Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 19 stycznia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jeff Lemire, Dough Mahnke, Grant Morrison, Scott Snyder, James Tynion IV
‹Batman Metal #3: Metal - Mroczny wczechświat›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBatman Metal #3: Metal - Mroczny wczechświat
Scenariusz
Data wydania17 lipca 2019
RysunkiDough Mahnke
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklBatman Metal, Batman
ISBN9788328141506
Format264s. 170x260mm
Cena89,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Olśniewający chaos
[Jeff Lemire, Dough Mahnke, Grant Morrison, Scott Snyder, James Tynion IV „Batman Metal #3: Metal - Mroczny wczechświat” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Oto wielki finał potężnego eventu w świecie DC „Batman Metal”. Zgodnie z zasadą kontynuacji „Mroczny Wszechświat”, pod względem efektowności, przebija wszystko, co do tej pory widzieliśmy.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Olśniewający chaos
[Jeff Lemire, Dough Mahnke, Grant Morrison, Scott Snyder, James Tynion IV „Batman Metal #3: Metal - Mroczny wczechświat” - recenzja]

Oto wielki finał potężnego eventu w świecie DC „Batman Metal”. Zgodnie z zasadą kontynuacji „Mroczny Wszechświat”, pod względem efektowności, przebija wszystko, co do tej pory widzieliśmy.

Jeff Lemire, Dough Mahnke, Grant Morrison, Scott Snyder, James Tynion IV
‹Batman Metal #3: Metal - Mroczny wczechświat›

EKSTRAKT:70%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułBatman Metal #3: Metal - Mroczny wczechświat
Scenariusz
Data wydania17 lipca 2019
RysunkiDough Mahnke
PrzekładTomasz Sidorkiewicz
Wydawca Egmont
CyklBatman Metal, Batman
ISBN9788328141506
Format264s. 170x260mm
Cena89,99
Gatuneksuperhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
A widzieliśmy sporo. Okazało się bowiem, że całe życie Batmana i wszystko, co go spotkało, prowadzi do jednego celu – konfrontacji z jego wiecznym nemezis, potężną, mroczną siłą, zwaną Barbatosem. Ten wszechmocny byt, wykorzystał Bruce′a Wayne′a i jego żyłkę detektywistyczną do tego, by nieopatrznie stał się międzywymiarową bramą, przez którą do naszego świata przedostały się różne paskudztwa. W większości były to spaczone odbicia naszej rzeczywistości. Takie, jak oddział złych Batmanów, dowodzonych przez Batmana Który Się Śmieje. Ich celem jest oczywiście zniszczenie całego multiwersum.
W walkę zostają wciągnięci wszyscy członkowie Ligi Sprawiedliwości, lecz pomimo, iż nie brak wśród nich istot potężnych (na czele z Supermanem), do tej pory stali w defensywie. Każdy ich krok był przewidziany przez przeciwnika i w zasadzie przez większość czasu muszą stale się przemieszczać, by nie dać się złapać. Nastał jednak czas kontrofensywy, choć tym razem może nie obejść się bez pomocy jeszcze bardziej wszechmocnych istot.
Co tu dużo mówić, zamknięcie „Metalu” to pozycja zachwycająca swoją widowiskowością. Dzieje się tu na prawdę sporo, nad czym pracował sztab rysowników z Gregiem Capullo na czele. I jeśli miałbym oceniać jedynie stronę wizualną przedsięwzięcia, to bez dwóch zdań, należałyby się za nią najwyższe noty. Wrażenie robią zwłaszcza liczne, całostronicowe kolaże, przedstawiające pola bitwy. W efekcie możemy poczuć się jak na seansie wakacyjnego blockbustera Michaela Baya, gdzie niesamowite efekty specjalne każą nam zapomnieć o pretekstowej fabule.
Niestety ta w „Mrocznym Wszechświecie” najbardziej kuleje. Choć odpowiedzialny za cały konspekt Scott Snyder wciąż bawi się historią Batmana, odwołując się do wydarzeń z jego przeszłości i miesza ze sobą najważniejsze wydarzenia ze świata DC, to jednak tym razem się pogubił. Widać to wyraźnie zwłaszcza po rewelacyjnym drugim tomie „Metalu” – „Mrocznych rycerzach”, kiedy to poznaliśmy Złych Batmanów i ich motywacje. Dzięki temu stali się oni czymś więcej, niż tylko świetnie wyglądającymi workami treningowymi, a efektowny event zyskał głębię. Szkoda, że finał nie poszedł w tym kierunku. Rozprawa z mrocznymi wersjami Wayne′a została potraktowana po macoszemu i w zasadzie więcej uwagi poświęcono jedynie Batmanowi Który Się Śmieje. Również sam przełom w bitwie przyszedł zbyt gładko i doprowadzono do niego w wyniku chaotycznych działań. W pewnym momencie musiałem przerwać lekturę i cofnąć się o kilka kartek, by dokładnie przeanalizować, co się stało. Wygląda to tak, jakby Snyderowi zaczęło brakować miejsca i kilka wydarzeń skompresował ze sobą, by wyrobić się przed końcem. Szkoda, bo do tej pory fabuła dość szczegółowo przedstawiała nam wydarzenia z całą masą detali.
Dlatego też o wiele lepiej, niż ostateczne rozwiązanie kwestii Barbatosa, czyta się poprzedzające je zeszyty serii „The Flash”, „Justice League”, „Hal Jordan and the Green Lantern Corps” i w ramach dokładki „Hawkman: Found”. Na ich łamach bohaterowie wciąż miotają się, próbując znaleźć sposób na pokonanie wdzierającego się do ich rzeczywistości Mrocznego Wszechświata, a ich działania są z góry skazane na porażkę. To w tych momentach widać z jak trudnym przeciwnikiem mają do czynienia i faktycznie tylko od ich heroicznych działań zależą losy uniwersum.
Ostatecznie otrzymujemy więc komiks nierówny, miejscami chaotyczny, ale zawsze efektowny (czy nawet efekciarski). Na pewno warto po niego sięgnąć, chociażby po to aby poznać genezę Barbatosa, niemniej po tak misternie skleconej intrydze, zaprezentowanej w poprzednich dwóch tomach, spodziewać należałoby się, że końcówka będzie o wiele ciekawsza. Niestety pozostawia po sobie uczucie niedosytu, zwłaszcza, że kilku wątków nie domknięto, albo potraktowano je po łebkach. W efekcie jest jak po filmach wspomnianego Michaela Baya – w czasie seansu bawimy się przednie, ale po opuszczeniu kina uświadamiamy sobie, że czegoś nam brakuje.
koniec
18 sierpnia 2019

