Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 marca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Leo, Marchal, Rodolphe
‹Namibia›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNamibia
Scenariusz
Data wydania14 listopada 2018
RysunkiMarchal
Wydawca Egmont
Cena119,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Przypadek? Nie sądzę

Esensja.pl
Esensja.pl
„Namibia” to dowód na to, że Leo (Luiz Eduardo De Oliveira) wpadł na sprytną kontynuację swojego gwiezdnego cyklu (rozpoczętego od „Betelgezy”). Kosmiczną egzotykę zastąpił ziemską, poza tym jest tak jak wcześniej – lekko, przyjemnie, nie zawsze logicznie.

Marcin Osuch

Przypadek? Nie sądzę

„Namibia” to dowód na to, że Leo (Luiz Eduardo De Oliveira) wpadł na sprytną kontynuację swojego gwiezdnego cyklu (rozpoczętego od „Betelgezy”). Kosmiczną egzotykę zastąpił ziemską, poza tym jest tak jak wcześniej – lekko, przyjemnie, nie zawsze logicznie.

Leo, Marchal, Rodolphe
‹Namibia›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułNamibia
Scenariusz
Data wydania14 listopada 2018
RysunkiMarchal
Wydawca Egmont
Cena119,99
GatunekSF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Album ten to w pewnym sensie kontynuacja wydanej w maju „Kenii”. W pewnym sensie, bo bohaterka jest ta sama (Kathy Austin), rzecz się także dzieje w Afryce ale historia jest zupełnie nowa. Kilka lat po zakończeniu wojny pewien fotograf robi w odległej Namibii zdjęcie, które trafia na biurko agentów brytyjskiego MI5. Poruszenie jest jak najbardziej uzasadnienie bo na fotografii znajduje się ni mniej ni więcej, tylko sam marszałek III Rzeszy – Hermann Goering. Jak łatwo się domyślić, w sprawę zamieszani są kosmici (to przecież standard u Leo). Co ciekawe, wygląda na to, że są to inni kosmici niż ci zajmujący się ochroną prehistorycznych zwierząt w „Kenii”.
Trzeba przyznać, że Leo bardzo solidnie pomieszał wątki w swojej historii. Pojawienie się Goeringa istotnie podniosło napięcie (i tak już wysokie) pomiędzy niedawnymi sojusznikami. (Brytyjczycy nawet na Amerykanów patrzą podejrzliwie). Sprawa tym bardziej śmierdząca, że dokładnie w tej samej Namibii można zaobserwować szarańczę wielkości wrony i mrówki o rozmiarach szczura. Czy fenomeny przyrodnicze mają związek z dawnym dowódcą Luftwaffe? Wygląda na to, że jedyną agentką MI5, która może to wyjaśnić, jest nasza znajoma Kathy. Misja jest trudna, bo po pierwsze Namibia była niegdyś kolonią niemiecką (co jakoś tam współgra z pojawieniem się Goeringa) i duża część jej białych mieszkańców to zwolennicy upadłej już III Rzeszy. Po drugie, przydzielony Kathy jako wsparcie miejscowy agent brytyjski to stary cham i rasista. Ale Kathy nie wypadła sroce spod ogona. Pana rasistę usadziła od razu i ruszyła na miejsce dziwnych wydarzeń. A po drodze trochę się dzieje. Agentka po raz kolejny spotyka Afroamerykanina poznanego w hotelu (przypadek?). W napotkanych wioskach tubylców dopadła dziwna choroba, zaś śladem Brytyjczyków podąża grupa młodzieńców żywcem wyjętych z Hitlerjugend. Czyżby spisek nazistów z kosmitami? Wygląda na to, że zagadka jest bliska rozwiązania. Z Londynu wyrusza kawaleria w ramach wsparcia i… nie tak szybko. Pojawia się kolejny wątek, tym razem religijny. W odległym Chicago pewien pastor zaczyna lewitować i ogólnie czynić cuda. Grono jego wyznawców zaczyna rosnąć w błyskawicznym tempie, a sam duchowny rusza w pielgrzymkę po świecie. Jak łatwo się domyślić pojawia się także w Afryce. Sytuacja staje się na tyle poważna, że dawni kumple z Poczdamu muszą się po raz kolejny spotkać i omówić temat. Oczywiście w środku całej rozgrywki jest niezniszczalna Kathy, a kulminacja nieco przypomina końcówkę „Dnia niepodległości” w realiach końcówki lat czterdziestych ubiegłego wieku.
Jak widać akcja jest mocno pokręcona, chociaż całość jest w miarę do ogarnięcia przez czytelnika. Nie zapominajmy, że w jednym albumie dostajemy aż pięć części całej tej historii. Jak to u Leo, jest trochę scenariuszowych mielizn, przejść na skróty, naiwnych rozwiązań. Kto czytał jego poprzednie komiksy ten wie, czego się spodziewać a jeśli nad wspomnianymi słabościami możecie przejść do porządku dziennego, to czeka was miła i wciągająca lektura.
Graficznie dostajemy dokładnie to samo, co we wcześniejszych albumach Leo. Trochę zaskakujące jest, że umieszczając akcję w słynącej z bogactwa fauny Namibii, rysownik, znany ze swej fascynacji zwierzętami (wymyślonymi lub prawdziwymi) nie poświęcił im ani jednego kadru.
koniec
4 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Trepy vs. koty
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

26 III 2019

Egmont na dobre wystartował z prezentowaniem historii ze świata Marvel Now 2.0. A skoro mamy do czynienia z nowym początkiem, potrzebna nam nowa drużyna Mścicieli. O jej formowaniu się opowiada "Avengers: Siedmiu wspaniałych".

więcej »

Czyściec wśród traw
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

25 III 2019

Pierwszą część "Grass Kings" śmiało można nazwać jednym z najlepszych komiksów, jakie ukazały się na naszym rynku w 2018 roku. Teraz czas na kontynuację, która wiele nie odstaje od poprzednika.

więcej »

Religijny fanatyk z Kosmosu
Sebastian Chosiński

24 III 2019

„Rasa panów” to trzecia część „Mrocznego Rycerza”, serii zapoczątkowanej przez scenarzystę i rysownika Franka Millera w połowie lat 80. ubiegłego wieku. Tamten komiks zrewolucjonizował sposób narracji w opowieściach rysunkowych, choć wcale nie jest tak, że wszystkim przypadł do gustu. Zdając sobie z tego sprawę, Miller w swym najnowszym monumentalnym dziele nawiązał do historii sprzed trzech dekad, ale starał się unikać tego, co wówczas – nadużyte – mogło irytować.

więcej »

Polecamy

Nie wyobrażaj sobie!

Kadr, który…:

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Nazywam się Klaus, Santa Klaus
— Marcin Osuch

Herbatka chaosu
— Marcin Osuch

Ciekawe, co na to mama Goliata…
— Marcin Osuch

Instrukcja, głupcze!
— Marcin Osuch

Koniec prywatności
— Marcin Osuch

Niedoskonała odyseja kosmiczna
— Marcin Osuch

Mój przyjaciel Stalin
— Marcin Osuch

To gumisie nie miały białych czapek?
— Marcin Osuch

Wysiłek, pomysłowość i upór
— Marcin Osuch

A kto umarł, ten nie żyje
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.