Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 października 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Steve Dillon, Garth Ennis
‹Kaznodzieja: Kaznodzieja #6 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKaznodzieja #6 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania5 grudnia 2018
RysunkiSteve Dillon
Wydawca Egmont
CyklKaznodzieja
ISBN9788328134577
Format384s. 170x260mm
Cena99,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Umowa z Bogiem
[Steve Dillon, Garth Ennis „Kaznodzieja: Kaznodzieja #6 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Finał „Kaznodziei” dostarcza odpowiedzi na pytanie, dlaczego seria Gartha Ennisa i Steve’a Dillona jest uznawana za kultową. Scenarzysta umiejętnie rozwija narrację, buduje napięcie i łączy wszystkie dotychczasowe wątki doprowadzając je do spektakularnego finału. Nawet rysunki tym razem prezentują się całkiem przyzwoicie.

Paweł Ciołkiewicz

Umowa z Bogiem
[Steve Dillon, Garth Ennis „Kaznodzieja: Kaznodzieja #6 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Finał „Kaznodziei” dostarcza odpowiedzi na pytanie, dlaczego seria Gartha Ennisa i Steve’a Dillona jest uznawana za kultową. Scenarzysta umiejętnie rozwija narrację, buduje napięcie i łączy wszystkie dotychczasowe wątki doprowadzając je do spektakularnego finału. Nawet rysunki tym razem prezentują się całkiem przyzwoicie.

Steve Dillon, Garth Ennis
‹Kaznodzieja: Kaznodzieja #6 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułKaznodzieja #6 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania5 grudnia 2018
RysunkiSteve Dillon
Wydawca Egmont
CyklKaznodzieja
ISBN9788328134577
Format384s. 170x260mm
Cena99,99
Gatunekgroza / horror
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jesse Custer wspólnie z Tulip szykuje się do finałowej rozprawy, a raczej rozpraw – z Bogiem, ze Starrem i Graalem, ze Świętym od Morderców, z Cassidym. Nazbierało się tego trochę. Wszystko zaczyna się jednak od znaczącej retrospekcji. Obserwujemy mianowicie, jak Jesse, Tulip oraz Amy uwikłali się w interesy z pewnym szemranym jegomościem, a później… postanowili uratować konie idące na rzeź. Jeśli podczas lektury tego epizodu pojawi się przeczucie, że nie ma on związku z fabułą, to warto poczekać do finału. Wtedy wszystko się wyjaśni. W każdym razie Ennis za sprawą tej historii rzuca jeszcze więcej światła na młodzieńcze fascynacje głównego bohatera i ukazuje jego, zazwyczaj umiejętnie skrywaną za maską cynizmu, skłonność do bohaterskich (by nie powiedzieć: romantycznych) zachowań.
Późniejszy rozwój wypadków prowadzących do spektakularnego finału śledzimy wielotorowo. Obserwujemy Custera poszukującego Cassidy’ego i próbującego zrozumieć, co kieruje człowiekiem… to znaczy wampirem, którego traktował jak przyjaciela. Śledzimy także poczynania Starra. Nowy Wszechojciec Graala ma na głowie kontrolę z centrali i musi jakoś wyjaśnić swoje dotychczasowe poczynania. Jesteśmy także świadkami bolesnego upadku Gębodupy. Za sprawą machinacji swego menedżera z uwielbianej gwiazdy rocka stał się znienawidzonym potworem. Na krótko odwiedzamy ponownie nawet Salvation. Jak pamiętamy, miasteczko było niedawno areną dramatycznych scen, ale teraz wszystko układa się tu niemal jak w bajce. To właśnie tu Gębodupa będzie szukał ukojenia i spokoju. Czy uda mu się je odnaleźć?
Widać, że Garth Ennis panuje nad wszystkimi detalami i ma pomysł na efektowne zakończenie swojej serii. Ważne są tu oczywiście kolejne zdarzenia, ale koniecznie trzeba także zwrócić uwagę na gęstą sieć symboli narzuconą na całą narrację. Stany Zjednoczone przedstawione zostały tu jako filmowy – czasem idealizowany, czasem demonizowany – Dziki Zachód. Choć wielokrotnie autorzy komiksu brutalnie rozprawiali się z mitami, na jakich oparta została romantyczno-heroiczna wizja tego kraju, to podczas lektury można jednak odnieść wrażenie, że wartości na jakich został zbudowany są im bardzo bliskie. Podążając za głównym bohaterem warto zwracać uwagę na rozliczne tropy, jakie zostawia scenarzysta. A to obrona Alamo, a to opowieść Cassidy′ego o filmie „Sprawa Moranta”, a to refleksje o niemal mistycznej więzi łączącej w tym kraju człowieka i konia – co chwila pojawia się jakiś motyw, który zwraca uwagę czytelnika na drugie dno tej opowieści. Oczywiście nadal jest brutalnie i krwawo. Być może nawet w tym tomie natężenie drastycznych scen jest większe niż dotychczas, ale one też odgrywają istotną rolę w tej historii i niosą ze sobą określone przesłanie.
Co ciekawe, nawet graficzna strona komiksu prezentuje się tym razem dobrze. W recenzjach poprzednich tomów sformułowałem sporo uwag krytycznych pod adresem stylistyki Steve’a Dillona. Krytykowałem sposób budowania scen, nadmierną koncentracja na twarzach bohaterów, monotonne kadrowanie. Krótko mówiąc jego rysownicza maniera była po prostu dla mnie irytująca. Jednak w ostatnich zeszytach jego rysunki są inne. Znacznie lepsze. Mniej tu gadających głów, a więcej dynamicznego kadrowania i ciekawych ujęć. Nawet twarze są bardziej zróżnicowane i nie przykuwają już tak uwag podczas lektury swoją jednostajnością. Szkoda, że nie wyglądało to w ten sposób od samego początku.
Na przestrzeni sześćdziesięciu sześciu zeszytów, opublikowanych w sześciu tomach wydania zbiorczego seria miewała lepsze i gorsze momenty. Szczerze mówiąc bardzo długo nie mogłem w niej dostrzec nic, co uzasadniałoby wszystkie zachwyty oraz przypisywanie jej statusu kultowej opowieści. Jednak ostatnie akcenty tej historii są naprawdę imponujące. Już poprzedni tom sygnalizował, że może być dobrze, a finał wypadł naprawdę satysfakcjonująco. Garth Ennnis doprowadził wszystkie wątki do końca w interesujący sposób, a całość okrasił intrygującą symboliką i nasycił przenikliwymi komentarzami na temat współczesnego świata. Jest tu trochę patosu, ale nie brakuje także ironii i dystansu. A wszystko to bardzo dobrze ze sobą współgra. Po lekturze zakończenia, miałoby się nawet ochotę jeszcze raz zacząć tę przygodę od początku. Tym bardziej, że w świetle zdarzeń z tego tomu, wiele wcześniejszych epizodów zyskuje nowe znaczenia i otwierają się nowe możliwości interpretacji. Krótko mówiąc „Kaznodzieja” pozostaje po latach serią, którą trzeba znać, a nowa, kompletna edycja stanowi doskonałą okazję do tego, by odwiedzić ten niepowtarzalny świat pełen brutalności i wzniosłości.
koniec
8 lutego 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Wielka konkluzja
Dagmara Trembicka-Brzozowska