Komentarze

19 VIII 2019   19:56:44

Dark Nights Metal bedzie mial ciag dalszy w przyszlym roku wiec moze bedzie lepiej...

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Czym skorupka za młodu…
Paweł Ciołkiewicz

18 I 2021

Piotr Kasiński i Robert Trojanowski biorą na siebie zadanie upowszechniania komiksu wśród najmłodszych. „Zrób sobie komiks” to interesująca próba zarażenia młodego czytelnika bakcylem opowieści obrazkowych. Pik i Robi – bohaterowie tej opowieści – prowadzą dzieci przez magiczny świat komiksu i tłumaczą im wszystkie jego tajemnice.

więcej »

Objawy gorączki złota
Maciej Jasiński

17 I 2021

„Klondike” to sześćdziesiąty piąty tom serii, który swoją premierę miał w 1996 roku. Jednak aby fabuła była w pełni czytelna, a część żartów zrozumiała, należy przed jego lekturą sięgnąć po wcześniejszy o ponad 30 lat album pt. „Żółtodziób” (w pierwszej polskiej edycji wydany jako „Wrażliwa Stopa”), do którego scenariusz napisał Rene Goscinny.

więcej »

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

16 I 2021

Stany Zjednoczone muszą mieć Kapitana Amerykę. Zwłaszcza w dobie kryzysu. O tym, jak trudno zastąpić martwego Steve′a Rogersa na tym stanowisku opowiada komiks „Kapitan Ameryka: Człowiek, który kupił Amerykę”.

więcej »

Polecamy

Umarł król, niech żyje król!

Legendarna Historia Polski:

Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Zobacz też

Tegoż twórcy

Komiks słaby (czyli dobry)
— Aleksander Krukowski

Nowi mesjasze
— Aleksander Krukowski

Batmany, Które Są Złe
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Umarł Kapitan, niech żyje Kapitan
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Oni idą po ciebie Bar… Clark
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Powrót kumpla do sąsiedztwa
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Czas wrócić do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wizygot wraca do domu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Wszystko co najgorsze w Marvelu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zaglądam w swe serce i widzę Cymerię
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mrok, tajemnice i kolorowe neony
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Venom, ty świnio
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

To nie jest kraj dla starego Punishera
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.