Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Marek Rubec
‹Jarmil›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJarmil
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiMarek Rubec
Wydawca Centrala
ISBN9781912278046
Format52s. 160x270 mm
Cena45,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Smacznego…
[Marek Rubec „Jarmil” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Jarmil” Marka Rubeca to komiks skłaniający do refleksji na temat natury konsumpcyjnego świata, w jakim przyszło nam żyć. Krótkie historyjki o perypetiach człekokształtnej małpy czyta się – a w zasadzie ogląda – fajnie, ale po skończonej lekturze, natychmiast się o nich zapomina. Może jedynie opowieść o hamburgerach zostaje w pamięci nieco dłużej. Choć akurat o niej chciałoby się zapomnieć jak najszybciej.

Paweł Ciołkiewicz

Smacznego…
[Marek Rubec „Jarmil” - recenzja]

„Jarmil” Marka Rubeca to komiks skłaniający do refleksji na temat natury konsumpcyjnego świata, w jakim przyszło nam żyć. Krótkie historyjki o perypetiach człekokształtnej małpy czyta się – a w zasadzie ogląda – fajnie, ale po skończonej lekturze, natychmiast się o nich zapomina. Może jedynie opowieść o hamburgerach zostaje w pamięci nieco dłużej. Choć akurat o niej chciałoby się zapomnieć jak najszybciej.

Marek Rubec
‹Jarmil›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJarmil
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiMarek Rubec
Wydawca Centrala
ISBN9781912278046
Format52s. 160x270 mm
Cena45,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bohaterem zawartych w albumie historyjek, opowiedzianych bez słów jest człekokształtna małpa o imieniu Jarmil (tak można w każdym razie przypuszczać). Najpierw widzimy ją, jak podczas zakupów w supermarkecie uświadamia sobie, że jest spóźniona. Później obserwujemy szaleńczą pogoń przez całe miasto, pełną niebezpiecznych ewolucji i ekwilibrystycznych sztuczek. Czego się w końcu nie robi, żeby zdążyć na swój ulubiony film. Jarmil daje się też poznać jako osoba z żyłką do interesów. Jego przepis na hamburgery przynosi mu wielu klientów. I to klientów zadowolonych. Jest także opowiastka rozgrywająca się w niepokojącym świetle księżyca, oraz czarno-biała historyjka, w której nasz bohater wprowadza w życie marzenia o byciu superbohaterem. Album uzupełniają pojedyncze rysunki ukazujące bohatera w różnych sytuacjach. Proste, schematyczne rysunki Rubeca mają swój urok. Autor w bardzo sprawny sposób pokazuje przebieg zdarzeń, co jest o tyle istotne, że „Jarmil” to komiks niemy.
Markowi Rubecowi nie można odmówić poczucia humoru, pomysłowości oraz pewnej lekkości w snuciu swoich opowieści, ale w jego pracach nie ma tej drapieżności, oryginalności i wyrazistości, którą znajdziemy na przykład w planszach Joana Cornelli. Hiszpański rysownik porusza, jak się zdaje, podobną problematykę, ale robi to w sposób wyjątkowy, na długo zapadający w pamięć. Jego kontrowersyjne, obrazoburcze i skrajnie surrealistyczne prace mają znacznie większą siłę wyrazu. Każda plansza jest spuentowana w sposób wywracający do góry nogami zastane interpretacje. Natomiast w „Jarmilu” wszystko jest dużo bardziej przewidywalne i mniej wyraziste. Poznając puenty poszczególnych historyjek kiwamy po prostu głową, stwierdzając, że są fajne, a nawet zabawne. Nie są jednak tak mocne, jak można byłoby oczekiwać po undergroundowym komiksie.
Komiks Marka Rubeca stanowi ciekawą, ale nie do końca satysfakcjonującą próbę satyryczno-ironicznego spojrzenia na współczesne społeczeństwo konsumpcyjne. W krótkich historyjkach ukazujących absurdy dzisiejszego świata nie ma bowiem nic specjalnie odkrywczego ani przełomowego. Widzimy w nich raczej kolejną, dość oczywistą, diagnozę problemów współczesności. Na pierwszy plan wysuwa się powtarzana już wielokrotnie teza, mówiąca o tym, że przed konsumpcją nie ma ucieczki. No, może co najwyżej ucieczka w inną konsumpcję. My znamy to dobrze. W końcu nasza, polska człekokształtna małpa, na której zwariowanych przygodach wychowały się całe pokolenia – w tym piszące te słowa – od jakiegoś czasu robi w reklamie. Świat się kończy.
koniec
21 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

My tu tylko mieszkamy…
Marcin Knyszyński

16 II 2020

Komiksowe eldorado w Polsce trwa w najlepsze. Kolejne serie zza oceanu wydawane są w naszym kraju w ekskluzywnych wydaniach zbiorczych. Egmont zaproponował właśnie pierwszy z pięciu tomów serii, którą dwanaście lat temu próbowało (z niepowodzeniem) zaszczepić u nas wydawnictwo Manzoku. Oto „DMZ”, czyli „strefa zdemilitaryzowana” – Manhattan po raz kolejny w popkulturze stał się skrajnie niebezpiecznym, odizolowanym od reszty świata, miejscem.

więcej »

A nad nami rosną chmury…
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

15 II 2020

„Śmierć X” to komiks, który rozpoczyna kolejną burzę w świecie mutantów. Jej zakończeniem jest event „Inhumans kontra X-Men”. Na razie jednak mamy zarzewie konfliktu.

więcej »

Fantasy na kacu
Marcin Knyszyński

14 II 2020

Całkiem niedawno mieliśmy okazję przeczytać pierwszy tom „Śnienia”, jednej z czterech serii „Sandman Uniwersum”. Prawdopodobnie już niedługo przyjdzie pora na ciąg dalszy (drugi tom komiksu Simona Spurriera wyszedł w Stanach mniej więcej miesiąc temu). Zapoznajmy się w międzyczasie z innym komiksem autora, pisanym równolegle do „Śnienia”. Non Stop Comics wydało właśnie pierwszy z trzech tomów „Cody”.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Nowy wspaniały świat
— Paweł Ciołkiewicz

„Chcę przetrwać w twojej sztuce”
— Paweł Ciołkiewicz

Licho nie śpi
— Paweł Ciołkiewicz

Legendarna historia Polski
— Paweł Ciołkiewicz

Nadzieja umiera ostatnia…
— Paweł Ciołkiewicz

Wejście smoka
— Paweł Ciołkiewicz

Powrót do przyszłości
— Paweł Ciołkiewicz

Jeden za wszystkich…
— Paweł Ciołkiewicz

Odnaleźć harmonię
— Paweł Ciołkiewicz

„Martwi żyją, a żywi są martwi”
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.