Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Makoto Yukimura
‹Saga Winlandzka #4›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSaga Winlandzka #4
Tytuł oryginalnyヴィンランド・サガ
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2019
RysunkiMakoto Yukimura
Wydawca Hanami
CyklSaga Winlandzka
Cena65,00
Gatunekfantasy, historyczny, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Krwawa gra o tron
[Makoto Yukimura „Saga Winlandzka #4” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Thorfinn, Thorkell oraz Askeladd po dramatycznych zdarzeniach przedstawionych w poprzednim tomie przysięgli wierność synowi króla Swena – Kanutowi. Chłopak, który do tej pory zdawał się być bezbronną i zahukaną ofiarą, pokazał bowiem oblicze prawdziwego władcy. Jednak to nie okiełznanie brutalnych wojowników będzie jego najtrudniejszym zadaniem. Teraz czeka go bowiem prawdziwa próba sił – spotkanie ze swoim ojcem.

Paweł Ciołkiewicz

Krwawa gra o tron
[Makoto Yukimura „Saga Winlandzka #4” - recenzja]

Thorfinn, Thorkell oraz Askeladd po dramatycznych zdarzeniach przedstawionych w poprzednim tomie przysięgli wierność synowi króla Swena – Kanutowi. Chłopak, który do tej pory zdawał się być bezbronną i zahukaną ofiarą, pokazał bowiem oblicze prawdziwego władcy. Jednak to nie okiełznanie brutalnych wojowników będzie jego najtrudniejszym zadaniem. Teraz czeka go bowiem prawdziwa próba sił – spotkanie ze swoim ojcem.

Makoto Yukimura
‹Saga Winlandzka #4›

EKSTRAKT:100%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułSaga Winlandzka #4
Tytuł oryginalnyヴィンランド・サガ
Scenariusz
Data wydaniakwiecień 2019
RysunkiMakoto Yukimura
Wydawca Hanami
CyklSaga Winlandzka
Cena65,00
Gatunekfantasy, historyczny, manga
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Do tej pory zamknięty w sobie, zagubiony, słaby i – powiedzmy to wprost – nieco zniewieściały Kanut, pod wpływem okoliczności przeszedł spektakularną przemianę. Chłopak uświadomił sobie mianowicie, że przetrwanie we wrogim świecie, wymaga od niego radykalnych kroków. O skali tej metamorfozy nie świadczy fakt, że tak bezwzględni i brutalni wojownicy jak Askeladd czy Thorkell postanowili służyć pod jego rozkazami. Teraz przed młodym następcą tronu pozostało jeszcze jedno zadanie. Być może najtrudniejsze. Musi spotkać się ze swoim ojcem. Jak wiemy z przebiegu dotychczasowych zdarzeń, Swen wysyłając Kanuta na trudną misję nie chciał poddać go próbie męstwa, ale po prostu chciał się go pozbyć. Był pewien, że kruchy i delikatnych chłopak zostanie zabity. Mie dość jednak, że tak się nie stało, to teraz Kanut stanowi dla władcy realne zagrożenie.
Tak oto rozpoczyna się kolejna rozgrywka. Kanut wraz ze swoimi żołnierzami wraca do ojca. Tu od samego początku aż kipi od emocji. Wiadomo, że stawką tego spotkania musi stać się korona. Pytanie tylko, czy Swenowi uda się ją zachować, czy też odbierz mu ją tak dotąd niedoceniany syn. Jedno jest pewne, ten kto popełni w tej grze najmniejszy błąd, będzie skazany na śmierć. Błędów nie popełnia natomiast autor mangi. Makoto Yukimura prowadzi swoją narrację w doskonały sposób. Umiejętnie buduje napięcie i raz po raz zaskakuje czytelnika nagłymi zwrotami akcji. Pamięta również o tym, żeby budować intrygujące charakterystyki swoich bohaterów. W poprzednim tomie dużo uwagi poświęcił Kanutowi, a tym razem przedstawienie kradnie Askeladd. W pełnej emocji retrospekcji poznajemy jego przeszłość oraz dowiadujemy się, jak ważny jest dla niego honor. Oczywiście trudno zapomnieć także o okropnościach, jakich dopuścił się w poprzednich odsłonach tej sagi, ale to tylko potwierdza, że stosowanie współczesnych kryteriów moralnych do oceny zdarzeń sprzed wieków, jest delikatnie mówiąc, błędem.
Jeśli chodzi o warstwę graficzną, to mamy tu do czynienia z konsekwentną kontynuacją stylistyki wypracowanej w poprzednich tomach. Efektowne kompozycje, spektakularne i niezwykle dynamiczne walki, precyzyjnie odwzorowane detale architektoniczne oraz pełne emocji twarze stanowią o wyjątkowości tego komiksu. Autor stosuje gęste kreskowanie, niezbyt często spotykane w mangach. Dzięki temu jego rysunki są bardzo „mięsiste”, a poszczególne kadry mają odpowiednią głębię i przestrzeń. Jest to także rezultat odpowiedniego równoważenia plam czerni i bieli, które nadają kadrom bardzo atrakcyjnych wygląd. Krótko mówiąc oglądanie rysunków Makoto Yukimury to prawdziwa przyjemność.
„Saga Winlandzka” utrzymuje wysoki poziom. Kolejne tomy przynoszą nowe dramatyczne zdarzenia i zaskakujące zwroty akcji. Zapowiadana w poprzednim tomie gra o tron na pewno nikogo nie zawiedzie. Kanut i jego ojciec Swen prowadzą tę rozgrywkę umiejętnie i niejednokrotnie zaskoczą czytelnika. Wzorem poprzednich tomów auto kończy swoją opowieść zapowiadając kolejne niespodzianki i emocje. Bez wątpienia nie powiedział on jeszcze ostatniego słowa i warto cierpliwie czekać na kolejne odsłony tej fascynującej opowieści o wikingach.
koniec
17 czerwca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Gdy milicji przydaje się pomoc…
Sebastian Chosiński

