Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 21 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIX

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Hans Fallada, Jakob Hinrichs
‹Pijak›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPijak
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiJakob Hinrichs
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788381106337
Format160s. 165x240 mm
Cena54,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 54,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Piję, bo się wstydzę
[Hans Fallada, Jakob Hinrichs „Pijak” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Wyrażam pełne uznanie dla wydawnictwa Non Stop Comics, które poza komiksami rozrywkowymi, potrafi sięgnąć i po rzeczy cięższego kalibru. Takie, jak „Pijak” Jakoba Hinrichsa, stanowiącego przejmujące studium upadku człowieka na przykładzie życia i twórczości Hansa Fallady.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piję, bo się wstydzę
[Hans Fallada, Jakob Hinrichs „Pijak” - recenzja]

Wyrażam pełne uznanie dla wydawnictwa Non Stop Comics, które poza komiksami rozrywkowymi, potrafi sięgnąć i po rzeczy cięższego kalibru. Takie, jak „Pijak” Jakoba Hinrichsa, stanowiącego przejmujące studium upadku człowieka na przykładzie życia i twórczości Hansa Fallady.

Hans Fallada, Jakob Hinrichs
‹Pijak›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPijak
Scenariusz
Data wydanialistopad 2018
RysunkiJakob Hinrichs
Wydawca Non Stop Comics
ISBN9788381106337
Format160s. 165x240 mm
Cena54,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 54,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Nie jest łatwo recenzować takie pozycje, jak „Pijak”. Z jednej strony ma się poczucie obcowania z czymś ważnym i wielkim, a z drugiej sama jego lektura jest prawdziwą męką, przede wszystkim dla psychiki, albowiem opisuje rzeczy, o których istnieniu nie chcielibyśmy wiedzieć. Niemniej bez ich poznania nasze życie byłoby mniej pełne. Sam do lektury dzieła Jakoba Hinrichsa podchodziłem kilka razy, aż wreszcie przebrnąłem przez pierwsze strony i pochłonęło bez reszty.
„Pijak” nie jest tradycyjną adaptacją powieści o tym samym tytule, ani biografią jej twórcy – Hansa Fallady, mimo że jego nazwisko wymienione jest wielką czcionką na okładce. O wiele większą, niż samego Hinrichsa. Dzieje się tak dlatego, że komiks został w całości oparty na twórczość niemieckiego pisarza. Znajdziemy w nim zarówno fragmenty wspomnianej książki, jak i prywatnej korespondencji. Dzięki temu możemy lepiej prześledzić stan umysłu bohatera, który raz nazywa się Erwin Sommer (jak bohater powieści), a innym Hans Fallada. Wymieszanie światów fikcyjnego z rzeczywistym było jednak dość łatwe, ponieważ „Pijak” jest niemal autobiografią, w której autor opisuje swoje życia z nałogiem. Na dobrą sprawę robił to samemu cierpiąc katusze odwyku, będąc przetrzymywanym w hitlerowskim zakładzie karnym.
Niestety przeplatanie wątków fikcyjnych z autentycznymi niesie ze sobą sporo pułapek, których Hinrichs nie uniknął. Z jednej strony za bardzo odchodzi od treści książki, by nazwać komiks jej adaptacją, z drugiej wtrąca wątki, które wydają się nie mieć znaczenia, albo są całkiem niezrozumiałe, jeśli nie zna się życiorysu Fallady. Na przykład mamy kilka stron poświęconych uzależnieniu od morfiny, choć zasadniczo nasz bohater tylko pije. Tak samo niezrozumiały jest wątek pojedynkujących się przyjaciół, przedstawiony na zasadzie alkoholowego widu. Chodzi w nim o młodzieńczą próbę wzajemnego samobójstwa Fallady i jego przyjaciela Hannsa Dietricha von Neckera, kiedy to mieli się zastrzelić. Jak łatwo się domyślić, plan ten powiódł się jedynie połowicznie.
Z drugiej strony trafiają się również wtręty mniej jednoznaczne, podkreślające, jak ogromną pracę wykonał Jakob Hinrichs, by poznać i zrozumieć swojego bohatera. Pod koniec komiksu widzimy, jak Hans w delirium rozmawia z wyimaginowanym borsukiem. To nawiązanie do napisanej przez niego pod koniec życia książki dla dzieci „Bezczelny borsuk Fridolin”, mającej być prezentem bożonarodzeniowym dla córki Lory.
A jednak, mimo tego, że otrzymujemy całkiem sporo nawiązań do życia Fallady, to wciąż jest ich za mało, by mówić nawet o impresjonistycznej biografii w stylu filmu „Skazany na bluesa” o Ryśku Riedelu. Hinrichs całkiem pomija życie rodzinne twórcy. Nie znajdziemy tu wzmianki o dzieciach, czy nawet o jego dwóch żonach – Annie i poślubionej dwa lata przed śmiercią, o wiele młodszej Urszuli. Ten wątek zastępuje trudne pożycie bohatera z Martą, której ten ewidentnie się boi. Szkoda, że przy mieszaniu świata powieściowego z rzeczywistym, nie otrzymaliśmy bardziej dogłębnej analizy, skąd u porządnego człowieka wziął się aż tak destrukcyjny popęd alkoholowy. Jednak wstyd przed żoną, że się jest bez grosza, wydaje się niezbyt przekonujący.
Hinrichs odarł także powieść z klimatu faszystowskich Niemiec. Wątek ten podjęty zostaje tylko raz, a poza tym ma się wrażenie, że akcja powieści rozgrywa się współcześnie. Na jednym z kadrów widzimy nawet charakterystyczną papierową torebkę z logiem McDonald′s, gdy tymczasem pierwszy niemiecki bar tej marki został otwarty dopiero w 1971 roku i to w Monachium, gdy Fallada ostatecznie zamieszkiwał NRD-owską stronę Berlina.
A jednak dałbym się zwieść lekturze, że mamy do czynienia z w miarę dokładnym, choć momentami bardzo psychodelicznie ukazanym życiorysem pisarza. Przede wszystkim stało się to dzięki przejmującym opisom, które pokazują nałóg z pierwszej ręki. I w tym drzemie największa siła „Pijaka”. Najbardziej uderzające jest, że prawie do samego końca Sommer/Fallada uważał, że to nie on ma problem, a wszyscy wokoło. A najbardziej żona, która najzwyczajniej w świecie chce przypisać mu łatkę wariata, by zgarnąć jego majątek (którego nie miał). Swoje alkoholowe wyczyny potrafił za to zawsze jakoś sobie usprawiedliwić.
Bardzo istotną kwestią, która wyróżnia „Pijaka” na tle innych komiksów jest również charakterystyczna kreska Hinrichsa, sprawiająca wrażenie niedbałych bohomazów. Jednak jej prostota, a zarazem plastyczność powoduje, że deliryczne zwidy nabierają rzeczywistego charakteru. Rysownik potrafi zafascynować i nawet jeśli w pierwszej chwili jego kubistyczny styl odrzuca, to jednak po głębszym poznaniu trudno sobie wyobrazić, by komiks ten został narysowany inaczej.
Choć mam wrażenie, że z połączenia życiorysu Fallady z akcją powieści „Pijak” można było wycisnąć mimo wszystko więcej, nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z pozycją wyjątkową i ze wszech miar godną polecenia. Zwłaszcza jeśli docenia się perfekcyjne uzupełnianie się treści i obrazu (jak chociażby w kultowym „Maus”). Do tego tak elegancko wydane.
koniec
11 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Conan: Conan jeszcze nie król
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

