Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 października 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jeff Lemire
‹Łasuch #2›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁasuch #2
Scenariusz
Data wydania21 listopada 2018
RysunkiJeff Lemire
Wydawca Egmont
CyklŁasuch
ISBN9788328134560
Cena89,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Koniec niewinności
[Jeff Lemire „Łasuch #2” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
José Villarubia, człowiek odpowiedzialny za kolory w „Łasuchu”, w przedmowie do drugiego tomu pisze, że ta część trylogii jest odpowiednikiem „Imperium kontratakuje”. Jeff Lemire, po szczegółowym zaprojektowaniu świata przedstawionego w pierwszym tomie i zawiązaniu złożonej intrygi, okraszonej biblijnymi nawiązaniami, stawia teraz na akcję. Żadne zagadki nie zostaną rozwiązane, żadne ważne pytania nie doczekają się jeszcze odpowiedzi. Po początkowym rozstawieniu figur, Lemire gra już nimi bardzo intensywnie, ale nie widzimy jeszcze całościowej strategii.

Marcin Knyszyński

Koniec niewinności
[Jeff Lemire „Łasuch #2” - recenzja]

José Villarubia, człowiek odpowiedzialny za kolory w „Łasuchu”, w przedmowie do drugiego tomu pisze, że ta część trylogii jest odpowiednikiem „Imperium kontratakuje”. Jeff Lemire, po szczegółowym zaprojektowaniu świata przedstawionego w pierwszym tomie i zawiązaniu złożonej intrygi, okraszonej biblijnymi nawiązaniami, stawia teraz na akcję. Żadne zagadki nie zostaną rozwiązane, żadne ważne pytania nie doczekają się jeszcze odpowiedzi. Po początkowym rozstawieniu figur, Lemire gra już nimi bardzo intensywnie, ale nie widzimy jeszcze całościowej strategii.

Jeff Lemire
‹Łasuch #2›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułŁasuch #2
Scenariusz
Data wydania21 listopada 2018
RysunkiJeff Lemire
Wydawca Egmont
CyklŁasuch
ISBN9788328134560
Cena89,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Gus zwany „Łasuchem”, chłopiec-jelonek, który po śmierci ojca odważył się wyjść ze swojego lasu-Edenu, przekonuje się, że histeryczne ostrzeżenia taty nie były bezpodstawne. Spotkany przez niego mężczyzna o imieniu Jepperd zabiera go w wyprawę po nieznanym mu do tej pory świecie. Jadą po ziemi, na której miliardy straciły życie w wyniku zarazy, a ocalałe resztki ludzkości walczą o przetrwanie. Celem podróży jest legendarna „Ostoja”, czyli miejsce, gdzie dzieci-hybrydy mogą schronić się przed polującymi na nie oddziałami milicji. Odmieńcy, odporni na plagę, stają się obiektem zainteresowania naukowców, którzy przeprowadzają na nich bestialskie eksperymenty w poszukiwaniu remedium na zarazę. „Ostoja” okazuje się jednym wielkim kłamstwem, obozem koncentracyjnym, w którym Gus spotyka doktora Singha – człowieka obsesyjnie dążącego do znalezienia lekarstwa dla ludzkości oraz inne, podobne mu dzieci-zwierzęta czekające na swą krwawą sesję z doktorem.
Singh odkrywa, że Łasuch jest hybrydą wyjątkową – wygląda na to, że tajemnica pochodzenia chłopca oraz tajemnicza „biblia” pisana przez jego bogobojnego ojca mogą być odpowiedzią na pytania o przyczyny zagłady. Z kolei pan Jepperd, człowiek po niewyobrażalnych przejściach, które zmusiły go do wyzbycia się moralności i oddzielenia się od świata szczelną barierą, zauważa, że tygodnie podróży z Gusem wyżłobiły otwory prowadzące do jego serca. Za bardzo się otworzył, zbyt blisko dopuścił do siebie tę niewinną i emanującą absolutnym dobrem istotę. Mężczyzna rusza zatem na ratunek chłopcu.
Drugi tom „Łasucha” wprowadza nowe postacie. Do Jepperda dołącza Becky i Lucy, kobiety, które pamiętamy z pierwszego aktu. Wraz z zdesperowanym mężczyzną zawierają pewien niebezpieczny i z góry skazany na niepowodzenie sojusz, który jest jedynym gwarantem jakichkolwiek szans na konfrontację z załogą „Ostoi”. Swojej własnej ekipy dorabia się też Łasuch – wraz z poznanymi w więzieniu innymi dziećmi-hybrydami próbuje uciec z obozu. Wcześniej wspomniany doktor Singh dostaje zupełnie nową rolę do odegrania w całej historii, a ledwie zarysowany w pierwszym tomie przywódca załogi „Ostoi”, przerażający Abbott, staje się głównym nemezis naszych bohaterów.
Jeff Lemire, bardzo konsekwentnie budujący w pierwszym tomie tajemnicę Łasucha i jego ojca, teraz daje nieco mniej wskazówek i tylko nieznacznie uchyla rąbka tajemnicy. Akcji jest za to o wiele więcej – aby uniknąć jakichkolwiek spojlerów, zaznaczmy tylko tyle, że drugi tom opowieści o chłopcu-jelonku to jego ponowne spotkanie z Jepperdem, próba odbudowy wzajemnych relacji i ustalenia dalszego planu działania. Nie mamy już do czynienia tylko z dwójką bohaterów – teraz jest już cała ekipa i podstawowym problemem jest to, że zebranie drużyny i ruszenie w drogę, zwłaszcza przez tak koszmarny świat jaki wykreował Lemire, jest początkiem nie tyle przygody, co walki o przetrwanie. Ekipa musi zdecydować co jest ważniejsze – zapewnienie sobie bezpieczeństwa i kurczowe trzymanie się życia, czy może podróż na Alaskę, gdzie być może znajdą ratunek nie tylko dla siebie samych, ale i dla całej ludzkości.
Drugi tom „Łasucha” przytłacza. Przytłacza smutkiem i uczuciem beznadziei. Gus i jego rówieśnicy to najbardziej pokrzywdzone istoty na świecie, którym pozostały tylko marzenia. Tylko w nich mogą znaleźć namiastkę szczęścia, ponieważ rzeczywistość odziera ich całkowicie ze złudzeń. Jedynymi chwilami, w których na ich twarzach gości uśmiech, są te krótkie odcinki czasu, kiedy mogą ulepić bałwana albo zrobić anioła na śniegu. Niestety przemijają one bardzo szybko – w świecie, w którym żyjemy w ciągłym zagrożeniu i bez przerwy uciekamy przed śmiercią, nikt nie ma na to czasu. Może więc dlatego, te sceny wywierają tak mocne wrażenie. Dobro, które niósł Łasuch przez cały pierwszy tom, lekko przygasło, choć nadal drenuje napotkanych ludzi. Z drugiej strony widzimy jak Gus traci niewinność i zaczyna dorastać. Wnika w niego zło otaczającego świata, wypełniając ubytki pozostawione przez dobro o najwyraźniej ograniczonych zasobach. Zło nie tyle zaczyna dominować w duszy chłopca, co uświadamia mu, że jest nierozerwalnym składnikiem rzeczywistości i może służyć do słusznych celów. „To, że ktoś robi złe rzeczy, nie znaczy, że jest zły” – jak mówi Łasuch do Jepperda, któremu ten fakt akurat powinien być bardzo dobrze znany.
Jeff Lemire nadal rysuje bardzo prostym, minimalistycznym stylem, który świetnie pasuje do charakteru całej opowieści. Niektóre fragmenty wręcz opowiadają tylko obrazem, kreując bardzo oniryczny, jakże pasujący do „Łasucha”, klimat. Niektóre z kolei przywodzą na myśl fragmenty biblijne, co dziwnym w sumie nie jest – najważniejszy wątek komiksu bardzo mocno odnosi się do religii, Starego Testamentu i konfliktu wiary z nauką. A szkieletem tej historii, według słów samego autora, jest podróż – nie tylko na Alaskę, nie tylko po ostateczne odpowiedzi ale i w głąb własnej jaźni. W trzecim, ostatnim tomie, powinniśmy dotrzeć do celu.
koniec
24 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Santorini, wyspa ognia
Konrad Wągrowski

