Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Sylvain Cordurié, Alessandro Nespolino
‹Sherlock Holmes: Crime Alleys #2: Okrutny los›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSherlock Holmes: Crime Alleys #2: Okrutny los
Scenariusz
Data wydaniasierpień 2017
RysunkiAlessandro Nespolino
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklSherlock Holmes: Crime Alleys
ISBN9788328119536
Format48s. 215x290 mm
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Jak rodzi się zbrodniarz
[Sylvain Cordurié, Alessandro Nespolino „Sherlock Holmes: Crime Alleys #2: Okrutny los” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Spora porcja grozy przeplatana z wątkami kryminalnym i sensacyjnym – taką receptę na sukces stworzył francuski scenarzysta Sylvain Cordurié, wymyślając fabułę kolejnej dylogii o Sherlocku Holmesie. „Crime Alleys” prezentuje się najlepiej z dotychczas omawianych w „Esensji”, a jego zwieńczenie w postaci „Okrutnego losu” pozostawia świetne wrażenie.

Sebastian Chosiński

Jak rodzi się zbrodniarz
[Sylvain Cordurié, Alessandro Nespolino „Sherlock Holmes: Crime Alleys #2: Okrutny los” - recenzja]

Spora porcja grozy przeplatana z wątkami kryminalnym i sensacyjnym – taką receptę na sukces stworzył francuski scenarzysta Sylvain Cordurié, wymyślając fabułę kolejnej dylogii o Sherlocku Holmesie. „Crime Alleys” prezentuje się najlepiej z dotychczas omawianych w „Esensji”, a jego zwieńczenie w postaci „Okrutnego losu” pozostawia świetne wrażenie.

Sylvain Cordurié, Alessandro Nespolino
‹Sherlock Holmes: Crime Alleys #2: Okrutny los›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSherlock Holmes: Crime Alleys #2: Okrutny los
Scenariusz
Data wydaniasierpień 2017
RysunkiAlessandro Nespolino
PrzekładMaria Mosiewicz
Wydawca Egmont
CyklSherlock Holmes: Crime Alleys
ISBN9788328119536
Format48s. 215x290 mm
Gatunekkryminał
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pracując nad dwiema pierwszymi dylogiami „Sherlocka Holmesa”, czyli „Wampirami Londynu” (2010) oraz „Necronomiconem” (2011-2013), Sylvain Cordurié na dobre zadomowił się w dziewiętnastowiecznym Londynie. Przejrzał to miasto na wylot, poznał jego najmroczniejsze zakamarki i chyba nawet … polubił. W każdym kolejnym albumie poruszał się bowiem po jego ulicach z większą pewnością i znawstwem. Dzięki temu w „Pierwszej sprawie” (2013), która otworzyła minicykl „Crime Alleys”, odważył się nawet zajrzeć do pubu i do siedziby Scotland Yardu. Ale to tak naprawdę jest tylko kostium – bardzo atrakcyjny, barwny, lecz na niewiele się zdający, jeżeli zawiedzie fabuła. Na szczęście jest dokładnie na odwrót. Cordurié zdążył już zapłacić frycowe, później radził sobie już tylko lepiej.
Przypomnijmy: akcja trzeciej dylogii rozgrywa się wiosną 1876 roku. Krajem rządzi królowa Wiktoria, a na stołku premiera zasiada (po raz drugi) Benjamin Israeli. Obie te postaci zostają – i to nie bez powodu – przywołane w komiksie, chociaż tym razem się w nim nie pojawiają. Pojawia się za to inny prominentny przedstawiciel władzy – demoniczny Lord Kanclerz, czyli wiernie służący monarchii brytyjskiej specjalista od „czarnej roboty”. Odpowiedzialny za utrzymywanie równowagi pomiędzy zamieszkującymi miasto nad Tamizą ludźmi i wampirami. Tego dowiedzieliśmy się o nim z poprzednich albumów, które chronologicznie przedstawiały wydarzenia późniejsze. Ale, jak można domyśleć się z kontekstu, w jakim bohater ten występuje w „Crime Alleys”, sprawował tę funkcję już wiele lat wcześniej. Jaką rolę odgrywa w „Okrutnym losie”? Wielce znaczącą. Złowrogą. Przyprawiającą o ciarki na plecach.
Ale to akurat można powiedzieć o całej dylogii. Młodemu Sherlockowi Holmesowi udaje się wreszcie dotrzeć do porwanego na jego oczach przyjaciela, utalentowanego skrzypka Rona Jantschera. Ich spotkanie ma jednak miejsce w okolicznościach – mówiąc eufemistycznie – mało sprzyjających. Sam Holmes staje się bowiem ofiarą zastawionej na niego pułapki. Co może mieć dla przyszłego słynnego detektywa katastrofalnego skutki. Szczęśliwym trafem w ostatniej chwili nadciąga odsiecz – i to z takiej strony, z jakiej Sherlock by się nie spodziewał. Znalazłszy się na wolności, Holmes kontynuuje śledztwo w sprawie tajemniczych zaginięć. I nawet udaje mu się zebrać całkiem sporo przydatnych informacji. Niewiele jednak może z nimi zrobić, ponieważ za sprawcami całego nieszczęścia stoi ktoś wysoko umocowany. Fabuła, jaką wymyślił Cordurié, ma wielki rozmach i składa się z paru równolegle prowadzonych wątków, które w pewnym momencie zbiegają się, by potem ponownie rozejść.
To ostatnie można skomentować: „Na szczęście!”, ponieważ dzięki temu Francuz ma możność rozwinąć kolejny motyw. Gwoli ścisłości, to rozwinął go już wcześniej – w dylogii „Necronomicon” – tutaj jedynie przedstawił jego genezę. „Okrutny los” jest rzeczywiście okrutny. Cordurié nie lituje się nad postaciami, które tworzy – trup ściele się gęsto, poziom makabry sięga wyżyn, a wszystko przypieczętowuje diaboliczny Lord Kanclerz. Brrr! Spotkanie kogoś takiego w ciemnym zaułku - niekoniecznie londyńskim – niechybnie skończyłoby się dla co wrażliwszej osoby zawałem serca. W ślad za udanym scenariuszem idą równie udane rysunki włoskiego grafika Alessandro Nespolino, który – o czym wspominałem już poprzednim razem – idealnie wkomponował się w konwencję stworzoną przez Vladimira Krsticia, który pracował nad dwiema pierwszymi dylogiami i wrócił pod skrzydła Cordurié w czwartej („Podróżnicy w czasie”). Jeśli więc jesteście wielbicielami kryminalnych opowiadań i powieści Arthura Conana Doyle’a – nie macie prawa przegapić tego komiksu, którego jedną z największych wartości jest wyjaśnienie, jak narodziła się przestępcza kariera najsłynniejsza przeciwnika Holmesa nazywanego „Napoleonem zbrodni”.
koniec
8 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sandman 2.0?
Marcin Knyszyński

