Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 10 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Pau
‹Baboon!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaboon!
Scenariusz
Data wydaniamaj 2019
RysunkiPau
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk

Proszę spojrzeć na pawiana…
[Pau „Baboon!” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Pau jest już autorem dobrze u nas znanym. Jego czterotomowa „Saga o Atlasie i Axisie” przypadła do gustu polskim czytelnikom, a jej autorowi spodobał się chyba Polska. Często bowiem bywa na organizowanych u nas festiwalach komiksowych, a jego nowy komiks, jako pierwsze wydało wydawnictwo Timof i Cisi Wspólnicy.

Paweł Ciołkiewicz

Proszę spojrzeć na pawiana…
[Pau „Baboon!” - recenzja]

Pau jest już autorem dobrze u nas znanym. Jego czterotomowa „Saga o Atlasie i Axisie” przypadła do gustu polskim czytelnikom, a jej autorowi spodobał się chyba Polska. Często bowiem bywa na organizowanych u nas festiwalach komiksowych, a jego nowy komiks, jako pierwsze wydało wydawnictwo Timof i Cisi Wspólnicy.

Pau
‹Baboon!›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBaboon!
Scenariusz
Data wydaniamaj 2019
RysunkiPau
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
„Baboon” to komiks, który jednocześnie jest podobny do „Sagi o Atlasie i Axisie”, a zarazem bardzo się od niej różni. Podobieństwo polega na tym, że mamy tu kolejną opowieść ze zwierzakami w roli głównej. Różnica zaś jest związana przede wszystkim z faktem, że tym razem dostajemy stanowiący mieszankę kilku gatunków komiks pozbawiony tekstów (jeśli nie liczyć kilku wyrazów dźwiękonaśladowczych). Mamy tu dramat, historię miłosną oraz mnóstwo odniesień do filmów kung-fu.
Komiks otwiera scena bardzo dramatyczna i smutna. Oto widzimy, jak lamparcica zostawia swoje dziecko i rusza na polowanie. Gdy wraca ze zdobyczą, przekonuje się, że jej maleństwo… nie żyje. Zrozpaczona matka zauważa, że upolowany przez nią pawian to samica, która również ukrywała swoje dziecko. W ten sposób dochodzi do zamiany. Lamparcica zabiera małego pawiana do swojego legowiska i… wychowuje jak swoje dziecko. I to właśnie ten młody pawian jest głównym bohaterem komiksu. Obserwujemy jak dorasta pod opieką nowej mamy oraz śledzimy jego późniejsze perypetie związane z poszukiwaniem własnej tożsamości. Otóż gdy Baboon zakochuje się w pięknej samicy swojego gatunku, na własnej skórze przekonuje się, na czym polega odrzucenie i wykluczenie. Inne samce ze stada nie akceptują go i dają mu to boleśnie odczuć. Tylko jeden z nich ujmuje się za intruzem i pomaga mu odnaleźć się w nowej sytuacji.
W komiksie dzieje się naprawdę dużo, a brak tekstu sprawia, że trzeba skoncentrować się na tym, co widać na poszczególnych kadrach. Rysunki są bardzo czytelne, a kolejne sekwencje zdarzeń ukazane zostały w bardzo jednoznaczny i przejrzysty sposób, dzięki czemu łatwo można zrozumieć kolejne zwroty akcji. Bez wątpienia tworzenie komiksu niemego stawia przed rysownikiem szereg wyzwań. Trzeba przecież całą historię przedstawić za pomocą samych obrazów, a nie jest to łatwe. Pau jednak wychodzi z tego zadania obronną ręką. Widać również, że – podobnie, jak w przypadku „Sagi o Atlasie i Axisie” – rysownik dobrze się czuje obsadzając w rolach głównych zwierzęta. W jego ujęciu są one bardzo efektowne i wyraziste. Ich mimika, mowa ciała oraz zachowania wyglądają na poszczególnych kadrach bardzo przekonująco.
Choć komiks ukazuje się teraz, to pracę nad nim autor zaczął jeszcze przed stworzeniem opowieści o walecznych psach. Jednak dopiero po sukcesie „Sagi o Atlasie i Axisie” udało się dokończyć ten projekt i znaleźć wydawcę. To właśnie wydawnictwo Timof i Cisi Wspólnicy jako pierwsze zainteresowało się opowieścią o szukającym swojego miejsca w życiu pawianie. Komiks na pewno można do „przeczytania” podsunąć dzieciom, ale bez wątpienia okaże się on interesujący również dla rodziców. Dynamiczna akcja, walki kung-fu i odrobina refleksji na temat odmienności i sposobów radzenia sobie z nią, tworzą interesującą mieszankę. Pau nie moralizuje, ale mimo wszystko skłania do namysłu na temat dzielących nas różnic. Bo przecież mimo tego, że głównymi bohaterami są tu zwierzęta, to tak naprawdę jest to opowieść bardzo uniwersalna.
koniec
1 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Sandman 2.0?
Marcin Knyszyński

9 XII 2019

W zeszłym miesiącu pisaliśmy o komiksie „Sandman Uniwersum” – swego rodzaju wprowadzeniu do czterech nowych serii kontynuujących dzieło Neila Gaimana. Dziś przyszła pora na pierwszą z nich – tę najbardziej „sandmanowską”, będącą bezpośrednim przedłużeniem fabuły i estetyki opowieści o „Śnie z Nieskończonych”. Odwiedzamy „Śnienie” – domenę Morfeusza. Królestwo opuszczone już dwukrotnie.

więcej »

„Martwi żyją, a żywi są martwi”
Paweł Ciołkiewicz

8 XII 2019

Na kolejną odsłonę postapokaliptycznej opowieści o mieście Bardo przyszło nam czekać dwa lata. W tym czasie zmienił się wydawca komiksu, ale nie stylistyka, w jakiej autorzy przedstawiają swoją depresyjną historię. Mrok, poczucie beznadziei oraz wszechobecna inwigilacja towarzyszą nam na każdym kroku.

więcej »

Uwieranie z tyłu głowy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

7 XII 2019

Po dłuższym okresie, kiedy Spider-Man działał globalnie, przyszedł czas na zawężenie terytorium zainteresowań. Zmniejszyła się także skala zagrożenia, choć akurat Peter Parker z tym faktem by się nie zgodził. A wszystko to w "Amazing Spider-Man - Globalna sieć: Starzy znajomi".

więcej »

Polecamy

Roślinny kryzys tożsamości

Niekoniecznie jasno pisane:

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Esensja czyta dymki: Luty 2018 (2)
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Luty 2018
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch

Esensja czyta dymki: Grudzień 2017
— Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Esensja czyta dymki: Listopad 2017 (3)
— Marcin Mroziuk, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Teoria wielkiego wybuchu
— Paweł Ciołkiewicz

Pies psu wilkiem
— Paweł Ciołkiewicz

Podróże (i komiksy) kształcą
— Paweł Ciołkiewicz

Zemsta najlepiej smakuje na zimno
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

„Martwi żyją, a żywi są martwi”
— Paweł Ciołkiewicz

Wolności oddać nie umiem…
— Paweł Ciołkiewicz

Dawno temu w Berlinie
— Paweł Ciołkiewicz

Komiks z innego wszechświata
— Paweł Ciołkiewicz

Legowisko śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Żywioł planowania…
— Paweł Ciołkiewicz

Królowa magii…
— Paweł Ciołkiewicz

Niewidzialne zakamarki świata
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzina jest najważniejsza
— Paweł Ciołkiewicz

Japońskie przygody
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.