21 IX 2019

Piętnasty tom Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Kiedy szaleństwo nosi koronę” otrzymujemy przedsmak momentu, w któym nasz dzielny barbarzyńca mniej więcej w wieku czterdziestu lat zostaje królem Akwilonii.

więcej »

Był sobie seks
Marcin Osuch

20 IX 2019

Pewnie wielu czytelników pamięta seriale animowane „Był sobie człowiek” albo „Było sobie życie”. Pierwiastek tamtych filmów znajdziemy w „Sex Story” acz oczywiście perspektywa i tematyka są nieco inne.

więcej »

Koniec gry
Paweł Ciołkiewicz

18 IX 2019

inał epickiej opowieści Briana Azzarello i Eduardo Risso robi wrażenie. Owszem, wszystko jest przedstawione w dość zawiły sposób, poziom brutalności znacznie wzrasta, ale jednak ostateczna rozgrywka wypada naprawdę imponująco.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

W stroju Pająka i bez
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Punisher w trzech odsłonach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rozterki młodego superbohatera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fani niezalu drą łacha z mejnstrimowców
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nieważne jak Szwedzi zaczynają, ważne jak kończą!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dzieci w piaskownicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Olśniewający chaos
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dick byłby dumny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Todd McFarlane wielkim artystą jest!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fujnie, że wróciła
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.