowania kontur, początkowo może się wydawać mało subtelny, szczególnie w porównaniu z rysunkami Larka, ale ma również swój urok. Inaczej jest z rysunkami Claya Manna, Tonci Zonjica oraz Davida Aji. Widać, że każdy z tych artystów próbował dopasować się do stylu wypracowanego przez głównego rysownika serii. Klasą samą w sobie pozostają realistyczne rysunki Marko Djurdjevica. Na końcu albumu znalazła się galeria okładek alternatywnych stworzonych między innymi przez Alexa Rossa, Geofa Darrowa oraz Lee Bermejo.
Komentarza wymaga jeszcze jeden drobiazg. Otóż szósty tom wydania zbiorczego zawiera materiał opublikowany pierwotnie w zeszytach #106-119 oraz… 500. Nie chodzi jednak o jakiś skok czasowy. Zeszyt numer 500 zawiera bezpośrednią kontynuację opowieści z zeszytu 119. Wynika to oczywiście ze specyficznej polityki numeracyjnej Marvela. Otóż włodarze Domu Pomysłów zamknęli serię Daredevil vol. 1 na zeszycie numer 380, a później rozpoczęli serię Daredevil vol.2 znów od numeru 1. To właśnie dlatego, w kolejnych tomach zbierających runy Bendisa i Brubakera mieliśmy jubileusze związane z 50 i 100 numerem. Jeśli się jednak uwzględni zarzuconą wcześniej numerację, to po 119 zeszycie serii wypada zeszyt numer 500. Oczywiście nikt się długo nie zastanawiał i dzięki temu mamy kolejny jubileuszowy numer.
Jeśli chcielibyśmy odwołać się do słów klasyka opisujących prawdziwego mężczyznę, to w przypadku Brubakera byłoby to w pełni uzasadnione. Scenarzysta zostawił bowiem to co najlepsze na sam koniec. Opowieść o wewnętrznych rozgrywkach w Dłoni, w które zostaje uwikłany Daredevil, okraszona nowymi, ciekawymi postaciami to naprawdę mocna rzecz. Opowieść o tych rozgrywkach czyta się doskonale i można znaleźć w niej również pewne analogie do runu Franka Millera. Pracując nad scenariuszami do swoich opowieści wprowadził on przecież do tego uniwersum Elektrę oraz Sticka. Brubaker twórczo rozwinął ten schemat zapraszając do świata Daredevila Lady Bullseye oraz mistrza Izo. Jeśli nawet nie okażą się oni postaciami na miarę tych tworzonych przez autora „Sin City”, to na pewno wzbogacą tę komiksową rzeczywistość i niejednokrotnie zagoszczą na planszach komiksów.
koniec
19 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cudowne lata (oj, lata, lata – jak szalona)
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 III 2019

Esther (literatura angielska) szoruje upiorny piekarnik, Susan (medycyna) udaje twardzielkę w zakazanym pubie, a Daisy (archeologia) daje się porwać do innego miasta na imprezę z nieznajomymi. Zwyczajne studenckie życie. Do tego włamanie, trup i kolacja w towarzystwie nowej dziewczyny swojego eksa – nie wiadomo, co gorsze…

więcej »

Bóg, duch, pancerz i maszyna
Sebastian Chosiński

21 III 2019

To nie jest proste zadanie – wymyślać fabułę kolejnych opowieści rysunkowych z bohaterem, który od kilkudziesięciu lat jest maksymalnie eksploatowany, i na dodatek robić to tak, aby jeszcze czymś zaskoczyć czytelnika. Jamesowi Tynionowi IV jakoś to się jednak udaje. W efekcie lektura „odrodzeniowego” „Detective Comics” wciąż sprawia przyjemność. Mimo że tym razem scenarzysta postanowił posłużyć się patentem zwanym od czasów starożytnych… „Deus ex machina”.

więcej »

Zachować życie
Paweł Ciołkiewicz

20 III 2019

Death Save to historia o dorastaniu, trudnych wyborach i przyjaźni. Rune Ryberg opowiada o perypetiach dwóch nastolatków nieuchronnie wkraczających w dorosłość. Czy uda im się coś w życiu osiągnąć, czy może dołączą do licznego grona osób rozpamiętujących błędne decyzje i żałujących zmarnowanego życia?

więcej »

Polecamy

Nie wyobrażaj sobie!

Kadr, który…:

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Ślepa miłość
— Paweł Ciołkiewicz

Marvel: Niszczyciel Kolekcji
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Osadzony
— Paweł Ciołkiewicz

Walka o przetrwanie
— Sebastian Chosiński

Konklawe bez papieża
— Sebastian Chosiński

Gotham Central Blues
— Sebastian Chosiński

Wierna, ale czy… NaZawsze?
— Sebastian Chosiński

Rodzina zmartwychwstańcem silna
— Sebastian Chosiński

Nazi vampire women of the SS
— Jakub Gałka

Tegoż autora

Zachować życie
— Paweł Ciołkiewicz

Co zdarzyło się w Chinatown?
— Paweł Ciołkiewicz

Wielka gra
— Paweł Ciołkiewicz

Żywot człowieka żałosnego
— Paweł Ciołkiewicz

„Tysiąc małych wstrętów do siebie samego”
— Paweł Ciołkiewicz

Jak brat z bratem…
— Paweł Ciołkiewicz

Umowa z Bogiem
— Paweł Ciołkiewicz

Jak u siebie
— Paweł Ciołkiewicz

„Gdy przegrasz partię szachów, to tak jakbyś umarł”
— Paweł Ciołkiewicz

Gwiazdy cały czas są na niebie
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.