Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Kerascoët, Fabien Vehlmann
‹Piękna ciemność›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiękna ciemność
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2018
RysunkiKerascoët
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN9788364858680
Format96s. 210x295 mm
Cena59,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 49,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Okrucieństwo świata skrzatów
[Kerascoët, Fabien Vehlmann „Piękna ciemność” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Piękna ciemność” to jeden z najciekawszych, najoryginalniejszych komiksów 2018 roku, mistrzowskie połączenie delikatnej baśniowości i krwawej przemocy.

Konrad Wągrowski

Okrucieństwo świata skrzatów
[Kerascoët, Fabien Vehlmann „Piękna ciemność” - recenzja]

„Piękna ciemność” to jeden z najciekawszych, najoryginalniejszych komiksów 2018 roku, mistrzowskie połączenie delikatnej baśniowości i krwawej przemocy.

Kerascoët, Fabien Vehlmann
‹Piękna ciemność›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
100,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPiękna ciemność
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2018
RysunkiKerascoët
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN9788364858680
Format96s. 210x295 mm
Cena59,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 49,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wszystko zaczyna się sielankowo. On (Hektor) z kapelusikiem z piórkiem, ona (Aurora) w sukience w grochy bawią się w elegancką herbatkę. Padają wyszukane słowa, atmosfera jak w XIX-wiecznego romansu. Coś jednak nie gra. Podwieczorek zostaje zakłócony przez padające krople czegoś… gęstego, czerwonego, lepkiego. Obrzydliwego. Krew? Uczestnicy poczęstunku zaczynają uciekać, przedostają się przez jakiś utwór, wychodzą na niespecjalnie przyjazny świat zewnętrzny, zimny i deszczowy. Wkrótce widzimy, że Hektor i jego towarzyszka wcale nie są ludźmi, mają rozmiar krasnali, zdają się być jakimiś leśnymi elfami, skrzatami, istotami baśniowymi. Ale to tylko pierwsze zaskoczenie, bo po chwili odkrywamy dużo bardziej szokująca prawdę. Miejsce podwieczorku okazuje się bowiem… martwym ciałem małej dziewczynki, rozkładającym się gdzieś w trawie. Otwór, którym bohaterowie uciekali był jedną z dziurek jej nosa, a kapiąca krew… była najwyraźniej właśnie krwią.
Tak zaczyna się „Piękna ciemność”, jeden z najoryginalniejszych, najbardziej szokujących komiksów wydanych w Polsce w 2018 roku. Zaskakujący kontrast między baśniowością bohaterów i ostrym naturalizmem ich zachowań, między pogodnym wyglądem postaci i drastycznością scenografii. Obserwujemy kilka dni z życia małych leśnych stworzonek – ludzików kojarzących się z Tomciem Paluchem, Calineczką, wspomnianymi krasnalami, czy skrzatami, światem małych ślicznych istotek. Tyle tylko, że ten świat w niczym nie przypomina dziecięcych bajek. Trwa w nim bezwzględna walka o władzę, o wpływy, o pożywienie, a rozwiązania wybierane przez bohaterów tej społeczności swym okrucieństwem nierzadko przewyższają ludzkie czyny. Fabien Vehlmann wraz z Marie Pommepuy (scenariusz) i Kerascoet (rysunki) cały czas grają kontrastem, schodzą wciąż w bajkowe, sielankowe klimaty, by dramatycznie je niszczyć zaskakującym drastycznym rozwiązaniem – zabójstwem, okaleczeniem, pożarciem. Świat małych ludzików rządzi się swoimi prawami – jednocześnie szuka beztroskiej zabawy, ale w obliczu niestannego zagrożenia i braku pożywienia prowadzi bezwzględną walkę o przetrwanie, w którym przeżyją tylko najsilniejsi albo najsprytniejsi. Jawi się to jako gorzka groteskowa przerysowana wersja naszego świata, ale… czy aby na pewno przerysowana? Czy właśnie „Piękna ciemność” nie jest komentarzem do tkwiącego we wszystkich wewnętrznego zła, okrutnej części natury żyjących stworzeń, ujawniającej się w trudniejszych okolicznościach? A wszechobecność śmierci w obu światach podkreśla kruchość naszych istnień – niezależnie od tego, czy mowa o ludziach, czy o małych drobnych istotkach próbujących układać sobie życie w świecie, w którym nawet najmniejszy ptak jest śmiertelnym zagrożeniem.
„Piękna ciemność” zwraca z pewnością też uwagę swoją stroną graficzną, cały czas oscylując między trzema przeplatającymi się stylami. Z jednej strony małe skrzaty rysowane są delikatną kreską, z szeroką paletą barw, przywołując na myśl bajkowe opowieści dla dzieci z elfami, wróżkami i leśnymi skrzatami (dlatego przy wstępnym kartkowaniu tomiku łatwo można nabrać przekonania o spokojnym ,familijnym charakterze komiksu). Z drugiej strony sceny naszego ludzkiego świata rysowane są ze spokojnym, nieco przygaszonym, prawie monochromatycznym realizmem. A do tego otrzymujemy gwałtownie i zaskakująco pojawiające się sceny okrucieństw, rysowane z turpistycznym zacięciem. Efekt jest piorunujący.
Antybaśń? Przypowiastka filozoficzna? Fantastyczna dystopia? Zapewne każde z nich, ale z pewnością też jeden z najciekawszych komiksowych pomysłów ostatnich lat, lektura obowiązkowa.
koniec
28 grudnia 2018

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Drapieżcy w Gotham
Sebastian Chosiński

25 VI 2019

Komiksowe crossovery kojarzą nam się przede wszystkim z przenikaniem się uniwersów. Z sytuacją gdy jeden z (super)bohaterów dziwnym zrządzeniem losu trafia do świata innego (super)bohatera. W przypadku dwuczęściowego „Mrocznego Księcia z Bajki” również mamy do czynienia z crossoverem, ale o nieco innym charakterze. Tu przeniknęły się dwie odmienne kultury, by nie rzec – cywilizacje. Do na wskroś amerykańskiego Gotham City zawitał bowiem Enrico Marini, Europejczyk z krwi i kości.

więcej »

Krew i flaki
Paweł Ciołkiewicz

24 VI 2019

„Bodycount” to komiks adresowany przede wszystkim do czytelników uwielbiających bezpretensjonalną rozrywkę wypełnioną efektowną przemocą. Dwie krewkie postacie z uniwersum Wojowniczych Żółwi Ninja – Raphael i Casey – ratują piękną (choć nie tak bezbronną, jak mogłoby się początkowo wydawać) kobietę, a przy okazji robią totalną rozpierduchę.

więcej »

To nie mój Spider
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 VI 2019

Otwieram komiks „Amazing Spider-Man – Globalna sieć: Mroczne królestwo”, a tam Iron Man. To znaczy, nie… Spider-Man w wersji 2.0, ale pomylić się łatwo.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Powojenny melodramat
— Konrad Wągrowski

Pomysł na życie zawodowe po osiemdziesiątce
— Konrad Wągrowski

Runie ta chwiejna konstrukcja
— Konrad Wągrowski

Po rozstaniu rodziców
— Konrad Wągrowski

Na dwóch różnych nutach
— Konrad Wągrowski

Egzystencjalizm rewolwerowców
— Konrad Wągrowski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.