22 VII 2019

Tom trzynasty (a doliczając „Czterech pancernych i psa” to nawet czternasty) „Z archiwum Jerzego Wróblewskiego” zawiera dwie historie kryminalne, które powstały w momencie, gdy ich współautor szykował się do objęcia stanowiska etatowego ilustratora serii o kapitanie Żbiku. I bardzo też przypominają opowieść przedstawioną w trylogii rozpoczętej zeszytem „Wieloryb z peryskopem”. Może scenarzysta Andrzej Białoszycki zainspirował swoją fabułą Władysława Krupkę.

więcej »

Nadzieja w Montanie
Sebastian Chosiński

21 VII 2019

Jerzy Wróblewski kochał klasyczne westerny. Nie bez powodu tak często wracał w swoich komiksach do opowieści z Dzikiego Zachodu, a swoich bohaterów obdarzał twarzami wielkich gwiazd Hollywoodu grających w tego rodzaju filmach. Przekonuje o tym dobitnie dwunasty, jeśli chodzi o numerację, a tak naprawdę trzynasty, tom jego archiwalnych opowieści, w którym znalazły się komiksy prasowe „Montana” oraz „Szeryf miasta Hope”.

więcej »

Marvel: Burzy zmysłów nie ma
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

20 VII 2019

Zbliżając się do końca Wielkiej Kolekcji Komiksów Marvela dostaliśmy możliwość przeczytania wielowątkowego przedsięwzięcia „Avengers – Operacja: Galaktyczna Burza”. Jej pierwszy tom znajdziemy w sto sześćdziesiątym szóstym tomie.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż twórcy

Jaki ojciec, taki syn?
— Paweł Ciołkiewicz

Brzemię władzy
— Paweł Ciołkiewicz

Prawdziwy wojownik nie potrzebuje miecza
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Co za małpa!
— Paweł Ciołkiewicz

Pająk w czarnej… „Dziurze”
— Paweł Ciołkiewicz

Okropne jest życie staruszka
— Paweł Ciołkiewicz

Proszę spojrzeć na pawiana…
— Paweł Ciołkiewicz

Ryby i ludzie
— Paweł Ciołkiewicz

Mania kochan(i)a
— Paweł Ciołkiewicz

Krew i flaki
— Paweł Ciołkiewicz

Przyjaźń, miłość i wojna
— Paweł Ciołkiewicz

Piekło starości
— Paweł Ciołkiewicz

Spekulanci z Miami
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.