Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Dominique Bertail, Thierry Smolderen
‹Ghost Money›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGhost Money
Scenariusz
Data wydania28 listopada 2018
RysunkiDominique Bertail
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Non Stop Comics
ISBN978-83-8110-637-5
Format320s. 225x297mm
Cena99,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 99,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Koniec prywatności
[Dominique Bertail, Thierry Smolderen „Ghost Money” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Ten komiks robi wrażenie jeszcze przed otwarciem - gruby, z intrygującą ilustracją na okładce. Lektura „Ghost Money” nie psuje tego wrażenia, wręcz przeciwnie.

Marcin Osuch

Koniec prywatności
[Dominique Bertail, Thierry Smolderen „Ghost Money” - recenzja]

Ten komiks robi wrażenie jeszcze przed otwarciem - gruby, z intrygującą ilustracją na okładce. Lektura „Ghost Money” nie psuje tego wrażenia, wręcz przeciwnie.

Dominique Bertail, Thierry Smolderen
‹Ghost Money›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGhost Money
Scenariusz
Data wydania28 listopada 2018
RysunkiDominique Bertail
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Non Stop Comics
ISBN978-83-8110-637-5
Format320s. 225x297mm
Cena99,00
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 99,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Akcja komiksu rozpoczyna się od mocnego uderzenia: tuż po zakończeniu drugiej wojny irackiej w 2001 roku. Specjalne amerykańskie komando poluje na jednego człowieka, xxx, zwanego bankierem Al-Kaidy. Okazuje się, że w ciągu kilku dni poprzedzających zamach z 11. września ktoś wykupił olbrzymie ilości opcji wielu amerykańskich korporacji. Załamanie giełdowe po ataku na WTC spowodowało, że na tych opcjach zarobiono bajeczną fortunę. Komando gościa złapało, przerzuciło do słynnego Guantanamo i poddało torturom. Gość się nie złamał, męczony przez kilka lat wyzionął ducha i… przeskakujemy o dwadzieścia lat do przodu.
Czytelnik zostaje wrzucony do Londynu w sam środek wielkiej manifestacji przeciwko przejęciu władzy przez neokonserwatystów w… USA. Cóż, globalizacja. Tutaj zaczyna się formatowanie odbiorcy, gdyż okazuje się, że prawica powraca do władzy po pierwszy od czasów Busha juniora a przedrostek „neo” sugeruje, iż konserwatyści byli na wymarciu i jakimś cudem się odrodzili. Można się to podobać lub nie (w zależności od poglądów politycznych 1)) ale jest to sprawnie zrobione (o czym później) i współgra z całością. O tyle jest to ważne, że główne bohaterki zostaną wciągnięte w tryby wielkiej polityki. Tymi bohaterkami są Chamza i Lindsey, które poznają się w trakcie wspomnianej manifestacji (pierwsza ratuje tę drugą przed stratowaniem). Lindsey to niezamożna studentka, natomiast Chamza należy do elity elit. Pochodzi z Republiki Taszkickiej (fikcyjne państwo powstałe na gruzach byłego ZSRR). Jest niewyobrażalnie bogata, ma wolny wstęp do najbardziej ekskluzywnych klubów w Londynie i nie tylko. Posiada własny suborbital (wyglądem przypominający nieco SpaceShipTwo Virgin Galactic, tyle że z całkowicie przeszklonym przedziałem pasażerskim), mieszka w najdroższych hotelach w świata. Jej majątek mocno napędza akcję („skoczymy na zakupy do Dubaju?”) ale też silnie wiąże z wątkiem otwierającym opowieść, w końcu tytułowe „widmowe pieniądze” do czegoś zobowiązują.
Pojawia się wątek miłości między obiema paniami. Jest on poprowadzony bardzo delikatnie, nienachalnie, co jest rzadkością w dzisiejszych komiksach. Ale żeby relacje między bohaterami nabrały więcej kolorów, Chamza zakochuje się w niejakim Umarze, zwanym „emirem światła”. Tutaj ponownie pojawiają się wraży Amerykanie, którym mocno nie w smak działania emira (ponoć chce zdemokratyzować Bliski Wschód). Chamza zostaje porwana (na chwilę) – w jej oczy zostają wszczepione miniaturowe kamery oraz nadajnik. I jest to zdecydowanie najlepszy element całego komiksu. Po uwolnieniu, każdy jej krok jest śledzony, każda sekunda jej życia jest nagrywana. Oglądając tę historię trudno jest opędzić od nurtujących myśli na temat moralnej strony tak głęboko posuniętej inwigilacji. A przecież takie technologie są już na wyciągnięcie ręki. I niedługo nie będzie miało znaczenia czy autorzy lub czytelnicy będą zwolennikami „prawaków” czy „lewaków”. Takie urządzenia będą godziły w nasze prawo do prywatności niezależnie od tego jaka ideologia będzie przyświecała rządzącym. Jednak żeby nie było, cały ten koncept z permanentną inwigilacją perfekcyjnie wpasowuje się w główny nurt historii, czyli poszukiwanie wspomnianych „ghost money”. Z jednej strony macki służb specjalnych się zaciskają, z drugiej – poznajemy oazy wolności w zglobalizowanym świecie. Są nimi odpowiednik dzisiejszego „ciemnego internetu” – Black Cloud oraz, w świecie fizycznym, Enklawa: rządząca się swoimi prawami kraina żywcem wyjęta z filmów o agentach specjalnych. I trzeba przyznać, że Thierry Smolderen bardzo sprawnie rozwija poszczególne wątki, a w końcowej fazie zbiera je do kupy. Bardzo mało jest tutaj rozwiązań „ex machina”, a nawet jeśli są, to ich pojawienie zostało zaplanowane i wplecione w intrygę dużo wcześniej. Scenarzysta zadbał też o równowagę między momentami pełnymi akcji a tymi dającymi bohaterom nieco wytchnienia (ale nie zawsze czytelnikowi) i czasu na dyskusje.
Historia opowiedziana w „Ghost Money” jest przedstawiona na tle bardzo solidnie zbudowanego świata i to na wszystkich praktycznie poziomach. Mamy porządnie przedstawiony globalny układ polityczny. Nadal pierwsze skrzypce grają Stany, ale Chiny depczą im po piętach. Wizja rozwoju technologicznego też jak najbardziej rozsądna. Nie ma żadnego rozwiązania technicznego wziętego z kapelusza, wszystkie urządzenia, technologie są rozwiązaniami będącymi rozwinięciem tego, co mamy dostępne obecnie. Pod względem konstrukcji świata komiks nieco przypomina „Dallasa Barra”. Także od strony graficznej „Ghost Money” nawiązuje do dzieła spółki Marvano-Haldeman. Solidna, czysta kreska, bardzo sprawnie przedstawione wszystkie elementy i artefakty technologiczne, poprawnie narysowane postaci ludzkie.
Autorzy chyba chcieli stworzyć komiksowy manifest antykonserwatywny. W tej kwestii nie będę się wypowiadał, ale na pewno wyszła im z tego bardzo dobra sensacyjna opowieść.
koniec
20 grudnia 2018
1) – inna sprawa, że autorzy w posłowiu otwartym tekstem piszą o swoich poglądach politycznych. Poglądy jak poglądy, ale naiwne jest ich przekonanie, że brudne chwyty stosują tylko USA pod rządami republikanów, a wszystkie inne kraje mają czyste ręce.

