Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 26 lutego 2020
w Esensji w Esensjopedii

Komiksy

Magazyn CXCIII

Podręcznik

Kulturowskaz MadBooks Serialomaniak.pl Skapiec.pl

Nowości

komiksowe (wybrane)

więcej »

Zapowiedzi

komiksowe

więcej »

Jean-Christophe Chauzy
‹Reszta świata #2: Świat nazajutrz›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułReszta świata #2: Świat nazajutrz
Scenariusz
Data wydania10 października 2019
RysunkiJean-Christophe Chauzy
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Non Stop Comics
CyklReszta świata
ISBN9788381109208
Format110s. 233x312 mm
Cena59,90
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Test na człowieczeństwo
[Jean-Christophe Chauzy „Reszta świata #2: Świat nazajutrz” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
W drugim tomie „Reszty świata”, któremu autor nadał tytuł „Świat nazajutrz”, Jean-Christophe Chauzy prowadzi swoich bohaterów przez zniszczone południe Francji. Chcąc ratować życie, muszą oni unikać nie tylko dzikich zwierząt, ale jeszcze dzikszych ludzi. W momencie wielkiej próby nie wszyscy bowiem zdają egzamin z człowieczeństwa. Ba! należałoby stwierdzić, że większość oblewa go z kretesem.

Sebastian Chosiński

Test na człowieczeństwo
[Jean-Christophe Chauzy „Reszta świata #2: Świat nazajutrz” - recenzja]

W drugim tomie „Reszty świata”, któremu autor nadał tytuł „Świat nazajutrz”, Jean-Christophe Chauzy prowadzi swoich bohaterów przez zniszczone południe Francji. Chcąc ratować życie, muszą oni unikać nie tylko dzikich zwierząt, ale jeszcze dzikszych ludzi. W momencie wielkiej próby nie wszyscy bowiem zdają egzamin z człowieczeństwa. Ba! należałoby stwierdzić, że większość oblewa go z kretesem.

Jean-Christophe Chauzy
‹Reszta świata #2: Świat nazajutrz›

EKSTRAKT:80%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułReszta świata #2: Świat nazajutrz
Scenariusz
Data wydania10 października 2019
RysunkiJean-Christophe Chauzy
PrzekładWojciech Birek
Wydawca Non Stop Comics
CyklReszta świata
ISBN9788381109208
Format110s. 233x312 mm
Cena59,90
Gatuneksensacja
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Reszta świata” (2015) – pierwszy tom zwieńczonej w październiku tego roku tetralogii francuskiego scenarzysty i rysownika Jean-Christophe’a Chauzy’ego – zaczął się jak klasyczny melodramat obyczajowy, aby z biegiem wydarzeń rozwinąć się w krwawą postapokaliptyczną opowieść. Chociaż bez modnych obecnie zombie czy tajemniczych wirusów. Nieszczęście na świat ściąga… natura. Czym to jest spowodowane – na razie możemy się jedynie domyślać. Być może jednak odpowiedź pojawi się w którejś z dwóch kolejnych odsłon tej historii. Ale nie należy też całej odpowiedzialności zrzucać na przyczyny niezależne od „czynnika ludzkiego”. To, co dzieje się później, jest bowiem emanacją Zła tkwiącego w nas samych. Nie ma oczywiście stuprocentowej pewności, że w obliczu prawdziwego kataklizmu zachowalibyśmy się tak, jak przewiduje to Chauzy, ale prawdopodobieństwo tego jest ogromne.
Opuszczona przez męża Marie, która spędza wakacje wraz z synami – Jules’em i Hugo – w górskiej dolinie, zostaje zaskoczona przez ciąg niewytłumaczalnych i dramatycznych zdarzeń w dniu planowanego powrotu do Paryża. Początkowo sądzi, że katastrofa dotknęła jedynie mieszkańców doliny, z czasem przekonuje się, że jest znacznie gorzej. Początkowo wojsko i inne służby mundurowe starają się pomagać dotkniętym żywiołem, ale wsparcie okazuje się niewystarczające. W efekcie sytuacja wymyka się spod kontroli – brakuje żywności, wody pitnej, wszystko wokół jest zdewastowane, z głodu i strachu wielu popada w psychozy, stają się dla swoich współbraci groźniejsi od dzikich zwierząt. Marie stawia sobie za cel uratowanie synów za wszelką cenę. Ale jest przecież słabą, doświadczoną przez los kobietą. Ona sama potrzebuje opieki. Mimo to odnajduje w sobie niespożyte, dawałoby się, pokłady odwagi i robi wszystko, co możliwe i niemożliwe, by wyrwać się z pułapki.
W tomie drugim opowieści Chauzy’ego, który nosi tytuł „Świat nazajutrz” (pierwotnie ukazał się w październiku 2016 roku), obserwujemy ciąg dalszy eksodusu Marie, Jules’a i Hugo, którym towarzyszą nastoletni Theo oraz pies Plutarch (względnie, bo i tak jest nazywany, Pluto). Maszerując na południe, planują dotrzeć do wybrzeża Morza Śródziemnego, by tam odnaleźć ojca chłopców. Droga jest jednak skrajnie niebezpieczna i – w dosłownym znaczeniu tego słowa – wyboista. Zniszczone wsie i miasteczka, zrujnowane drogi i górskie szlaki, watahy dzikich zwierząt i bandy wcale nie mniej od nich groźnych ludzi – z tym wszystkim muszą mierzyć się uciekinierzy. Na dodatek wcale nie mają pewności, że tam, dokąd zmierzają, jest bezpieczniej. Jakby mało było nieszczęść, kończą im się również zapasy żywności. Jak w takich warunkach zachować godność? Jak pozostać człowiekiem? – To najistotniejsze pytania, jakie zadaje sobie i czytelnikom Chauzy.
Czy podaje też na nie odpowiedzi?
Na szczęście nie. Tych musimy poszukać sami. Przyłożyć miarę wartości, jakie wyznajemy – i próbować przyznać się (sami przed sobą), jak zachowalibyśmy się, znalazłszy się w takiej samej sytuacji, jak Marie i jej synowie. To poważna próba. I chociaż w paru momentach można zastanawiać się, czy scenarzysta mimo wszystko nie idzie na łatwiznę, trzeba pamiętać o tym, że opowieść ta musi toczyć się dalej. Dlatego nie powinno razić nas szczególnie pojawiające się w ostatniej chwili wyjście z sytuacji, swoisty handicap. Owszem, Marie, Jules i Hugo mogliby zginąć już na samym początku opowieści, ale to im właśnie autor powierzył funkcję świadków, którzy mają patrzeć, zapamiętywać, a potem opowiedzieć kolejnym pokoleniom (czytaj: czytelnikom), co się wydarzyło. Aby ich przestrzec. Przed czym – zapewne okaże się niebawem. Z tego zadania najlepiej wywiązuje się najmłodszy bohater komiksu, czyli Hugo, ponieważ to właśnie jemu Chauzy powierzył funkcję narratora.
Podobnie jak część pierwsza tetralogii, także i druga kończy się cliffhangerem, który skutecznie podsyca zainteresowanie tym, co znajdzie się w kontynuacji. Wieńczy „Świat nazajutrz” duża, całostronicowa plansza. Co ciekawe, właśnie w takich – malarskich, pełnych rozmachu i przestrzeni – obrazach najlepiej wypada Chauzy-rysownik. Nieco słabiej prezentują się kadry o mniejszych rozmiarach, w których Francuz skupia się na przedstawianiu ludzi. Można odnieść wrażenie, że nie zawsze właściwie zachowana jest w nich perspektywa, a i fizjonomie bohaterów mogą budzić pewne zastrzeżenia. I wcale nie chodzi o to, że Marie nie jest blondwłosą seksbombą. Biorąc jednak pod uwagę doświadczenie Jean-Christophe’a, teorię o braku umiejętności należy odrzucić. Zatem to raczej autorska maniera, która jednym może przypaść do gustu, a innych zniechęcić.
koniec
20 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

