Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Tyler Jenkins, Matt Kindt
‹Grass Kings #3›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrass Kings #3
Scenariusz
Data wydania29 maja 2019
RysunkiTyler Jenkins
Wydawca Non Stop Comics
CyklGrass Kings
ISBN9788381107914
Format128s. 184x286mm
Cena54,00
Gatunekobyczajowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Piekło ludzi wolnych
[Tyler Jenkins, Matt Kindt „Grass Kings #3” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Na trzeci tom „Grass Kings” czekałem z niecierpliwością i ze smutkiem. Z niecierpliwością, ponieważ ponownie chciałem zatopić się w tej historii, a ze smutkiem, ponieważ to już ostatni odcinek serii.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Piekło ludzi wolnych
[Tyler Jenkins, Matt Kindt „Grass Kings #3” - recenzja]

Na trzeci tom „Grass Kings” czekałem z niecierpliwością i ze smutkiem. Z niecierpliwością, ponieważ ponownie chciałem zatopić się w tej historii, a ze smutkiem, ponieważ to już ostatni odcinek serii.

Tyler Jenkins, Matt Kindt
‹Grass Kings #3›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułGrass Kings #3
Scenariusz
Data wydania29 maja 2019
RysunkiTyler Jenkins
Wydawca Non Stop Comics
CyklGrass Kings
ISBN9788381107914
Format128s. 184x286mm
Cena54,00
Gatunekobyczajowy, sensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Poprzednie dwie części rewelacyjnie wykreowały nastrój nielegalnej kolonii, gdzieś w zapomnianych rejonach Stanów Zjednoczonych. Zamieszkują ją wyrzutki społeczeństwa i outsiderzy, którzy ponad wygodną egzystencję cenią sobie wolność i spokój. Co ważniejsze, swoich wartości zamierzają bronić do utraty tchu. A mają przed kim, ponieważ szeryf sąsiedniego miasteczka ma wyjątkowe uczulenie na Królestwo Traw. Nie podoba mu się, że mieszkańcy się z nim nie liczą i nie sięga tam jego jurysdykcja. Sprawę komplikuje podejrzenie, że wśród mieszkańców komuny znajduje się seryjny morderca. Być może odpowiedzialny także za zaginięcie córki niegdysiejszego przywódcy Królestwa Traw.
W poprzednim tomie atmosfera wokół osady tak zgęstniała, że wystarczyła iskierka, by wszystko wybuchło. Teraz dowiadujemy się, że nie będzie żadnej iskierki, a raczej bombardowanie napalmem. Szeryf, który nie może poradzić sobie z Królestwem, otrzymał do pomocy oddział szturmowy FBI, który zamierza czołgami rozjechać rozpadające się chałupinki. Pretekstem do tego jest odbicie osoby podejrzanej o liczne zabójstwa. Mieszkańcy Królestwa Traw nie zamierzają jednak jej wydać, będąc przekonanymi, że jest niewinna.
Wielki finał minicyklu nie jest może aż tak spektakularny, jak moglibyśmy się spodziewać, ale to nawet lepiej. Całość od początku urzekała kameralnym klimatem, zaś dramat rozgrywający się na naszych oczach nie dotyczył wiekopomnych wydarzeń, lecz niełatwych relacji między mieszkańcami. I pod tym względem nie ma się do czego przyczepić. Scenarzysta Matt Kindt nie spieszy się, rozgrywając akcję według z góry określonego planu. Konsekwentnie realizuje założenia bez niepotrzebnych skrótów, ale też bez nadmiernego wodolejstwa. Rzadko zdarza się seria, która utrzymywałaby równie wyśrubowany poziom przez cały czas, nie grzęznąc na mieliznach.
Jednak rozwiązanie kwestii istnienia Królestwa Traw i odkrycie, kim jest seryjny morderca, to zaledwie część tej opowieści. Nawet ważniejszym od tych spraw wydaje się postawione pytanie o granice wolności. Czy w jej obronie wolno nam zrobić wszystko, oraz czy paradoksalnie, aby być faktycznie „wolnym”, musimy się owej wolności w części wyzbyć. Już poprzednio otrzymaliśmy sugestię, że status quo Królestwa Traw był możliwy tylko dzięki dobrze zorganizowanej siatce podsłuchowej, dzięki czemu można było wyłapać elementy niebezpieczne dla społeczności.
Jednak o sukcesie „Grass Kings” nie świadczy tylko świetny scenariusz, ale także genialne rysunki Tylera Jenkinsa. Jego oszczędna kreska, przyozdobiona akwarelami, potęguje ulotną i eteryczną atmosferę całości. Niemal czuje się smród spoconych ciał wystawionych na słońce, słyszy się szelest suchej trawy kołyszącej się na wietrze i dotyka przerdzewiałych sprzętów, porozrzucanych po całej osadzie. Wydaje mi się, że nawet pomimo świetnego, poruszającego scenariusza, Mattowi Kindtowi nie udałoby się wykreować tak wciągającego dzieła, gdyby nie prace Jenkinsa.
Zdecydowanie polecam całą trylogię „Grass Kings”. To pozycja unikatowa na naszym rynku, przykuwająca uwagę od pierwszych stron. Stanowi fascynującą ucztę, zarówno dla oczu, jak i ducha.
koniec
9 lipca 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kochankowie z przeciwnych biegunów
Konrad Wągrowski

15 XII 2019

„Encyklopedia Wczesnej Ziemi” to jeden z najciekawszych komiksów spośród wydanych w 2019 roku w Polsce. Autorka, opowiadając fikcyjną historię dawnych dziejów naszego świata, tworzy całą własną mitologię – bogów, bohaterów, opowieści, legendy. Wszystko zajmujące, zaskakujące, oryginalne, epickie, ale też niepozbawione przymrużenia oka, humoru i satyry.

więcej »

Dreszczyk tajemnicy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 XII 2019

Sprytnie sobie pogrywają z czytelnikami twórcy serii „Last Man”, wydawanej u nas przez Non Stop Comics. Bawiąc się schematami i popkulturowymi wzorcami nieustannie trzymają nas w napięciu.

więcej »

Rewolucja
Marcin Knyszyński

13 XII 2019

„Daredevil” z historiami Rogera McKenzie był tym tytułem, który utorował drogę do sławy pewnemu młodemu rysownikowi – Frankowi Millerowi. Omawiany już w tym roku pierwszy tom zbiorczej edycji tego runu, zakończył się w momencie, gdy McKenzie odszedł z pracy. Sytuację skwapliwie wykorzystał Miller, który sam zaczął pisać. Mamy styczeń 1981 roku – w 168 numerze „Daredevila” główny bohater spotyka Elektrę.

więcej »

Polecamy

Głębokie rozczarowanie

Niekoniecznie jasno pisane:

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Z rodziną to najlepiej na zdjęciach
— Marcin Knyszyński

Czyściec wśród traw
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Rajska kraina pośród rdzy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dreszczyk tajemnicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uwieranie z tyłu głowy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteśmy trójwymiarowym efektem ubocznym dwuwymiarowego wszechświata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zmiany… zmiany… zmiany…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mgły kolejnego eventu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Deadpool w pięciu smakach
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Ms Marvel i trójkąt miłosny nastolatków w kosmosie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.