Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lutego 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Brian Azzarello, Eduardo Risso
‹100 naboi #4 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł100 naboi #4 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania28 listopada 2018
RysunkiEduardo Risso
Wydawca Egmont
Cykl100 naboi
Format516s. 170x260mm
Cena119,99
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Głowa rodziny

Esensja.pl
Esensja.pl
Powoli kończą mi się sposoby na wyrażanie zachwytów po lekturze kolejnych tomów komiksu Briana Azzarello i Eduardo Risso. Czwarty tom serii „100 naboi” jest równie dobry, jak poprzednie. Dostajemy solidną porcję sensacji na najwyższym poziomie. Krwawa zemsta, brutalna walka o władzę oraz sieć skomplikowanych intryg to kluczowe elementy tej opowieści.

Paweł Ciołkiewicz

Głowa rodziny

Powoli kończą mi się sposoby na wyrażanie zachwytów po lekturze kolejnych tomów komiksu Briana Azzarello i Eduardo Risso. Czwarty tom serii „100 naboi” jest równie dobry, jak poprzednie. Dostajemy solidną porcję sensacji na najwyższym poziomie. Krwawa zemsta, brutalna walka o władzę oraz sieć skomplikowanych intryg to kluczowe elementy tej opowieści.

Brian Azzarello, Eduardo Risso
‹100 naboi #4 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł100 naboi #4 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania28 listopada 2018
RysunkiEduardo Risso
Wydawca Egmont
Cykl100 naboi
Format516s. 170x260mm
Cena119,99
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Tym razem wszystko zaczyna się od spotkania Lono i Loopa z Victorem Rayem. „Pies” chce przeciągnąć go na swoją stronę i nastawić przeciwko Gravesowi. Najwyraźniej ma bowiem swoje plany i były szef Minutmanów stanowi przeszkodę w ich realizacji. Otwierające komiks spotkanie jest przedstawione w stylu, do jakiego Azzarello nas przyzwyczaił. Podczas, gdy obserwujemy rozmowę trzech gniewnych mężczyzn, w tle rozgrywa się prawdziwa tragedia małżeńska. Dalej zaś następują kolejne, coraz bardziej krwawe i brutalne akty tego dramatu. Rozgrywki prowadzone wśród skonfliktowanych ze sobą Minutmanów, toczą się równolegle do brutalnej gry o władzę w Truście. W obu przypadkach robi się coraz goręcej i niejeden z bohaterów w całym tym zamieszaniu straci głowę. Nie tylko w sensie metaforycznym. Dążący do przejęcia pełnej kontroli nad Trustem Augustus Medici zyskuje zaskakującego i silnego sojusznika. Azzarello uchyla także rąbka tajemnicy opisując, jak Graves stał się szefem Minutmanów w roku 1962. Na scenie pojawiają się również nowi bohaterowie. Poznajemy mianowicie braci Rome. Remi oraz Ronnie to zajmujący się nie do końca zgodną z prawem działalnością mężczyźni mieszkający ze swoją matką. Czy któryś z nich okaże się kolejnym żołnierzem Gravesa? A może mają do odegrania inne role? Kto tym razem usłyszy tajemnicze słowo CROATOA?
Brian Azzarello stopniowo zdradza coraz więcej tajemnic z przeszłości oraz odsłania kolejne etapy zemsty realizowanej przez Gravesa. A jest to zemsta wyrafinowana i złożona. Bardzo złożona. Nic zatem dziwnego, że tajemniczemu agentowi nie udaje mu się uniknąć błędnych posunięć. Na pewno jednym z nich była przypadkowa aktywizacja Dizzy oraz jej tragiczne konsekwencje opisane w finale poprzedniego tomu. Śmierć Josepha Shepherda znacznie skomplikowała plany Gravesa. Teraz znów nie wszystko poszło tak, jak sobie zaplanował. Kolejne niepowodzenia są coraz bardziej prawdopodobne, bo ma groźnego przeciwnika wśród Minutmanów. Lono, choć nie jest tak wyrafinowany jak Graves, na pewno jeszcze da się we znaki. Ta mordercza rozgrywka jest nie tylko opowiedziana w koronkowy sposób, ale także równie efektownie – jak zwykle zresztą – narysowana. Eduardo Risso nadal robi swoje, dzięki czemu znów dostajemy obłędne, szaleńczo wykadrowane, niezwykle ekspresyjne rysunki.
Czwarty tom wydania zbiorczego „100 naboi” obejmuje zeszyty #59-80. Zbliżamy się zatem do finału tej opowieści. Azzarello i Risso budują napięcie i szykują grunt pod spektakularne rozstrzygnięcia coraz bardziej komplikując rozgrywkę. W konsekwencji wraz z rozwojem wypadków lektura komiksu wymaga coraz więcej uwagi, koncentracji oraz dobrej pamięci. Sposób konstruowania misternej narracji jest przemyślany w najdrobniejszych szczegółach i czytelnik musi wszystkie te szczegóły jakoś okiełznać. Bez wątpienia po lekturze ostatniego, piątego tomu, trzeba będzie zabrać się za tę serię od początku. Tym razem – znając już zakończenie – będzie można skupić się wyłącznie na samej strukturze opowieści, jej głównych elementach oraz powiązaniach pomiędzy nimi. Pozwoli to również docenić charakterystyki poszczególnych postaci, sposób ich wprowadzania do historii oraz budowanie wzajemnych powiązań między nimi. Taka lektura umożliwi również wychwycenie ewentualnych niekonsekwencje bądź luk fabularnych. Trudno bowiem się spodziewać, by tak złożona i obszerna opowieść wolna była od drobnych niedociągnięć. W każdym razie niebawem czeka nas spektakularny finał, a później mnóstwo zabawy z zagłębianiem się w meandry tej opowieści i analizowaniem jej szczegółów.
koniec
13 stycznia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

