Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 18 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCI

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Hermann Huppen
‹Jeremiah #18: Ave, Cezar›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJeremiah #18: Ave, Cezar
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2019
RysunkiHermann Huppen
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Elemental
CyklJeremiah
ISBN978-83-954435-0-3
Format44s. 215x290 mm
Cena39,00
Gatuneksensacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Starożytność postapokaliptyczna
[Hermann Huppen „Jeremiah #18: Ave, Cezar” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Przemierzając postapokaliptyczne Stany Zjednoczone, Jeremiah i Kurdy Malloy spotykają na swojej drodze przeróżnych szaleńców, którym marzy się władza dyktatorska i którzy w zamieszaniu wywołanym powojennym kryzysem sięgają po panowanie nad innymi. Postać przedstawiona w „Ave, Cezar”, osiemnastym tomie serii, jest pod tym względem jedną z najbardziej interesujących.

Sebastian Chosiński

Starożytność postapokaliptyczna
[Hermann Huppen „Jeremiah #18: Ave, Cezar” - recenzja]

Przemierzając postapokaliptyczne Stany Zjednoczone, Jeremiah i Kurdy Malloy spotykają na swojej drodze przeróżnych szaleńców, którym marzy się władza dyktatorska i którzy w zamieszaniu wywołanym powojennym kryzysem sięgają po panowanie nad innymi. Postać przedstawiona w „Ave, Cezar”, osiemnastym tomie serii, jest pod tym względem jedną z najbardziej interesujących.

Hermann Huppen
‹Jeremiah #18: Ave, Cezar›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJeremiah #18: Ave, Cezar
Scenariusz
Data wydaniaczerwiec 2019
RysunkiHermann Huppen
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Elemental
CyklJeremiah
ISBN978-83-954435-0-3
Format44s. 215x290 mm
Cena39,00
Gatuneksensacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Choć wydawnictwo Elemental co roku podrzuca swoim czytelnikom kolejne tomy „Jeremiaha”, nie zanosi się na to, aby w najbliższych latach zdołało dogonić Hermanna Huppena. Belg bowiem sukcesywnie rozwija swoją opowieść, skutecznie uciekając grupie pościgowej. Dość powiedzieć, że we wrześniu tego roku na rynku frankofońskim ukazała się – uwaga! uwaga! – trzydziesta siódma część tej historii. Jesteśmy więc dopiero w połowie!
A ileż już fantastycznych i złowrogich miejsc odwiedziliśmy z bohaterami serii! Ile razy musieliśmy trzymać za nich kciuki i jednocześnie drżeć o ich życie! Ile razy irytowała nas beztroska Kurdy’ego bądź – to głównie tych pragmatycznie nastawionych wobec życia – idealizm Jeremiaha. Ile razy życzyliśmy im odnalezienia wreszcie swego miejsca, w którym mogliby doczekać spokojnej starości. No dobrze, z tym ostatnim nie ma co przesadzać, bo przecież doprowadziwszy ich do takiego azylu, Hermann musiałby ostatecznie zakończyć cykl. A tego chyba nikt – ani czytelnicy, ani wydawca (obecnie jest to belgijska oficyna Dupuis), ani sam autor – sobie nie życzy.
W „Ave, Cezar” przyjaciele po raz kolejny wpadają w potężne tarapaty. Znalazłszy się na pograniczu dwóch stref wpływów, nie są w stanie ocenić, przedstawiciele której z nich są po stronie dobra. Tym bardziej że jedni i drudzy wykazują się wobec nich dużą nieufnością, traktując jako zagrożenie. „Jedni” to rządzący miastem milicjanci, których mundury przywodzą na myśl funkcjonariuszy na usługach totalitarnego reżimu. „Drudzy” to mieszkańcy Nowego Rzymu, którym włada człowiek sam siebie uważający za inkarnację Juliusza Cezara. Marzy on o podporządkowaniu sobie miasta, które wciąż stawia mu opór. Mimo że każdego dnia ostrzeliwuje je z okolicznego wzgórza, zabijając kolejne osoby.
Milicjanci nie mają odpowiedniej siły i możliwości technicznych, aby zetrzeć z powierzchni ziemi Nowy Rzym; Cezarowi brakuje ludzi, aby dokonać podboju. W efekcie obie strony trzymają się w szachu, prowadząc wojnę podjazdową i przysparzając sobie nawzajem ofiar. Jeremiah i Kurdy Malloy – z typową dla siebie dezynwolturą – wpadają w sam środek konfliktu, narażając się milicjantom, którzy podejrzewają ich o zabicie jednego ze swoich towarzyszy. I chociaż wybawienie z opresji przychodzi dzięki centurionowi Cezara, ratunek ten sprawia, że przyjaciele wpadają z deszczu pod rynnę.
Huppen bardzo umiejętnie żongluje emocjami; możliwie długo trzyma też czytelnika w napięciu, nie chcąc zdradzić, po czyjej stronie konfliktu leży racja. Kwestia tego, kto jest kanalią i oprawcą przez dłuższy czas pozostaje otwarta. Choć akurat, kto ma nie po kolei w głowie, jesteśmy w stanie stwierdzić na wczesnym etapie rozwoju fabuły. Aczkolwiek szaleństwo, nawet najbardziej widowiskowe, wcale nie musi być tożsame ze zbrodniczością. Pewni możemy być natomiast jednego: z czasem, gdy Huppen odsłania coraz więcej kart, przestajemy mieć wątpliwości, a w momencie ostatecznej rozgrywki – wierzymy, że Jeremiah i Kurdy dokonali odpowiedniego wyboru.
Graficznie nie zmienia się w „Ave, Cezar” nic. Belg wierny jest swojej charakterystycznej kresce i turpistycznej wizji świata. Inna sprawa, że nikt od niego zmian nie oczekuje. Wszak Malloy o twarzy hollywoodzkiego amanta byłby nie do zniesienia.
koniec
3 listopada 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Cztery teasery
Marcin Knyszyński

