Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 15 listopada 2019
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXC

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Hermann Huppen
‹Jeremiah #19: Strefa graniczna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJeremiah #19: Strefa graniczna
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2019
RysunkiHermann Huppen
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Elemental
CyklJeremiah
ISBN9788395443534
Cena39,00
Gatuneksensacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Coś!
[Hermann Huppen „Jeremiah #19: Strefa graniczna” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
Rok po roku! Nieprzerwanie od czterech dekad! Hermann Huppen rzeźbi komiksowy portret Jeremiaha. Robi to z prawdziwą maestrią, zawsze pozostawiając czytelnika z przeświadczeniem, że jeszcze nie powiedział wszystkiego. Czego dowiadujemy się o bohaterze serii w tomie dziewiętnastym, zatytułowanym „Strefa graniczna”? Przede wszystkim tego, że romantyczny z niego facet.

Sebastian Chosiński

Coś!
[Hermann Huppen „Jeremiah #19: Strefa graniczna” - recenzja]

Rok po roku! Nieprzerwanie od czterech dekad! Hermann Huppen rzeźbi komiksowy portret Jeremiaha. Robi to z prawdziwą maestrią, zawsze pozostawiając czytelnika z przeświadczeniem, że jeszcze nie powiedział wszystkiego. Czego dowiadujemy się o bohaterze serii w tomie dziewiętnastym, zatytułowanym „Strefa graniczna”? Przede wszystkim tego, że romantyczny z niego facet.

Hermann Huppen
‹Jeremiah #19: Strefa graniczna›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułJeremiah #19: Strefa graniczna
Scenariusz
Data wydaniawrzesień 2019
RysunkiHermann Huppen
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Elemental
CyklJeremiah
ISBN9788395443534
Cena39,00
Gatuneksensacja, SF
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl: 35,47 zł
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Kto by się spodziewał, że poznana przez Jeremiaha (i przy okazji także przez Kurdy’ego Malloya) trzynaście lat wcześniej – biorąc oczywiście pod uwagę czas, jaki dzieli publikację „Gniewnych wód” (1983) od „Strefy granicznej” (1996) – Lena Toshida na tak długo zagości w jego umyśle. Przecież nie od razu przypadli sobie do gustu. Ba! Jeremiaha strasznie irytował jej rozkapryszony charakter i przekonanie o własnej wyjątkowości i wyższości nad innymi. Ale może miało tu zastosowanie powiedzenie: „Kto się czubi, ten się lubi”. Wszak od tamtego momentu ich relacje mocno ewoluowały – i chociaż ostatecznie nadeszła chwila rozstania, tytułowy bohater serii nigdy, jak się okazuje, nie wyrzucił eksnarzeczonej ze swego serca. Swoją drogą zastanawia nieco fakt, że Hermann Huppen tak chętnie przywołuje tę postać, czyniąc ją de facto jedną z najistotniejszych w całym cyklu.
Spoglądając wstecz, można znaleźć takie odsłony „Jeremiaha”, w których belgijski scenarzysta i rysownik folguje swoim ciągotkom ku opowieściom grozy. Co ciekawe, najczęściej jednak unika w nich dosłowności; koszmar prezentowany przez Huppena zawsze jest niedopowiedziany, dzięki czemu pozostawia sporo miejsca na domysły. Nie inaczej dzieje się w „Strefie…”, w której bohaterowie po raz kolejny mają do czynienia z czymś, czego do końca nie pojmują. Czytelnicy zresztą również. W swojej podróży przez spustoszone wojną atomową Stany Zjednoczone przyjaciele docierają tym razem do miasteczka położonego nieopodal terytorium zamieszkanego przez Indian. Sąsiedztwo to można delikatnie nazwać trudnym; w rzeczywistości między obydwoma społecznościami panuje nadzwyczaj kruchy rozejm. Wystarczy drobna iskra, aby rozpętać krwawą wojnę.
Ale wcale nie to okazuje się być największym problemem. Zarówno dla Jeremiaha i Kurdy’ego, jak i mieszkańców miasta. To, co dla nich wszystkich najgroźniejsze – pozostaje nienazwane. Jak natomiast potrafi być niszczycielskie, przyjaciele przekonują się jeszcze w drodze, podążając śladem dwóch miejscowych handlarzy – Scotta Burgessa i Jake’a Chomsky’ego – którzy wiozą ze sobą w skrzyni tajemniczą istotę. Po co? Huppen jest bardzo powściągliwy w wyjaśnianiu tajemnic. Ale to akurat dobrze, ponieważ im mniej wiemy, tym bardziej się boimy i tym więcej mamy miejsca na różnorakie interpretacje zachodzących zjawisk. A tu w rachubę wchodzi przynajmniej kilka rozwiązań zagadki: walka polityczna o władzę nad miastem, nienawiść rasowa, względnie – to wytłumaczenie byłoby najbardziej prozaiczne (i chyba nieco obrażające inteligencję Hermanna) – zwykła chęć zysku.
Jakby tego zamieszania było mało, Belg wprowadza jeszcze kolejny element burzący spokój duszy i serca Jeremiaha – Lenę. Trzeba jednak przyznać, że sposób, w jaki scenarzysta zaszczepił ją w „Strefie granicznej”, jest niezwykle efektowny. Tak naprawdę to kamień, który porusza lawinę wydarzeń i stawia tytułowego bohatera przed kto wie, czy nie największym moralnym wyzwaniem w jego dotychczasowym życiu. A przecież wiemy, że od czasu „Nocy drapieżców” (1979) Jeremiah przeszedł naprawdę sporo. Tym razem współczuje mu nawet Kurdy, który wcale nie jest skłonny afiszować się z uczuciami. Graficznie „Strefa…” nie różni się niczym od poprzednich tomów serii – i w tym też tkwi jej siła. Huppen doprowadził swój charakterystyczny styl, polegający na epatowaniu brzydotą, do perfekcji. Zniszczone, zmęczone twarze bohaterów idealnie odzwierciedlają świat, w jakim żyją. Świat, który dopiero podnosi się z kolan po największym kataklizmie w dziejach, jednocześnie z lubością wyzwalając w ludziach to, co najgorsze.
koniec
6 listopada 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Pod powierzchnią
Marcin Knyszyński

