Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 sierpnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCVII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Raul Allen, Jeff Lemire, Mico Suayan
‹Bloodshot Odrodzenie #1: Kolorado›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBloodshot Odrodzenie #1: Kolorado
Scenariusz
Data wydania26 listopada 2018
RysunkiRaul Allen, Mico Suayan
Wydawca KBOOM
CyklBloodshot Odrodzenie
ISBN978-83-951721-1-3
Format140s. 170x260 mm
Cena49,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Był bronią idealną
[Raul Allen, Jeff Lemire, Mico Suayan „Bloodshot Odrodzenie #1: Kolorado” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Dzięki inicjatywie wydawnictwa KBOOM poznajemy nad Wisłą kolejnego superbohatera zza Wielkiej Wody – Bloodshota. Przy odrobinie szczęścia może stanowić silną konkurencję dla Deadpoola i Punishera, o czym świadczy pierwszy tom cyklu „Bloodshot Odrodzenie: Kolorado”.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Był bronią idealną
[Raul Allen, Jeff Lemire, Mico Suayan „Bloodshot Odrodzenie #1: Kolorado” - recenzja]

Dzięki inicjatywie wydawnictwa KBOOM poznajemy nad Wisłą kolejnego superbohatera zza Wielkiej Wody – Bloodshota. Przy odrobinie szczęścia może stanowić silną konkurencję dla Deadpoola i Punishera, o czym świadczy pierwszy tom cyklu „Bloodshot Odrodzenie: Kolorado”.

Raul Allen, Jeff Lemire, Mico Suayan
‹Bloodshot Odrodzenie #1: Kolorado›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBloodshot Odrodzenie #1: Kolorado
Scenariusz
Data wydania26 listopada 2018
RysunkiRaul Allen, Mico Suayan
Wydawca KBOOM
CyklBloodshot Odrodzenie
ISBN978-83-951721-1-3
Format140s. 170x260 mm
Cena49,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Bloodshot zadebiutował w świecie wydawnictwa Valiant w 1992 roku. Ma niemal białą skórę, czerwone kółko na piersi i jest praktycznie niezniszczalny. Zawdzięcza to mikroskopijnym robotom – nanitom – wszczepionym mu w ramach operacji „Duch”. Nie pamięta kim był wcześniej, wie tylko, że jest maszyną do zabijania, bez cienia skrupułów. Aha i nie posiada poczucia humoru.
Opis ten do naszego bohatera do niedawna pasował jak ulał. Jednak po wydarzeniach opisanych w miniserii „Waleczni”, utracił on nanity i zdolność regeneracji. Zyskał za to człowieczeństwo i imię, pierwsze, które przyszło mu do głowy, czyli Ray Garrison. Pracuje, jako pan złota rączka od drobnych napraw w przydrożnym motelu, a nocami nawiedzają go duchy przeszłości. Próbuje z nimi walczyć przy pomocy alkoholu i narkotyków, ale z mizernym skutkiem. Czego dowodem jest wciąż pogłębiająca się psychoza. W jej efekcie rozmawia z wizjami kobiety, która pozbawiła go nanitów i kreskówkowym Bloodshotem – Bloodsquirtem.
To jednak nie koniec problemów. Wkrótce okazuje się, że w całych Stanach Zjednoczonych pojawiają się ludzie o bladym odcieniu skóry i czerwonym kółku na piersi, opętani rządzą mordu. Garrison czując się odpowiedzialny za te zdarzenia, a także namawiany do działania przez swoje wizje, rusza odnaleźć morderców.
Za scenariusz „Bloodshot odrodzenie” odpowiada Jeff Lemire, ten sam, co za „Walecznych”. Jednak w tym wypadku postawił na jeszcze większy mrok i brutalność. Ray Garrison jest człowiekiem złamanym, który nie może zdecydować się, czy chce żyć uczciwie i być nękanym przez wyrzuty sumienia, czy też woli posiąść ponownie swoją moc i przy okazji wyzbyć się człowieczeństwa. Rozterki te idealnie oddają rozmowy z widmowymi postaciami, czasem przybierające abstrakcyjnie kreskówkowy charakter.
Niemniej wciągająca jest również pełna krwi fabuła i dodatkowe wątki, ubarwiające komiks, jak choćby para policjantów poszukująca Garrisona, czy losy pewnej ćpunki, której facet dostał w spadku garść nanitów. Tu już nie ma psychodelicznych wizji. Jest brudno, brutalnie i bardzo dosłownie. Co akurat traktuję jako zaletę.
Świetną pracę wykonał także Mico Suayan, odpowiedzialny za rysunki do czterech z pięciu zeszytów składających się na ten tom. Nie bawi się w żadne półśrodki, tylko jak ktoś ma oberwać siekierą przez łeb, to stanie się to w kałuży krwi, albo gdy jeden delikwent drugiemu skręca kark, możemy prześledzić szczegóły anatomiczne na całostronicowej grafice. Do tego bawiąc się sposobem kadrowania (raz od dołu, innym razem od góry), wszyscy wyglądają na twardzieli i fachowców w swojej dziedzinie. Na tym tle kreskówkowy Bloodsquirt z wizji wygląda jeszcze bardziej odjechanie.
Przyznaję się, że od przeczytania niniejszej pozycji, stałem się absolutnym fanem Bloodshota i żądam wręcz, by na naszym rynku pojawiło się więcej tytułów mu poświęconych. Choć zwykle wyrwane z kontekstu peany na cześć danej pozycji, jakie ukazują się na czwartej stronie okładki, wkładam między bajki, to jednak tym razem muszę się z nimi zgodzić. Choć nie do końca rozumiem o co chodziło recenzentowi IGN, który napisał o „Bloodshot Odrodzenie”, że to „mroczna introspekcja i komiksowa psychoza oprawione w zabójczą kreskę”, ale brzmi to wystarczająco zawodowo, by stanowiło podsumowanie tego tekstu.
koniec
1 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Istota absolutnie zła
Marcin Knyszyński

