Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 25 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe (wybrane)

więcej »

Jonathan Hickman, Adam Kubert, Jerome Opeña
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #125: Avengers: Świat Avengers›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #125: Avengers: Świat Avengers
Tytuł oryginalnyAvengers: Avengers World
Scenariusz
Data wydania6 września 2017
RysunkiJerome Opeña, Adam Kubert
PrzekładJakub Syty
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2821-229-9
Format144s. 175×262mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Marvel: To nie był film
[Jonathan Hickman, Adam Kubert, Jerome Opeña „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #125: Avengers: Świat Avengers” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
"Avengers: Świat Avengers", który można znaleźć w sto dwudziestym piątym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela to początek nowej ery w historii Mścicieli. Ery filmowego multiwersum, ale także zakrojonego na globalną skalę konceptu Jonathana Hickmana.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: To nie był film
[Jonathan Hickman, Adam Kubert, Jerome Opeña „Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #125: Avengers: Świat Avengers” - recenzja]

"Avengers: Świat Avengers", który można znaleźć w sto dwudziestym piątym tomie Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela to początek nowej ery w historii Mścicieli. Ery filmowego multiwersum, ale także zakrojonego na globalną skalę konceptu Jonathana Hickmana.

Jonathan Hickman, Adam Kubert, Jerome Opeña
‹Wielka Kolekcja Komiksów Marvela #125: Avengers: Świat Avengers›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułWielka Kolekcja Komiksów Marvela #125: Avengers: Świat Avengers
Tytuł oryginalnyAvengers: Avengers World
Scenariusz
Data wydania6 września 2017
RysunkiJerome Opeña, Adam Kubert
PrzekładJakub Syty
Wydawca Hachette
CyklWielka Kolekcja Marvela
ISBN978-83-2821-229-9
Format144s. 175×262mm; oprawa twarda
Cena39,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
W 2012 roku do kin trafił pierwszy film poświęcony pełnemu składowi Avengers. Jego popularność sprawiła, że zainteresowanie bohaterami Marvela wzrosło. Szefostwo Domu Pomysłów uznało zatem, że aby nie zniechęcić nowych, potencjalnych fanów, należało niejako odciąć się od skomplikowanej przeszłości bohaterów i wystartować z możliwie najbardziej wyzerowanej pozycji. Zadanie to powierzono Jonathanowi Hickmanowi, który zastąpił na miejscu scenarzysty wypalonego z pomysłów Briana Michaela Bendisa. Zaprezentował on kosmiczny w swym zasięgu projekt, mający rozgrywać się na przestrzeni lat. Jego zwieńczeniem były głośne "Tajne wojny", które miały doprowadzić do redefinicji uniwersum.
Na razie jednak należało odnieść się do tego, co widać w filmie. Początkowo bowiem drużyna składa się z postaci, które tam widzieliśmy, czyli Kapitana Ameryki, Iron Mana, Thora, Hulka, Czarnej Wdowy i Hawkeye′a. Scenarzysta uznał jednak, że nie wyczerpuje to jego megalomańskiej wizji wydarzeń i bardzo szybko doprowadził do werbunku kolejny, coraz potężniejszych superherosów. Wymienieni wyżej, poza Kapitanem, zostali bowiem uwięzieni na Marsie przez niejakiego Ex Nihilo, którego potęgi zdecydowanie nie docenili.
Steve Rogers uformował naprędce nowy skład, który ma ruszyć kolegom z pomocą. Znaleźli się w nim zarówno znani i lubiani wyjadacze, jak Spider-Man, Spider-Woman, Kapitan Marvel, Wolverine, czy Falcon, ale także ci, którzy orbitowali wokół Mścicieli, ale nigdy nie mieli okazji nazwać się ich członkami, jak Cannonball i Sunspot. Wreszcie pojawiły się także nowe postacie, których losy dopiero poznajemy, czyli Capitan Universe, Hyperion i Smasher. W kadrach jest zatem tłoczno, co miejscami przekłada się na spore zamieszanie. Wydaje się jednak, że o to właśnie Hickmanowi chodziłp. Uważał, że taka drużyna, jak Avengers powinna być na serio potężna, a swoim zasięgiem obejmować obszar o wiele większy, niż stara, wysłużona Ziemia.
Z jednej strony się to udało. Faktycznie czuć, że szykuje się naprawdę epicka opowieść, a to, co na razie otrzymaliśmy stanowi jedynie jej drobny przedsmak. Avengers stali się tak potężni, że pozbawieni niemal boskich mocy Wolverine i Spider-Man, wydają się jedynie dodatkami do takich postaci, jak Hyperion, czy Capitan Universe. Z drugiej jednak strony już w tych sześciu zeszytach składających się na omawiany tom WKKM, widać wyraźnie w czym będzie tkwiła słaba strona Hickmana. Otóż w swoich bombastycznych, międzygalaktycznych projektach, często zapomina o tym, co jest istotą dobrej opowieści, a mianowicie o pojedynczych bohaterach. Ich relacjach, przeżyciach i punktach widzenia. Dla scenarzysty członkowie Avengers to jedynie moce, które może wykorzystać, zapominając, że każdy z nich jest indywidualnością. Póki co nie przeszkadza to jeszcze tak bardzo, ale kiedy dojdziemy do nieszczęsnego eventu "Nieskończoność", stanie się to jego gwoździem do trumny.
Na szczęście od strony wizualnej nie jest najgorzej. Zarówno Jerome Opeña, jak i Adam Kubert, prezentują solidny warsztat, nastawiony na epicki rozmach, nieźle komponujący się z pomysłami Jonathana Hickmana. Co prawda nie dostaniemy tu nic, co by wryło się nam w pamięć na dłużej, ale wpadek również nie uświadczymy. Co najwyżej irytuje nowy hełm Kapitana Ameryki z paskiem podtrzymującym pod brodą, jak w filmie. Wiem, że chodzi o nawiązanie do jego ekranowego wizerunku, ale wydaje się to niepotrzebnym, rozpraszającym szczegółem.
"Świat Avengers" nie należy do pozycji wybitnych, o które zwykle upominam się w przypadku publikacji WKKM, ale na pewno zasługiwał by się tu znaleźć. Pokazuje Mścicieli w całkiem nowym świecie Marvel Now, który na kilka lat stanie się tym obowiązującym, prowadząc nas prosto do "Tajnych wojen".
koniec
30 marca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Nie obawiajcie się, czytelnicy
Marcin Osuch

