Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 kwietnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CLXXXV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jeff Lemire
‹Podwodny spawacz›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodwodny spawacz
Scenariusz
Data wydania6 marca 2019
RysunkiJeff Lemire
Wydawca KBOOM
ISBN9788395172144
Format224s. 175x265 mm
Cena99,00
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Nagły atak spawacza

Esensja.pl
Esensja.pl
W ciągu ostatnich miesięcy komiksy autorstwa Jeffa Lamire′a zdominowały nasz rynek, zarówno pod względem ilości, jak i jakości. Dzięki wydawnictwu KBOOM możemy poznać kolejne jego dzieło - "Podwodnego spawacza".

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagły atak spawacza

W ciągu ostatnich miesięcy komiksy autorstwa Jeffa Lamire′a zdominowały nasz rynek, zarówno pod względem ilości, jak i jakości. Dzięki wydawnictwu KBOOM możemy poznać kolejne jego dzieło - "Podwodnego spawacza".

Jeff Lemire
‹Podwodny spawacz›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPodwodny spawacz
Scenariusz
Data wydania6 marca 2019
RysunkiJeff Lemire
Wydawca KBOOM
ISBN9788395172144
Format224s. 175x265 mm
Cena99,00
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Praca nurków stanowi wdzięczny temat dla autorów komiksów, powieści, czy filmów. Pod wodą jest się zdanym wyłącznie na siebie, wraz z doskwierającym poczuciem dojmującej pustki. Z kolei umysł zaczyna płatać różne figle. A jednak "Podwodny spawacz" to tylko częściowo opowieść o tytułowym, trudnym zawodzie. To bardziej przypowieść o dorastaniu i walce z własnymi demonami, które mają swoje korzenie w - nomen omen - głębokiej przeszłości.
Poznajcie zatem Jacka Josepha, młodego człowieka, parającego się funkcją podwodnego spawacza na platformie wiertniczej, gdzieś u wybrzeży Nowej Szkocji. Wraz z żoną spodziewają się dziecka, które ma przyjść na świat lada dzień. Jacka jednak wchodzenie w dorosłość przeraża. Nie wyobraża sobie swojej roli jako przyszłego taty. Zwłaszcza, że sam musiał wychowywać się bez ojca. Początkowo dlatego, że ten pił na umór, zapominając o rodzinie, a później, ponieważ zaginął, najprawdopodobniej w czasie jednego ze swoich podmorskich wypadów w celu odnalezienia wyimaginowanych skarbów z rzekomo zatopionych galeonów. Jego śmierć rzuciła się cieniem na całym życiu Jacka. Dlatego, gdy w czasie kolejnego zejścia pod wodę, słyszy przywołujący go głos, a następnie znajduje swój stary zegarek, niczego bardziej nie pragnie, jak ponownego nawiedzenia głębin, by w nich odnaleźć prawdę, zarówno o ojcu, jak i o sobie.
Lamire tradycyjnie głównym bohaterem robi osobę nieprzystosowaną do rzeczywistości, która nie jest w stanie poradzić sobie z otaczającym światem. I ponownie świetnie mu to wychodzi. Jack nie jest może osobą, którą byśmy polubili od pierwszego spotkania, ale jego rozterki nie są czytelnikowi obojętne. Zwłaszcza, że scenarzysta w dramat obyczajowy umiejętnie wplata elementy mistyczne, które uwypuklają przesłanie opowieści.
Pomagają w tym świetne rysunki. Choć mamy do czynienia z dobrze znanym, nieco niedbałym stylem rysowania Jeffa, to jednak dzięki ascetyzmowi, jaki stosuje, łatwiej skupić się na emocjach. Zwłaszcza, że bardzo plastycznie wykorzystuje plansze komiksu, pozwalając nam nawet stracić przytomność, wraz z głównym bohaterem, przy pomocy całej czarnej kartki. Dobrym pomysłem było także pozostawienie komiksu w formie czarno-białej, choć myślę, że pastelowe barwy, znane chociażby z innego dzieła Lemire′a "Royal City", w niczym by tu nie przeszkadzały.
A jednak, pomimo niewątpliwych zalet "Podwodnego spawacza", mam wrażenie że autor nie wykorzystał w pełni potencjału się w nim kryjącego. Być może jest to powodem tego, że od takiego twórcy, jak Lemire oczekuję więcej, niemniej samo zakończenie wypada niezbyt zaskakująco i jest dość przewidywalne. Nie towarzyszy mu głębsza myśl, sprawiająca, że chciałoby się komiks zacząć czytać od nowa.
Wydawnictwo KBOOM należy pochwalić za eleganckie wydanie. Całość zamknięto w gustownych, twardych okładkach, a jakość papieru jest bardziej niż zadowalająca. Bez wątpienia strona edytorska odpowiada wysokiej cenie okładkowej i chociażby dla tego, by komiks ładnie prezentował się na półce, warto go nabyć.
Czas, jaki trzeba poświęcić, by poznać historię podwodnego spawacza na pewno nie jest czasem straconym, nawet jeśli końcówka nie okaże się w pełni satysfakcjonująca. Tą pozycją Jeff Lemire podkreśla, że obecnie jest najgorętszym nazwiskiem w świecie międzynarodowego komiksu. Nieźle sobie radzi w świecie superbohaterów, ale prawdziwą klasę pokazuje dopiero realizując własne projekty.
koniec
14 kwietnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Extraordinary X-Men: Przystań X #1 - recenzja
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