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie obawiajcie się, czytelnicy
Marcin Osuch

24 II 2020

Bardzo, bardzo miłe zaskoczenie. Z lekką taką podejrzliwością podchodziłem do tego komiksu. Paradoksalnie, za sprawą czystego, ale jednocześnie trochę bezpłciowego rysunku. Moje obawy okazały się nieuzasadnione, „Strzeżcie się, olbrzymy” to kawał dobrej zabawy, zarówno dla młodszych jak i starszych fanów komiksów.

więcej »

Więzień istnienia
Marcin Knyszyński

23 II 2020

„Mister Miracle” ze scenariuszem Toma Kinga, wydany w styczniu w egmontowym cyklu „DC Deluxe”, jest w mojej ocenie jednym z najlepszych komiksów superbohaterskich, jakie możemy obecnie kupić na naszym rynku. I podobnie jak w znakomitym „Visionie” tego samego autora nie chodzi w nim o superbohaterstwo sensu stricto. Oto opowieść o „największym eskapiście świata”, który zapragnął dokonać ucieczki ostatecznej.

więcej »

…i jeszcze widzimy kontury zdarzeń
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 II 2020

„Extraordinary X-Men: Inhumans kontra X-Men” to dodatek do głównej historii opowiadającej o konflikcie mutantów z Inhumans. Bez niego opowieść nic nie traci, za to nie da się go zrozumieć, nie znając całości.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nie obawiajcie się, czytelnicy
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.10: Fantastyka ekonomiczna
— Marcin Osuch

Fistaszki w rytmie tanga
— Marcin Osuch

Nie ma dramatu
— Marcin Osuch

Śpij, przyjacielu
— Marcin Osuch

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

For All Mankind odc.7: Najsłabsze ogniwo
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.6: Jaka piękna katastrofa
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.5: Ci, co zostali na Ziemi
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.4: Panie przodem
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.