Dołącz do nas na Facebooku

x

Nasza strona używa plików cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Więcej.

Zapomniałem hasła
Nie mam jeszcze konta
Połącz z Facebookiem Połącz z Google+ Połącz z Twitter
Esensja
dzisiaj: 5 grudnia 2020
w Esensji w Esensjopedii

Scotch Arleston, Didier Tarquin
‹Odyseja Lanfeusta #1 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseja Lanfeusta #1 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania23 stycznia 2019
RysunkiDidier Tarquin
Wydawca Egmont
CyklOdyseja Lanfeusta, Lanfeust z Troy
ISBN9788328135642
Format248s. 216x285mm
Cena119,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup

Powrót do przyszłości
[Scotch Arleston, Didier Tarquin „Odyseja Lanfeusta #1 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

Esensja.pl
Esensja.pl
„Odyseja Lanfeusta” to solidna dawka niesamowitych przygód okraszonych dosadnym i dwuznacznym humorem. Album stanowi udaną kontynuację serii „Lanfeust z Troy” oraz „Lanfeust w kosmosie”. Dla miłośników fantasy to nadal lektura obowiązkowa.

Paweł Ciołkiewicz

Powrót do przyszłości
[Scotch Arleston, Didier Tarquin „Odyseja Lanfeusta #1 (wyd. zbiorcze)” - recenzja]

„Odyseja Lanfeusta” to solidna dawka niesamowitych przygód okraszonych dosadnym i dwuznacznym humorem. Album stanowi udaną kontynuację serii „Lanfeust z Troy” oraz „Lanfeust w kosmosie”. Dla miłośników fantasy to nadal lektura obowiązkowa.

Scotch Arleston, Didier Tarquin
‹Odyseja Lanfeusta #1 (wyd. zbiorcze)›

EKSTRAKT:90%
WASZ EKSTRAKT:
0,0 % 
Zaloguj, aby ocenić
TytułOdyseja Lanfeusta #1 (wyd. zbiorcze)
Scenariusz
Data wydania23 stycznia 2019
RysunkiDidier Tarquin
Wydawca Egmont
CyklOdyseja Lanfeusta, Lanfeust z Troy
ISBN9788328135642
Format248s. 216x285mm
Cena119,99
Gatunekfantasy
Zobacz w
Wyszukaj wMadBooks.pl
Wyszukaj wSelkar.pl
Wyszukaj wSkąpiec.pl
Wyszukaj wAmazon.co.uk
Wyszukaj / Kup
Pierwszy tom zbiorczego wydania zawiera pięć albumów. Opowieść otwierają dwie części „Zagadki Or Azuru”, a dalej znajdziemy kolejno: „Ucieczkę z Eckmulu”, „Wielki wyścig” oraz „Na mieliźnie”. Nie są to zamknięte historie, lecz kolejne części jednej wielkiej przygody. Lanfeust wraz ze swoim przyjacielem trollem Hebiusem wraca na rodzinną planetę. Choć tu minęło prawie dwadzieścia lat, oni w wyniku zawirowań związanych z międzygwiezdnymi podróżami – postarzali się zaledwie o rok. W tym czasie w Eckmulu Lanfeust stał się postacią sławioną w pieśniach. Nie oznacza to jednak, że dzielny kowal jest witany jak bohater. Nie wszyscy chcą bowiem wierzyć, ze bohater legend jest młokosem włóczącym się z trollem po karczmach. Tym bardziej, że obaj od razu po powrocie pakują się w kłopoty.
Wszystko zaczyna się w zamku Or Azur, położonym na północnej półkuli świata Troy. Mieszka w nim C’Ian wraz z mężem oraz ósemką dzieci. Dawna przyjaciółka Lanfeusta dostosowała się do życia w baronii, ale jej najstarsza córka niestety nie. Nastoletnia C’Ixi, po którą już zgłaszają się kolejni kandydaci na mężów, z nudów ma skłonności do używania – wbrew obowiązującemu tu zakazowi – magii. Wraz z nimi na zamku przebywa sędziwy już Nikoled. Kiedy mędrzec otrzymuje wiadomość o powrocie Lanfeusta, postanawia go ściągnąć do Or Azur. Liczy bowiem na to, że młodzieniec pomoże mu w rozwiązaniu tajemnicy nawiedzających okolicę potężnych trzęsień ziemi. Zagadkowe kataklizmy w coraz większym stopniu zagrażają zamkowi. W tym samym czasie przebywający w Eckmulu Lanfeust oraz Hebius wdają się w karczemną bijatykę i zostają postawieni przed radą mędrców. Sprawujący w niej realną władzę Kinoll skazuje Lenfeusta na powrót do Akademii i dokończenie przerwanych studiów. Nie chodzi mu jednak o dobro chłopaka, lecz o to, by mieć go cały czas na oku. Bezwzględny i żądny władzy mędrzec realizuje bowiem złowieszczy plan.
W ten sposób rozpoczyna się odyseja Lanfeusta. Bohater wraz ze swoim towarzyszem znów będzie musiał stawić wielu niebezpieczeństwom. Knowania na najwyższych szczeblach władzy, krwiożercze potwory, okrutna bogini o nieznanym pochodzeniu to tylko kilka problemów, z jakimi będzie musiał się zmierzyć. Lanfeust znajdzie jednak również zaskakujących sprzymierzeńców. Bez wątpienia największe ożywienie do opowieści wniosą jego… cztery żony. Każda z nich dysponuje mocą, która niejednokrotnie wybawi go z tarapatów. Dynamicznemu i pełnemu zabawnych zwrotów akcji scenariuszowi Christophe’a Arlestona towarzyszą świetne rysunki. Didier Tarquin po raz kolejny wykonał kawał świetnej roboty. Jego pełne rozmachu, a jednocześnie niezwykle szczegółowe rysunki ogląda się z prawdziwą przyjemnością. Efektowne, ukazane z malarską swobodą krajobrazy, dynamiczne sceny walk i pościgów, pełne ekspresji twarze bohaterów i wreszcie zaskakujące rozwiązania kompozycyjne to jego znaki rozpoznawcze, stanowiące o wyjątkowości tej serii. Zdecydowana, nieco kanciasta kreska o zróżnicowanej grubości pozwala rysownikowi na wyczarowywanie niezwykłych kadrów. Doskonałym uzupełnieniem warstwy graficznej jest baśniowa kolorystyka zawsze budująca odpowiedni nastrój.
Kontynuacja przygód Lanfeusta wypada doskonale. Świetna i trzymająca w napięciu opowieść, charakterystyczne dla Arlestona dwuznaczne poczucie humoru oraz świetne rysunki to doskonale znane z poprzednich odsłon opowieści elementy, obecne również w tym tomie. Pomysł na to, żeby sprowadzić ciągle młodego Lanfeusta do świata, w którym minęło wiele lat, okazał się strzałem w dziesiątkę. Konfrontacja ze starszymi o kilkanaście postaciami jest okazją do wykreowania wielu zabawnych sytuacji. Komiks dostarcza wiele frajdy i pochłania się go błyskawicznie.
koniec
30 grudnia 2019

