Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 27 czerwca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Donny Cates, Geoff Shaw
‹God Country›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGod Country
Scenariusz
Data wydania29 maja 2019
RysunkiGeoff Shaw
PrzekładMarek Starosta
Wydawca KBOOM
ISBN9788395172182
Format184s. 180x275 mm
Cena75,00
Gatunekfantasy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 80,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

To nie jest historia o magicznym mieczu
[Donny Cates, Geoff Shaw „God Country” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Cormac McCarthy stwierdził kiedyś ze smutkiem, że Ameryka, a w szczególności Teksas, nie jest już krajem dla starych ludzi. To surowe i trochę przerażające miejsce staje się polem rozgrywki pomiędzy starym człowiekiem a siłami przekraczającymi jego pojmowanie – „God Country” ze scenariuszem Donny’ego Catesa, opowiada o niesamowitych wydarzeniach jakie miały miejsce na słynnym pograniczu, które tak często odwiedzał autor „Krwawego południka”. Czy naprawdę nie ma już dla naszego bohatera miejsca na świecie?

Marcin Knyszyński

To nie jest historia o magicznym mieczu
[Donny Cates, Geoff Shaw „God Country” - recenzja]

Cormac McCarthy stwierdził kiedyś ze smutkiem, że Ameryka, a w szczególności Teksas, nie jest już krajem dla starych ludzi. To surowe i trochę przerażające miejsce staje się polem rozgrywki pomiędzy starym człowiekiem a siłami przekraczającymi jego pojmowanie – „God Country” ze scenariuszem Donny’ego Catesa, opowiada o niesamowitych wydarzeniach jakie miały miejsce na słynnym pograniczu, które tak często odwiedzał autor „Krwawego południka”. Czy naprawdę nie ma już dla naszego bohatera miejsca na świecie?

Donny Cates, Geoff Shaw
‹God Country›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGod Country
Scenariusz
Data wydania29 maja 2019
RysunkiGeoff Shaw
PrzekładMarek Starosta
Wydawca KBOOM
ISBN9788395172182
Format184s. 180x275 mm
Cena75,00
Gatunekfantasy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 80,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Komiks poprzedzony jest cytatem z powieści McCarthy’ego, który zapowiada przyjście Gniewu Bożego. Faktycznie, w okolicach małego domku, w którym mieszka sędziwy, chory na Alzheimera, Emmett Quinlan, rozpętuje się burza apokaliptycznych rozmiarów. Emmetta odwiedza rodzina – jego syn Roy z żoną i małą córeczką – przerażona agresją dziadka i zaawansowanym postępem choroby. Emmett nie poznaje syna, synowej i wnuczki – bliscy obserwują jak powoli zamienia się w strasznego potwora. I wtedy dochodzi do boskiej interwencji – tornado niszczy chatę, na zgliszczach której chory znajduje wielki, trzyipółmetrowy, gadający miecz obdarzony magiczną mocą. Dzięki niemu Emmett wraca do stanu sprzed choroby, jest kochającym i troskliwym ojcem i dziadkiem. A przede wszystkim jest sobą, ze swoim „ja”, pamięcią i wspomnieniami, które tworzą z niego człowieka. Niestety zaraz potem na Ziemię przybywa niejaki Aristus, gigantyczny Bóg Wojny, który chce odzyskać miecz. Emmett wie już co straci pozbywając się magicznej broni – więc konfrontacja i walka przesuwająca góry zdaje się nieunikniona.
Komiks oparty jest na mocnym kontraście narracyjnym. Z jednej strony mamy zwykłą, przeciętną amerykańską rodzinę z Teksasu, z wszystkimi jej codziennymi problemami. Aż tu nagle bum! – mamy magiczne tornado i świat się całkowicie odmienia. Chciałoby się zakrzyknąć jak w słynnej powieści L. M. Bauma – „Nie jesteś już w Teksasie, panie Quinlan!”. Nagle, bez ostrzeżenia pojawiają się wielkie, monumentalne, boskie istoty z odległych wymiarów, „miecz będący symbolem wszystkich mieczy jakie kiedykolwiek wykuto” i rozpoczynają się oszałamiające pojedynki – wszystko inspirowane, co podkreśla scenarzysta, pracami samego Jacka Kirby’ego. Geoff Shaw wykonał wspaniałą robotę – jego styl idealnie sprawdza się w fragmentach spektakularnej heroic fantasy jak i tej zwykłej, przyziemnej i kameralnej narracji oraz genialnie łączy te dwa kontrastujące ze sobą i przenikające się aspekty. A to właśnie w tej teksańskiej, pozbawionej nadnaturalnego pierwiastka składowej całej historii, zawarte są najpotężniejsze emocje i klucz do zrozumienia komiksu. Bo nie jest to po prostu historia o magicznym mieczu.
„God Country” jest komiksem o bardzo złożonej symbolice. Donny Cates opowiada historię o zwykłych ludziach mocujących się z czymś co przerasta ich wyobrażenie i wobec czego pozostają całkowicie bezsilni. Człowiek wrzucony do świata, na który nie ma wpływu szuka protez umożliwiających mu poruszanie się w nim, wypatruje drogowskazów i potwierdzenia własnej istotności. Tak powstały religie, archetypy wygrzebywane gdzieś ze zbiorowej nieświadomości i wszelkie mity. Cates zrobił coś niesamowitego – poszedł drogą Neila Gaimana i zmaterializował bogów i archetypiczne symbole, które zaczęły w bezpośredni sposób wpływać na życie bohaterów. Sama narracja prowadzona jest zresztą przez dalekiego potomka Emmetta Quinlana, który zna opowiadaną historię tylko z ustnych przekazów – co czyni sam komiks po prostu mityczną, uniwersalną opowieścią, jakże bliską metodzie twórczej Cormaca McCarthy’ego.
I jak to we wszelkich mitach i u autora „Trylogii pogranicza” bywa, obserwujemy ludzi uwikłanych w walkę, której nie są w stanie wygrać. Walczą przecież z czymś co jest niemożliwe do pokonania – nieuleczalną chorobą, przemijaniem, śmiercią i czasem, czyli najpotężniejszą rzeczą we wszechświecie. Ale choć z punktu widzenia kosmosu są niczym, to z punktu widzenia najbliższych osób są wszystkim. Gdy już pogodzimy się z własną śmiertelnością, przestaniemy uciekać od nieuniknionego przeznaczenia i zrozumiemy, że „starzenie się może być darem” – dostrzeżemy w końcu, że możemy zostawić po sobie rzeczy nie do przecenienia. Będziemy już na zawsze „żyć” we wspomnieniach i opowieściach innych.
„God Country” przypomina trochę „Sandmana” wspomnianego już Neila Gaimana. Tutaj też mieliśmy do czynienia z „uziemieniem” archetypów, ich służebnej roli wobec antropocentrycznej wizji świata, mityzacją rzeczywistości oraz „opowieścią o opowieściach”. Przy czym jednak, o ile Gaiman to właśnie symbole uczynił głównymi bohaterami swego arcydzieła, tak Cates oddaje głos ludziom skonfrontowanym z owymi symbolami. Tak, to zdecydowanie nie jest historia o magicznym mieczu.
Mamy do czynienia z niesamowitym i wyjątkowym komiksem. Świetnie narysowanym, przepełnionym emocjami, niebagatelnym przesłaniem i wciągającą historią pełną symboliki, którą każdy zdekodować powinien na własną rękę. Co najważniejsze – Donny Cates, w całym swoim narracyjnym rozbuchaniu ani na moment nie przekracza granicy przesady, nadmiernego patosu i pretensjonalności. A Geoff Shaw z powodzeniem mu wtóruje.
koniec
12 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Żydzi, Arabowie i ich koty
Sebastian Chosiński

