Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 16 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

John Buscema, Tony DeZuniga, Klaus Janson, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #15: Kiedy szaleństwo nosi koronę›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #15: Kiedy szaleństwo nosi koronę
Scenariusz
Data wydania11 lipca 2018
RysunkiTony DeZuniga, John Buscema, Klaus Janson
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215283
Cena39,99
Gatunekfantasy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Conan: Conan jeszcze nie król
[John Buscema, Tony DeZuniga, Klaus Janson, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #15: Kiedy szaleństwo nosi koronę” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Piętnasty tom Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Kiedy szaleństwo nosi koronę” otrzymujemy przedsmak momentu, w któym nasz dzielny barbarzyńca mniej więcej w wieku czterdziestu lat zostaje królem Akwilonii.

Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan: Conan jeszcze nie król
[John Buscema, Tony DeZuniga, Klaus Janson, Roy Thomas „Conan Barbarzyńca #15: Kiedy szaleństwo nosi koronę” - recenzja]

Piętnasty tom Kolekcji Conan Barbarzyńca z podtytułem „Kiedy szaleństwo nosi koronę” otrzymujemy przedsmak momentu, w któym nasz dzielny barbarzyńca mniej więcej w wieku czterdziestu lat zostaje królem Akwilonii.

John Buscema, Tony DeZuniga, Klaus Janson, Roy Thomas
‹Conan Barbarzyńca #15: Kiedy szaleństwo nosi koronę›

EKSTRAKT:60%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułConan Barbarzyńca #15: Kiedy szaleństwo nosi koronę
Scenariusz
Data wydania11 lipca 2018
RysunkiTony DeZuniga, John Buscema, Klaus Janson
Wydawca Hachette
CyklConan Barbarzyńca
ISBN9788328215283
Cena39,99
Gatunekfantasy, superhero
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Na niniejszy tom składają się trzy długie historie, wyjątkowo ze sobą powiązane. Dwie ostatnie to wręcz adaptacja tej samej powieści – „Conan wyzwoliciel” autorstwa L. Sprague de Campa i Lina Cartera. Nim jednak do nich przejdziemy, musimy zmierzyć się z kontynuacją historii zamykającej poprzedni tom Kolekcji „Skarb Tranicosa”.
Wydarzenia, jakie mają tu miejsce wykraczają już poza to, co wymyślił Robert E. Howard, który nie zdołał dokończyć przed śmiercią opowiadania „Czarny przybysz” na podstawie którego powstała adaptacja. Po latach dokonał tego niezastąpiony L. Sprague de Camp, ale nie wyszła z tego nadzwyczaj spektakularna całość. Raczej toporny średniak, z którego scenarzysta Roy Thomas próbował wycisnąc co się da. Niestety w gąszczu wątków i licznych postaci ulotnił się gdzieś przygodowy duch zmagań Conana. Sytuacji nie ratują nawet rysunki Johna Buscemy. Zmuszony był pilnie zastąpić Gila Kane′a i niestety pośpiech jest wyczuwalny.
„Skarb Tranicosa” jednak jest tylko wstępem (choć przydługim) do właściwej historii, którą stanowi początek „Conana wyzwoliciela”. Widać, że zarówno Thomas, jak i Buscema w adaptację powieści włożyli o wiele więcej serca. Choć akurat zaprezentowane tu dwa zeszyty „Savage Sword of Conan” nie stanowią erupcji akcji, a bardziej skupiają się na intrygach i planowaniu podboju Akwilonii, by wyrwać ją spod jarzma szaleńca i tyrana, króla Numedidesa. Charyzmatyczny barbarzyńca staje się twarzą rewolucji i do niego ściągają zarówno ci, którzy chcą mu pomóc, jaki i szpiedzy i spiskowcy dybiący na jego życie.
Choć można zarzucić, że mamy do czynienia z rozwleczoną akcją, bazującą głównie na dialogach, to jednak trzeba przyznać, że wszystko zostało sprytnie przemyślane i ściśle osadzone w hyboryjskim świecie. Co bardziej wnikliwi mogą więc śmiało śledzić akcję wraz z mapą Akwilonii, by przekonać się, że prawdopodobnie Roy Thomas, a właściwie de Camp i Lin Carter, orientowali się w czasach Conana lepiej, niż sam Howard.
„Kiedy szaleństwo nosi koronę” stanowi zatem lekturę dla zaawansowanych, którym nie obce są dziwaczne nazwy zmyślonych krain, a także nazwiska zamieszkujących ich władców i uzurpatorów. Jeśli więc ktoś jest przypadkowym czytelnikiem, który Conana kojarzy z filmu na VHS z Arnoldem Schwarzeneggerem, zalecam sięgnięcie po inny tom Kolekcji.
koniec
21 września 2019

