Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 23 lipca 2019
w Esensji w Esensjopedii

Mariko Tamaki, Jillian Tamaki
‹Pewnego lata›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPewnego lata
Scenariusz
Data wydania5 października 2018
RysunkiJillian Tamaki
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN9788364858932
Format320s. 155x216mm
Cena69,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 59,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Ten dziwny przycisk „dojrzewanie”
[Mariko Tamaki, Jillian Tamaki „Pewnego lata” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
O końcu dzieciństwa i wchodzeniu w świat dorosłych powstało wiele filmów i książek, także komiksów. „Pewnego lata” znakomicie potrafi pokazać ten moment, w którym świat zaczyna wydawać się dużo bardziej skomplikowany niż dotychczas.

Konrad Wągrowski

Ten dziwny przycisk „dojrzewanie”
[Mariko Tamaki, Jillian Tamaki „Pewnego lata” - recenzja]

O końcu dzieciństwa i wchodzeniu w świat dorosłych powstało wiele filmów i książek, także komiksów. „Pewnego lata” znakomicie potrafi pokazać ten moment, w którym świat zaczyna wydawać się dużo bardziej skomplikowany niż dotychczas.

Mariko Tamaki, Jillian Tamaki
‹Pewnego lata›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułPewnego lata
Scenariusz
Data wydania5 października 2018
RysunkiJillian Tamaki
Wydawca Kultura Gniewu
ISBN9788364858932
Format320s. 155x216mm
Cena69,90
Gatunekobyczajowy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 59,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Awago Beach to takie miejsce, które Rose odwiedza ze swą rodziną każdego lata. Wiejski domek, jezioro, w okolicy spokojne miasteczko – słowem, sielanka. Nieopodal stoi inny domek, w którym mieszka inna rodzina – Wallace’owie. Mają oni córkę, Windy, nieco młodszą od Rose jej zaufaną wakacyjną przyjaciółką od czasu, gdy Rose pierwszy raz tu przyjechała, mając pięć lat. Do tej pory każde lato na Awago Beach wypełnione było zabawą i beztroską, ale coś zaczyna się zmieniać. Najpierw w samym zachowaniu dziewczyn – ciekawi ich już nie tylko zabawa w jeziorze, ale zaczynają pojawiać się nowe zainteresowania. Dziewczyny chętnie sięgają po horrory z okolicznej wypożyczalni, zaczynają też baczniej śledzić życie mieszkających na stałe w Awago Beach nastolatków. A mają oni zupełnie inne spojrzenie na wakacyjną sielankę – dla nich ich miasteczko to nudna dziura, sami zaś nie stronią od używek (alkohol, papierosy), pojawiają się też wątki męsko-damskie (z podejrzeniem niechcianej ciąży na czele). Rose i Windy w tym roku bardziej wydają się zainteresowane tropieniem problemów starszej młodzieży niż relaksem i zabawą. Do tego dochodzą delikatnie sugerowane problemy rodziców. Pierwszy raz w swym życiu bohaterki zdają się dostrzegać, że życie ich matek i ojców nie jest tak uporządkowane i ustabilizowane, jak do tej pory sądziły.
„Pewnego lata” w pełni zasługujący na miano „powieści graficznej”. To pięknie opowiedziana na ponad trzystu stronach obyczajowa historia, zamknięta czasowo w okresie wakacji, przywołująca nieco na myśl słynny „Ghost World’ (choć bohaterki są młodsze od Enid i Rebeki z komiksu Daniela Clowesa), czy „Florida Project” (choć sceneria jest bardziej zwyczajna niż w filmie Seana Bakera). Dziewczynki bawią się, tropią miłosną aferę u starszych nastolatków, rozmawiają na niecenzuralne tematy, a przy tym próbują zrozumieć trudne i dziwne problemy świata dorosłych. Przeżywają wątpliwości, smutki i rozczarowania przeplatając je bezpretensjonalną zabawą. Słowem, dojrzewają. „Pewnego lata” mówi właśnie o tym okresie, który symbolizuje pewien przycisk na panelu kontrolnym we „W głowie się nie mieści” – o końcu dzieciństwa. O tym okresie, gdy zabawa przestaje być całym światem, gdy pojawiają się nowe problemy, gdy otaczający świat zaczyna pokazywać swe zupełnie inne oblicze. Może i ciekawe, czasem piękne, czasem smutne, ale przede wszystkim dużo bardziej skomplikowane.
Cała ta historia nie jest ubrana w jakąś dramatyczną opowieść, ze zwrotami akcji, zaskakującym finałem, odkrywaniem zagadek. To niespieszna opowieść, w której liczą się niuanse i sugestie. Wpuszczająca do świata dziewczynek coś nowego, ale jeszcze nie wywracająca go do góry nogami. Tak jak zwykle zresztą z życiu bywa.
„Pewnego lata” zgarnęła najważniejsze nagrody amerykańskiego komiksowego światka (m.in. nagrodę Eisnera) z pewnością nie tylko za warstwę fabularną, ale też graficzną. Jillian Tamaki i Mariko Tamaki (mimo japońskiego nazwiska, Kanadyjki) stworzyły dzieło piękne wizualnie. Kadrowane bardzo klasycznie, rysowane w miarę realistycznie, z pewną swobodą w oddawaniu twarzy (nazwałbym to lekko mangowym przerysowaniem, ale może sugeruję się japońskimi nazwiskami autorek), bardzo staranne w wizualizowaniu tła i szczegółów scenerii. Obcowanie z rysunkami tego komiksu to wielka przyjemność estetyczna, wspaniały dodatek do szczerościtej opowieści i celności obserwacji. Z pewnością jeden z najlepszych komiksów wydanych w Polsce w zeszłym roku.
koniec
7 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Najtrudniejsza decyzja
Konrad Wągrowski

