Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #156: Spider-Woman - Zmiana tempa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #156: Spider-Woman - Zmiana tempa
Data wydania14 listopada 2018
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Marvel: Ciąża to nie choroba, ale…
[„Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #156: Spider-Woman - Zmiana tempa” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Gdy w rodzinie pojawia się dziecko, świat wywraca się do góry nogami. A teraz wyobraźcie sobie, że rodzicem jest superbohaterka. O takiej sytuacji opowiada sto pięćdziesiąty szósty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Spider-Woman: Zmiana tempa”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Ciąża to nie choroba, ale…
[„Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #156: Spider-Woman - Zmiana tempa” - recenzja]

Gdy w rodzinie pojawia się dziecko, świat wywraca się do góry nogami. A teraz wyobraźcie sobie, że rodzicem jest superbohaterka. O takiej sytuacji opowiada sto pięćdziesiąty szósty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela „Spider-Woman: Zmiana tempa”.

‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #156: Spider-Woman - Zmiana tempa›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #156: Spider-Woman - Zmiana tempa
Data wydania14 listopada 2018
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Spider-Woman nie jest pierwszą superbohaterką, która zaszła w ciążę. Weźmy chociaż Fantastyczną Czwórkę – państwo Richards dorobili się przecież dwóch pociech. Jakby tego było mało Scarlet Witch z Avengers zwizualizowała sobie potomstwo, które miało narodzić się ze związku z androidem Visionem, co miało opłakane skutki dla całego uniwersum Marvela. Niemniej same problemy, jakie wynikały z wychowywania dziecka przez trykociarzy, czy nawet niedyspozycja pań w wyniku zajścia w ciążę, były spychane na dalszy plan i w zasadzie przechodzono nad nimi do porządku dziennego.
Sytuację tę zmienił scenarzysta Dennis Hopless, prywatnie ojciec bliźniaczek. Swoje doświadczenia młodego ojca postanowił przelać na papier. Zdecydował, że szczęśliwą mamą zostanie Spider-Woman. Kobieta, o której życiu prywatnym nigdy za dużo się nie mówiło. Dawało to spore pole do manewrów, ponieważ trzeba było wymyślić je na nowo. Co ciekawe, o tym, że w zasadzie nie znamy Jessiki Drew, która przecież jest z nami niemal od zawsze (bo od 1977 roku), odkrywamy dopiero po lekturze „Zmiany tempa”.
Dowiadujemy się, że Spider-Woman jest w ostatnim miesiącu ciąży. Nie wiemy kim jest szczęśliwy tatuś, ale nie należy jej o to pytać (o czym przekonał się Tony Stark, który naraził się za stwierdzenie: „ale wiesz, kto jest ojcem”). Choć wydatny brzuch, zmęczenie i nudności, skutecznie zniechęcają superbohaterkę do działania, nie chce się pogodzić z tym, że nie może fikać koziołków, jak kiedyś. Na domiar złego, odwiedzając międzygalaktyczny szpital położniczy, który poleciła jej Kapitan Marvel, wplątuje się w niebezpieczną aferę, zgotowaną przez wojowniczych przedstawicieli rasy Skrulli.
Hopeless na pewno dokonał małej rewolucji w świecie komiksu superbohaterskiego, wprowadzając więcej naturalistycznych obrazków, związanych z ciążą, porodem i pierwszych tygodni z maleństwem na ramieniu. Złamał szablon, w którym dzieci stanowią uroczy dodatek do trykociarzy. Pokazał, że nawet w świecie zamaskowanych stróżów prawa, kiedy urodzi się dziecko, to ono jest najważniejsze i potrafi bardziej dać w kość, niż batalia z armią Ultronów. Jednocześnie zadbał o to, by scenariusz był zwarty i szybki, a przy tym sprawnie miesza dramatyzm z elementami komediowymi.
Pomaga mu w tym lekka kreska Javiera Rodrigueza. Nie jest on może wybitnym rysownikiem, ale jego styl jest przyjemny w odbiorze, a stosowane przez niego uproszczenia, czy wtręty kreskówkowe nie są irytujące. Jedyne, czego się czepiam, to stroju Spider-Woman, który przypomina ten, który niegdyś należał do Firestar z New Warriors. Ja wiem, że chodziło o jego unowocześnienie, ale ten stary wyglądał całkiem fajnie i ja bym go aż tak bardzo nie zmieniał.
Nie oszukujmy się, to że mamy do czynienia z odważniejszym potraktowaniem rodzicielstwa, nie czynie ze „Zmiany tempa” pozycji wybitnej. Niemniej jest to bardzo przyjemna lektura, która wciąga i szybko się ją czyta. Dodatkowo wszyscy, którzy mają za sobą doświadczenie opiekowania się swoimi sukcesorami na pewno momentami uśmiechną się do siebie, odnajdując znajome sytuacje. A ci, którzy tego nie znają… i tak nie zrozumieją.
koniec
5 stycznia 2019

Komentarze

05 I 2019   13:23:44

Nudności w ostatnim miesiącu ciąży? Od razu widać, że facet pisał.

