Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 22 kwietnia 2021
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CCV

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Magenta King
‹9 godzin›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł9 godzin
Scenariusz
Data wydania13 września 2019
RysunkiMagenta King
PrzekładJakub Jankowski
Wydawca Mandioca
ISBN9788395319143
Format176s. 165x235 mm
Cena53,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Japońskie przygody
[Magenta King „9 godzin” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„9 godzin” to surrealistyczna podróż po Japonii, a dokładniej mówiąc po pewnej, bardzo specyficznej wizji tego kraju. Wizji zrodzonej w głowie autora zafascynowanego japońską kulturą – szczególnie mangą i wszystkim co z nią związane.

Paweł Ciołkiewicz

Japońskie przygody
[Magenta King „9 godzin” - recenzja]

„9 godzin” to surrealistyczna podróż po Japonii, a dokładniej mówiąc po pewnej, bardzo specyficznej wizji tego kraju. Wizji zrodzonej w głowie autora zafascynowanego japońską kulturą – szczególnie mangą i wszystkim co z nią związane.

Magenta King
‹9 godzin›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
Tytuł9 godzin
Scenariusz
Data wydania13 września 2019
RysunkiMagenta King
PrzekładJakub Jankowski
Wydawca Mandioca
ISBN9788395319143
Format176s. 165x235 mm
Cena53,00
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Dwójka młodych ludzi wyrusza w wymarzoną podróż do Japonii. Wiemy o nich niewiele, nie znamy nawet ich imion. Oboje są rysownikami i śnili o tej wyprawie przez piętnaście lat. Niestety sam pobyt w Kraju Kwitnącej Wiśni nie zaczyna się dla nich pomyślnie. Okazuje się bowiem, że K zapomniał zarezerwować pokój w hotelu kapsułowym. Na szczęści można tu chociaż wziąć prysznic i nieco się odświeżyć. Później rozpoczynają zwiedzanie Tokio. Bardzo szybko jednak bohaterowie przekonują się, że nie będzie to zwykła wycieczka krajoznawcza. Od samego początku mają wrażenie, że są obserwowani. Sprawy przybierają dziwny obrót, gdy na ich drodze pojawia się… Bill Murray i wciąga ich – w imieniu ducha Tengu – do dziwnej gry. Od tego momentu K i M codziennie przenoszą się do surrealistycznej rzeczywistości, w której muszą walczyć z wielkimi stworami i robotami, wyglądającymi jakby żywcem wyciągnięto je z jakiejś mangi. Mało tego, spotykają tu także swoich idoli – jest Hayao Miyazaki, jest także Paul Pope. Choć ich widzą akurat w tej codziennej rzeczywistości. Choć nie jest to pewne, bo granice pomiędzy zwykłą Japonią, a Japonią mangowych mechów i potworów są bardzo płynne. Zresztą w tej historii nie ma nic pewnego. Śledząc dziwne przygody bohaterów, mamy także okazję zapoznać się w pewnymi elementami japońskiej kultury i obyczajowości. Autor poukrywał w tle mnóstwo obiektów kojarzących się z Japonią. Trzeba jednak przyznać, że wychwycenie niektórych jest możliwe dopiero po lekturze przypisów umieszczonych na końcu komiksu.
Ta trudność wynika z tego, że rysunki Magenty Kinga są wypełnione detalami, ale jednocześnie daleko im do precyzji i sterylności uzyskiwanej przez mainstreamowych mistrzów mangi. Autor prezentuje zupełnie inną stylistykę. Jego plansze w oczywisty sposób są inspirowane mangą, ale widać to raczej w kadrowaniu, czy układzie paneli oraz używaniu rastrów, a nie w samej kresce, która ma bardzo szkicowy, swobodny, a chwilami bardzo niesforny charakter. Bardziej przypomina ona prace wymienionego już Paula Pope, czy też – przenosząc się na nasze podwórko – Macieja Pałki lub Jakuba Kijuca. Ważnym elementem komiksu są dodatki, w których znajdziemy zarówno opis procesu twórczego, jak i rysunki przedstawiające kolejne etapy pracy nad planszami oraz szkice stworzone podczas tej podróży. Dla czytelników zainteresowanych warsztatem rysownika bardzo interesujące okażą się zapewne informacje na temat narzędzi używanych przez autora komiksu.
„9 godzin” to na komiks bardzo specyficzny i na swój sposób urzekający. Z jednej strony bez wątpienia stanowi on hołd złożony japońskiej kulturze popularnej, z drugiej zaś oferuje jej autorską, niepowtarzalną i często zaskakującą interpretację. Magenta King, pozostając pod wpływem samego Moebiusa i jego „Garażu hermetycznego”, snuje swoją opowieść w bardzo swobodny sposób. Improwizuje kolejne zdarzenia i testuje na bieżąco różne rozwiązania narracyjne. Już samo to jest sprzeczne z drobiazgowym planowaniem fabuł charakterystycznym dla mangaków – szczególnie tych działających w głównym nurcie. W rezultacie dostajemy zwariowany komiks, czy też jak mówi sam autor we wstępie, swoisty szkicownik i dziennik z podróży, ukazujący surrealistyczną rzeczywistość, w której swoje przygody przeżywa dwójka bohaterów. Co ciekawe, z ich punktu widzenia surrealistyczny charakter ma zarówno zwykły świat, w którym żyją Japończycy, jak i ta magiczną rzeczywistość, do której trafili za sprawą złośliwego ducha Tengu. Egzotyczny kraj, który odwiedzili, oferuje im wiele intrygujących doświadczeń. Możliwość spotkania wielkich robotów i potworów, bohaterów mangi i anime staje się po prostu naturalnym elementem tej wycieczki. Czyż w końcu nie tak wyobrażamy sobie Japonię? Odległy, piękny, egzotyczny świat, od czasu do czasu niszczony przez Godzillę i nawiedzany przez mitologiczne duchy, w którym wszyscy wyglądają jak bohaterowie mang. W każdym razie taki kraj pokazuje nam Magenta King i towarzyszenie mu w jego podróży stanowi bardzo miłe doświadczenie.
koniec
18 października 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Dzięki, panie Ennis!
Marcin Knyszyński

