Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 grudnia 2019
w Esensji w Esensjopedii

Simon Hanselmann
‹Czary zjary. Drugi dil›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzary zjary. Drugi dil
Scenariusz
Data wydania9 września 2019
RysunkiSimon Hanselmann
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-65527-88-2
Format288s. 165x235 mm
Cena99,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Komiksowy patostreaming
[Simon Hanselmann „Czary zjary. Drugi dil” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Drugi tom komiksu Simona Hanselmanna „Czary zjary” niczym nie zaskakuje. Wszyscy, który znają pierwszą odsłonę opowieści o dziwnych bohaterach, dostaną dokładnie to, czego zapewne oczekiwali. Refleksje na temat depresji, uzależnień, przemocy, seksu, braku perspektyw i marginalizacji społecznej znów przysypane zostały kilkoma warstwami obscenicznych dowcipów dla ludzi o mocnych nerwach.

Paweł Ciołkiewicz

Komiksowy patostreaming
[Simon Hanselmann „Czary zjary. Drugi dil” - recenzja]

Drugi tom komiksu Simona Hanselmanna „Czary zjary” niczym nie zaskakuje. Wszyscy, który znają pierwszą odsłonę opowieści o dziwnych bohaterach, dostaną dokładnie to, czego zapewne oczekiwali. Refleksje na temat depresji, uzależnień, przemocy, seksu, braku perspektyw i marginalizacji społecznej znów przysypane zostały kilkoma warstwami obscenicznych dowcipów dla ludzi o mocnych nerwach.

Simon Hanselmann
‹Czary zjary. Drugi dil›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułCzary zjary. Drugi dil
Scenariusz
Data wydania9 września 2019
RysunkiSimon Hanselmann
Wydawca Timof i cisi wspólnicy
ISBN978-83-65527-88-2
Format288s. 165x235 mm
Cena99,00
Gatunekhumor / satyra
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Od polskiego wydania pierwszego tomu opowieści o czarownicy, kocie, sowie i wilkołaku minęły cztery lata i w artystycznym życiu ich autora sporo się wydarzyło. Simon Hanselmann za swoje komiksy nie tylko otrzymał nominacje do nagród Ignatza oraz Eisnera (2017), ale został także doceniony na Międzynarodowym Festiwalu Komiksowym w Angoulême – zdobył nagrodę za najlepszą serię (2018). Można zatem powiedzieć, że pomimo pewnego potencjału kontrowersji, jaki bez wątpienia zawierają jego historie, dostrzega się w nich także drugie dno. Niosą one bowiem ze sobą przesłanie i stanowią intrygującą okazję do refleksji o problemach, z jakimi muszą dziś mierzyć się ludzie którzy nie potrafią, albo nie chcą (albo jedno i drugie) dostosować się do reguł rządzących światem.
„Drugi dil” oferuje kolejną porcję opowieści o przygnębiającym życiu bohaterów. Megg, Mogg i Sowa nadal mieszkają razem, chociaż ich współżycie dalekie jest od sielanki. Sowa nadal próbuje podporządkować się społecznym normom i nakazom. Pracuje po kilkanaście godzin dziennie i stara się jakoś dopasować do wymogów narzucanych przez system. Niestety po powrocie z pracy czeka go zazwyczaj brutalne zderzenie z rzeczywistością. Megg i Mogg spędzają bowiem swoje życie na kanapie, oglądając telewizję, pijąc i ćpając. Przy okazji zamieniają mieszkanie w pobojowisko. Czarownica nadal walczy z depresją i desperacko odpędza myśli samobójcze. Kot stara się jej w tym pomagać, choć sam raczej nie przejawia zbyt dużego optymizmu. Na uśmierzenie tego dojmującego bólu istnienia mają tylko jeden sposób – skuć się do nieprzytomności. Do tego dochodzi jeszcze Wilkołak Jones, który jest u nich częstym gościem. Powiedzieć, że wprowadza on do komiksu element zwierzęcej energii, to nic nie powiedzieć. Jones i jego dwaj synowie po prostu rozwalają wszystko, co stanie im na drodze. Są ucieleśnieniem bezkompromisowego szaleństwa oraz bezmyślnej destrukcji i… autodestrukcji. Choć nie do końca. Wilkołak bowiem również próbuje bowiem jakoś zagłuszyć swoje demony i ta totalna rozpierducha, jaką zawsze wokół siebie robi, stanowi jego specyficzny sposób na radzenie sobie z nimi.
Większość przygód rozgrywa się w mieszkaniu czwórki przyjaciół, ale od czasu do czasu akcja przenosi się w inne miejsca. Mamy tu na przykład spektakularną wyprawę do Amsterdamu. Na wyprawę wyrusza tylko Megg i Mogg, dzięki czemu Sowa ma okazję, by pocieszyć się samotnością i spokojem. Nie trwa to jednak długo, bo do akcji wkracza niezawodny w takich sytuacjach Jones. Sporo emocji budzi także wyprawa bohaterów na basen oraz wizyta w eleganckiej restauracji. Nie trzeba dodawać, że za każdym razem to wejście do „normalnego” świata kończy się katastrofą. Czwórka przyjaciół nie może bowiem zmarnować doskonałej okazji do tego, by zademonstrować swój bunt i sprzeciw wobec normalnego życia. Trzeba przyznać, że przy okazji mają niezły ubaw (czytelnik zresztą też).
Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że tworzenie tych historii nadal jest dla autora sposobem na rozliczenie z własną przeszłością i ogarnięcie teraźniejszości. Simon Hanselmann znów idzie na całość i okrasza swoje historyjki rynsztokowym słownictwem oraz scenami, których w eleganckim towarzystwie raczej nikt nie chciałby opisywać. Za tą fasadą obsceniczności mamy jednak do czynienia z bardzo skomplikowanymi relacjami łączącymi bohaterów i ich wewnętrznymi dramatami. Bohaterowie od czas do czasu, kiedy akurat nie robią nic obscenicznego, zrzucają bowiem swoje maski i dzielą się ze sobą – a przy okazji z czytelnikiem – swoimi traumami. Nie są to przyjemne momenty i na pewno nikomu nie będzie do śmiechu podczas lektury tych fragmentów.
Choć scenki tworzone przez Simona Hanselmanna mogą sprawiać chwilami wrażenie komiksowego patostreamingu, to jednak nadal jest w nich coś niepokojąco autentycznego i poruszającego. Obserwujemy tu wprawdzie drastyczne, chwilami wulgarne i niesmaczne poczynania bohaterów, ale ma to swoje uzasadnienie. Autor celowo epatuje obscenicznością, znieczulając nią czytelnika. Chce zapewne doprowadzić do tego, że po jakimś czasie przestanie on zwracać uwagę na te powierzchowne fajerwerki i zacznie dostrzegać coś więcej. Oczywiście nie jest to jednak komiks dla wszystkich. Zapewne dla pewnej grupy odbiorców Hanselmannowskie opowieści będą po prostu banalnymi historyjkami dla upalonej trawką młodzieży, których w porządnym towarzystwie nawet nie powinno się opisywać. Warto jednak podjąć próbę przełamania tego stereotypowego podejścia i choć na chwilę zajrzeć do świata, w którym żyje sobie czarownica, kot, sowa i wilkołak.
koniec
25 września 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Kochankowie z przeciwnych biegunów
Konrad Wągrowski