05 I 2019   18:59:43

Ja tam pamiętam, że żonie było niedobrze, bo jej na żołądek dzidzia naciskała... Może nie tak jak na początku, ale zawsze.

05 I 2019   23:31:20

Tomy 151-155 ominięte?

06 I 2019   01:03:54

Gdzieś czytałem teorię, że ojcem dziecka Spider-Woman jest Carol Danvers.

06 I 2019   13:00:47

@Rory - Mam nadzieję je nadrobić, tak jak wszystkie ominięte do tej pory. Nie wiem o co chodzi, ale ostatnio nawet w sprawdzonych miejscówkach nie mogę dostać WKKM. Mam teorię, że Hachette olewa zbieraczy by zarobić - ci co dotrwali do 150 numeru i tak będą zbierali dalej, więc jak nie dostaną w kiosku to zamówią bezpośrednio od wydawcy, a ten nie będzie musiał dzielić się marżą z dystrybutorami, bo zamawiający i tak zapłaci za przesyłkę.
Poprawcie mnie, jeśli się mylę.

09 I 2019   20:27:30

Pi. - no ja akurat prenumeruję, więc nie mam tego problemu, ale w Empikach zawsze widuję nowe numery. Ruch, Kolporter, Relay czy inny kiosk to faktycznie - dostępność mizerna. Ale tak chyba z kolekcjami zawsze bywa, im dalej, tym mniejszy nakład wypuszczony do sklepów.

W razie czego można zamawiać na stronie Ruchu bądź Empiku.

09 I 2019   21:29:31

No właśnie w Empikach zaczyna WKKM brakować. Już w 3 brakuje i muszę coraz dalej jeździć.
Czasem zamawiam by mi dowieźli do najbliższego, ale np. Conan Barbarzyńca na stronie jest oznaczony jako niedostępny, choć w tym 4, do którego ostatnio jeżdżę normalnie jest na półkach.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Drapieżcy w Gotham
Sebastian Chosiński

25 VI 2019

Komiksowe crossovery kojarzą nam się przede wszystkim z przenikaniem się uniwersów. Z sytuacją gdy jeden z (super)bohaterów dziwnym zrządzeniem losu trafia do świata innego (super)bohatera. W przypadku dwuczęściowego „Mrocznego Księcia z Bajki” również mamy do czynienia z crossoverem, ale o nieco innym charakterze. Tu przeniknęły się dwie odmienne kultury, by nie rzec – cywilizacje. Do na wskroś amerykańskiego Gotham City zawitał bowiem Enrico Marini, Europejczyk z krwi i kości.

więcej »

Krew i flaki
Paweł Ciołkiewicz

24 VI 2019

„Bodycount” to komiks adresowany przede wszystkim do czytelników uwielbiających bezpretensjonalną rozrywkę wypełnioną efektowną przemocą. Dwie krewkie postacie z uniwersum Wojowniczych Żółwi Ninja – Raphael i Casey – ratują piękną (choć nie tak bezbronną, jak mogłoby się początkowo wydawać) kobietę, a przy okazji robią totalną rozpierduchę.

więcej »

To nie mój Spider
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 VI 2019

Otwieram komiks „Amazing Spider-Man – Globalna sieć: Mroczne królestwo”, a tam Iron Man. To znaczy, nie… Spider-Man w wersji 2.0, ale pomylić się łatwo.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Za dużo cukru w cukrze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Gdzie z tymi paluchami?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dinozaury nie wyginęły - nawet od kamieni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marna podróba Szczurzych Królowych
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Igrzyska śmierci
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

…ale, to jest kaczka!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

WKKM #151: Strażnicy Galaktyki: Kosmiczni Avengers - recenzja
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Zagraj to jeszcze raz Sam: O rajdowcu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie mój Spider
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zabawa w mangę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Robert Kirkman w najlepszej formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Oszołomiony i zmieszany
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj to jeszcze raz Sam: Echa – suplement
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pot i Kreff: Jak zdobywano dziką miłość
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Co się stało z naszą klasą…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zagraj Pink Floyd Sam: Wtrącam się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polowanie na nanity
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.