„Tysiąc małych wstrętów do siebie samego”
Paweł Ciołkiewicz

22 II 2019

Drugi tom „Lotu kruka” przynosi kontynuację nastrojowej opowieści rozgrywającej się w okupowanej Francji. Ucieczka dwójki młodych ludzi z aresztu zapoczątkowała serię dramatycznych zdarzeń i stała się dla nich okazją zmierzenia się ze swoimi słabościami.

więcej »

Krótko o komiksach: Winchestery i bandyci
Marcin Osuch

20 II 2019

„Binio Bill i 100 karabinów” zapamiętałem z dzieciństwa jako jeden z najlepszych z tego cyklu. Ponowna lektura po latach nie rozczarowała.

więcej »

Jak brat z bratem…
Paweł Ciołkiewicz

18 II 2019

O kolejnym tomie serii „Largo Winch” trudno w zasadzie powiedzieć coś nowego. Jean van Hamme oraz Phillipe Francq nadal wykonują świetną robotę. Nowa opowieść znów jest wypełniona akcją, emocjami i doskonałymi rysunkami. Choć tym razem początek jest trochę niepokojący.

więcej »

Polecamy

Czy te oczy mogą kłamać?

Kadr, który…:

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Nieco zdegenerowany owad
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

„Tak dobrych już nie ma…”
— Paweł Ciołkiewicz

Kiedy klaun zmyje uśmiech
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Dwa, może trzy
— Wojciech Gołąbowski

Kadry odnalezione #2
— Marcin Osuch

Nerd w świecie fantasy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Minki dziewczynki i twarze gliniarzy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Mary Jane, kocham cię!
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Sto sucharów
— Paweł Ciołkiewicz

Gambit królewski
— Paweł Ciołkiewicz

Szemrane historie
— Paweł Ciołkiewicz

Agent Graves kule nosi
— Paweł Ciołkiewicz

Demencja gangstera
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość po śmierci
— Sebastian Chosiński

„Bóg nie zwykł płakać nad Gotham…”
— Sebastian Chosiński

„Chicanos” nie jest chiquita
— Daniel Gizicki

Krótko o komiksach: Październik 2003, cz. 2
— Sebastian Chosiński, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Marcin Lorek, Piotr Niemkiewicz

W pajęczej sieci zdarzeń
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

„Tysiąc małych wstrętów do siebie samego”
— Paweł Ciołkiewicz

Jak brat z bratem…
— Paweł Ciołkiewicz

Umowa z Bogiem
— Paweł Ciołkiewicz

Jak u siebie
— Paweł Ciołkiewicz

„Gdy przegrasz partię szachów, to tak jakbyś umarł”
— Paweł Ciołkiewicz

Gwiazdy cały czas są na niebie
— Paweł Ciołkiewicz

Miłość w czasach zarazy
— Paweł Ciołkiewicz

Zło dobrem zwyciężać
— Paweł Ciołkiewicz

Ja cię kocham, a ty… nie żyjesz
— Paweł Ciołkiewicz

Do stu milionów kabestanów!
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.