21 X 2020

W trzecim, ostatnim tomie zebranych zeszytów "Anihilacji" nareszcie doczekaliśmy się najważniejszego: wielkiej walki o przetrwanie, której preludia oglądaliśmy w poprzednich dwóch albumach.

więcej »

Historia w obrazkach: Papież uwikłany
Sebastian Chosiński

21 X 2020

Był pierwszym z biskupów Rzymu, który doczekał się przydomka „Wielki”. Był też pierwszym z następców świętego Piotra, który został pogrzebany we wczesnochrześcijańskiej Bazylice Watykańskiej. Jego pontyfikał przypadł na wyjątkowo trudne czasy, gdy Imperium Romanum chyliło się ku upadkowi. Chodzi oczywiście o papieża Leona I, sportretowanego w komiksie biograficznym „Pogromca Attyli”.

więcej »

Myślozbrodnia Winstona Smitha
Sebastian Chosiński

20 X 2020

Powoli zbliżający się do końca rok 2020 należał, jeśli chodzi o pojawiające się na polskim rynku komiksowym tłumaczenia, do… nieżyjącego od siedmiu dekad brytyjskiego pisarza George’a Orwella. Wydawnictwo Jaguar najpierw opublikowało rysunkową adaptację „Folwarku zwierzęcego”, a parę tygodni później przygotowało – w tej samej formie – edycję „Roku 1984”. W obu przypadkach autorami są scenarzyści i rysownicy brazylijscy – Bernardi Odyr i Fido Nesti.

więcej »

Polecamy

Rajner kontra Reiner

Podziemny front:

Rajner kontra Reiner
— Konrad Wągrowski

Wojna o duszę doktora z AK
— Konrad Wągrowski

Noc długich noży
— Konrad Wągrowski

Komandosi z wyobraźni generała
— Konrad Wągrowski

Komiks, którego nie było
— Konrad Wągrowski

Bitwa o szyny
— Konrad Wągrowski

Dobry Niemiec
— Konrad Wągrowski

Granat do studzienki, czyli najśmielsza akcja bojowa
— Konrad Wągrowski

Po twarzy poznasz konfidenta
— Konrad Wągrowski

Wybuch w burdelu
— Konrad Wągrowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Kompletny Dredd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jak być diabłem diabła?
— Marcin Knyszyński

Diabłu na pohybel
— Marcin Knyszyński

Na południu bez zmian
— Paweł Ciołkiewicz

Erekcja Herr Starra
— Paweł Ciołkiewicz

Szukając zemsty
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak John Wayne
— Paweł Ciołkiewicz

Marvel: Ciąg dalszy nastąpił, Frank
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Kaznodzieja z karabinem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Forteca Śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje
— Paweł Ciołkiewicz

Ratunku!!! Człowieki atakują!
— Paweł Ciołkiewicz

Abrakadabra to czary i magia…
— Paweł Ciołkiewicz

Duchy umarłych
— Paweł Ciołkiewicz

My name is Brazil. Bruno Brazil
— Paweł Ciołkiewicz

Droga nienawiści to droga do pustki
— Paweł Ciołkiewicz

Czarująca feeria
— Paweł Ciołkiewicz

Witajcie w Blackwood College
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.