Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 8 kwietnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Jean Dufaux, Guillem March
‹The Dream #1: Jude›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Dream #1: Jude
Scenariusz
Data wydania10 kwietnia 2019
RysunkiGuillem March
Wydawca Scream Comics
CyklThe Dream
ISBN9788366291065
Format54s. 240x320 mm
Cena49,99
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Możesz pomarzyć…
[Jean Dufaux, Guillem March „The Dream #1: Jude” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Piękna blondynka samotnie sączy kolejnego drinka w lokalu o wymownej nazwie „Girls in Love”. Megan nie szuka tu jednak ani wrażeń, ani przygodnego seksu. Ma do wykonania konkretne zadanie. Musi zwerbować występującego tu aktora do odegrania pewnej roli. Roli, która w nieodwracalny sposób może zmienić jego życie.

Paweł Ciołkiewicz

Możesz pomarzyć…
[Jean Dufaux, Guillem March „The Dream #1: Jude” - recenzja]

Piękna blondynka samotnie sączy kolejnego drinka w lokalu o wymownej nazwie „Girls in Love”. Megan nie szuka tu jednak ani wrażeń, ani przygodnego seksu. Ma do wykonania konkretne zadanie. Musi zwerbować występującego tu aktora do odegrania pewnej roli. Roli, która w nieodwracalny sposób może zmienić jego życie.

Jean Dufaux, Guillem March
‹The Dream #1: Jude›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułThe Dream #1: Jude
Scenariusz
Data wydania10 kwietnia 2019
RysunkiGuillem March
Wydawca Scream Comics
CyklThe Dream
ISBN9788366291065
Format54s. 240x320 mm
Cena49,99
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Jude jest lokalną gwiazdą i obiektem westchnień płci pięknej. Każdego wieczora występuje razem ze swoją partnerką – Oną. Ich występ nazywa się „Love Act” i polega na odegraniu sceny stosunku seksualnego. Choć odegranie, to nie jest dobre słowo – wszystko tu bowiem dzieje się naprawdę. I właśnie te specyficzne aktorskie umiejętności Jude’a są potrzebne Megan. A mówiąc dokładniej, organizacji zlecającej jej pozyskanie seks-gwiazdora. Producenci Sztuk Niewidocznych za pośrednictwem pięknej i zdeterminowanej kobiety oferują mu możliwość zagrania w prawdziwym, choć bardzo tajemniczym filmie. Chodzi co prawda o rolę drugoplanową, ale dającą możliwość niezłego zarobku. Sprawy komplikuje jednak córka miejscowego mafiosa – Sina Songh. Rozkapryszona dziewczyna również ma zamiar zatrudnić Jude’a, by ten spełniał jej zachcianki. Co więcej, chce go mieć na wyłączność. Mężczyzna musi jakoś odnaleźć się w tej sytuacji i zdecydować, jaki wariant „kariery” wybrać. Która z tych kobiet okaże się bardziej przekonująca? Sina Songh, czy Megan? A może Ona? Trzeba bowiem również pamiętać o partnerce Jude’a z „Girls in Love”. Dziewczyna nie ma zamiaru łatwo dać za wygraną.
„The Dream” to intrygująca i bardzo tajemnicza opowieść. Jean Dufaux stworzył dość mroczny scenariusz, w którym realizm przeplata się z elementami okultystycznymi. Wprawdzie początkowo wydaje się, że mamy do czynienia z opowieścią sensacyjną, ale kilka elementów wplecionych do fabuły zdaje się sugerować, że w kolejnych odsłonach czeka na nas również trochę magii i niezwykłości. Mamy tu zatem tajną organizację poddającą głównego bohatera zagadkowym i dość przerażającym próbom. Jest również intrygująca i niebezpieczna kobieta o nadnaturalnych umiejętnościach… A nad wszystkim unosi się aura tajemniczości przesycona namiętnościami i seksualnością.
Tę atmosferę wzmacniają piękne rysunki Guillema Marcha. Rysownik zdecydował się na akwarelową stylistykę, która pozwoliła mu w efektowny sposób zaprezentować przebieg zdarzeń. Kadry są bardzo przestrzenne i dynamiczne, a jednocześnie dzięki akwarelowemu sposobowi nakładania kolorów mają w sobie lekkość i zwiewność. Rysownik lubi wykorzystywać duże, efektownie skomponowane kadry, często zajmujące całe plansze. Nie tylko przykuwają one oko, ale akcentują kluczowe dla rozwoju akcji momenty. Mocną stroną rysunków jest na pewno anatomia postaci, co jest o tyle istotne, że scenarzysta daje rysownikowi wiele możliwości popisania się tym elementem artystycznego warsztatu. Krótko mówiąc, jeśli o wizualną stronę tej opowieści idzie, jest na co popatrzeć.
Pierwszy tom serii „The Dream” intryguje i sprawia, że chciałoby się jak najszybciej sprawdzić co będzie dalej. Tym bardziej, że zakończenie jest na tyle otwarte, że trudno wykluczyć jakikolwiek wariant. Może zostawimy Jude’a i będziemy towarzyszyć Megan? A może to jednak wokół tego aktora będzie krążyła cała akcja? Trudno powiedzieć. Na pewno jednak, obojętne jaki wariant zrealizują twórcy, czeka nas jeszcze wiele atrakcji.
koniec
28 maja 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Diabłu na pohybel
Marcin Knyszyński