18 XI 2019

Już we wrześniu 2018 roku wydawnictwo Detective Comics rozpoczęło świętowanie trzydziestego jubileuszu „Sandmana” – jednego z najważniejszych dzieł, jakie kiedykolwiek pojawiły się w historii komiksu. Z tej okazji właśnie Neil Gaiman i zaproszeni przez niego artyści wystartowali z czterema nowymi seriami opatrzonymi wspólnym szyldem – „The Sandman Universe”.

więcej »

Pod powierzchnią
Marcin Knyszyński

15 XI 2019

Drugi tom „Providence” jest dokładnie tym, czego się spodziewaliśmy po lekturze pierwszego. Główny bohater, dziennikarz „Heralda” o nazwisku Robert Black, kontynuuje swą podróż po Nowej Anglii w poszukiwaniu materiałów do „Great American Novel”, którą bardzo chce napisać. I co znajduje?

więcej »

Galijska zmiana pokoleniowa
Marcin Osuch

14 XI 2019

To czwarty album kultowej serii autorstwa duetu Ferri-Conrad. Podobnie jak w poprzednich ich pracach, zachowany jest duch humoru Goscinnego i kreska Uderzo.

więcej »

Polecamy

Roślinny kryzys tożsamości

Niekoniecznie jasno pisane:

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Coś!
— Sebastian Chosiński

„Jak to na wojence ładnie…”
— Sebastian Chosiński

Do stu milionów kabestanów!
— Paweł Ciołkiewicz

Pięknym kobietom wiatr zawsze w oczy
— Sebastian Chosiński

Tacy, jak Kurdy, nie powinni się zakochiwać
— Sebastian Chosiński

Radzę ci dobrze: Nie wkurzaj Kurdy’ego!
— Sebastian Chosiński

Na łeb, na szyję
— Sebastian Chosiński

W strugach deszczu
— Sebastian Chosiński

Bo zło powinno zostać ukarane…
— Sebastian Chosiński

„Boskość” niejedno ma oblicze
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Coś!
— Sebastian Chosiński

Czerstwy na szpicy, Szpic na tropie
— Sebastian Chosiński

Na bezdrożach nostalgiczni poganie
— Sebastian Chosiński

Smutek nad Rusią
— Sebastian Chosiński

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
— Sebastian Chosiński

Kanibal z Niebuszewa
— Sebastian Chosiński

Olbrzym, którego nie należy się bać
— Sebastian Chosiński

Kim jestem? Czego chcę? Dokąd dążę?
— Sebastian Chosiński

Olof Palme musiał zginąć!
— Sebastian Chosiński

Hodowla Zła w centrum Londynu
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.