Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 6 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Hugo Pratt
‹Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCorto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)
Tytuł oryginalnyFavola di Venezia
Scenariusz
Data wydania11 lipca 2018
RysunkiHugo Pratt
Wydawca Egmont
CyklCorto Maltese
ISBN9788328135123
Format104s. 215x285 mm
Cena79,99
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nocą w Wenecji
[Hugo Pratt „Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Corto Maltese” to - teoretycznie - cykl o charakterze podróżniczo-awanturniczym. Jego autor, Hugo Pratt, miał jednak słabość do elementów magicznych. W zależności od nastroju wstawiał ich raz mniej (albo wcale, jak w „Corto Maltese na Syberii”) raz więcej. Ale w „Baśni weneckiej” poszedł na całość.

Marcin Osuch

Nocą w Wenecji
[Hugo Pratt „Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)” - recenzja]

„Corto Maltese” to - teoretycznie - cykl o charakterze podróżniczo-awanturniczym. Jego autor, Hugo Pratt, miał jednak słabość do elementów magicznych. W zależności od nastroju wstawiał ich raz mniej (albo wcale, jak w „Corto Maltese na Syberii”) raz więcej. Ale w „Baśni weneckiej” poszedł na całość.

Hugo Pratt
‹Corto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCorto Maltese #7: Baśń wenecka (wyd. II)
Tytuł oryginalnyFavola di Venezia
Scenariusz
Data wydania11 lipca 2018
RysunkiHugo Pratt
Wydawca Egmont
CyklCorto Maltese
ISBN9788328135123
Format104s. 215x285 mm
Cena79,99
Gatunekprzygodowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Corto od samego początku włóczy się po jednym z najsłynniejszych miast świata, odwiedza stare świątynie, wpada znienacka na spotkania tajnych stowarzyszeń. Jeśli dodamy fakt, że celem Maltańczyka jest odnalezienie starożytnego artefaktu, to skojarzenia z Indianą Jonesem pojawią się same. Ba! Podobnie jak w „Ostatniej krucjacie” jest piękna kobieta (z gatunku femme fatale) a Niemców zastąpili włoscy faszyści. A co zastąpiło świętego graala? Zachęcony listem od przyjaciela, nieżyjącego już angielskiego poety Barona Corvo, Corto poszukuje tzw. obojczyka Salomona. Rzeczony obojczyk to starożytny przedmiot magiczny, przy okazji będący jednocześnie niezwykłej czystości szmaragdem. Pokręcone były losy tego kamienia, dość powiedzieć, że według jednej z wersji należał on do żony Kaina. Tak, tego Kaina. A później przechodził z rąk do rąk wielkich postaci Starego i Nowego Testamentu. Pratt lubi się popisywać ale w „Baśni weneckiej” przebił wszystkie swoje wcześniejsze dokonania. Wmieszał w tę historię Salomona, Szymona Piotra, Marka Ewangelistę i innych. Kazał niezwykłemu szmaragdowi przebyć pokręconą drogę i analogicznie jak w „Ostatniej krucjacie” śmiałkom chcącym go odnaleźć przeciwstawił puzzle i łamigłówki napisane wszelkimi możliwymi językami. Ale są też różnice. O ile „Indiana Jones” to praktycznie czysta akcja to Corto lubi sobie pogadać. Jest trochę biegania, pościgów, strzelanin, ale podstawowy trzon powieści stanowi rozmowy. Oczywiście do tego potrzeba odpowiednich interlokutorów, jednak Pratt umiał o to zadbać. Pojawiają się więc przedstawiciele tajnej loży wolnomularskiej, wygadani faszyści, rabin Melchizedek, piękna acz lekko pokręcona Hipazia. Trochę w tych dysputach filozofowania a trochę wspomnianych popisów Pratta klecącego z biblijnych i niebiblijnych, znanych i nieznanych wątków własną opowieść.
Kiedy czytałem ten komiks po raz pierwszy (wydanie POST-u), mocno mnie on zmęczył. Zmęczył właśnie tymi rozmowami prowadzonymi za pomocą dymków na trzy czwarte obrazka. Tym razem było lepiej. Może czegoś innego oczekiwałem, a może miałem inny nastrój? Bo tego komiksu nie można czytać ot tak, z marszu. Trzeba znaleźć czas, odrobinę spokoju i dopiero wtedy można się w nim zatopić niczym Corto w ciemnych uliczkach nocnej Wenecji. I może się okazać, że sam szmaragd jest chyba najmniej istotny w całej tej historii.
koniec
3 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Męskie granie
Marcin Knyszyński

5 IV 2020

Wydawnictwo Non Stop Comics wydało przed rokiem trzy pierwsze odcinki serii „Jazz Maynard” w jednym zbiorczym tomie, zatytułowanym „Trylogia barcelońska”. Teraz przyszła pora na kolejny tryptyk, „Trylogię islandzką”, zbierający części od czwartej do szóstej. Zmieniamy klimat – ale tylko w znaczeniu meteorologicznym, bo drugi tom dostarcza czytelnikom dokładnie to samo, co pierwszy.

więcej »

Coraz bliżej Kajka i Kokosza
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

4 IV 2020

Egmont dzielnie kontynuuje wydawanie pokolorowanej edycji najdłuższego polskiego komiksu, a mianowicie „Kajtka i Koka w kosmosie”. Tom piąty otrzymał nazwę „Obce świadomości” i w niczym nie ustępuje znakomitym poprzednikom.

więcej »

Monstrum po drugiej stronie czarnej dziury
Paweł Ciołkiewicz

3 IV 2020

Kolejne dwie przygody Storma, Rudowłosej i Nomada przedstawione w ósmym tomie serii dostarczają solidnej porcji niezobowiązującej i bezpretensjonalnej rozrywki. Bohaterowie najpierw muszą zdobyć… Jajo Pandarwii, a później uchronić żyjącą planetę przez całkowitą destrukcją. Normalka!

więcej »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Inne recenzje

Esensja czyta dymki: Lato 2009
— Jakub Gałka, Marcin Osuch, Mateusz Osuch, Konrad Wągrowski

W pogoni za obojczykiem
— Paweł Sasko

Tegoż twórcy

Zagadka nieśmiertelności?
— Marcin Osuch

Nie tak boskie Buenos
— Marcin Osuch

Nie ma takiego miasta, jak London! Jest Mukden
— Sebastian Chosiński

Mój przyjaciel Stalin
— Marcin Osuch

Nie zabili go i uciekł
— Marcin Osuch

Nie jestem bohaterem
— Marcin Osuch

Ludzka twarz wojny
— Marcin Osuch

Marynarz i Indianie
— Marcin Osuch

Corto nieuporządkowany
— Marcin Osuch

Między wyspami
— Marcin Osuch

Tegoż autora

Zagadka nieśmiertelności?
— Marcin Osuch

Dla mnie szczepionka, dla ciebie wirus
— Marcin Osuch

Nie obawiajcie się, czytelnicy
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.10: Fantastyka ekonomiczna
— Marcin Osuch

Fistaszki w rytmie tanga
— Marcin Osuch

Nie ma dramatu
— Marcin Osuch

Śpij, przyjacielu
— Marcin Osuch

Suplement filmowy 2019
— Adam Lewandowski, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

For All Mankind odc.7: Najsłabsze ogniwo
— Marcin Osuch

For All Mankind odc.6: Jaka piękna katastrofa
— Marcin Osuch

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.