15 XI 2019

Drugi tom „Providence” jest dokładnie tym, czego się spodziewaliśmy po lekturze pierwszego. Główny bohater, dziennikarz „Heralda” o nazwisku Robert Black, kontynuuje swą podróż po Nowej Anglii w poszukiwaniu materiałów do „Great American Novel”, którą bardzo chce napisać. I co znajduje?

więcej »

Galijska zmiana pokoleniowa
Marcin Osuch

14 XI 2019

To czwarty album kultowej serii autorstwa duetu Ferri-Conrad. Podobnie jak w poprzednich ich pracach, zachowany jest duch humoru Goscinnego i kreska Uderzo.

więcej »

Tak naprawdę nie dzieje się nic, i nie stanie się nic aż do końca
Agnieszka ‘Achika’ Szady

13 XI 2019

Julien Neel chyba stracił natchnienie. Ostatni tom sagi o Lou pozostawia nas z pytaniami. Czym są różowe kryształy? Dlaczego rząd rozdaje telefony komórkowe? Z kim i dlaczego przespała się główna bohaterka? I czy ktoś, u licha, w ogóle to wydanie redagował?!

więcej »

Polecamy

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!

Niekoniecznie jasno pisane:

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Odkryj się sam
— Marcin Knyszyński

Protestujemy, ale co dalej?
— Marcin Knyszyński

Rozgrzewka do tańca rzeczywistości
— Marcin Knyszyński

O dwóch takich, co walczyli z Gotham
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Starożytność postapokaliptyczna
— Sebastian Chosiński

„Jak to na wojence ładnie…”
— Sebastian Chosiński

Do stu milionów kabestanów!
— Paweł Ciołkiewicz

Pięknym kobietom wiatr zawsze w oczy
— Sebastian Chosiński

Tacy, jak Kurdy, nie powinni się zakochiwać
— Sebastian Chosiński

Radzę ci dobrze: Nie wkurzaj Kurdy’ego!
— Sebastian Chosiński

Na łeb, na szyję
— Sebastian Chosiński

W strugach deszczu
— Sebastian Chosiński

Bo zło powinno zostać ukarane…
— Sebastian Chosiński

„Boskość” niejedno ma oblicze
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Starożytność postapokaliptyczna
— Sebastian Chosiński

Czerstwy na szpicy, Szpic na tropie
— Sebastian Chosiński

Na bezdrożach nostalgiczni poganie
— Sebastian Chosiński

Smutek nad Rusią
— Sebastian Chosiński

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
— Sebastian Chosiński

Kanibal z Niebuszewa
— Sebastian Chosiński

Olbrzym, którego nie należy się bać
— Sebastian Chosiński

Kim jestem? Czego chcę? Dokąd dążę?
— Sebastian Chosiński

Olof Palme musiał zginąć!
— Sebastian Chosiński

Hodowla Zła w centrum Londynu
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.