15 XII 2019

„Encyklopedia Wczesnej Ziemi” to jeden z najciekawszych komiksów spośród wydanych w 2019 roku w Polsce. Autorka, opowiadając fikcyjną historię dawnych dziejów naszego świata, tworzy całą własną mitologię – bogów, bohaterów, opowieści, legendy. Wszystko zajmujące, zaskakujące, oryginalne, epickie, ale też niepozbawione przymrużenia oka, humoru i satyry.

więcej »

Dreszczyk tajemnicy
Piotr ‘Pi’ Gołębiewski

14 XII 2019

Sprytnie sobie pogrywają z czytelnikami twórcy serii „Last Man”, wydawanej u nas przez Non Stop Comics. Bawiąc się schematami i popkulturowymi wzorcami nieustannie trzymają nas w napięciu.

więcej »

Rewolucja
Marcin Knyszyński

13 XII 2019

„Daredevil” z historiami Rogera McKenzie był tym tytułem, który utorował drogę do sławy pewnemu młodemu rysownikowi – Frankowi Millerowi. Omawiany już w tym roku pierwszy tom zbiorczej edycji tego runu, zakończył się w momencie, gdy McKenzie odszedł z pracy. Sytuację skwapliwie wykorzystał Miller, który sam zaczął pisać. Mamy styczeń 1981 roku – w 168 numerze „Daredevila” główny bohater spotyka Elektrę.

więcej »

Polecamy

Głębokie rozczarowanie

Niekoniecznie jasno pisane:

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Sex, prochy i… jeszcze więcej prochów
— Paweł Ciołkiewicz

Tegoż autora

Odnaleźć harmonię
— Paweł Ciołkiewicz

„Martwi żyją, a żywi są martwi”
— Paweł Ciołkiewicz

Wolności oddać nie umiem…
— Paweł Ciołkiewicz

Dawno temu w Berlinie
— Paweł Ciołkiewicz

Komiks z innego wszechświata
— Paweł Ciołkiewicz

Legowisko śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Żywioł planowania…
— Paweł Ciołkiewicz

Królowa magii…
— Paweł Ciołkiewicz

Niewidzialne zakamarki świata
— Paweł Ciołkiewicz

Rodzina jest najważniejsza
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.