24 X 2021

Dwuczęściowa „Zagłada Atlantydy” Zbigniewa Kasprzaka dopełnia nieoficjalną trylogię komiksów fantastycznych tego rysownika z drugiej połowy lat 80.

więcej »

Zielona skóra, w której żyje
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 X 2021

Jak na postać, która istnieje od zarania Marvela, Hulk nie miał w naszym kraju szczęścia do publikacji. Teraz jest szansa, by sytuacja ta się zmieniła, a to za sprawą wydawnictwa Egmont i pierwszego tomu serii „Nieśmiertelny Hulk”.

więcej »

Krótko o komiksach: Proszę państwa, oto miś
Agnieszka ‘Achika’ Szady

22 X 2021

Miś jest bardzo grzeczny dziś… albowiem na ogół jest amerykańskim licealistą, który tylko czasem przemienia się w zielone zwierzęta. Dlaczego zielone, tego komiks „Beast Boy” nie tłumaczy.

więcej »

Polecamy

Łatwe trudnego początki

Polscy podróżnicy:

Łatwe trudnego początki
— Marcin Osuch

Kumpel Mickiewicza
— Marcin Osuch

Prototyp Zagłoby
— Marcin Osuch

Wspomnienia jak żyła złota
— Marcin Osuch

Być jak Kmicic
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Surowy w treści, surowy w formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Śmierć nie jest końcem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

U kresu podróży
— Marcin Knyszyński

Smells Like Teen Spirit
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagły atak spawacza
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To miasto jest jakieś inne
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyjście z raju
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

W służbie jej kosmicznej mości
— Marcin Knyszyński

„MAX” ale na wesoło
— Marcin Knyszyński

Klausie goes to Hollywood…
— Marcin Knyszyński

Powrót na Ziemię
— Marcin Knyszyński

Nieoczekiwana zmiana miejsc
— Marcin Knyszyński

Na właściwych torach
— Marcin Knyszyński

Komiks z najniższej półki
— Marcin Knyszyński

Wynoście się i zostawcie nas w spokoju!
— Marcin Knyszyński

Ostatni na drogę
— Marcin Knyszyński

Nic nowego
— Marcin Knyszyński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.