Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 września 2020
w Esensji w Esensjopedii

Krzysztof Wyrzykowski, Sławomir Zajączkowski
‹Pochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej
Scenariusz
Data wydania24 stycznia 2019
RysunkiKrzysztof Wyrzykowski
Wydawca Instytut Pamięci Narodowej
ISBN978-83-8098-503-2
Format64s. 210×297mm
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
[Krzysztof Wyrzykowski, Sławomir Zajączkowski „Pochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Zasłużony dla polskiego komiksu historycznego duet twórców: Sławomir Zajączkowski (scenariusz) i Krzysztof Wyrzykowski (rysunki) przerwał graficzne opisywanie walk toczonych z Niemcami (w czasie II wojny światowej) i komunistami (po niej), by odskoczyć geograficznie bardziej na wschód, jednocześnie cofając się w czasie. Listopad 1918, po drugiej stronie frontu wschodniego, polscy żołnierze wraz z „białymi” admirała Aleksandra Kołczaka walczą z „czerwonymi” Lenina…

Wojciech Gołąbowski

Historia w obrazkach: Z ziemi syberyjskiej do Polski
[Krzysztof Wyrzykowski, Sławomir Zajączkowski „Pochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej” - recenzja]

Zasłużony dla polskiego komiksu historycznego duet twórców: Sławomir Zajączkowski (scenariusz) i Krzysztof Wyrzykowski (rysunki) przerwał graficzne opisywanie walk toczonych z Niemcami (w czasie II wojny światowej) i komunistami (po niej), by odskoczyć geograficznie bardziej na wschód, jednocześnie cofając się w czasie. Listopad 1918, po drugiej stronie frontu wschodniego, polscy żołnierze wraz z „białymi” admirała Aleksandra Kołczaka walczą z „czerwonymi” Lenina…

Krzysztof Wyrzykowski, Sławomir Zajączkowski
‹Pochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej›

WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej
Scenariusz
Data wydania24 stycznia 2019
RysunkiKrzysztof Wyrzykowski
Wydawca Instytut Pamięci Narodowej
ISBN978-83-8098-503-2
Format64s. 210×297mm
Gatunekhistoryczny
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Wydany przez Instytut Pamięci Narodowej komiks „Pochód zimowy 1918-1920. Epopeja 5. Dywizji Syberyjskiej” obejmuje – co widać już w tytule – dwa lata dziejów. Choć bywało, że zmagania obrazowanych wcześniej Żołnierzy Niezłomnych trwały dłużej, tym razem twórcy nie skupili się na kilku epizodach. Zamiast na szybką, heroiczną akcję, postawili na naszkicowanie szerszej perspektywy realiów tamtego czasu i miejsca. I to ma sens, bo o ile o zmaganiach z niemieckim okupantem wiadomo bardzo wiele, o nieugiętej postawie wobec okupanta komunistycznego coraz więcej, o tyle o formowaniu się polskich jednostek wojskowych za Uralem w czasie Wielkiej Wojny i krótko po niej, o jej wkładzie w próbach powstrzymania efektów rewolucji październikowej, wreszcie o dalszych losach niedobitków – nic lub bardzo mało.
Opisywanie dwóch lat w takiej perspektywie wpłynęło niestety na zawartość, na płynność akcji. Mamy tu sporo narracji (pomimo tradycyjnej wkładki historycznej, umieszczonej na końcu albumu), także portrety głównych dramatis personae i goły tekst przy symbolicznej ilustracji. Niemniej historia jest na tyle zajmująca – bo szerzej nieznana – że czytelnik przełyka te mankamenty i czyta dalej.
Opisywać dziejów 5. Dywizji Syberyjskiej, nawet w wielkim skrócie, nie ma tu większego sensu. Odsyłam w tym celu do samego komiksu oraz opracowań historycznych czy popularnonaukowych. Skupiając się na albumie, warto zaznaczyć, że i tym razem doświadczamy różnych emocji. Wraz z bohaterami czujemy przenikliwy mróz, brniemy w głębokich śniegach, czujemy bezsilność otaczani przez przeważające siły wroga – wreszcie także gniew w reakcji na dezercje, przechodzenie na stronę bolszewików coraz to innych oddziałów, tchórzostwo Francuzów i zdradę Czechosłowaków. Bo o tym, że rozpaleni rewolucyjnym zapałem komuniści nie respektowali żadnych umów ani zasad, pisać nawet nie warto – przecież wiadomo, do czego byli zdolni.
Cieszy otwarcie „nowego frontu” w linii komiksów historycznych IPN-u. Chętnie przeczytałbym kolejne albumy dziejące się na dalszym wschodzie. Są przecież do zobrazowania losy wielu wybitnych Polaków, zsyłanych na Syberię w okresie zaborów. Części z nich udało się stamtąd wydostać w ten czy inny sposób, wracając na zachód, ale także na południe czy dalszy wschód. Część zaś pozostała tam na zawsze, mając swój niewątpliwy wkład w rozwój przemysłowy północnej Azji.
koniec
4 lutego 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Karola los wzniosły, los podły
Tomasz Nowak