24 II 2020

Bardzo, bardzo miłe zaskoczenie. Z lekką taką podejrzliwością podchodziłem do tego komiksu. Paradoksalnie, za sprawą czystego, ale jednocześnie trochę bezpłciowego rysunku. Moje obawy okazały się nieuzasadnione, „Strzeżcie się, olbrzymy” to kawał dobrej zabawy, zarówno dla młodszych, jak i starszych fanów komiksów.

więcej »

Więzień istnienia
Marcin Knyszyński

23 II 2020

„Mister Miracle” ze scenariuszem Toma Kinga, wydany w styczniu w egmontowym cyklu „DC Deluxe”, jest w mojej ocenie jednym z najlepszych komiksów superbohaterskich, jakie możemy obecnie kupić na naszym rynku. I podobnie jak w znakomitym „Visionie” tego samego autora nie chodzi w nim o superbohaterstwo sensu stricto. Oto opowieść o „największym eskapiście świata”, który zapragnął dokonać ucieczki ostatecznej.

więcej »

…i jeszcze widzimy kontury zdarzeń
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 II 2020

„Extraordinary X-Men: Inhumans kontra X-Men” to dodatek do głównej historii opowiadającej o konflikcie mutantów z Inhumans. Bez niego opowieść nic nie traci, za to nie da się go zrozumieć, nie znając całości.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Game over, man, game over!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Dużo szumu i do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Kosmos taki wielki, a Avengers malutcy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Hail Kapitanie!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Burzy zmysłów nie ma
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ubogi klon
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przyjdzie Galactus i wyrówna
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Pół na pół
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A co ty robiłeś w 2013 roku?
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tak niewielu decyduje za tak wielu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Trepy vs. koty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rodzina na swoim
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Człowiek czy bestia – oto jest pytanie!
— Sebastian Chosiński

Atak z Marsa
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

…i jeszcze widzimy kontury zdarzeń
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fazy Napoleona w Egipcie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

…kłęby, grzyby, dymy, obłoki…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

A nad nami rosną chmury…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

40 najgorszych okładek płyt roku 2019
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Max nierówny komiks
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

10 największych rozczarowań muzycznych 2019 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Staroświeckie postapo
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

30 najlepszych płyt 2019 roku
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Szóstka na tróję (z plusem)
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.