Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 17 września 2019
w Esensji w Esensjopedii

Hugo Pratt
‹Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCorto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)
Tytuł oryginalnyFavola di Venezia
Scenariusz
Data wydania11 lipca 2018
RysunkiHugo Pratt
Wydawca Egmont
CyklCorto Maltese
ISBN9788328135123
Format104s. 215x285 mm
Cena79,99
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 68,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nocą w Wenecji
[Hugo Pratt „Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Corto Maltese” to - teoretycznie - cykl o charakterze podróżniczo-awanturniczym. Jego autor, Hugo Pratt, miał jednak słabość do elementów magicznych. W zależności od nastroju wstawiał ich raz mniej (albo wcale, jak w „Corto Maltese na Syberii”) raz więcej. Ale w „Baśni weneckiej” poszedł na całość.

Marcin Osuch

Nocą w Wenecji
[Hugo Pratt „Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)” - recenzja]

„Corto Maltese” to - teoretycznie - cykl o charakterze podróżniczo-awanturniczym. Jego autor, Hugo Pratt, miał jednak słabość do elementów magicznych. W zależności od nastroju wstawiał ich raz mniej (albo wcale, jak w „Corto Maltese na Syberii”) raz więcej. Ale w „Baśni weneckiej” poszedł na całość.

Hugo Pratt
‹Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCorto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)
Tytuł oryginalnyFavola di Venezia
Scenariusz
Data wydania11 lipca 2018
RysunkiHugo Pratt
Wydawca Egmont
CyklCorto Maltese
ISBN9788328135123
Format104s. 215x285 mm
Cena79,99
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 68,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Corto od samego początku włóczy się po jednym z najsłynniejszych miast świata, odwiedza stare świątynie, wpada znienacka na spotkania tajnych stowarzyszeń. Jeśli dodamy fakt, że celem Maltańczyka jest odnalezienie starożytnego artefaktu, to skojarzenia z Indianą Jonesem pojawią się same. Ba! Podobnie jak w „Ostatniej krucjacie” jest piękna kobieta (z gatunku femme fatale) a Niemców zastąpili włoscy faszyści. A co zastąpiło świętego graala? Zachęcony listem od przyjaciela, nieżyjącego już angielskiego poety Barona Corvo, Corto poszukuje tzw. obojczyka Salomona. Rzeczony obojczyk to starożytny przedmiot magiczny, przy okazji będący jednocześnie niezwykłej czystości szmaragdem. Pokręcone były losy tego kamienia, dość powiedzieć, że według jednej z wersji należał on do żony Kaina. Tak, tego Kaina. A później przechodził z rąk do rąk wielkich postaci Starego i Nowego Testamentu. Pratt lubi się popisywać ale w „Baśni weneckiej” przebił wszystkie swoje wcześniejsze dokonania. Wmieszał w tę historię Salomona, Szymona Piotra, Marka Ewangelistę i innych. Kazał niezwykłemu szmaragdowi przebyć pokręconą drogę i analogicznie jak w „Ostatniej krucjacie” śmiałkom chcącym go odnaleźć przeciwstawił puzzle i łamigłówki napisane wszelkimi możliwymi językami. Ale są też różnice. O ile „Indiana Jones” to praktycznie czysta akcja to Corto lubi sobie pogadać. Jest trochę biegania, pościgów, strzelanin, ale podstawowy trzon powieści stanowi rozmowy. Oczywiście do tego potrzeba odpowiednich interlokutorów, jednak Pratt umiał o to zadbać. Pojawiają się więc przedstawiciele tajnej loży wolnomularskiej, wygadani faszyści, rabin Melchizedek, piękna acz lekko pokręcona Hipazia. Trochę w tych dysputach filozofowania a trochę wspomnianych popisów Pratta klecącego z biblijnych i niebiblijnych, znanych i nieznanych wątków własną opowieść.
Kiedy czytałem ten komiks po raz pierwszy (wydanie POST-u), mocno mnie on zmęczył. Zmęczył właśnie tymi rozmowami prowadzonymi za pomocą dymków na trzy czwarte obrazka. Tym razem było lepiej. Może czegoś innego oczekiwałem, a może miałem inny nastrój? Bo tego komiksu nie można czytać ot tak, z marszu. Trzeba znaleźć czas, odrobinę spokoju i dopiero wtedy można się w nim zatopić niczym Corto w ciemnych uliczkach nocnej Wenecji. I może się okazać, że sam szmaragd jest chyba najmniej istotny w całej tej historii.
koniec
3 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
Sebastian Chosiński

16 IX 2019

Ależ to jest dobre! I przerażające. Wizja końca świata pokazana została tu w sposób syntetyczny – od szczegółu do ogółu – a więc zupełnie inaczej niż w publikowanych dotychczas opowieściach postapokaliptycznych. Zanim Jean-Christophe Chauzy powie, co się wydarzyło, musimy wraz z bohaterami „Reszty świata” przejść prawdziwą gehennę. A na końcu tej drogi czeka nas… tego zapewne dowiemy się z części drugiej cyklu.

więcej »

Marvel: Game over, man, game over!
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 IX 2019

Ostatni, sto siedemdziesiąty tom Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela przynosi trzeci, finałowy odcinek eventu zakrojonego na kosmiczną skalę „Avengers: Operacja – Galaktyczna burza”.

więcej »

Tezy o głupocie, biciu i zaśmiecaniu
Paweł Ciołkiewicz

13 IX 2019

„Lis pospolity, czyli z zaśmieconego lasu bajki nie da dzieci” Szczepana Atroszki to niepozorny komiks podejmujący kilka ważnych problemów. Pod pretekstem opowiedzenia humorystycznych historyjek ze zwierzętami w roli głównej, autor brutalnie rozprawia się z ludzką głupotą, zachłannością oraz niewdzięcznością.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

W pogoni za obojczykiem
— Paweł Sasko

Tegoż twórcy

Nie ma takiego miasta, jak London! Jest Mukden
— Sebastian Chosiński

Mój przyjaciel Stalin
— Marcin Osuch

Nie zabili go i uciekł
— Marcin Osuch

Nie jestem bohaterem
— Marcin Osuch

Ludzka twarz wojny
— Marcin Osuch

Marynarz i Indianie
— Marcin Osuch

Corto nieuporządkowany
— Marcin Osuch

Między wyspami
— Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Maj 2011
— Esensja

Historia w obrazkach: Na krańcu świata pod gradem kul
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

MIasto w trzech odsłonach
— Marcin Osuch

Jaka milusieńka rybka
— Marcin Osuch

Tetris, historia prawdziwa
— Marcin Osuch

Łza smutku, uśmiech wspomnień
— Marcin Osuch

Lucky Luke na szlaku bezprawia
— Marcin Osuch

Poszukiwani nowi zbójcerze
— Marcin Osuch

No bo co w końcu, kurcze blade!
— Marcin Osuch

Nie zadzieraj ze skrzatami
— Marcin Osuch

Do trzech razy sztuka?
— Marcin Osuch

Gdzie te papierosy?
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.