8 IV 2020

Wydawnictwo Egmont przedstawia polskim czytelnikom jedną z najbardziej popularnych serii komiksowych linii DC Vertigo. Robi to trochę nie po kolei – w zeszłym roku wyszły dwa zbiorcze albumy runu Briana Azzarello, a teraz dopiero pierwszy tom autorstwa Gartha Ennisa. Irlandzki scenarzysta zaczął pisać „Hellblazera” sto numerów i dziewięć lat wcześniej niż autor „100 naboi”. Teraz jego komiks trafia do Polski (choć tak właściwie jest to w dużej części ponowna wizyta).

więcej »

Po Ennisie
Andrzej Goryl

7 IV 2020

„Punisher MAX” to seria kojarzona głównie z Garthem Ennisem. Nic dziwnego – irlandzki autor ją rozpoczął i prowadził przez kilkadziesiąt numerów. Stworzył w tym czasie szereg bardzo porządnych (i kilka wyjątkowo udanych) historii. Ojciec „Kaznodziei” pokazał, że świetnie czuje postać Franka Castle’a i nawet z prostych historii o tym bohaterze potrafi dużo wyciągnąć. Jednak szósty tom tego cyklu powstał bez jego udziału. Zebrane tu scenariusz popełnili inni autorzy: Greg Hurwitz, Duane (...)

więcej »

Blast It!
Marcin Knyszyński

6 IV 2020

Czytaliśmy ostatnio „Western” Jeana Van-Hamme’a i Grzegorza Rosińskiego. Dziś znowu udajemy się na komiksowy Dziki Zachód – ale trochę bardziej na południe i o dziesięć lat wcześniej. „Jim Cutlass” pełen jest humoru i pędzącej na złamanie karku przygody – jakże jest inny od wspomnianego „Westernu”.

więcej »

Polecamy

Magia w przewodach

Niekoniecznie jasno pisane:

Magia w przewodach
— Marcin Knyszyński

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż autora

Monstrum po drugiej stronie czarnej dziury
— Paweł Ciołkiewicz

Zemsta jest słodka
— Paweł Ciołkiewicz

Nowy, wspaniały świat?
— Paweł Ciołkiewicz

Marsjanie atakują
— Paweł Ciołkiewicz

Dranie z Południa
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek i maszyna
— Paweł Ciołkiewicz

Gra pozorów
— Paweł Ciołkiewicz

Podążaj za Białym Królikiem
— Paweł Ciołkiewicz

Czas na przygodę
— Paweł Ciołkiewicz

Nowy wspaniały świat
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.