Komentarze

Dodaj komentarz

Imię:
Treść:
Działanie:
Wynik:

Dodaj komentarz FB

Najnowsze

Jest w sumie sympatyczniej
Dagmara Trembicka-Brzozowska

4 XII 2020

Z uporem godnym lepszej sprawy otrzymuję do zrecenzowania kolejne albumy z cyklu „Rick and Morty”. Seria zdecydowanie budzi moją niechęć. Stąd duże zdziwienie, gdy szóstą część odebrałam zdecydowanie pozytywnie.

więcej »

A imiona ich Marek, Mateusz, Łukasz i Jan…
Sebastian Chosiński

4 XII 2020

To nie wina polskiego wydawcy, ale autorów komiksu – przede wszystkim Alexa Alice’a – że najpierw poznaliśmy historię późniejszą (w postaci tetralogii „Trzeci testament”), a dopiero później wydarzenia ją, choć niekoniecznie bezpośrednio, poprzedzające (w pięcioksięgu „Trzeci testament: Juliusz”). Teraz Egmont postanowił przypomnieć – w jednym zbiorczym tomie – opowieści o czterech ewangelistach: Marku, Mateuszu, Łukaszu i Janie.

więcej »

To nie ma prawa się udać
Maciej Jasiński

3 XII 2020

W ubiegłym roku wydawnictwo Egmont wypuściło na rynek pierwszy album zbiorczego wydania „Przygód wielkiego wezyra Iznoguda”. Teraz, zgodnie z zapowiedzią, doczekaliśmy się drugiego tomu, w którym znalazły się oryginalne albumy 5-8. To oznacza, że mamy tu też materiały premierowe w Polsce, bowiem jeden z owych komiksów nie ukazał się przy okazji pierwszej edycji sprzed blisko 20 lat.

więcej »

Polecamy

Umarł król, niech żyje król!

Legendarna Historia Polski:

Umarł król, niech żyje król!
— Marcin Osuch

Gryzonie zemsty
— Marcin Osuch

Zanim pojawił się wiedźmin
— Marcin Osuch

Zobacz też

Inne recenzje

Wielka powtórka z potencjałem
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Tegoż twórcy

Niespodzianka!
— Dagmara Trembicka-Brzozowska

Dużo pytań, mało odpowiedzi
— Marcin Osuch

Za Troy!
— Paweł Ciołkiewicz

You are my only hope
— Marcin Osuch

Dźlamgi i pfluki batorów
— Marcin Osuch

Luke, I’m your son!
— Marcin Osuch

Krótko o komiksach: Listopad 2005
— Artur Długosz, Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Tomasz Sidorkiewicz, Agnieszka ‘Achika’ Szady, Konrad Wągrowski

Jak zarżnąć bohaterów?
— Daniel Gizicki

Krótko o komiksach: Marzec 2005
— Daniel Gizicki, Wojciech Gołąbowski, Agnieszka ‘Achika’ Szady

Nadmierne rozwodnienie esencji
— Daniel Gizicki

Tegoż autora

Kto chciałby żyć wiecznie?
— Paweł Ciołkiewicz

Biznes rozpaczy
— Paweł Ciołkiewicz

Zobaczyć Wenecję i… zostać zjedzonym!
— Paweł Ciołkiewicz

Sekretne życie pisarza
— Paweł Ciołkiewicz

Uciec, ale dokąd?
— Paweł Ciołkiewicz

Forteca Śmierci
— Paweł Ciołkiewicz

Świat jest teatrem, aktorami ludzie… i zwierzęta
— Paweł Ciołkiewicz

Nic nie jest tak skomplikowane, jak się wydaje
— Paweł Ciołkiewicz

Ratunku!!! Człowieki atakują!
— Paweł Ciołkiewicz

Abrakadabra to czary i magia…
— Paweł Ciołkiewicz

Copyright © 2000- – Esensja. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Jakiekolwiek wykorzystanie materiałów tylko za wyraźną zgodą redakcji magazynu „Esensja”.