24 IX 2020

Pamiętacie Johnhny′ego Rottena wykrzykującego dramatyczne pytanie: Kto zabił Bambi? Okazuje się, że to nie jedyne prawdziwie dramatyczne pytanie popkultury. Jest choćby taki Karol. Ba, powstał poświęcony mu w całości komiks! Ale jedyna wiedza o nim pochodzi z tytułu „Mówili na niego Karol”. Nadal więc pytamy, kim on właściwie jest? A odpowiedź, że to trup wcale nas nie zadowala.

więcej »

Wracamy do Teksasu, tam nie ma ropy
Marcin Osuch

23 IX 2020

Prawie dziesięć lat temu, przy okazji serii zbiorczych „Lucky Luke’ów” w rozmiarze szkolnych zeszytów, wyraziłem nadzieję, że przyjdzie czas, gdy wszystkie te historie zostaną wydane tak jak zostały do tego stworzone, w formacie A4. Od kilku lat Egmont wznawia całą serię właśnie w tym kształcie i ostatnio przyszedł czas na tom osiemnasty – „W cieniu wież wiertniczych”.

więcej »

Cokolwiek ci zrobi, nie krzycz
Marcin Knyszyński

22 IX 2020

Dziś znowu czytamy „Sin City”. Poznaliśmy już brutalnego Marva i poharatanego psychicznie Dwighta. Obaj byli antybohaterami pełną gębą, nie różnili się zbytnio od bandziorów, którym stawiali czoła. Dziś spotkamy Johna Hartigana, pierwszego jednoznacznie pozytywnego mieszkańca Miasta Grzechu – zdecydowanie najmniej cynicznego i zepsutego. Być może dlatego cierpi najbardziej.

więcej »

Polecamy

Komiks, którego nie było

Podziemny front:

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Z tego cyklu

Nie wszystko święte, co o świętym
— Sebastian Chosiński

W służbie Jego Cesarskiej Mości
— Sebastian Chosiński

Tylko jeden epizod
— Wojciech Gołąbowski

Na koń!
— Wojciech Gołąbowski

W dżungli ludzkich sumień
— Sebastian Chosiński

Gdybyśmy takich „Czarnych Brygad” mieli w ‘39 więcej…
— Wojciech Gołąbowski

Szary Kolorowy
— Wojciech Gołąbowski

Piękne kobiety w niebezpiecznych czasach
— Sebastian Chosiński

Gdyby nie Trymalchion…
— Sebastian Chosiński

Dolina Krzemowa na Pałukach
— Sebastian Chosiński

Tegoż twórcy

Rower to… wszystko
— Joanna Kapica-Curzytek

Esensja czyta dymki: Marzec 2017
— Wojciech Gołąbowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.