22 IV 2019

Po wstrząsie, jaki X-Menom zaserwował scenarzysta Brian Michael Bendis, ciężko jest wymyślić coś bardziej szokującego. Te trudne zadanie powierzono Jeffowi Lemire′owi, wraz z nowym otwarciem serii po „Tajnych Wojnach”, a mianowicie „Extraordinary X-Men: Przystań X”.

więcej »

Jazz Maynard #1 - recenzja
Marcin Knyszyński

21 IV 2019

Dziś wybieramy się do Hiszpanii. Pierwszy tom komiksu „Jazz Maynard”, opatrzony podtytułem „Trylogia Barcelońska”, jest historią pewnego młodego, bardzo utalentowanego muzyka, który szybko zdradza nam swoje inne, niesamowite talenty. Thriller, kryminał, akcja, „heist movie”, sztuki walki, a wszystko to w charakterystycznym stylu japońskiej mangi. Zdecydowanie dla dorosłych.

więcej »

Marvel: WKKM #151: Strażnicy Galaktyki: Kosmiczni Avengers - recenzja
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 IV 2019

Wydawało się, że na stu pięćdziesięciu numerach Wielka Kolekcja Komiksów Marvela zakończy swój żywot. Ostatecznie agonia została przedłużona jeszcze o dwadzieścia kolejnych. Tym, który okazał się być sto pięćdziesiątym pierwszym otrzymał tytuł „Guardians of the Galaxy: Kosmiczni Avengers”.

więcej »

Polecamy

Córy Iranu

Kadr, który…:

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Queens, Nowy Jork, 1975 rok
— Paweł Ciołkiewicz

Przedstawienie musi trwać
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Finger Tower
— Paweł Ciołkiewicz

Czy te oczy mogą kłamać?
— Paweł Ciołkiewicz

Szprrreeech!!
— Paweł Ciołkiewicz

Zobacz też

Tegoż twórcy

Smells Like Teen Spirit
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To miasto jest jakieś inne
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koniec niewinności
— Marcin Knyszyński

Wyjście z raju
— Marcin Knyszyński

Tegoż autora

Extraordinary X-Men: Przystań X #1 - recenzja
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Smells Like Teen Spirit
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Iron Man dla ubogich
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Fuj z tym!
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Trepy vs. koty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czyściec wśród traw
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wolverine nigdy nie był tak seksi
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Przekleństwo niezwykłego tatuażu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Był bronią idealną
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Po prostu Waleczni
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.