4 VIII 2020

Egmont regularnie zasila rynek dodrukami „Sin City”. W kwietniu tego roku mogliśmy uzupełnić swoje kolekcje o tom drugi – do niedawna biały kruk, komiks praktycznie niedostępny nawet w drugim obiegu. „Sin City. Damulka warta grzechu” to druga wyprawa do najgorszego miejsca na Ziemi, w którym mieszkają najgorsi ludzie jakich możemy sobie wyobrazić. A wśród nich jedna kobieta, która sama o sobie mówi, że jest istotą absolutnie złą.

więcej »

Nic nie może przecież wiecznie trwać
Paweł Ciołkiewicz

3 VIII 2020

Opowieść o zmarłych, którzy powrócili do życia, dobiega końca. Trzeba przyznać, że autorzy „Odrodzenia” zafundowali w ostatnim tomie mnóstwo emocji i nie zawiedli oczekiwań czytelników.

więcej »

Gdy Łazarze śpią, budzą się upiory
Sebastian Chosiński

2 VIII 2020

Po czterech latach pracy nad cyklem „Lazarus” scenarzysta Greg Rucka doszedł do wniosku, że należy mu się mały lifting. Nowe otwarcie miała zapewnić sześcioczęściowa miniseria „Lazarus X+66”, do współtworzenia której zaproszone zostało liczne grono nowych, w większości znajdujących się dopiero u progu kariery, rysowników i scenarzystów.

więcej »

Polecamy

Kilka słów na pożegnanie

Pilot śmigłowca:

Kilka słów na pożegnanie
— Marcin Osuch

Szczęśliwy finał
— Marcin Osuch

Trochę jak Blueberry
— Marcin Osuch

Nasz polski superman
— Marcin Osuch

Pilot punktuje, „Pilot” dołuje
— Marcin Osuch

W końcu to komiks
— Marcin Osuch

Pożegnanie z Rosińskim
— Marcin Osuch

Rozkaz to rozkaz
— Marcin Osuch

Kapitan zmienia trasę
— Marcin Osuch

Latający dyliżans
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Polowanie na nanity
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Chcemy Neila Gaimana!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Back in the USSR
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kompletny Dredd
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dokąd tak pędzisz, Conanie?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zdekapitatowany Dekapitator
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Od zbrukanego czytelnika
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

X-tra restart
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Bój to jest nasz ostatni?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nie czas na zastanawianie się
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Polemika z „opinią” Bogusława Nowickiego „Tak zwana Lista Przebojów ‘Trójki’” z 26 maja 2020 r.
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.