To nie przyjaźń, to jakaś matnia
Agnieszka ‘Achika’ Szady

25 II 2020

Zawsze sądziłam, że toksyczne środowisko szkolnych układów towarzyskich pokazywane w amerykańskich filmach dla młodzieży jest przerysowane, aby fabuła była ciekawsza. „Prawdziwe przyjaciółki” sugerują, że jednak nie: komiks oparty jest na wydarzeniach z dzieciństwa autorki. Choć obawiam się, że wiele polskich uczennic mogło mieć zbliżone doświadczenia.

więcej »

Nie obawiajcie się, czytelnicy
Marcin Osuch

24 II 2020

Bardzo, bardzo miłe zaskoczenie. Z lekką taką podejrzliwością podchodziłem do tego komiksu. Paradoksalnie, za sprawą czystego, ale jednocześnie trochę bezpłciowego rysunku. Moje obawy okazały się nieuzasadnione, „Strzeżcie się, olbrzymy” to kawał dobrej zabawy, zarówno dla młodszych, jak i starszych fanów komiksów.

więcej »

Więzień istnienia
Marcin Knyszyński

23 II 2020

„Mister Miracle” ze scenariuszem Toma Kinga, wydany w styczniu w egmontowym cyklu „DC Deluxe”, jest w mojej ocenie jednym z najlepszych komiksów superbohaterskich, jakie możemy obecnie kupić na naszym rynku. I podobnie jak w znakomitym „Visionie” tego samego autora nie chodzi w nim o superbohaterstwo sensu stricto. Oto opowieść o „największym eskapiście świata”, który zapragnął dokonać ucieczki ostatecznej.

więcej »

Polecamy

Komiks nadmiaru

Niekoniecznie jasno pisane:

Komiks nadmiaru
— Marcin Knyszyński

Śledztwo trwa!
— Marcin Knyszyński

Głębokie rozczarowanie
— Marcin Knyszyński

Roślinny kryzys tożsamości
— Marcin Knyszyński

No to łups, Asteriksie? No to łups, Obeliksie!
— Marcin Knyszyński

Siła symbolu
— Marcin Knyszyński

Pajęcze lata Todda McFarlane’a
— Marcin Knyszyński

Bilety w pierwszym rzędzie na koniec wszechświata
— Marcin Knyszyński

Wszystko jest złudzeniem
— Marcin Knyszyński

Wystarczy uwierzyć
— Marcin Knyszyński

Zobacz też

Tegoż twórcy

Bez nieba gwiaździstego, bez prawa moralnego
— Sebastian Chosiński

Tegoż autora

Nordic noir w postaci czystej
— Sebastian Chosiński

Starsza pani, która nie chce zniknąć
— Sebastian Chosiński

Mujrum na tropie
— Sebastian Chosiński

Ksiądz znikąd
— Sebastian Chosiński

„Legiooony to…” niezły film
— Sebastian Chosiński

Kłopoty to jego specjalność
— Sebastian Chosiński

Okrutna zbrodnia na Bałkanach
— Sebastian Chosiński

Marszałek na to nie zasłużył!
— Sebastian Chosiński

Krajobraz po katastrofie
— Sebastian Chosiński

Z „Ruskimi” lepiej nie zadzierać!
— Sebastian Chosiński

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.