22 IV 2021

Piąty tom „Punisher MAX” to pożegnanie z Garthem Ennisem. Otrzymujemy jedenaście ostatnich odcinków ze scenariuszem autora „Kaznodziei” – zakończył on przygodę z „Punisherem” w wersji MAX po sześćdziesięciu zeszytach i przekazał pałeczkę następcom. W jaki sposób pożegnał się z czytelniami? Nietrudno się domyślić, że z wielką klasą.

więcej »

Wzbudza strach w ofiarach na całym świecie
Marcin Osuch

21 IV 2021

Będąc posiadaczem dwóch kotów (a może powinienem napisać, będąc posiadanym przez dwa koty?) ucieszyłem się na widok zapowiedzi najnowszego tomu z serii „Naukomiks”. I nie zawiodłem się. „Koty. Natura i wychowanie” to solidna porcja wiedzy o tych niezwykłych zwierzętach, podana w bardzo przystępny sposób.

więcej »

Hrabia Monte Skarbek
Dagmara Trembicka-Brzozowska

20 IV 2021

Wiedzcie, że fabuła w „Zemście hrabiego Skarbka” jest zakręcona jak w większości klasycznych powieści przygodowych z XIX wieku. A w tym przypadku nawet jeśli komiks nie porwie czytelnika historią, to z pewnością zachwyci grafiką.

więcej »

Polecamy

Nowy wspaniały świat

Początki państwa polskiego:

Nowy wspaniały świat
— Marcin Osuch

Soczewica, koło, miele młyn
— Marcin Osuch

Krew, krew, flaki, śmierć
— Marcin Osuch

Uczyć nie bawiąc
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Daj się porwać chaosowi
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tegoż autora

Sąsiedzi
— Paweł Ciołkiewicz

Człowiek robotowi… człowiekiem
— Paweł Ciołkiewicz

Domek na prerii
— Paweł Ciołkiewicz

Manewry hamowania
— Paweł Ciołkiewicz

Sztuka życia
— Paweł Ciołkiewicz

Krwawy pościg
— Paweł Ciołkiewicz

Bez pracy nie ma kołaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Być jak Superman
— Paweł Ciołkiewicz

Żebyśmy ze dwa takie czołgi mieli…
— Paweł Ciołkiewicz

Starcie królów
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.