Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 czerwca 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jeff Lemire
‹Royal City #1: Krewni›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRoyal City #1: Krewni
Scenariusz
Data wydania28 listopada 2018
RysunkiJeff Lemire
Wydawca Non Stop Comics
CyklRoyal City
ISBN978-83-8110-638-2
Format160s. 170x260 mm
Cena44,00
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To miasto jest jakieś inne
[Jeff Lemire „Royal City #1: Krewni” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W tym komiksie w zasadzie niewiele się dzieje. A jednak nie można oderwać się od lektury, zanim się go nie skończy. „Royal City. Tom 1: Krewni” to kolejny celny wydawniczy strzał Non Stop Comics.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To miasto jest jakieś inne
[Jeff Lemire „Royal City #1: Krewni” - recenzja]

W tym komiksie w zasadzie niewiele się dzieje. A jednak nie można oderwać się od lektury, zanim się go nie skończy. „Royal City. Tom 1: Krewni” to kolejny celny wydawniczy strzał Non Stop Comics.

Jeff Lemire
‹Royal City #1: Krewni›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułRoyal City #1: Krewni
Scenariusz
Data wydania28 listopada 2018
RysunkiJeff Lemire
Wydawca Non Stop Comics
CyklRoyal City
ISBN978-83-8110-638-2
Format160s. 170x260 mm
Cena44,00
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Tak się złożyło, że w ostatnim czasie recenzowałem kilka pozycji, do których scenariusz napisał Jeff Lemire i każda następna pozycja jego autorstwa, po którą sięgałem, okazywała się lepsza od poprzedniej. Jednak by pobić „Royal City” musiałby przejść sam siebie. Być może ta obyczajowa, niespieszna historia jest jego najlepszym dokonaniem w całej karierze.
Komiks opowiada historię rodziny, o której nie można powiedzieć, by była zżyta. Dawno temu tragedia, z którą po latach wciąż nie potrafi sobie poradzić, sprawiła, że jej członkowie oddalili się od siebie. Powodem do niechcianego spotkania w tytułowym Royal City jest zawał serca seniora rodu. Ponieważ zapadł w śpiączkę i nie wiadomo, czy się z niej wybudzi, jego żona i dzieci, zmuszeni są do konfrontacji przy szpitalnym łóżku nie tylko ze sobą, ale także duchami przeszłości.
Lamire prowadzi narrację niespiesznie, ale wypełnia ją pełnokrwistymi postaciami, z których każda jest równie ciekawa i skrywa własną tajemnicę. Na różny sposób radzi sobie także ze wspomnianą traumą. Mamy więc pisarza przygniecionego sukcesem swojej pierwszej powieści i jednocześnie zmiażdżeniem przez krytykę drugiej, ambitną agentkę sprzedaży nieruchomości, chcącą namówić właściciela fabryki, żywiącej miasto do przerobienia jej na teren rekreacyjny, narkomana i alkoholika, prowadzonego przez deliryczne wizje i wreszcie kobitę, która jest tak zawiedziona swoim życiem, że wizualizuje je sobie jako idealne. A wszystko to obserwuje pozostający na granicy życia i śmierci senior.
Choć nie mamy do czynienia ze specjalnie optymistyczną lekturą, wprowadzający nieco baśniowości, oniryczny klimat całości, nie pozwala nam od razu po zakończeniu lektury chwycić za brzytwę by podciąć sobie nadgarstki. Mimo, że bohaterowie mają w życiu pod górkę, a na rysunkach (za które również odpowiada Jeff Lemire) przeważnie portretowani są z podkrążonymi oczami, to jednak ma się wrażenie, że jest dla nich nadzieja. Że będą jeszcze mogli kiedyś usiąść przy jednym stole, alby spokojnie porozmawiać.
Muszą jednak najpierw poradzić sobie z traumą. Z początku czytelnik nie jest o niej poinformowany i o tym, co tak na prawdę się stało, dowiaduje się pod koniec albumu. Na razie jednak Lemire oszczędza nam szczegółów (te zachował na później). Wiele rzeczy pozostawia domysłom i własnemu wyobrażeniu zajścia. I w tym również tkwi siła komiksu. Zamiast walić między oczy szokującymi kadrami, otrzymujemy subtelnie poprowadzony dramat, który trzyma w napięciu lepiej niż niejeden kryminał.
Jeśli współcześnie miarą sukcesu historii jest to, czy można przerobić ją na serial, to w tym wypadku mamy do czynienia z prawdziwym dziełem. Jeff Lemire kreśli tło i ożywia je postaciami skrywającymi własne sekrety, z czego niektóre z nich będą mogły wyjść na wierzch dopiero w kolejnym sezonie. I ja na taki właśnie czekam, a właściwie na dwa. Komiks Lemire′a składa się bowiem z trzech części, których dwie ostatnie Non Stop Comics zapowiada na marzec i czerwiec bieżącego roku.
koniec
24 lutego 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Zaklinacz dinozaurów
Marcin Osuch

4 VI 2020

„Negalyod” to bardzo ciekawie nakreślony postapokaliptyczny świat, świetny początek i nieco słabsze zakończenie. Średnia wychodzi nie najgorsza.

więcej »

Miłość na dobre i złe
Maciej Jasiński

3 VI 2020

W tym tomie Catwoman odgrywa jeszcze większą rolę, niż w poprzednim. Nie tylko pomaga Batmanowi w kolejnych zadaniach, ale momentami staje się wręcz postacią wiodącą. Poza tym musi dbać o swojego narzeczonego, gdy ten wpada w naprawdę poważne tarapaty.

więcej »

Bóg, heros, karzeł i wojowniczka
Sebastian Chosiński

3 VI 2020

Francuski scenarzysta i rysownik Alex Alice ma właśnie w Polsce swoje „pięć minut” – parę miesięcy temu ukazała się w naszym kraju fenomenalna pentalogia „Trzeci testament: Juliusz”, a teraz do sklepów trafił „Zygfryd”. To monumentalna – w formie i treści – trylogia poświęcona jednemu z najbardziej znanych bohaterów mitologii nordyckiej, którego uwiecznił w swym operowym dziele sam Ryszard Wagner.

więcej »

Polecamy

W końcu to komiks

Pilot śmigłowca:

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Nie lataj, synku, nisko i powoli
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Śmierć nie jest końcem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

U kresu podróży
— Marcin Knyszyński

Smells Like Teen Spirit
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagły atak spawacza
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec niewinności
— Marcin Knyszyński

Wyjście z raju
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Polemika „opinią” Bogusława Nowickiego „Tak zwana Lista Przebojów ’Trójki’” z 26 maja 2020 r.
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Witajcie w krainie Mad Maxa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oprawa zdobi fabułę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek, który gapił się na rzeczy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 muzycznych wynalazków Listy Przebojów Trójki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ultimate zadyszka
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wyspa tajemnic
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smakowita przystawka przed głównym daniem
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 filmów, w których izolacja bohaterów nie wyszła im na zdrowie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Najlepszy komiks superbohaterski we wszechświecie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.