9 XII 2019

W zeszłym miesiącu pisaliśmy o komiksie „Sandman Uniwersum” – swego rodzaju wprowadzeniu do czterech nowych serii kontynuujących dzieło Neila Gaimana. Dziś przyszła pora na pierwszą z nich – tę najbardziej „sandmanowską”, będącą bezpośrednim przedłużeniem fabuły i estetyki opowieści o „Śnie z Nieskończonych”. Odwiedzamy „Śnienie” – domenę Morfeusza. Królestwo opuszczone już dwukrotnie.

więcej »

„Martwi żyją, a żywi są martwi”
Paweł Ciołkiewicz

8 XII 2019

Na kolejną odsłonę postapokaliptycznej opowieści o mieście Bardo przyszło nam czekać dwa lata. W tym czasie zmienił się wydawca komiksu, ale nie stylistyka, w jakiej autorzy przedstawiają swoją depresyjną historię. Mrok, poczucie beznadziei oraz wszechobecna inwigilacja towarzyszą nam na każdym kroku.

więcej »

Uwieranie z tyłu głowy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

7 XII 2019

Po dłuższym okresie, kiedy Spider-Man działał globalnie, przyszedł czas na zawężenie terytorium zainteresowań. Zmniejszyła się także skala zagrożenia, choć akurat Peter Parker z tym faktem by się nie zgodził. A wszystko to w "Amazing Spider-Man - Globalna sieć: Starzy znajomi".

więcej »

Polecamy

Roślinny kryzys tożsamości

Niekoniecznie jasno pisane:

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

„Jak zostałem detektywem…”
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Memento mori
— Sebastian Chosiński

Filmy konkursowe 13. Sputnika nad Polską
— Sebastian Chosiński

Czy warto dać się zjeść?
— Sebastian Chosiński

Coś!
— Sebastian Chosiński

Starożytność postapokaliptyczna
— Sebastian Chosiński

Czerstwy na szpicy, Szpic na tropie
— Sebastian Chosiński

Na bezdrożach nostalgiczni poganie
— Sebastian Chosiński

Smutek nad Rusią
— Sebastian Chosiński

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
— Sebastian Chosiński

Kanibal z Niebuszewa
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.