Komentarze

22 IX 2019   09:51:19

Jakoś rok temu doznałem głębokiego rozczarowania. Nie omówiliście jeszcze kilku następnych tomów na podstawie książek Andrew Offut'a, a na nich kończy się pewna era. Koniec z tuszem DeZunigi, wpływów Roya Thomasa. Coraz mniej do rysowania ma Buscema. Zabrakło mi w następnych odcinkach howardowskiego ducha i realiów hyboryjskich. Pozostał tylko bohater, niejako podobny do Conana.

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Odkrycia nie spadają z nieba
Marcin Osuch

16 XII 2019

Komiks historiograficzny robi coraz większą karierę. Celuje w nim stosunkowo młode na naszym rynku wydawnictwo „Marginesy”. Tym razem przyszedł czas na Karola Darwina i jego dzieło życia – „O powstawaniu gatunków”.

więcej »

Kochankowie z przeciwnych biegunów
Konrad Wągrowski

15 XII 2019

„Encyklopedia Wczesnej Ziemi” to jeden z najciekawszych komiksów spośród wydanych w 2019 roku w Polsce. Autorka, opowiadając fikcyjną historię dawnych dziejów naszego świata, tworzy całą własną mitologię – bogów, bohaterów, opowieści, legendy. Wszystko zajmujące, zaskakujące, oryginalne, epickie, ale też niepozbawione przymrużenia oka, humoru i satyry.

więcej »

Dreszczyk tajemnicy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 XII 2019

Sprytnie sobie pogrywają z czytelnikami twórcy serii „Last Man”, wydawanej u nas przez Non Stop Comics. Bawiąc się schematami i popkulturowymi wzorcami nieustannie trzymają nas w napięciu.

więcej »

Polecamy

Głębokie rozczarowanie

Niekoniecznie jasno pisane:

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Z tego cyklu

Conan i latające miecze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan Krool
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan średniak
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Conan korsarz
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Topory ociekające krwią
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Poczuj klimat heroic fantasy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nagie piersi i fryzura księżniczki Lei
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W pustyni i na dzikim zachodzie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Koszmary Conana
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Klasyka klasyki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż twórcy

Conan na nostalgiczną nutę
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Mroczna strona Marvela
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Oto wizja wpadki
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Tak to się robiło w latach 70
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

W cieniu przeklętej katedry
— Sebastian Chosiński

Marvel: Powrót surfującego pacyfisty
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Witaj ponownie, Frank
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Marvel: Nie taki Ultron straszny
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Tegoż autora

Dreszczyk tajemnicy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Uwieranie z tyłu głowy
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Jesteśmy trójwymiarowym efektem ubocznym dwuwymiarowego wszechświata
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zmiany… zmiany… zmiany…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Mgły kolejnego eventu
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sześćdziesiąt lat minęło a niebo wciąż na swoim miejscu...
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski, Marcin Knyszyński, Adam Kordaś, Marcin Mroziuk, Marcin Osuch, Konrad Wągrowski

Pot i Kreff: Puk… puk…
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Nigdy tak źle, by nie mogło być gorzej
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Zanim zagrał to Sam: Missisipi w bluesie
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Sny w technicolorze
— Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.