26 VI 2019

Mujrum potrafi mówić. Ma też bardzo głębokie przemyślenia na temat natury ludzkiej i poglądów religijnych. Trudno się zresztą temu dziwić, skoro wychował się w domu rabina. W którego córce niegdyś się podkochiwał i był o nią, przynajmniej do momentu, gdy wyszła za mąż, bardzo zazdrosny. Zaskoczeniem może być tylko fakt, że Mujrum to… kot. Wymyślony przez Joanna Sfara.

więcej »

Drapieżcy w Gotham
Sebastian Chosiński

25 VI 2019

Komiksowe crossovery kojarzą nam się przede wszystkim z przenikaniem się uniwersów. Z sytuacją gdy jeden z (super)bohaterów dziwnym zrządzeniem losu trafia do świata innego (super)bohatera. W przypadku dwuczęściowego „Mrocznego Księcia z Bajki” również mamy do czynienia z crossoverem, ale o nieco innym charakterze. Tu przeniknęły się dwie odmienne kultury, by nie rzec – cywilizacje. Do na wskroś amerykańskiego Gotham City zawitał bowiem Enrico Marini, Europejczyk z krwi i kości.

więcej »

Krew i flaki
Paweł Ciołkiewicz

24 VI 2019

„Bodycount” to komiks adresowany przede wszystkim do czytelników uwielbiających bezpretensjonalną rozrywkę wypełnioną efektowną przemocą. Dwie krewkie postacie z uniwersum Wojowniczych Żółwi Ninja – Raphael i Casey – ratują piękną (choć nie tak bezbronną, jak mogłoby się początkowo wydawać) kobietę, a przy okazji robią totalną rozpierduchę.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Jazda bez trzymanki
— Marcin Knyszyński

Cthulhu fhtagn!
— Marcin Knyszyński

Pięć minut
— Marcin Knyszyński

Jazz Maynard #1 - recenzja
— Marcin Knyszyński

Złota Era jest dziś!
— Marcin Knyszyński

Życie na sprzedaż
— Marcin Knyszyński

Kolorowy czarny kryminał
— Marcin Knyszyński

Zwiastun rewolucji
— Marcin Knyszyński

Nie obgryzaj paznokci!
— Marcin Knyszyński

Koniec niewinności
— Marcin Knyszyński

Wkrótce

zobacz na mapie »
Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.