23 VII 2019

W czwartej części „Bajki na końcu świata” przyjaźń naszych bohaterek zostanie poddana największej próbie.

więcej »

Gdy milicji przydaje się pomoc…
Sebastian Chosiński

22 VII 2019

Tom trzynasty (a doliczając „Czterech pancernych i psa” to nawet czternasty) „Z archiwum Jerzego Wróblewskiego” zawiera dwie historie kryminalne, które powstały w momencie, gdy ich współautor szykował się do objęcia stanowiska etatowego ilustratora serii o kapitanie Żbiku. I bardzo też przypominają opowieść przedstawioną w trylogii rozpoczętej zeszytem „Wieloryb z peryskopem”. Może scenarzysta Andrzej Białoszycki zainspirował swoją fabułą Władysława Krupkę.

więcej »

Nadzieja w Montanie
Sebastian Chosiński

21 VII 2019

Jerzy Wróblewski kochał klasyczne westerny. Nie bez powodu tak często wracał w swoich komiksach do opowieści z Dzikiego Zachodu, a swoich bohaterów obdarzał twarzami wielkich gwiazd Hollywoodu grających w tego rodzaju filmach. Przekonuje o tym dobitnie dwunasty, jeśli chodzi o numerację, a tak naprawdę trzynasty, tom jego archiwalnych opowieści, w którym znalazły się komiksy prasowe „Montana” oraz „Szeryf miasta Hope”.

więcej »

Polecamy

Dwanaście i pół fortepianu

Kadr, który…:

Dwanaście i pół fortepianu
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadchodzą złodupcy
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Idę i powiewam
— Agnieszka ‘Achika’ Szady

Ludzie nietoperze
— Paweł Ciołkiewicz

Z kategorii „cytaty”
— Wojciech Gołąbowski

Córy Iranu
— Paweł Ciołkiewicz

…i nie zawaham się…
— Wojciech Gołąbowski

Pytania ważne i ważniejsze
— Wojciech Gołąbowski

Docent tragarz
— Paweł Ciołkiewicz

Nie wyobrażaj sobie!
— Wojciech Gołąbowski

Zobacz też

Tegoż autora

Najtrudniejsza decyzja
— Konrad Wągrowski

Sympatyczny seryjny morderca
— Konrad Wągrowski

Finał poniżej oczekiwań
— Konrad Wągrowski

Inwazja ekojaszczurów
— Konrad Wągrowski

Kryminalny egzystencjalizm
— Konrad Wągrowski

900 metrów w pionie
— Konrad Wągrowski

Mam wiersz
— Konrad Wągrowski

Obiecaliśmy już wszystko. Czego jeszcze chcecie?
— Konrad Wągrowski

Powojenny melodramat
— Konrad Wągrowski

Pomysł na życie zawodowe po osiemdziesiątce
— Konrad Wągrowski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.