Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 24 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Robert Kirkman, Ryan Ottley
‹Invincible #2 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInvincible #2 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania5 grudnia 2018
RysunkiRyan Ottley
Wydawca Egmont
CyklInvincible
ISBN9788328135710
Format352s. 170x260mm
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 84,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Po katastrofie
[Robert Kirkman, Ryan Ottley „Invincible #2 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Chcecie inteligentnego, nieszablonowego komiksu superbohaterskiego? Sięgnijcie po drugi tom „Invincible”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po katastrofie
[Robert Kirkman, Ryan Ottley „Invincible #2 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Chcecie inteligentnego, nieszablonowego komiksu superbohaterskiego? Sięgnijcie po drugi tom „Invincible”.

Robert Kirkman, Ryan Ottley
‹Invincible #2 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułInvincible #2 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania5 grudnia 2018
RysunkiRyan Ottley
Wydawca Egmont
CyklInvincible
ISBN9788328135710
Format352s. 170x260mm
Cena99,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 84,97 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Do niedawna Mark był całkiem zwyczajnym nastolatkiem z problemami, jakie ma każdy chłopak w jego wieku. Wszystko zmieniło się w chwili, kiedy ujawniły się jego supermoce, polegające na niezwykłej sile, wytrzymałości i umiejętności latania. Do tego jego ojciec okazał się najpotężniejszym bohaterem na świecie. To znaczy zmieniło się wszystko i zarazem niewiele. Pomimo tego, że chłopak działa na zlecenie tajnej jednostki rządowej jako Invincible, współpracuje z innymi superbohaterami i co jakiś czas ratuje świat, wciąż pozostaje nastolatkiem i wciąż boryka się z bardzo przyziemnymi sprawami, takimi jak szkoła, kumple, czy nowy związek.
Pod koniec poprzedniego tomu Marka dotknęła ogromna, rodzinna tragedia. W jej wyniku stracił radość życia, jego matka zaczęła coraz więcej popijać, a jego związek zaczął się sypać. O radzeniu sobie z tym wszystkim i w międzyczasie uganianiem się w obcisłym wdzianku za łotrami po całym świecie, opowiada właśnie niniejsza pozycja.
Scenarzysta Robert Kirkman („Żywe trupy”) popisowo stosuje swoje ulubione patenty, a więc bardziej niż na akcję, kładzie nacisk na relacje między bohaterami i ukazanie życia emocjonalnego Marka. Superbohaterskie przygody Invincible′a są traktowane nieco po macoszemu i stanowią jedynie dodatek do opowieści obyczajowej, jaką jest naprawdę omawiany komiks. Stosując klisze, które towarzyszą młodym superbohaterom od czasu debiutu Spider-Mana, Kirkman tworzy nową jakość. Tam, gdzie inni pozostawiają sporo niedopowiedzeń i pewne pole umowności, on widzi kopalnię niewykorzystanych pomysłów, jak chociażby problem podartych strojów, utrzymanie tajnej tożsamości, kiedy twarz skrywa się jedynie za niewielkimi goglami i próba pogodzenia nauki z ciągłymi nadnaturalnymi zadaniami.
A jednak, pomimo lekkiej kreski Ryana Ottley′a i jaskrawej kolorystyki, wcale nie mamy do czynienia z parodią. Mimo, że na pierwszy rzut oka można odnieść takie wrażenie. „Invincible” to komiks o dorastaniu i akceptowaniu siebie, z tym, że drugi tom bardziej nastawiony jest na leczenie w sobie traumy, o tym, że poddając się wewnętrznej rozpaczy bardzo łatwo odepchnąć od siebie ludzi, ale ciężko ich przyciągnąć z powrotem.
Mimo wszystkich wymienionych zalet, tom drugi nieco mnie rozczarował. Poprzednim razem leniwa, niespieszna narracja powadziła do wielkiego zakończenia, po którym pozostawało się ze szczęką na podłodze. Tu takiego nie znajdziemy. Nie tylko nie otrzymujemy zakończenia któregokolwiek z wątków superbohaterskich, to jeszcze otrzymujemy zapowiedź kolejnych kłopotów. Jak na trzystopięćdziesięciostronicowe tomiszcze to jednak mało.
W ramach bonusu otrzymujemy miniatury o początkach innych bohaterów towarzyszących Invincible′owi, obszerny zestaw szkiców, fragment scenariusza i alternatywne grafiki. Czyli to, co powinno zawierać każde ekskluzywne wydanie.
Są takie serie, których lekturę można śmiało zacząć od środka, bez straty dla odbioru całości. „Invincible” do takich nie należy. By należycie docenić tom 2, najpierw należy poznać tom pierwszy. Nie zmienia to faktu, że wciąż jest to jedna z najciekawszych i najoryginalniejszych serii, jakie ukazały się na naszym rynku. Nie pozostaje nic innego, jak czekać na jej dalsze odsłony.
koniec
16 lutego 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Krew i flaki
Paweł Ciołkiewicz

24 VI 2019

„Bodycount” to komiks adresowany przede wszystkim do czytelników uwielbiających bezpretensjonalną rozrywkę wypełnioną efektowną przemocą. Dwie krewkie postacie z uniwersum Wojowniczych Żółwi Ninja – Raphael i Casey – ratują piękną (choć nie tak bezbronną, jak mogłoby się początkowo wydawać) kobietę, a przy okazji robią totalną rozpierduchę.

więcej »

To nie mój Spider
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

23 VI 2019

Otwieram komiks „Amazing Spider-Man – Globalna sieć: Mroczne królestwo”, a tam Iron Man. To znaczy, nie… Spider-Man w wersji 2.0, ale pomylić się łatwo.

więcej »

Marvel: Pół na pół
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 VI 2019

Pytanie: co by się stało, gdyby zebrać najpotężniejsze postacie świata Marvela i zrobić z nich jedną drużynę? Odpowiedź: miniseria „Anihilatorzy”, którą możemy znaleźć w sto pięćdziesiątym trzecim tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Robert Kirkman w najlepszej formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

To nie mój Spider
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zabawa w mangę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Robert Kirkman w najlepszej formie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Co się stało z naszą klasą…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polowanie na nanity
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Groszorób, parweniusz, arywista i zarobas
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Na przedmieściach wciąż biją…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kiedy robili coś razem, poza zabijaniem?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dla sentymentalnych czytelników
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas na Venoma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.